Gość: Wojtek
IP: *.chello.pl
03.04.09, 15:59
Witam!
Przez 11 miesięcy miałem umowę o pracę na czas nieokreślony ze
stawką 9,50 brutto plus 40 % premii. Szef zmarł i firmę przejała
córka. Zmieniła mi umowę na zlecenie ponieważ stwierdziła, że przy
takim zalożeniu więcej zarobie ponieważ jestem studentem (urlop bedę
miał normalnie). Z tym, że umowa ma mniejsze stawki 8,50 plus 35
procent premii... może dokladnie napisze ten punkt.
"Tytułem wynagrodzenia zleceniobiorcy przysługuję wynagrodzenie w
wysokości 8,5 za przepracowaną godzine plus 35 % premii, z którego
zleceniodawca bedzię dokonywał potrąceń zgodnie z przepisami o
podatku dochowdowym od osób fizycznych.
Popropstu jestem w szoku. Nie wiem już teraz ile w końcu zarabiam na
godzine.Conajmniej dwa razy w miesiącu pracuję w firmię po 16 godzin
(od 16 do 8 rano) czasami dluzej (w tygodniu godziny pracy są
ucinane) nie mam płaconych nadgodzin dodatkow za noce , nie mam
przerw, a tu mam wrażenie że jestem oszukany.
Chciałem się dowiedzieć jak to w końcu jest . Zyskuję na tej umowie
zleceniu czy trace przy tej stawce.