Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      Wszyscy jesteśmy lanserami

      • drakaina Wszyscy jesteśmy lanserami 08.05.09, 01:46
        Najzabawniejsze jest to, że lanserom wydaje się, że kupując płaszczyk za 8
        tysięcy w butiku czy najnowszy model mercedesa, będą oryginalni i wyjątkowi.
        Problem w tym, że takich samych lanserów jest na pęczki.

        Swoją drogą kiedyś takie zachowanie określano mianem nuworyszostwa. Mam
        wrażenie, czytając taki tekst, że tylko nazwa się zmieniła, ale niektórym
        nowobogackim wydaje się, że to jest w dobrym stylu. Nie jest.
      • Gość: BART Wszyscy jesteśmy lanserami IP: *.pools.arcor-ip.net 08.05.09, 01:56
        Na pewno jest w tym troche prawdy ale nie wszyscy sa lanserami. Mysle
        ze w polsce jest na to moda bo jestesmy biednym spoleczenstewm i
        spora czesc ludzi nie odnajduje sie w nowych realiach, myslac ze
        chodzi tylko o pieniadze. Nie zapominajmy jednak ze sa jeszcze na
        szczescie pasjonaci, sportowcy, muzycy........... i dla nich
        szacunek!!!!!!!!!!!!!!!

        ps. pasjonat
        zarabiam sporo i chodze w 13-letnim swetrze (dotalem od mamy na
        urodziny jak mialem 16 lat :))
      • Gość: :-) To jest nic :-) IP: *.t-mobile.co.uk 08.05.09, 03:07
        Chwila chwila, jaki lans, i-phone to standard tak samo jak czerwone szpilki.
        My informatycy to glownie czarna skora, czarne okulary i skorzane spodnie i to
        tez zaden lans.
        Moze jeszcze lambo to tez szpan, jaki szpan, gadzet jak kazdy inny.
        Lans to kupic sobie prywatna wyspe na pacyfiku albo chocby jacht.
      • sselrats Wszyscy jesteśmy lanserami 08.05.09, 03:49
        Lansowanie mozgu juz nie w modzie...
      • Gość: vendredi Idiotyczny tekst, pustka w glowie i iPhone IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 08.05.09, 04:21
        coś jak kasjerka w urzędzie miasta, o 10.30 rano zapakowana w suknię
        wieczorową, z ciężkim makijażem, usiłująca wstukać płatności do
        komputera... tylko te przeraźliwe pazury jej przeszkadzają. Brrrrr...
      • skr85 Wszyscy jesteśmy lanserami 08.05.09, 07:33
        Lansowanie się= komercja i konsupcjonizm.
      • Gość: ania Wszyscy jesteśmy lanserami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.09, 08:41
        znam dużo takich Renat, one nie podróżują żeby się chwalić - ale
        każdy w firmie musi wysłuchać gdzie one nie jadą, one nie robią
        pokazówek zdjęć - ale każdy w firmie miał okazję je widzieć.
        I co najważniejsze one nie podróżują tak samo jak zwykli turyści,
        one są prawdziwymi podróżnikami, nie tak jak idiotka która nie
        jechała madryckim metrem. Taka Renata musi być zawsze najlepsza,
        wyjątkowa i nie banalna.
        I w sumie nieważne czy chodzi o Togo, zegarek, czy płaszcz. Ważne
        żeby być lepszym od kogoś innego.
        • Gość: Jolkka Re: Wszyscy jesteśmy lanserami IP: 62.29.251.* 08.05.09, 10:43
          dokładnie tak :)

          to, dokąd jadę na wakacje to moja prywatna sprawa.
          Kiedy jadę w wybrane miejsce, żeby podnieść tym swoje notowania w grupie - to
          jest lans :)
      • krwawymsciciel Wszyscy jesteśmy lanserami 08.05.09, 13:39
        nie wiem czy czytalem gorzej i glupiej napisany artykul. nie wiem, o co w nim
        chodzi.
      • Gość: Gość oni są tak naprawdę nikim IP: *.acn.waw.pl 08.05.09, 16:59
        tak naprawdę nuworysze,bo lans to nie wiem jakieś denne słowo ala lunch a nie
        drugie śniadanie, to tak naprawdę skrzywieni ludzie i z mocno podatną psychiką
        na komerchę i konsumpcję. Tak naprawdę oni nie są wolni bo ciągle się ścigają
        jeden przed drugim co kupić by być lepszym nie mając nic innego do zaoferowania
        od swojej osoby.Omijam takich szerokim łukiem bo niestety to są osoby
        wewnętrznie zepsute i tym całym lansem wyrabiają sobie nową maskę dla otoczenia.
      • Gość: ania Wszyscy jesteśmy lanserami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.09, 12:04
        koleżanka od bucików, płaszcza i drogich obiadów szuka zapewne w ten
        sposób potwierdzenia że jest ważna dla męża. Że skoro tyle kasy na
        nią wydaje to pewnie mu zależy, pewnie kocha. Może czuje się niezbyt
        pewnie w tym małżeństwie i stara się sobie udowodnić, że jednak jest
        ok.
        Śmieszna jest ta podróżniczka- u nie tyle jest ważne gdzie ona była
        co to jak beznadziejnie spędzają wakacje inni.
        Szef, typowy burak - pewnie go to cieszy, że na zegarek wydaje tyle
        co na płacę dla kilkunastu osób.
        Każdy jest w jakimś tam stopniu lanserem, jak nie macha pieniędzmi,
        to uprawia dziwne sporty, zna sławne osoby, czyta mądre książki czy
        kręci filmy.
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja