Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      My nie chcemy być bezrobotni

    IP: 94.254.174.* 05.04.09, 10:22
    I znów cofniemy się w PL do "stanu ustabilizowanej klęski gospodarczej"...
      • Gość: ja My nie chcemy być bezrobotni IP: *.cable.smsnet.pl 05.04.09, 10:30
        póki wiszą ogłoszenia na sklepach o przyjęciach, nie pieprzcie o
        bezrobociu /w moim mieście wyższe niż średnie/ tylko szlachta ma
        wyższe aspiracje... znacznie wyższe niż chęci i kwalifikacje
        • Gość: as Re: My nie chcemy być bezrobotni IP: *.cable.ubr13.sgyl.blueyonder.co.uk 05.04.09, 11:44
          Ludzie odrozniaja jednak prace od nowoczesnej formy niewolnictwa, dlatego te ogloszenia sobie powisza... Po prostu nie ma sensu praca za wynagrodzenie nie pozwalajace na utrzymanie sie.
          • seth.destructor Re: My nie chcemy być bezrobotni 05.04.09, 12:40
            Można kraść albo zdechnąć z głodu. Hrabiaństwo i tyle.
            • Gość: as Re: My nie chcemy być bezrobotni IP: *.cable.ubr13.sgyl.blueyonder.co.uk 05.04.09, 12:43
              Mozna tez wybrac inna mozliwosc, jak ponad milion obywateli. Niestety, ale jak masz zarobic 950zl a utrzymanie kalkulujesz na powiedzmy 1200 - to podejmowanie takiej pracy jest bez sensu.
              • Gość: spoko Re: My nie chcemy być bezrobotni IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.04.09, 15:48
                w sklepach nawet mniej sie zarabia niz te 900- z czymś. tak samo w
                pubach, pizzeriach, restauracjach i tego typu przybytkach. To nie
                jest praca tylko sposób na nudę dla studentów zaocznych n.p. i ew.
                możliwość dorobienia do kieszonkowego na piwko.
              • Gość: anonymous Re: My nie chcemy być bezrobotni IP: *.icpnet.pl 05.04.09, 19:31
                Czyli co? Lepiej siedzieć w domu i nie mieć nawet tych 950zł? Czy wy jesteście
                poj...ni?
                • Gość: D Re: My nie chcemy być bezrobotni IP: *.bagu.cable.ntl.com 05.04.09, 19:45
                  Nie.Lepiej uczyc sie jezyka i spadac czympredzej.Za 900 zlotych sam mozesz
                  popracowac,a moze sam zes pracodawca i wyrobnikow Ci brakuje za taka stawke ?
                  • Gość: hehe Re: My nie chcemy być bezrobotni IP: 94.72.127.* 05.04.09, 20:07
                    Za 900 to można sobie pracować jak nie ma się rachunków do opłacenia, ale kto
                    ich nie ma. Po opłaceniu rachunków pozostaje jakieś 600 zł, jak ktoś dojeżdża do
                    pracy to odchodzi na dojazdy +/- 260 zł. A życie, a ubrania, a rozrywka? Poszło
                    się ***

                    • Gość: Runo Re: My nie chcemy być bezrobotni IP: *.eimperium.pl 05.04.09, 21:39
                      350 zloty rachunki lol!

                      Wynjem mieszkania to ponad 1000 zloty plus czynsz, telefon, bilet autobusowy, lekarstwa.

                      Prawda jest taka ze przez 20 lat biedni Polacy doplacaja do biznesow, bo nie dostaja tyle by np zaplacic za wyjnajem kawalerki. TAK JesT Ze KTos ZErUJE NA ICH MIESZKANIACH od KOMUNY (Bloki), czy na ich MIeszkaniach komunalnych od (Zydow, Niemcow itd) POLACY NIE ZARABIAJA DOSC BY ZYC - Takie sa fakty.
      • piedrole My nie chcemy być bezrobotni 05.04.09, 10:36
        Nie martwcie sie rodacy. Zycie to nie kasa i mieszkaniena kreche.
        Zycie to rodzina i przyjaciele.
        • Gość: yves77 Re: My nie chcemy być bezrobotni IP: *.adsl.inetia.pl 05.04.09, 11:51
          Tak ale jedynie wtedy gdy rodzina i przyjaciele pisze się przez duze
          litery. Najczesciej jest tak, ze oni sa ale jedynie jak czegoś od
          ciebie chca. Masz kasę, dobrze ci się powodzi to jestes super i
          cool, nawet dalsi krewni z drugiego kranca kuli ziemskiej zaczynaja
          sie toba interesować. A jak ty z kolei zaczynasz byc w potrzebie,
          np. nie masz kasy na czynsz, tracisz pracę to ich jakoś nie ma i na
          ulicy udaja że cię nie znaja. Tacy sa ludzie-interesowni, pazerni na
          kase i na wszystko co ma materialna wartość. Taki jest sens bycia
          filantropem i wyciagania kogoś z "bagna" na wdzieczność swojego
          dłuznika nigdy nie licz a rodzina i przyjaciele dobrze wychodzi ale
          jedynie na zdjęciu-to jest przysłowie i chyba sie sprawdza w 100%
      • Gość: bystre oko My nie chcemy być bezrobotni IP: *.dolsat.pl 05.04.09, 11:30
        i bedzie jeszcze gorsza!!! za chwile zaczna zjezdzac nasi emigranci bo zasilku wiecznie sie nie wyplaca
        • Gość: 007 13 funcikow na godz IP: *.lns6-c8.dsl.pol.co.uk 05.04.09, 15:36
          boli boli co?
      • Gość: obserwator Fachowcy zawsze sobie dadza radę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.09, 11:48
        Do mojego mechanika muszę się umawiać tydzień do przodu, do fryzjerki
        dzień-dwa, z innymi jest podobnie. U dobrego piekarza kolejki. Itd.

        Ale jak komuś zachciało się filozofii, socjologii, fizyki teoretycznej czy
        innych dziwnych studiów to teraz płacze.

        Likwidacja szkół zawodowych za Buzka teraz wychodzi.

        Ludzie nie mają pracy bo nic pożytecznego nie potrafią robić.
        Brakuje fachowców przez duże F, zostały same papraki.

        Drugim powodem jest wysoki VAT u nas 22%, w Niemczech 19%, u Angoli 15%. Jak
        my mamy konkurować?

        Koszty pracy też coraz wyższe, bo pracujący muszą finansować darmozjadów na
        zasiłkach albo rentach lub tzw. wcześniejszych emerytów.
        • Gość: yves77 Re: Fachowcy zawsze sobie dadza radę IP: *.adsl.inetia.pl 05.04.09, 11:59
          ... to się zgadza, powinni zlikwidować raczej wiele uczelni
          kształcacych potencjalnych nierobów (pseudo-pedagodzy, socjolodzy,
          filozofowie róznej masci) a do łask pzrywrócić zawodówki,ale raczej
          z tym poziomem kształcenia jaki był w latach 80-tych. sam mam brata
          który konczył taka szkołe i zyje mu się lepiej niz niejednemu
          magistrowi po pedagogice,historii czy filozofii. Studia chyba stały
          sie zbyt powszechne i za łatwo dostę pne i chyba tu jest jeden z
          wielu problemów dlaczego jest taka a nie inna sytuacja w tym kraju.
          • Gość: qwasdghj Re: Fachowcy zawsze sobie dadza radę IP: *.adsl.inetia.pl 05.04.09, 12:50
            Wtedy musieliby pozamykać wszystkie uniwersytety, połowę kierunków
            na politechikach i zlikwidować wszystkie wyzsze szkoly
            humanistyczne...:)
          • Gość: olaf Studia to miał być sposób na przechowanie rzeszy IP: *.bialystok.vectranet.pl 05.04.09, 12:54
            młodzieży, dla której nie było pracy, odciągnięcie ich od buntu i zamieszek. I
            to się udało, przechowano młodych na nic nie wartych uczelniach (bo utworzenie
            takich tworów nic nie kosztuje, to nie uczelnie techniczne czy medyczne),
            później otwarto granice i kilkumilionowa fala wypłynęła z POlski.
            • Gość: aron trzeba wprowadzić akcyzę na studia IP: *.interduo.pl 05.04.09, 13:51
              trzeba wprowadzić akcyzę na studia np. 1000 zł za semestr,
              zlikwidować akademiki, stołówki, ulgi dla studentów, wydziały
              zamiejscowe uczelni. Wszystko po to żeby utrudnić młodym ludziom
              studiowanie, lepsza praca przy łopacie niż za biurkiem.
              • Gość: jes Re: trzeba wprowadzić akcyzę na studia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.04.09, 16:03
                a co to nie ma "akcyzy" na studia? Setki PŁATNYCH prywatnych lub
                państwowych - zaocznych, niepotrzebnych uczelni w
                rodzaju "informatyk w jeden rok" (haha) albo - "zaoczna pedagogika
                bez egzaminów wstępnych na filii uniwersytetu - nabór
                nieograniczony" powstawało i faktycznie - przedmówca ma rację - to
                nie przypadek, że zezwalano otwierać bzdurne filie uniwersytetów w
                każdym miasteczku za gminne pieniądze, setki bzdurnych, prywatnych
                szkółek - to właśnie po to, zeby każdy, nawet największy głąb mógł
                zimować przez kilka lat w szkole, nie zawracać d..py, ze nie ma
                pracy.
                Tylko, Że teraz jest problem. Bo każdy głąb faktycznie ma
                przynajmniej licencjat i każdy kolejny ma zamiar studiować po
                ukończeniu średniej, potem nic nie potrafią zrobić rękami i tylko
                pozostaje praca w urzędzie po znajomości.
                A jak nie ma znajomości? No to w sklepie za 700.
              • Gość: polish-clusterfuck Re: trzeba wprowadzić akcyzę na studia IP: *.rev.libertysurf.net 06.04.09, 01:42
                To po ch...uj siedzisz przy komputerze i klepiesz w niego bzdury. Do lopaty.
        • Gość: konsekwentny Re: Fachowcy zawsze sobie dadza radę IP: *.zone5.bethere.co.uk 05.04.09, 12:52
          >> Ale jak komuś zachciało się filozofii, socjologii, fizyki teoretycznej czy
          > innych dziwnych studiów to teraz płacze.
          >
          > Likwidacja szkół zawodowych za Buzka teraz wychodzi.
          > Ludzie nie mają pracy bo nic pożytecznego nie potrafią robić.

          Fajowo, tylko jak to sie dzieje, ze takich wlasnie ponad cwierc miliona obecnie
          bezrobotnych ludkow, ktorzy jeszcze do grudnia 2008 mialy prace a teraz nie ma,
          byla pozyteczna a teraz nie jest?
          • Gość: wse Re: Fachowcy zawsze sobie dadza radę IP: *.chello.pl 05.04.09, 13:56
            "my nie chcemy być bezrobotni"

            ale bedziecie , nie dlatego że jest kryzys tylko dlatego ze wy nie
            macie żadnych kwalifikacji . cały problem tkwi w zle dobranych
            kierunkach studiów
            • Gość: stary Re: Fachowcy zawsze sobie dadza radę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.09, 14:02
              "ale bedziecie , nie dlatego że jest kryzys tylko dlatego ze wy nie
              macie żadnych kwalifikacji ."

              To do łopaty trzeba mieć jakieś kwalifikacje? Poza tym jak gó...arz ma 20 lat i
              chce pracować za biurkiem za godne pieniądze, to o czym tu mowa? Niech siedzi
              dalej na bezrobociu, aż zmądrzeje.
              • Gość: gg Re: Fachowcy zawsze sobie dadza radę IP: *.chello.pl 05.04.09, 14:34
                nie bo problem polega własnie na tym że nie chcą przyjąc absolwentów
                z mgr do łopaty . to kwestia motywacji i jeszcze kilka innych
                przyczyn . problem leży w nadprodukcji absolwentów to cała przyczyna
                polskiego bezrobocia
                • Gość: hej Re: Fachowcy zawsze sobie dadza radę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.04.09, 16:09
                  oczywiście, zresztą wcale mnie to nie dziwi.
                  Do prostych prac wymagane są zdolności manualne, które trzeba
                  opanowywać kilka lat, to raz, a dwa, nikt nie ma ochoty użerać się z
                  jakimś facetem z wykształceniem wyższym od szefa lub kierownika,
                  taki może mądrować albo być niepokornym, gdy zauważy, że szef zdania
                  nie potrafi po polsku sklecić.
                  Nie mówiąc o tym, ze taki pracownik nie znajdzie wspólnego języka z
                  kolegami z pracy.
                  • Gość: no Re: Fachowcy zawsze sobie dadza radę IP: *.dsl.dyn.ihug.co.nz 06.04.09, 02:24
                    co to znaczy 'mądrować'?
                    • losiu4 Re: Fachowcy zawsze sobie dadza radę 07.04.09, 07:40
                      Gość portalu: no napisał(a):

                      > co to znaczy 'mądrować'?

                      nie do mnie, ale u mnie w okolicy zdarza się ludziom tak mówić :)
                      Jak będziesz chciał sie dowiedzieć co przez to rozumieją - daj znać.

                      Pozdrawiam

                      Losiu
              • losiu4 Re: Fachowcy zawsze sobie dadza radę 07.04.09, 07:38
                Gość portalu: stary napisał(a):

                trzeba mieć predyspozycje :) A i waserwagi nie zaszkodziło by się
                nie bać :)

                Pozdrawiam

                Losiu
            • Gość: YVONNE77 Re: Fachowcy zawsze sobie dadza radę IP: *.adsl.inetia.pl 05.04.09, 17:04

              ZGADZA SIĘ. MASA UCZELNI JAKO ALTERNATYWA NA BEZROBOCIE I CHYBA O TO
              JEDYNIE CHODZIŁO W TYM BAGNIE. WIELCY MAGISTROWIE I LICENCJACI-
              ZAŁOŚNI AŻ DO BÓLU. SKOŃCZYŁ TAKI JEDEN Z DRUGIM STUDIA ZA KASE OD
              STARYCH I MYSLI, ZE RÓWNY BOGU. a TAK NA SERIO TO SIĘ IDIOTA JEDEN Z
              DRUGIM KOMPROMITUJE, BO PROSZĘ WIERZYĆ SWOJEGO CZASU CHODZIŁEM DO
              SZKOŁY POLICEALNEJ RACHUNKOWOŚCI Z TAKIMI ''ABSOLWENTAMI'' I BYŁA TO
              CZARNA ROZPACZ. POZIOM INTELEKTUALNO-KULTURALNY NA POZIOMIE
              PRZEDSTAWICIELI NASZEGO RZADU. ZUPEŁNY BRAK DOBRYCH MANIER I
              ZNAJOMOSCI ETYKIETY-TAKICH MIAŁEM MAGISTRÓW W KLASIE.
            • Gość: m Re: Fachowcy zawsze sobie dadza radę IP: *.ssp.dialog.net.pl 10.04.09, 01:48
              "my nie chcemy być bezrobotni"

              ale bedziecie , nie dlatego że jest kryzys tylko dlatego ze wy nie
              macie żadnych kwalifikacji . cały problem tkwi w zle dobranych
              kierunkach studiów "
              ##########
              w takim razie trzeba zlikwidować nie tylko socjologie, politologie, pedagogikę
              ale i chemię, biotechnologię, biologię bo absolwenci tych kierunków też mają
              problemy ze znalezieniem sensownej pracy w zawodzie.Więc najwyrażniej nie tylko
              wyborze studiów tkwi problem niestety.Tkwi także w patologii rynku pracy w
              Polsce, który oferuje głównie prace jako akwizytor lub na produkcji (montowni
              im.Balcerowicz). Gdyby było tu normalnie to chemik, biochemik szukałby w
              prawdziwych laboratoriach r&d, a absolwent socjologi pracy w urzędzie.A tak nie
              chcąc skończyć jako akwizytor lub w montowni wszyscy absolwenci niezależnie od
              kierunku rywalizują o pracę "w biurze" której w Polsce i tak jest b. mało.
              Rządzący tego problemu nie dostrzegają, dla nich powodem do dumy jest otworzenie
              w regionie kolejnej montowni typu LG, gdzie ludzie zap.... za śmieszne
              pieniądze.Ot gdzie kolejne partie polityczne nas mają, w głębokiej du....byle by
              się samemu dorwać do koryta i ukraść co się da. Dlatego ludzie emigrują :(
      • Gość: obserwator Studia zawsze były dla elity intelektualnej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.09, 15:33
        I ludzie studiujący stanowili ok 10% populacji.

        Ale była ostra selekcja i student to był ktoś. Kto miał nie tylko wiedzę, ale i
        kulturę oraz szerokie zainteresowania poza przedmiotem nauczania. Niestety to
        już się skończyło.

        Teraz porobiło się mnóstwo wyższych szkółek niedzielnych, które "sprzedają"
        dyplomy półgłówkom i innym nowobogackim bezmózgom, chcącym pochwalić się
        dyplomem wyższej uczelni.

        Tacy to właśnie "absolwenci" najbardziej płaczą z powodu bezrobocia, ale za to
        są cenionymi fachowcami od "konserwacji powierzchni płaskich" tudzież
        praktycznymi i wydajnymi zmywarkami w pubach różnych krajów.
        • Gość: mojamiliamili Re: Studia zawsze były dla elity intelektualnej IP: *.adsl.inetia.pl 05.04.09, 16:04
          To nie wina szkółek, ale beznadziejnych kierunków. Bawi mnie w
          Polsce generaliowanie, że państwowe dają pewną pracę :) Znajdź
          pracę po uniwerstecie....wolę mieć już informatykę czy finanse po
          prywatnej niż kolejny humanistyczny kierunek, po którym nie znajdę
          pracy...
          No ale jak mamy po 10-20 osób na miejsce na politoloiach,
          socjologiach to sorrry :) Potem taki absolwent podaje mi bułki
          wiadomo gdzie...
        • Gość: herj Re: Studia zawsze były dla elity intelektualnej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.04.09, 16:15
          > Teraz porobiło się mnóstwo wyższych szkółek niedzielnych,
          które "sprzedają"
          > dyplomy półgłówkom i innym nowobogackim bezmózgom, chcącym
          pochwalić się
          > dyplomem wyższej uczelni.
          >
          > Tacy to właśnie "absolwenci" najbardziej płaczą z powodu bezrobocia


          nieprawda. Nowobogackie rodziny to też rodziny ze znajomościami,
          także spokojnie absolwent czegokolwiek, ale pochodzący z takiego
          domu znajdzie dobrze płatną pracę.
          Problem jest raczej z tymi gdzie stary pracuje na kopalni, dobrze
          zarabia, to odpala na studia płatne.
          • Gość: qwasdghj Re: Studia zawsze były dla elity intelektualnej IP: *.adsl.inetia.pl 05.04.09, 16:19
            Jestem absolwentem renomowanej uczelni i nie było tam nikogo, że tak
            powiem biednego :) Paradoxalnie w tym kraju biedni są na prwatnych,
            a bogaci państwowo, bo mają albo znajomości albo są w stanie wydać
            górę kasy na korki :)
            • Gość: stary Re: Studia zawsze były dla elity intelektualnej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.09, 17:00
              Skończcie już z tymi studiami, bo już mi to bokiem wychodzi. Problem polega na
              tym, ze jak już obserwator wspomniał nie ma szkół zawodowych przygotowujących
              konkretnych fachowców. U mnie w mieście ze świecą szukać takich kierunków w
              zawodówkach jak: tynkarz, stolarz, spawacz, brukarz. A dajmy na to przykład,
              gościu po liceum, który nagle zmienił swoje upodobania i chce pracować jako
              stolarz. Praktyki zawsze się może nauczyć( np. od znajomego), ale jak ma zdobyć
              papier, który da mu zawód stolarza. przecież nie ma zawodówek zaocznych,
              przynajmniej u mnie.
      • Gość: tusek Bezrobocie kolejnym cudem tuskomatołka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.09, 15:35
        • Gość: esa Podobnie jak światowy kryzys ekonomiczny n/t IP: *.mobile.playmobile.pl 05.04.09, 21:57
      • alfa_beta1 Pracodawcy zwalniają? 05.04.09, 16:53
        i tak zapłacą właśnie oni za bezrobocie
      • Gość: vbnbv odroznic kryzys od propagandy kryzysu IP: *.chello.pl 05.04.09, 20:22
        tak samo zla sytuacje na rynku pracy od propagandy zlej sytuacji. Medialnie
        kryzys zostal tak rozdmuchany ze dziwne by bylo gdyby ludzie sie go nie
        obawiali. Rozsadniej byloby napisac ze sytuacja pogorszyla sie, a nie ze jest
        tragicznie. nie jest, jeszcze nie.
      • Gość: Fragles Zawsze bylo zle na rynku pracy - pracuje od 2000 r IP: 82.113.106.* 05.04.09, 21:28
        oku i zawsze byly jakies kryzysy.
        • Gość: asdasd Re: Zawsze bylo zle na rynku pracy - pracuje od 2 IP: 77.252.18.* 05.04.09, 21:43
          Zgadzam się.Gdy w mediach huczało jak to jest dobrze na rynku pracy,
          w rzeczywistości była bryndza.Teraz, gdy krzyczą jak jest źle-jest
          zupełnie tak samo jak było!Wiem, bo chcę zmienić pracę od 2006 roku,
          ale nie mogę, bo oferty są gorsze od tego co mam i ciągle są takie
          same.Zatem nieważne co piszą w gazetach i mówią w TV i radio, zawsze
          jest tak samo.
          • Gość: Gość Re: Zawsze bylo zle na rynku pracy - pracuje od 2 IP: 89.231.198.* 05.04.09, 21:51
            W zupełności zgadzam się z Tobą. Jedna,wielka propaganda.W tych niby
            tłustych latach 2005-2008,równie źle było z pracą jak w latach
            wcześniejszych, czy obecnie. Może w ostatnich latach ciut lepiej
            było z zatrudnieniem w dużych aglomeracjach,ale w małych mieścinach
            pod tym względem jest źle od początku tak zwanych przemian
            ustrojowych.Tak samo nie wierzę w ten niby wzrost płac w ubiegłych
            latach,tą srednią robiły może dwie góra trzy branże.No ale w świat
            szedł propagandowy syganł,jakoby Polacy dobrze zarabiali.
          • Gość: as Re: Zawsze bylo zle na rynku pracy - pracuje od 2 IP: *.chello.pl 05.04.09, 21:51
            a ja odkad pamietam to polski rynek pracy to była nędza z bidą 80%
            ogłoszen to przedstawiciel różnej maści . gdyby ktoś odrzucił prace
            ph (właczam w to wszelką sprzedaz np telemarketing , doradca
            finansowy) to pracy jest tyle co i we wschodnich landach rumuńskich
            czyli prawie nic (acha i obojetnie czy w czasach kryzysu czy w
            czesciej zmina naprawde nie ma)
            • Gość: as Re: Zawsze bylo zle na rynku pracy - pracuje od 2 IP: *.chello.pl 05.04.09, 21:53
              zmina naprawde nie ma -chciałem napisać zmian naprawde nie ma
      • simonh My nie chcemy być bezrobotni 05.04.09, 22:06
        Jak pani i pani podobni bedziecie dalej straszyc Polakow, to na
        pewno w niczym nie pomożecie, aby przestali sie bać. Zamilknijcie
        wreszcie i poczekajcie, a nie kraczecie bez końca.
      • Gość: Krakusik wojenny My nie chcemy być bezrobotni IP: *.gemini.net.pl 05.04.09, 23:10
        Najwazniejsze ze bedziemy mieli rakiety Patriot. Sa one co prawda dosc drogie
        i o malym zasiegu ale zawsze bedziemy mogli cos wystrzelic. Nie wiadomo po co
        ale tym juz zajmuje sie nasz Radoslaw Wspanialy moadrzejszy niz sam Prezydent
        i Premier razem wzieci. A bezrobotni? martwcie sie sami glosujecie na
        Radoslawa. Moze was wysle do Afganistanu.
      • kap0 My nie chcemy być bezrobotni 05.04.09, 23:20
        Po co martwic sie o prace wystarczy zalozyc instytut D Tuska i co
        tydzien sondowac o ile mu wzroslo PO parcie . Do konca jego rzadow
        praca pewna
        • Gość: m Re: My nie chcemy być bezrobotni IP: *.ssp.dialog.net.pl 05.04.09, 23:59
          "Po co martwic sie o prace wystarczy zalozyc instytut D Tuska i co
          tydzien sondowac o ile mu wzroslo PO parcie . Do konca jego rzadow
          praca pewna "
          #################
          tylko ten koniec rządów Tuska już bardzo bliski:-)
      • Gość: tak_wiec Re: My nie chcemy być bezrobotni IP: *.ptim.net.pl 05.04.09, 23:56
        Bezrobocie jest prywatną sprawą bezrobotnych. Na pewno nie da się wyjść z
        bezrobocia, nie myśląc, jak z niego wyjść. Więc proszę zwolnijcie Donalda Tuska
        z rzekomej "powinności" troszczenia się o bezrobotnych.
        • Gość: king Re: My nie chcemy być bezrobotni IP: *.chello.pl 06.04.09, 00:37
          jak bedzie bezrobocie to go zwolnimy . bez obaw
      • Gość: soltys Cyrk na UL.Wiejskiej IP: *.adsl.alicedsl.de 06.04.09, 09:34
        szuflady pelne ustaw a emigranci do Polski wracaja w kajdankach na
        granice-wyborcy Donalda Tuska.
        Wstyd i zenada nierzadu RP.
      • Gość: 123 A ja chcę zatrudnić IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.09, 11:29
        A ja chcę zatrudnić i na 6 osób zapraszanych na rozmowę o prace przyszła 1. To
        znaczy ze wcale tak żle nie jest z tym bezrobociem. i nie przesadzajcie z tym
        kryzysem.
    Pełna wersja