Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Polacy w kolejce po brytyjskie zasiłki

    IP: *.bmly.cable.ntl.com 02.05.09, 00:10
    Slowo do czlowieka ktory napisal ten artykul a wlasciwie go
    przepisal!!!!!!!!!!!!!!!! Jak cos piszesz to pisz poprawnie, mowiac ze polacy
    w UK zyja z zasilkow, napewno jest tam czesc racji ale to nie znaczy ze
    wszyscy!!!!!!!!!! Wiec jak piszesz osle cos takiego to wez pod uwage ta czesc
    ktora nie bierze zadnych zasilkow i tymsamym nie obrazaj w tym przypadku mnie
    jak i rowniez reszty ktora nigdy nawet wniosku nie zlozyla!!!!!!!!!!! I ty sie
    smiesz nazywac dziennikarzem, zalosne, wez sie za cos lepszego, na miejscu
    edytora dawno bym cie wywalil z pracy!!! Tak poza tym to w Polsce ludzie tez
    zyja z zasilkow i co z tego, uwazasz ze UK to ziemia obiecana i wystarczy
    przyjechac zebys mogl dostac wszystko czego zapragniesz, dupa zbita, tu sie
    trzeba tez napracowac i to pewnie bardziej niz w Polsce a dodatkow trzeba cos
    umiec mowic po angielsku!!!! Daruj sobie takie artykuly baranie jeden i nie
    osmieszaj innych ciezko pracujacych Polakow w UK, sam wez sie do roboty. Aha
    taki cos to dziecko 3 letnie by przepisalo
    Obserwuj wątek
      • Gość: xxx Polacy w kolejce po brytyjskie zasiłki IP: *.cable.ubr17.nmal.blueyonder.co.uk 02.05.09, 00:15
        oj zasilki, zasilki.
        wlasnie sie na wlasnej skorze przekonuje jakiez to kokosy daje mi UK za 5 lat placenia podatkow ;) Gdybym odkladal choc 1/3 tego co odprowadzalem na samo NI (o podatkach nie wspomne) to moglbym teraz miec gdzies bezrobocie, bo oszczedzonych pieniedzy wystarczyloby mi na rok spokojnego zycia. A tak dostaje tygodniowo okolo £70 JSA i koniec ;) "Niestety" zona pracuje i zarabia niesamowita kwote 19K rocznie i to powoduje, ze nie mamy prawa do zadnych innych zasilkow, doplat do czynszu lub cudow niewidow ;)

        Polacy w porownaniu do Anglikow pobieraja smieszne ilosci pomocy panstwowej. A jesli juz pobieraja to nie traktuja tego jako sposobu na zycie w przeciwienswie do naszych gospodarzy.
      • sempron5 Polacy w kolejce po brytyjskie zasiłki 02.05.09, 00:39
        Ciekaw jestem ile ten pismak dostał w łapke od naszych PR.A jescze
        jestem ciekaw ile zapłaci za te wypociny,sprawdziłem w home ofice
        ile to biroą emigranci,jak okazało sie jesteśmy skromną grupką.Mam
        nadzieję że spotkam sie z tym panem na sali i jakie bedą jego
        argumenty,bo jak narazie przeczytałem stek bzdur.No cóż dość
        tego,nie pozwole na to aby jakiś zasrajduch obsmarowyał ciężko
        pracujących ludzi.
      • sempron5 Polacy w kolejce po brytyjskie zasiłki 02.05.09, 00:50
        Gwarantuje ze do 10 rano czsu Polskiego powieszą na nas psy i
        zwyzwajuą do potęgi ętej.Oczywiście to będą nasi rodacy mieszkający
        w karaju mlekiem i miodem płynącym.Mam nadzieję że wasi
        znajomi ,którzy wyjechali na weekend do kraju są przygotowani na
        poranne polowanie na emigranta -Podobno bedą palic na stosie w
        centrum miasta,to taki wstęp bedzie do wieczornych koncertów przy
        grillu,GDZIE DANIEM GŁÓWNYM BĘDZIE OCZYWIŚCIE EMIGRANT!!!!!
      • eva15 Cyniczna GB chce zepchnąć Polaków Niemcom 02.05.09, 01:27
        Te opisywane przez oburzonych Angoli nadużycia były i są w Niemczech na
        porządku dziennym od lat co najmniej 27-miu, a nie od 5-ciu jak w GB. Angole
        mają słabe nerwy i mało wytrzymują, bo są chytre i cyniczne - dzielić się tym
        swoim (skąd indąd rzekomym) dobrobytem nie chcą. A jak nie chcą, to
        natychmiast zwalają winę na Niemców, Austriaków i resztę starej kontynentalnej EU:

        "będziemy nadal monitorować liczbę imigrantów, a co za tym idzie, ich udział w
        korzystaniu z zasiłków socjalnych(...). Decyzja ta obowiązywać może tylko do 1
        maja 2011 roku. Wtedy bowiem, zgodnie z regulacjami Unii Europejskiej,
        wszystkie kraje członkowskie bezwarunkowo muszą otworzyć swoje rynki pracy i
        znieść wszelkie restrykcje w jakikolwiek sposób ograniczające swobodny
        przepływ pracowników(...)"

        Tja, słowem: Anglicy otworzyli swój rynek pracy na tanią siłę roboczą i
        jednocześnie ZAMKNELI go na świadczenia socjalne dla tejże siły i teraz
        cynicznie czekają, że Niemcy i reszta EU za nich to załatwi. W starej EU
        wiadomo - sprawa jest prosta: Niemcy czy Holendrzy płacą wyższe zasiłki niż
        Angole, a w ramach swobody przepływu kapitału, w tym ludzkiego, w EU pracownik
        polski z GB może wystąpić o zasiłek w Niemczech/Holandii. Skoro jeszcze do
        niedawna potrafili tak robić Anglicy (znam przykłady) to i Polacy szybko się
        nauczą.
      • Gość: Krzysztof Polacy w kolejce po brytyjskie zasiłki IP: *.range86-173.btcentralplus.com 02.05.09, 02:48
        Po 18 miesiącach pracy w Wielkiej Brytanii , płacenia podatków i ubezpieczenia
        straciłem pracę i starałem się o zasiłek. Zapracowałem na niego. Otóż nie.
        Stosowne brytyjskie władze podjęły decyzję - nie możemy zapłacić . możesz się
        odwołać. Bez wyjaśnienia , uzasadnienia. Nie , bo nie. Szczyt aroganctwa.
        Niestety , pracy też nie dostanę bo związki zawodowe strajkują przeciwko
        obcokrajowcom. Jestem członkiem związków od 1,5 roku. Strajkują przeciwko
        mnie. Dyskryminacja, bezczelność, bezkarność, to widać na każdym kroku. Tylko,
        że w UK można pisać w gazetach co się chce i ludzie w to uwierzą, naprawdę
        tylko tutaj- 3 MILIONY analfabetów, 7 MILIONÓW ludzi ma problem z 2+2,
        mieszkańcy Wysp nie rozumieją się nawzajem (co większe miasto to inaczej
        mówią) -jest możliwe aż takie manipulowanie umysłami. Przerażające jest coś
        innego - gdzie jest Państwo Polskie, które podobno ma bronić i chronić swoich
        obywateli, również będących obywatelami Unii Europejskiej. A Brytyjczycy -
        niech zamkną granice, otoczą się drutami ( to oni wymyślili obozy
        koncentracyjne ! ), niech wyrzucą obcokrajowców. Ciekawe kto zapłaci podatki
        na te ich wszystkie benefity. Pamiętajcie, że mówimy o ludziach, którzy
        podbili i ograbili pół świata . Może nieśli gałązkę oliwną i głosili dobrą
        nowinę? Raczej nie , palili , mordowali , napuszczali brata na brata , we krwi
        topili każde powstania . To są mistrzowie oszustwa , przekupstwa , kłamstwa ,
        czyli POLITYKI. Mówią to , co jest im wygodne w danej chwili. Brytyjscy
        naukowcy ( kiedyś mówiono o radzieckich uczonych - poziom podobny) niech się
        zajmą edukacją nieuków na Wyspach , to po pewnym czasie nie będą mieli
        problemów z obcokrajowcami dużo lepiej wykształconymi od Brytyjczyków i dużo
        lepiej pracującymi od nich. Nie będą mieli problemów z zasiłkami pobieranymi
        przez obcokrajowców . Jak na razie to po wszystkie zasiłki stoją właśnie
        mieszkańcy Wysp. Te, falami napływające informacje o niechęci szczególnie do
        Polaków , świadczą tylko o tym , że jesteśmy od nich lepsi.
        To ,że rośnie ilość wniosków o wypracowane zasiłki , to jest efekt
        dyskryminacji narodowościowej. Pracę tracą najpierw obcokrajowcy. Cóż ,
        zbulwersowani mieszkańcy wysp nie rozumieją , że najpierw trzeba zapracować na
        zasiłek aby go później otrzymać . Ich oburzenie odsłania tylko niski poziom
        umysłowy oburzających się .
        ( Dane o poziomie wykształcenia zaczerpnąłem z Rządowego raportu o stanie
        edukacji w Wielkiej Brytanii - zlecił wykonanie Rząd Jej Królewskiej Mości).
        • Gość: Liza Re: Polacy w kolejce po brytyjskie zasiłki IP: *.ed.shawcable.net 02.05.09, 03:10
          Zgadzam sie z Toba Krzysztof w 100%Nie mieszkam w Wielkiej Brytani
          ale w Kanadzie i jest tutaj dosc duzo imigrantow z WB i wysp Ludzie
          z ktorymi sie zetknelam po 6 miesiacach obijania sie w pracy wolali
          o (lay off)zeby moc isc na zasilek.Bardzo nie lubia pracowac nawet w
          office gdzie jest lekka praca tylko co 15 minut robia przerwy na
          herbatki .W przedsiebiorstwie w ktorym pracuje sa bardzo dobrego
          zdania o Polakach mowiac ze Polacy to najbardziej pracowici ludzie.
          Pozdrawiam i zycze szybkiego znalezienia pracy moze w innym panstwie
          Powodzenia
          • Gość: Krzysztof Re: Dziękuję. IP: *.range86-173.btcentralplus.com 02.05.09, 16:06
            Fajnie jest wiedzieć ,że ktoś ma podobne zdanie. Co do systemu , metody pracy
            Wyspiarzy , to z podobnym podejściem spotykałem się zawsze. Czy to była mała
            budowa , czy ogromna elektrownia , to tylko Brytyjczycy potrafili siedzieć (
            dosłownie ! ) całe 9 godzin i zupełnie nic nie zrobić . Wielokrotnie byli
            oburzeni na nas , Polaków, że odbieramy im pracę. Myśmy bez wysiłku , po
            angielsku i tak zrobili więcej i przede wszystkim lepiej. Przy takim ,
            brytyjskim podejściu do pracy , Polacy stanowią ogromne zagrożenie dla
            brytyjskich pracowników. To i pieniądze jakie można zarobić w energetyce jest
            głównym powodem strajków w UK. To dlatego związkowcy bronią dostępu do tego
            rynku pracy.
            U mnie już jest lepiej , od jutra idę do pracy i znowu będę płacił na zasiłki.
            Dla kogo ? To się okaże .
          • ceght Re: Polacy w kolejce po brytyjskie zasiłki 04.05.09, 01:08
            wlasnie sie zastanawiam na wyjazdem do kanady, moze mi ktos rozjasnic we lbie co
            i jak zalatwiac? z rok temu bylo cos na rzeczy o umowie polsko - kanadyjskiej na
            mocy ktorej polacy do 35 roku zycia, wyksztalceni itd mieli miec latwiej z
            pracownicza wiza, dziala toto?
        • Gość: jEDROL Re: Polacy w kolejce po brytyjskie zasiłki IP: *.b-ras1.chf.cork.eircom.net 02.05.09, 03:12
          Ja patrze na to w ten sposob, ze jestem gosciem w czyims domu. Mam przepracowany
          rok w Anglii i ponad siedem lat w Irlandii. Przez te osiem lat parokrotnie
          zmienialem prace i czasami przez dlugi czas bylem bez pracy... Nigdy nie
          wystapilem o zasilek, nie odpisuje nawet niczego od podatku. Taki juz jestem.
          Nawet moja dziewczyna Irlandka czasami puka sie w glowe. Moim skromnym zdaniem
          wszystkie zasilki dla obcokrajowcow powinny byc zniesione. Tak by bylo fair.
          • Gość: Krzysztof Re: Rezydentura? IP: *.range86-173.btcentralplus.com 07.05.09, 12:23
            Po 13 miesiącach nieprzerwanej pracy wystąpiłem o status rezydenta. Wysłałem
            wszystkie papiery- rejestracje WRS , poprzednich pracodawców też rejestrowałem,
            paszport. Miałem czekać około 3 miesięcy na odpowiedź.Po 5 miesiącach chciałem
            odzyskać papiery i jak w końcu udało mi się dodzwonić do nich i powiedzieć o
            tym, to przysłali mi list. Informują mnie, że jeżeli chcę mój paszport ,to może
            to wpłynąć na decyzję , czy mi przyznają rezydenta. Mojej znajomej nie dali
            odpowiedzi przez ponad 9 miesięcy.
            Jestem w UK już 3 lata i o podobnych sprawach jak zagubienie dokumentów , jak
            czekanie na Child benefit po 11 miesięcy, słyszałem i byłem świadkiem już nie raz.
            Ponieważ obawiałem się zagubienia mojego paszportu to dzwoniłem do Polskiego
            Konsulatu w tej sprawie. Sympatyczna Pani prawnik po odesłaniu mnie do drugiego
            pokoju , bo ona się tym nie zajmuje , poinformowała mnie ,że Konsulat nie pomaga
            Polakom w odzyskaniu paszportów z Home Office. Wiedzą o podobnych sprawach , o
            tym,że dokumenty giną. Mogą mi wystawić tymczasowy paszport na wyjazd do Polski
            lub przyjąć wniosek na wydanie nowego, tylko ja mam za to zapłacić , około 100
            funtów.
            To tak na zakończenie. Jak mają nas szanować Anglicy , skoro nie szanuje nas
            nasz Konsulat, to tak jakby nasz Rząd.
      • marek.lipski Polacy,Indien,Pakistan i inne w UK,po zasilkii?hah 02.05.09, 03:38
        Dobrze ze artykul nie spowodowal wojny i zamieszek w Londynie
        gdyz nie wspomnial o Indiach,Pakistanie itd.W Polsce niewolnictwo
        i dyktatura placowa od 20 lat,pod rezimem politykow ex-solidarnosci,
        jest makabryczna przy tak bogatych zlozach.
        EU mysli o pokoleniach dzieci ktore musza miec takie same szanse w EU.
        Inaczej jest pod tym wzgledem w Polsce
        Relacje w UK sa wspaniale i zamiast atakowac,wystarczy napisac :
        dziekujemy UK,za tolerancje.A artykuly byly i beda w calej EU prasie.
        • Gość: gosc USA Re: Polacy,Indien,Pakistan i inne w UK,po zasilki IP: *.socal.res.rr.com 02.05.09, 05:24
          nie rozumiem jak ludzie ktorzy przyjechali do pracy do angli
          przepracowali 3 lata i teraz chca zasilki.Praca w angli dla Polakow
          to przywilej prosze panstwa, inaczej prosze wracac do domu , Unia
          nie jest panaceum na ratowanie ludzi z innyck krajow, to tak nie
          dziala, to jest duze nieporozumienie, jak sie wyrowna poziom zycia
          Angli i Polski i Polakow w Anglii bedzie 10 % obecnej ilosci to ci
          ludzie nie beda prosiil o zasilki
          • nemesis77 Re: Polacy,Indien,Pakistan i inne w UK,po zasilki 02.05.09, 06:10
            Praca w Anglii dla Polaków to przywilej. HA, HA, HA ale się
            uśmiałem. Chyba dla takich murzynów jak ty co są pełni kompleksów i
            poczucia niższości. Do pracy mamy takie samo prawo jak Anglicy.
            Polak w Anglii to nie Meksykanin w USA, w Unii jesteśmy jak u
            siebie. Podobne prawa mają Anglicy i inni cudzoziemcy mieszkający w
            Polsce, przynajmniej tak powinno być.
            A to kolejny artykuł pisany przez amatora, który nigdy nie był a
            Anglii:
            "Mąż pracuje, żona siedzi w domu z dziećmi, mają Child Benefit,
            dofinansowanie do czynszu, Council Tax i ulgę podatkową."
            HE,HE. Council tax to się płaci a nie dostaje bo to jest podatek a
            nie żadna ulga a te wszystkie dofinansowania to należą się każdemu a
            nie tylko Polakom i wielu Anglików je pobiera. Są poprostu na
            porządku dziennym i nie wiem poco o tym dyskutować. Równie dobrze
            można napisać artykuł o tym, że w Polsce kobiety biorą zasiłek
            macierzyński gdy mają dziecko co też jest powszechne, czy to takie
            ciekawe?
            • Gość: kate jaki tupet i buta! IP: *.chello.pl 02.05.09, 07:37
              nie dziwię się, że gospodarze nie chcą u siebie takich gości jak Ty.
              zamiast szurnac nóżką i podziękowac za gościnę, narzekania, skargi,
              obelgi pod adresem brytyjczykow, że dają gościom za malo. co za
              roszczeniowa mentalnosc! ja bym cos takiego nawet za plot nie
              wpuścił. najpierw reedukacja....
              • magisterzmywak Re: jaki tupet i buta! 02.05.09, 10:50
                Mnie to mało obchodzi czy mnie chcą czy nie chcą, dopóki mnie siłą nie wywalają. Póki co mało Polaków bierze zasiłki bo nie znają języka albo się wstydzą bo sa tak wytresowani że życie polega na pracy za grosze i poza tym co zarobisz ci się nic nie należy. Ja myślę że dziecka nie nakarmisz samym tylko powietrzem więc biorę co mi się należy. Mój wkład w gospodarkę to nie tylko podatki które płacę od tych groszy które mi wypłaca pracodawca. To także wartość dodana którą wytwarzam swoją pracą i na której zarabia moja firma i państwo biorące od niej podatki a przez te kilka lat w UK wytworzyłem jej za dobre kilkaset tysiączków albo i milion, lekko licząc.

                Ja tak własnie mam jak opisuje artykuł. Pracuję tak gdzieś ze 30 godzin na tydzień, nie przemeczam się. Kobieta siedzi z dziećmi, zasiłki bierzemy CHB, W&CHTC, HB, CTB a do tego jeżdżę czasem w weekendy porobić z dziesięć godzin na czarno u jednego takiego klienta i mam jeszcze jeden (nielegalny) biznesik. No to z samej pracy mamy może z 1/3 dochodu. Na mieszkanie w jednym pokoju w czworo i żywienie się chińsimi zupami może by to starczyło. Śmiać mi się chce z Polaków w UK pracujących jak roboty po 60 godzin za podstawową stawkę i nie biorących nawet WTC. Ci biedacy w Polsce pracujący DARMOWO na nadgodzinach to już nie jest wesoły temat. Biedni niewolnicy.
              • Gość: BOBSON Re: jaki tupet i buta! IP: 92.7.18.* 03.05.09, 08:09
                ty gosciu nie wiesz co piszesz ze swojej zabitej wsi, jak bys nie
                wiedzial od 5 lat jestesmy w europie czy ci sie to podoba czy nie!!!
                i tak samo ja jestem w UK u siebie jak i slowak w PLu, albo niemiec
                we wloszech, a gospodarza to mozesz co najwyzej zgrywac w swojej
                oborze, dla mnie wyjazd do UK to tak jak kiedys zmiana miasta w
                kraju, i jestem tutaj rezydentem czyt mieszkancem poza glosowaniem w
                wyborach krajowych mam identyczne prawa jak angole ktorzy to lepiej
                rozumieja niz zasciankowe buraki jak ty
            • trelemorele Re: Polacy,Indien,Pakistan i inne w UK,po zasilki 02.05.09, 09:44
              nemesis77 napisał:


              > A to kolejny artykuł pisany przez amatora, który nigdy nie był a
              > Anglii:
              > "Mąż pracuje, żona siedzi w domu z dziećmi, mają Child Benefit,
              > dofinansowanie do czynszu, Council Tax i ulgę podatkową."
              > HE,HE. Council tax to się płaci a nie dostaje bo to jest podatek a
              > nie żadna ulga a te wszystkie dofinansowania to należą się każdemu a
              > nie tylko Polakom i wielu Anglików je pobiera.
              brak ci umiejetnosci czytania ze zrozumieniem nemesis. po pierwsze artykul jest z coltury wiec raczej autor nie jest z PL. Po drugie ludziom na niskich dochodach przysluguje ulga lub dofinansowanie do CT i czynszu. Council Tax jest podatiem ale Council zwalnia cie z niego jesli nie pracujesz, lub sam placi twoj CT. Po wiecej info udaj sie do Citizens Advice lub swojej Council.
            • tomek854 Re: Polacy,Indien,Pakistan i inne w UK,po zasilki 02.05.09, 16:08
              > Praca w Anglii dla Polaków to przywilej. HA, HA, HA ale się
              > uśmiałem. Chyba dla takich murzynów jak ty co są pełni kompleksów i
              > poczucia niższości. Do pracy mamy takie samo prawo jak Anglicy.
              > Polak w Anglii to nie Meksykanin w USA

              ani nie Polak w USA. Kolega ze stanów po prostu poczuł się gorszy, bo dla niego
              pobyt w USA to przywilej (zielona karta, te sprawy) a my mamy gdzieś takie
              przywileje, bo jako członkowie UE mamy prawo do mieszkania i pracowania
              praktycznie wszędzie gdzie mamy ochotę tak jak lokalesi.

              Oczyiwiście pozostaje jeszcze kwestia kultury, bo faktycznie, w UK jesteśmy
              jednak gośćmi. Ale to kwestia kulturowa a nie prawna.
              • Gość: polactwo polska buta IP: *.chello.pl 03.05.09, 09:56
                "nalezy się", "mamy prawo do pracowania w unii". "i do zasiłków
                też!" buahahaha! prawo mamy, jeśli dobrzy gospodarze nam je dadzą.
                niektórzy juz otwarli swoje rynki pracy przed dzikimi ze wschodu,
                inni jeszcze nie. ja tam np. na miejscu szwedow nie spieszyłbym się
                z wpuszcaniem takich zacofanych, pelnych uprzedzen rasowych,
                zachlannych i niewdzięcznych gości. niech sobie sami zorganizuja
                spoleczeństwo. wypad z powrotem do swojego skansenu nad wisła!
                • magisterzmywak Re: polska buta 03.05.09, 18:55
                  Gość portalu: polactwo napisał(a):

                  > "nalezy się", "mamy prawo do pracowania w unii". "i do zasiłków
                  > też!" buahahaha! prawo mamy, jeśli dobrzy gospodarze nam je dadzą.
                  > niektórzy juz otwarli swoje rynki pracy przed dzikimi ze wschodu,
                  > inni jeszcze nie. ja tam np. na miejscu szwedow nie spieszyłbym się
                  > z wpuszcaniem takich zacofanych, pelnych uprzedzen rasowych,
                  > zachlannych i niewdzięcznych gości. niech sobie sami zorganizuja
                  > spoleczeństwo. wypad z powrotem do swojego skansenu nad wisła!

                  Ależ przestań pier.dolić! Jakich zacofanych i pełnych uprzedzeń rasowych? Ja się już czuję bardziej Brytyjczykiem niż Polakiem i już dawno dostosowałem się do otoczenia zamiest oczekiwać aż ono dostosuje sie do mnie. Nie mam żadnych problemów we współżyciu z miejscowymi, niezależnie od ubarwienia ich skóry, upodobań kulinarnych, seksualnych czy wyznawanej religii. A wdzięczny za pomoc okazaną nam przez United Kingdom będę dozgonnie i wpoję tę wdzięczność także moim dzieciom. "Nie ta matka która urodziła ale ta co wykarmiła". Nie oceniaj innych przez swój pryzmat. Głupi bucu.
                  • Gość: kate naprawdę jestes magistrem? IP: *.chello.pl 03.05.09, 19:59
                    ale to była jakas prywatna "akademia marketingu i zarządzania"?
                    prawda? no bo masz elementarne zupełnie klopoty z czytaniem ze
                    zrozumieniem. i - niestety - także z logiką. z tego, że ty się
                    czujesz brytyjczykiem, ma niby wynikac, iż polacy nie sa zacofani,
                    pełni uprzedzeń rasowych itp. buahahaha! przyjrzyj sie tysiącom
                    bazgrołow na murach w polsce, posłuchaj wrzaskow ciemnych kiboli po
                    róznych miasteczkach i audycji radiowych w publicznym, polskim
                    katolickim radiu, poczytaj te pelne ortograficznych bykow i
                    nienawiści ryki na internetowych forach, :). ten nadwiślański
                    rezerwat rozlewa się wlasnie na całą europę. buahahah! on "się już
                    dawno dostosował do otoczenia", więc nie ma sprawy! rzeczywiście
                    zmywak!
                    • magisterzmywak Re: naprawdę jestes magistrem? 03.05.09, 21:06
                      Mówię za siebie i mnie podobnych, zasymilowanych Polaków w UK którzy nie bazgrzą po murach, nie obrażają innych z powodu ich odmienności i nie są ciemnymi kibolami. Jest tu takich całkiem sporo, if you want to know. Być może w Polsce jest takich Polaków-ksenofobów proporcjonalnie więcej niż na obczyźnie? A może bardziej ich wybryki widać? Nie wiem i szczerze - nie obchodzi mnie to. Mówię o tym, co widzę tutaj, w UK.

                      Popełniasz błąd bo oceniasz całość Polaków biorąc pod uwagę margines jeno, wycinek społeczeństwa i to z innej grupy niż omawiana na forum. Tutaj piszemy o Polakach osiadłych w UK a nie tych wciąż kiszących się we własnych grajdołach w Polsce. Zarzuty o ciasnotę umysłu zarzucane mnie pasują bardziej do ciebie, a twój styl prowadzenia dyskusji jest apodyktyczny, agresywny, infantylny i obraźliwy. Nie takim językiem rozmawiało się na seminariach w mojej Alma Mater. Wypraszam sobie.
            • ceght Re: Polacy,Indien,Pakistan i inne w UK,po zasilki 04.05.09, 01:15
              nemesis77 napisał:

              > "Mąż pracuje, żona siedzi w domu z dziećmi, mają Child Benefit,
              > dofinansowanie do czynszu, Council Tax i ulgę podatkową."
              > HE,HE. Council tax to się płaci a nie dostaje bo to jest podatek a
              > nie żadna ulga

              gdybys posiadl umiejetnosc czytania ze zrozumieniem odczytalbys to jako Concil
              Tax (benefit) bo skoro mowimy o benefitach pewnie i Council Tax byl jako benefit
              podany, czyli zwolnienie z obowiazku jego placenia co jest pierwsza pomoca z
              szeregu housing benefitow
      • Gość: helmut wracajcie do dobrobytu Tuska IP: *.adsl.alicedsl.de 02.05.09, 08:29
        to wy na niego glosowaliscie,kolejki przed lokalami wyborczymi i
        Tusk,Tusk,Tusk,a teraz co oleliscie go i wasz dobrobyt IRLANDIA.PL cieplym
        moczem-zdrajcy.Do POlski Tuska-ZOMOWCA,tam wypracowac sobie dobrobyt a nie
        zebrac o zasilki a GB.Teraz wiecie dlaczego u tego rudega KLAPSMYDE bezrobocie
        jest male-glosy dla rudego zomowca a zasilki ze starej EU-poLSKIE PRZEKRETY:
      • fasan66 System socjalny... 02.05.09, 09:33
        Uderza mnie zawsze ten pogardliwy ton w jakim sie pisze o nas
        polskich emigrantach .Naszi rodzimi dziennikarze sa nawet lepsi w
        opisach niz zagraniczni. Wynika to chyba czesto z niezrozumienia
        prawa w tym przypadku socjalnego danego kraju. Mieszkam w Danii
        slynacej z opieki socjalnej....Ale zeby dany kraj gwarantowal
        przywileje socjalne musi je sobie sam wypracowac tzn.dzieki wysokim
        podatkom jak np.w Danii. A wiec na chlopski rozum kazdy placi
        wysokie podatki takze na system socjalny a nie jak to sie w Polsce
        wydaje ze on spada nam z nieba jak manna.I po to sie to robi aby
        pomagac ludziom w potrzebie !!!!! W Polsce dziala najgorszy system
        amerykansko-kapitalistyczny wrecz prawo dzungli albo segregacja
        naturalna.Slabi odpadaja...W takim porownaniu wole placic prawie 50%
        moich dochodow panstwu dunskiemu i miec poczucie bezpieczenstwa niz
        zyc w stylu wolna amerykanka. Zaden system nie jest doskonaly to
        wiem ale szczegolnie w dzisiejszym krachu finansowym na swiecie
        docenia sie slusznosc oslon socjalnych.Uwazam ze lepiej niech
        panstwo pomaga ludziom w biedzie niz za pieniadze podatnikow urzadza
        kolejne wojny .
        • Gość: Chris Re: System socjalny... IP: *.icpnet.pl 02.05.09, 09:48
          Zgadzam się z Tobą w 100%, ilu ludzi którzy chcieli zrobić coś dla kraju zostali
          stłamszeni, mówię o tym nowym wieku. Za dużo widzisz jesteś niewygodny. Kompleks
          powoduje,
          takie reakcje. Polacy Polaków nie szanują. Skandynawia jest wymagającym
          Państwem, ale stara sie być uczciwa, a nie udaje uczciwej jak Polska. dostaliśmy
          dużą szanse na zbudowanie swego Państwa, jednak dzień po dniu ją marnujemy.
          Polska to zły kraj. źle zorganizowany niemyślacy pomimo , że tyle sie baranów
          uczy, robotnik Dunski więcej rozumie o funkcjonowaniu Panstwa niz Polak z mgr.

          Pozdrawiam Ciebie.
        • kasia_kasia13 Re: System socjalny... 02.05.09, 10:20
          Pan dziennikarza najwyrazniej nie rozumie systemu socjalnego na Zachodzie. Dla niego zasilek dla bezrobotnych, zasilek socjalny czy dofinansowanie przedszkola czy czynszu to jedno i to samo- zasilek dla darmowazjadow. Otoz aby dostac zasilek dla bezrobotnych trzeba najpierw pracowac i grzecznie placic podatki. Czas otrzymywania zasilku oraz jego wysokosc zalezy od przepracowanych lat i pensji. To rodzaj ubezpieczenia na wypadek straty pracy. Bo nie kazdy, kto prace stracil to len ktoremu sie nie chce pracowac. Doplaty na dziecko to nie jest zasilek dla nierobow tylko standard, pomoc dla rodzicow od reszty spolecznenstwa. POdobnie jak doplaty do czynszu dla osob mniej zarabiajacych, przeciez musza gdzies mieszkac. Przerazaja mnie zawsze komentarze na gazecie o nieorbach zyjacych z zasilkow, straszny jest ten brak solidarnosci spolecznej.
        • piotrek_meteorolog Re: System socjalny... 04.05.09, 00:19
          Taki system w którym 50% podatków się oddaje państwu jest dobry?! I
          co ci z tego zapewnienia bezpieczeństwa?! Że ci na starość oddadzą
          te pieniądze?! A po co ci na starość te pieniądze? To złodziejstwo i
          tyle. Beznadziejny system.
      • kapitan.kirk Niesamowite :-) 02.05.09, 10:11
        Link zatytułowany: "Polacy w UK żyją z zasiłków socjalnych" prowadzi
        do informacji z której wynika, że w ubiegłym roku ok. 1% emigrantów
        wystapił o zasiłek, z czego 2/3 wniosków odrzucono :-D Proponuję
        wiadomość np. o wypadku na prześciu przez ulicę zalinkować: "Polacy
        rozjeżdżani na ulicach w Londynie" - od razu "otwieralność" artykułu
        wzrośnie ;-)

        Pzdr
      • Gość: annaaaaaaaaaaa Polacy w kolejce po brytyjskie zasiłki IP: 78.147.5.* 02.05.09, 10:39
        "British benefits for British people"
        niby dlaczego mam placic wysokie podatki aby British pobierajacy benefity mogli
        siedziec calymi dniami w pubach i przepijac moje ciezko zarobione pieniadze ?
        Czy zapytal mnie ktos czy oby mam jakies ale aby moje podatki przeznaczone byly
        na benefity take dla Polakow ciagle nacpanych Jamajczykow czy nawalaonych
        Irlandczykow ? Co za ludzie
      • herrrkagan Polacy w kolejce po brytyjskie zasiłki 02.05.09, 11:18
        I slusznie. Zreszta od czasow P. Thatcher cala W. Brytania zyje z
        zasilkow finansowanych przez olbrzymie zadluzenie zagraniczne UK,
        ktore wynosi dzis wedlug CIA $ 10,450,000,000,000 wedlug stanu na
        30 czerwca 2007 (a wiec dzis dobrze ponad $ 11,050,000,000,000)...
        Wieksze dlugi maja na swiecie tylko Amerykanie...
      • Gość: as Re: Polacy w kolejce po brytyjskie zasiłki IP: *.cable.ubr13.sgyl.blueyonder.co.uk 02.05.09, 12:29
        Co za pierdoly, benefity przysluguja to i ludzie je biora - bo niby czemu mieliby nie brac? Zeby je dostac najpierw trzeba spelnic okreslone kryteria, to nie jest tak, ze wchodzisz do urzedu i mowisz - dajcie kase. Jesli z systemu moze korzystac Brytyjczyk, Chinczyk, Pakistanczyk i komu tam sie zywnie podoba (i ma prawo) to czemu problemem jest, gdy ze swych praw korzysta Polak? Nie dajmy sie zwariowac, jesli tylko mamy prawo - to korzystajmy. Nie ma co "unosic sie honorem" i ulegac tym, ktorzy mowia, zeby nie brac bo... No wlasnie, bo co? Bo komus to nie pasuje? Z czasow w PL pamietam osoby korzystajace z pomocy spolecznej. Pod blokiem niezle auto, wynagrodzenie z pracy tez, ale zasilki sie bierze - bo pokombinowalo sie i szef placi oficjalnie za pol etatu a robi sie caly i jeszcze na czarno dorobi. Jakos u nas nazywa sie to "zaradnoscia" a za granica - prawie kradziez. W koncu powiedziec komus - Ty, nie bierz, bo to wstyd - latwo, ale samemu nie wziac juz jakos szkoda...No i zal, ze tamten moze, a ja nie.
        Zazdrosnikom powiem - sam pracuje 30h/tygodniowo, biore ok. 200GBP benefitu - dzieki temu mimo ze niewiele pracuje moge sie utrzymac, jezdze autem, mam czas dla siebie - na nauke i wypoczynek. Nie liczcie, ze zrezygnuje z tego, bo ktos uwaza, ze "to nie wypada" - mam prawo do tej kasy i bede z niego korzystal.
        • Gość: jab-77 Re: Polacy w kolejce po brytyjskie zasiłki IP: *.range86-153.btcentralplus.com 02.05.09, 15:17
          Dokładnie kolego. W Polsce tyle wiedzą o Anglii i o emigracji tu, co jakiś
          dziennikarzyna wyczyta sobie w Daily Mail albo innym faktopodobnym szmatławcu.
          Zresztą jak słyszałem będą kręcić kolejne odcinki tych nieszczęsnych
          "Londyńczyków", mających niewiele wspólnego z rzeczywistością. Co ciekawsze
          zamierzają to kręcić w jakiejś podwarszawskiej wichurze udającej ponoć świetnie
          Londyn lol. I na takich to podstawach rodacy w macierzy wyrabiają sobie o nas
          pogląd. Parodia, szkoda słów.
      • Gość: jEDROL Polacy w kolejce po brytyjskie zasiłki IP: *.b-ras1.chf.cork.eircom.net 02.05.09, 16:04
        Wlasnie wstalem, rzucilem okiem ponownie na ta strone i widze, ze sporo robactwa
        wypelzlo spod kamienia...

        Pewnego dnia tankowalem samochod na stacji, za lada Polak. Ucielismy sobie
        krotka pogawedke: gosciu wyskakuje z tekstem, ze ma trojke dzieci i niedlugo
        bedzie rzucal ta robote. Postanowil pojsc na zasilek, bo kasa podobna, no i po
        co sie przemeczac. Rece opadaja. Zadnej ambicji, zadnego honoru. Krotko rzecz
        ujmujac: bezwartosciowe bydle.
        • Gość: gosc USA Re: Polacy w kolejce po brytyjskie zasiłki IP: *.socal.res.rr.com 02.05.09, 17:23
          Wam Polakom w Angli tylko wydaje sie ze macie prawo do
          zasilkow,jezeli spelnicie kryteria to pewnie je dostaniecie, ale
          glownym problemem jest ze Anglicy chca was sie pozbyc z Angli
          przynajmniej na czas kryzysu, wiec jezeli nie wyjezdzacie z Angli to
          prawo moga zaostrzyc lub mnozyc biurokratyczne bariery zeby
          ograniczac placenie.
          Bezrobotni Polacy w Angli po prostu nie rozumieja ze nikt ich nie
          chce w Angli, w dalszy ciagu jestecie druga kategoria ludzi i nigdy
          nie bedzie inaczej, zawsze beda was potrzebowac na czas propserity a
          wyrzucac na czas kryzysu,Anglia jet dla Anglikow , nie dla
          Polakow.Mentalnosci ludzi nie zmienisz prawem unijnym. Roscic sobie
          mozecie w Poslce , w Angli takie numery nie przechodza. Ciekawe
          dlaczego w Polsce nie przyjechalo milion Anglikow po prace i teraz
          kilkanascie tysiecy nie stara sie o zasilki.
          POLACY, TO JEST WASZ PRZYWILEJ ZE ANGLIA WAS TOLERUJE U SIEBIE, NIE
          ZADNE PRAWO, PRAWO JEST NA PAPIERZE A PRZESTRZEGANIE TEGO PRAWA LEZY
          W KOMPETENCJI ANGIELSKIEJ BIUROKRACJI KTRORA NIE CHCE GO
          PRZESTRZEGAC
          • Gość: fasan66 Popularnosc Polakow w USA .... IP: *.rev.stofanet.dk 02.05.09, 19:05
            Tak mi sie zdaje ze Polacy nie sa popularni w USA i dlatego
            wciaz obowiazuje ruch wizowy .....a swoja droga to problem jest w
            nieuczciwosci niektorych osob a nie w tym kto kogo lubi lub
            nie .Problem jest w systemie przyznawania zasilkow w Anglii i sprawa
            kreci sie pewnie o uszczelnienie prawa socjalnego tak aby zmniejszyc
            naduzycia albo im zapobiec. Nie dziwi mnie to bo w dobie kryzysu
            trzeba ostroznie wydawac pieniadze tym bardziej publiczne.Przykladem
            jak kwestia jest drazliwa i jak wiele wywoluje emocji widzimy
            chociazby w komentarzach to powyzszego artykulu. Sadze ze problem
            angielski nie jest skierowany do konkretnej grupy narodowosciowej i
            dlatego wytykactwo-prostactwo autora artykulu jest brzydkie i
            dalekie od obiektywnej i rzeczowej proby opisania sytuacji. Poziom
            raczej brukowej sensacyjki ...Aha i pytanko do Ameryki ....A o jakie
            zasilki socjalne mozecie sie ubiegac w USA?? Czytalam niedawno o
            kuponach na jedzenie dla ubogich wysokosci 128 dolarow na miesiac???
            Corka w Nowym Yorku ( na szkolnej wycieczce bedac tego roku w marcu )
            wydawala na jedzenie okolo 12 dolarow na dzien ....to te kupony tak
            wystarczaja na max.10 dni wyzywienia po przeliczeniu .
            • Gość: pletwa Re: Popularnosc Polakow w USA .... IP: *.dsl.bell.ca 03.05.09, 00:24
              W stanach sa tzw stamp ktore mozna wymienic na zywnosc w sklepach
              spozywczych ,ilos rozna zaleznie od stanu w kaliforni to jest jakies
              190 USD na miesiac na osobe i chyba musi starczac jezeli nagminnie
              sprzedaje sie je po zanizonej cenie i za te pieniadze kupuje
              gorzale:))
              Ja mieszkam w kanadzie jak stracisz prace to dostajesz bezrobocie
              przez max . rok a potem jak nie masz pieniedzy to "welfare" 570CAD
              plus mozesz sie starac o dofinansowania mieszkania i na "specjalna
              diete".Generalnie rodzina z 3 dzieci moze zyc duzo lepiej na
              welfare niz jak by ojciec mial pracowac na stacji benzynowej .I
              oczywiscie duzo rodzin tak zyje ,ale nie polacy to
              glownie "zajecie "dla emigrantow z karaibow i indii(nie
              generalizujac)Oczywiscie sytacja w ktorej kanadyjski premier
              powiedzial by "canadian jobs for canadians" jes po prostu niemozliwa
              bo prawdopodobnie byly by to jego ostatnie slowa jako premiera.
              Czytajac to forum smieszy mnie okreslanie robotnikow "sezonowych"
              jako emigrantow.Bo tak naprawde jest wiekszosc polakow w brytani
              zyje tymczasowo ,czasami nawet wraca na weekendy do polski ,wysyls
              malzonki po urodzeniu dziecka do rodziny do polski pobierajac
              dodatki rodzinne ktore teoretycznie powinni wydawac na miejscu,z
              tego co zauwazylem polacy nawet pala papierosy z polski.Wiec chyba
              nie nalezy sie dziwic ,ze w czasach kryzysu "angole" maja ich dosc
    Inne wątki na temat:

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka