Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      Specjalista od spraw beznadziejnych

      • okulele99 Specjalista od spraw beznadziejnych 23.04.09, 03:38
        wszystk pieknie tylko moi mili zpaominacie o cyzms takim jak naturalna, na tym
        etapie cywilizacyjna, selekcja. nei dziele ludzi an gorszych czy slabych ale
        prowadzenie doroslych ludzi za reke to nie jest dobre rozwiazanie. 90% tych
        ktorym ten czlowiek pomaga po uzyskaniu tej pomocy wciaz bedzie bezradnymi
        glupcami ktorzy decyduja sie wyjezdzac - i prosze bardzo niech wyjezdzaja ale
        najpierw niech mierza sily na zamiary. jak wogole mozna emigrowac bez
        jakiejkolwiek znajomosci jezyka nie przechodzi mi przez glowe, a pomaganie
        takiej osobie sprawi ze w innych krajach bedzie co rusz wiecej polakow zenkow
        wasaczy ktorzy jada pracowac jako pielegniarki. moze niech lepiej zorganizuje
        jakis kurs czy warsztat ko-edukacyjny, zamiast jednorazowo wypelnic formularz,
        bo prawda jest taka ze taki bezmozgi delikwent za tydzien bedzie mial kolejny
        formularz do wypelnienia a dopoki nie nauczy sie tego robic sam, nie bedzie
        umial i bedzie taki dorosly niemoga przez cale zycie czekal az inni mu pomoga a
        potem wielkie uzalanie. rozumiem do pewnego stopnia chec pomocy, rozumiem
        altruizm chociaz sam nim nie jestem ale takim ludziom trzeba dac edukacje i
        trzeba im wytlumaczyc pewne rzeczy a nie prowadzic jak slepcow za reke bo sami
        nie mieli wlasnych checi by poduczyc sie jezyka albo byli an tyle glupi ze z
        niczym pojechali w nicosc. przepraszam ale zdrowego rozsadku wypelnianiem
        formularzy sie nie zastapi.
        --
        kaczyzm:
        -dokonałem zwrotu o 360 stopni;
        -myślenie źle o mnie jest zbrodnią;
      • marek.lipski Rosjanie,Arabowie,Zydzi,Wlosi pomagaja sobie. 23.04.09, 03:42
        Znam wiele narodowosci gdzie na porzadku dziennym jest pomoc,charytatywna,
        ktorych w USA czy w EU poznalem,ktorzy sobie pomagaja nie zadajac pytan.
        Tak samo w Berlinie.To nie jest naiwnosc tylko ludzkie humanistyczne reakcje.Te
        silne,zdrowe.Dzialalnosc spoleczna byla w PRL znana a
        nowe pokolenia musza zrozumiec ze dzisiaj masz firme a jutro mozesz stracic.
        Mam rodzine od kilkadziesiat lat w Reading i wiem ze ten pan ma juz
        nasladowcow.Nie bojmy sie pomagac a szczegolnie w innych krajach,ludziom
        z Polski.To jest szansa dla kazdego,rowniez dla nowego pokolenia,
        ktore zastanie EU i USA jako przyjazne kraje.
        • cus27 Re: Rosjanie,Arabowie,Zydzi,Wlosi pomagaja sobie. 23.04.09, 06:28
          Pana Mariusza...CZLOWIEKIEM (nie tylko roku,ale ostatnich lat)
          trzeba uhonorowac!!!Powinnismy(jak najszybciej) przyjsc z
          pomoca .Ktos ma pomysly?
      • Gość: taki sobie Mariusz dziękuję ci i zyczę wytrwania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.09, 07:02
        Cieszę się, że na tej ludzkiej pustyni są tacy którym chce się żyć i
        każdą ludzką porażkę zamieniają na sukces.
        W Polsce też ludzie są zagubieni mają rodziny i są sami .Pomimo
        istnienia kościoła ,instytucji charytatywnych to jednak ludzie są
        porzuceni i rzadko sobie pomagają.
        Ludzie kupują sobie kota,psa ,papugę a nie chcą zobaczyć miłość w
        drugim człowieku pomóc mu.
        Jest wielu ludzi którzy nie zdobyli wykształcenia,umiejętności
        zdobywania dóbr dbania o siebie i bliskich.Ale to są
        ludzie ,stworzenia Boże.
        Brakuje im w mózgu kompasu .Jest to choroba.
        .Udało mi się skutecznie pomóc kilku rodzinom .Dałem im
        pracę ,mieszkanie i ich edukowałem .Niestety na 6 rodzin utrzymuje
        się tylko jedna .Jest to konkubinat z 4 dzieci .Ojciec 40 lat po
        zawale i 4 bajpasach z trójka dziewcząt i macocha 31 lat mająca
        jedno wspólne dziecko .Macocha jak zakonnica podjęła trud opieki nad
        domem i dziewczynkami .Urodziła na Święta Bożego Narodzenia
        chłopczyka .Dzieci są zadbane uczą się .Druga rodzina niestety
        została pokonana przez chorobę .Też konkubinat .Kobieta po rozwodzie
        z trójką dzieci .Konkubin rozwiedziony jedno dziecko i
        epilepsja .Alkoholik na odwyku ,ale skutecznym.Konkubina próbowała
        własnej działalności gospodarczej pomimo średniego wykształcenia i
        byłej pracy w banku nie dała rady.Zatrudniłem ją i jej
        konkubina.Przez rok było dobrze dostała podwyżkę.Konkubin
        nerwus ,epileptyk dostawał ataki raz w tygodniu.Konkubina była dla
        niego jak pielegniarka a on dla niej ramieniem .Niestety rak
        spowodował śmierć matki i trójka dzieci wylądowała u ojca chociaż
        miał ograniczone prawa rodzicielskie .Konkubin po śmierci partnerki
        przepracował jeszcze 3 miesiące i zniknął .Trzecia rodzina
        przetrwała z 6 dzieci 6 lat .Zaczeło im się dobrze powodzić spłacili
        długi kupili samochód kupili mieszkanie .Pracując u mnie
        wykorzystywali mój potencjał
        komputry ,papier ,światło ,ciepło ,lokal i inne i założyli
        dodatkową działalność.Trwało to może z 3 lata .Dzieci podrosły i
        zaczęły pomagać rodzicom .Porzucili u mnie prace i nawet wynajęli u
        mnie lokal.Cieszyłem się z tego chociaż początkowo mnie okradali i
        wiedziałem o tym .Jednak pieniądze były im potrzebne do życia.Jedej
        syn się usamodzielnił i otworzył własną działalność .Niestety ojciec
        z wzrokiem 8 drioptri zachorował na raka i firma
        zbankrutowała .Dzieci pozostałe nie pomagają sobie wzajemnie i
        rodzicom .Popadli w długi i nie wiem co się z nimi dzieje
        .Zatrudniam też przy pracach budowlanych ludzi bez żadnych
        kwalifikacji ,którzy uczą się być w pracy .Wytrzymują w pracy 2 dni
        3 dni a czasami miesiąc .Potem mają przerwę czasami i pół roku .Jak
        są głodni i nie maja co ukraść pracują.Przeszło tak ze 100 osób taki
        system .Satysfakcją jest to że 90 % tych ludzi nauczyło się być w
        pracy ,przestrzegać dyscypliny i coś robić .Ponieważ prowadzę
        dochodową działalność ta praca nie jest wysoko wynagradzana bo nijak
        się ma to do normalnej działalności gospodarczej ,wydajności
        pracy ,terminowości .Jednak te 90% znalazło sobie pracę już o dużo
        większych dochodach .Mieszkają w ubogiej dzielnicy ,patologicznych
        rodzinach, ale nie ma tu bandytów ,kradną jeżeli już bieda ich
        bardzo przyciśnie a ja nie mogę ich zatrudnić.
        Władze miejskie to widzą ale zajęci robieniem interesów nie mają
        czasu na działalność charytatywną. Kiedyś spodkałem na drodze
        wypadek w którym uczestniczył ksiądz.Pomogłem mu i po paru latach
        zapytał mnie dlaczego mu pomagam .Pomógłbym wszystkim ale nie
        wszyscy chcą tego .Niektórzy SA wręcz wściekli ze się im pomaga ,a
        niektórym się nie da pomóc.
        Pozdrawiam wszystkich na świecie wolontariuszy
      • Gość: gość Specjalista od spraw beznadziejnych IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.04.09, 10:01
        fajnie, że są jeszcze tacy ludzie:) pozdrawiam i życzę wytrwałości!
      • Gość: marek i ewa Specjalista od spraw beznadziejnych IP: 212.183.134.* 23.04.09, 21:41
        jestesmy malzenstwem kture jest bardzo wdzieczne za to ze moglismy
        cie poznac i dzieki temu mamy wspanialego przyjaciela i daCH NAD
        GLOWA mariusz jestes osoba ktora wklada cale swoje serce w pomoc
        innym ludziom nie ma takich ludzi jak ty pamietaj o tym i nigdy sie
        nie zmieniaj .dziekujemy ci za za serce i poswiecenie .zwracamy sie
        z prozba jesli jest ktos kto moglby wspomuc dzialalnosc harytatywna
        mariusza bo ten czlowiek robi bardzo duzo dla wszystkich ktorzy
        potrzebuja pomocy prosimy o kontakt .dziekujemy za to ze jestes .
      • Gość: mariusz rapa Specjalista od spraw beznadziejnych IP: *.t-mobile.co.uk 24.04.09, 03:49
        z calego serca dziekuje WSZYSTKIM, za
        wasze opnie(sa dla mnie inspiracja)
        Oraz wszystkim TYM, ktorzy w zyciu kieruja sie potrzeba SERCA

        mariusz z reading
      • leszekratata Specjalista od spraw beznadziejnych 03.05.09, 18:13
        są takie przypadki jak Ani gdzie jest to przypadek czysto losowy.
        Cała rzesza "potrzebujących" to najczęściej nieudacznicy życiowi,pozbawieni
        szacunku do siebie często alkoholicy.
        Powiem bardzo brutalnie lepiej przeciwdziałać niż leczyć!
      • evelana Specjalista od spraw beznadziejnych 30.07.09, 07:32
        nie wiem co napisać...jeszcze jestem w szoku...to co robisz jest
        wspaniałe!!! po prostu powiem Ci tak jestem z Ciebie DUMNA tak
        trzymaj i niech nigdy nie zabraknie Ci siły !!! pozdrawiam
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja