Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      Kobieta pracująca

    IP: *.ssp.dialog.net.pl 24.04.09, 20:31
    I czym tu sie szczycić... niewolnictwo XXI wieku... wyniszczenie.
      • Gość: hh Re: Kobieta pracująca IP: 86.47.47.* 05.05.09, 11:41
        lepsza 1 praca a konkretna niz takie ciupcianie
        • go_bsh Re: Kobieta pracująca 05.05.09, 12:21
          a do tego trzeba mieć kwalifikacje i umiejętności a nie
          tylko "gadane" i "przynieś wynieś podaj pozamiataj"
      • Gość: moe Trash jobs IP: *.homenett.pl 05.05.09, 12:16
        to sie nazywa
        • Gość: lucky_diver Co za wierutna bzdura IP: *.197.47.80.threembb.co.uk 05.05.09, 15:26
          11.30-13 - zajęcie: public relation, miejsce: Centrum Kartingowe
          13-14.30 - zajęcie: pomoc domowa, miejsce: dom seniora Gustavo

          a przepraszm te kartingi i pomoc domowa to w tym samym miejscu sie
          znajduja? Przeciez tu nie ma nawet czasu aby przejsc na druga strone
          ulicy. Co za banialuki GW wypisuje? Po co? Na co komu te dyrdymaly?
      • Gość: ichi51e Kobieta pracująca IP: *.acn.waw.pl 05.05.09, 12:44
        Nie jest to praca na 4 etatach tylko w najlepszym wypadku 4 na cwierc.
        jaki to ma sens? Etat = co najmniej 8 godzin. Czyli np. 8-16
        sekretarka, 16-24 kura domowa.
        • Gość: gośc Re: Kobieta pracująca IP: 83.1.112.* 05.05.09, 13:40
          no to jest sie czym chwalić!
          zero czasu dla siebie, zero wytchnienia, zero zatrzymania się na chwile aby
          zobaczyc kim jestem i dokśd zmierzam
          nie moje życie, nie mój czs, nie moje chwile...
      • Gość: ja Zamiast wygadywac bzdury IP: 188.33.19.* 05.05.09, 13:40
        o kawce z koleżanką wspomnijcie jak z wywieszonym jęzorem gania od jednego do
        drugiego pracodawcy. Tragedia. Pracując w ten sposób za pięć lat dziewczyna
        bedzie marzyła o stałej, jednoetatowej pracy, gdzie wstaje się o stałej porze i
        nie trzeba latać za parę groszy wciskając klientom prospekty, piorąc dziadkowi
        galoty, czy "organizując szkolenia" w centrum gokartowym.

        "11.30-13 - zajęcie: public relation, miejsce: Centrum Kartingowe" - napiszcie
        po ludzku - rozdawanie ulotek:-)
        • Gość: gosc Re: Zamiast wygadywac bzdury IP: *.Red-83-60-132.dynamicIP.rima-tde.net 05.05.09, 13:52
          Ten artykul ma byc pozytywny? Nie do konca rozumiem. Dziewczyna od 4 lat pracuje
          na najgorszych stanowiskach (jesli sprzatanie mozna nazwac stanowiskiem...) i
          nie zdolala znalezc jednego, konkretnego zatrudnienia? Preciez to tragedia...

          Jak wyzej, rozdawanie ulotek to nie public relation, to praca dla 17 latkow,
          ktorzy chca sobie do kieszonkowego dorobic.
          • Gość: jednoetatowa Re: Zamiast wygadywac bzdury IP: *.intersoft.3s.pl 05.05.09, 14:05
            Współczuję , cisze się ze ja tak nie muszę. Organizm bezlitośnie eksploatowany
            po kilku latach upomnie się o swoje. A wtedy " taka młoda i taka chora"

      • mr_gm Kobieta pracująca 05.05.09, 14:11
        To mniej więcej tak jak w tym dialogu:
        - Ja, to proszę pana, mam bardzo dobre połączenie: Wstaję rano, za piętnaście
        trzecia, latem to już widno. Za piętnaście trzecia jestem ogolony, bo golę się
        wieczorem. Śniadanie jadam na kolację, tylko wstaję i wychodzę.
        - No ubierasz się pan...
        - Płaszcz, jak pada. Opłaca mi się rozbierać po śniadaniu? Do PKS mam 5
        kilometry. O czwartej za piętnaście jest PKS.
        - I zdążasz pan?
        - Nie. Ale i tak mam dobrze, bo jest przepełniony i nie zatrzymuje się.
        Przystanek idę do mleczarni, to jest godzinka. Potem szybko wiozą mnie do
        Szymanowa. Mleko, widzi pan, ma najszybszy transport. Inaczej się zsiada. W
        Szymanowie znoszę bańki i łapię EKD. Na Ochocie w elektryczny do stadionu. A
        potem to już mam z górki. Bo tak: w 119, przesiadka w 13, przesiadka w 345 i
        jestem w domu. Znaczy w robocie. I jest za piętnaście siódma. To jeszcze mam
        kwadrans, to sobie obiad jem w bufecie. To po fajrancie już nie muszę
        zostawać, żeby jeść, tylko prosto do domu. I góra 22:50 jestem z powrotem. Golę
        się, jem śniadanie i idę spać...
        • Gość: prababka44 Re: Kobieta pracująca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.09, 16:24
          Dzięki mr_gm ! Znów się pośmieję ze sceny filmowej z Józefem
          Nalberczakiem...perełka :))))))))))))
      • Gość: Damo Kobieta pracująca IP: *.zone5.bethere.co.uk 05.05.09, 14:13
        Polak potrafi, powinniśmy być dumni z rodaków na emigracji!
      • mr_gm Kobieta pracująca 05.05.09, 14:16
        I wierszyk: - Czwarta rano, za oknem mróz, śnieg i zawieja
        Idzie górnik do pracy,
        Dobrze, że to nie ja.
      • Gość: reyt Kobieta pracująca IP: *.pr1-nat.espol.com.pl 05.05.09, 14:33
        nasi lekarze mają czasem więcej.
      • ryszardj2 Kobieta pracująca 05.05.09, 14:35
        To tak jak z tym zlowiekiem. ktorego przyjmowali do partii
        Stary politruk pyta go:
        -wodki nie bedziesz pil ??
        - nie bede !!
        - za babami nie bedziesz ganial ??
        - nie bede !!
        - a zycie za partie oddasz ??
        - chociazby zaraz !!
        - dlaczego zaraz ??
        - a na co mi ono takie ??!!!!!
        A na co jej takie zycie ???!!!!!!
        • Gość: mkk Re: Kobieta pracująca IP: 167.3.94.* 05.05.09, 14:52
          Zal mi dziewczyny - zapieprzac dzien w dzien do 23 - ale jak lubi to niech
          ma...- w sumie moze to jest metoda - nie ma czasu zeby wydawac kasy...tylko ze
          szkoda ze autor tego artykulu nie dodoal czy ta osoba ma kogos czy tez jest sama
          (osobiscie gdybym mial kobite taka jak ona to pewnie nie wytrzymal braku jej
          kolo siebie)

          no i tylko zastanawiam sie gdzie w tym wszystkim ma czas dla siebie - ok po
          sezonie bierze wolne i jedzie na urlop, no i kolejne pytanie ile w ten sposob
          zarabia (jako recepcjonistka pewnie jakies 1000E miesiecznie + za ulotki to
          jakies 400-500 miesiecznie przy zalozeniu ze pracuje przunajmenij 25dni w
          miesiacu po dwie godziny dziennie , no i niech kolejne 20 wyciagnie dziennie
          jako gosposia - ok daje jej to kolo 2tys miesiecznie - no to musze przyznac ze
          nie za duzo jak na tyle godzin i w dodatku rozbitych na caly dzien...

      • Gość: BUCH no i fajno jest,ktos musi pracowac na moja dyka IP: *.adsl.alicedsl.de 05.05.09, 15:20
        rente,szkoda ze tylko polak potrafi.Wiec brac sie lenie i do roboty.
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja