Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      Irytujące nawyki kolegów z biura

    12.05.09, 18:50
    - stukanie butem pod biurkiem
    - mówienie do siebie
    - nucenie
    - smarowanie się roll-onem przy biurku (!)
    - ubiór plażowy (w wieku 45 lat czasem nie ma już co pokazywać)
    - wystukiwanie ręką akcentów w zdaniu
    - wysysanie z zębów
    - słowotok ("powiem w ten sposób: na dzień dzisiejszy nie mam
    zielonego pojęcia")
    - tautologizmy (miesiąc marzec)
    - słuchanie rmfu....
      • Gość: gejowiec Irytujące nawyki kolegów z biura IP: *.mojasiec.com 12.05.09, 19:02
        Jak jeszcze raz usłyszę w środku zdania, na początku zdania, na końcu zdania i w ogóle bez zdania "proszę ja ciebie" to ją chyba uduszę!!!!
        • Gość: marta Re: Irytujące nawyki kolegów z biura IP: *.dip.t-dialin.net 12.05.09, 20:03
          kiedy jest problem z realizacją projektu a moj przelozony siedzi na naszej klasie,
      • Gość: gienek Ale malkontenci IP: *.blich.krakow.pl 12.05.09, 20:30
        A mnie nic nie irytuje, choć moi współpracownicy jedzą i piją przy biurkach,
        rozmawiają przez telefon, słuchają muzyki i robią całą masę zwykłych rzeczy.
        • Gość: Jacek Re: Ale malkontenci IP: *.4web.pl 12.05.09, 21:05
          najwazniejsze mieć to w d... i wyluzować sie :)
          Mnie najbardziej w pracy denerwują malkontenci :)
      • Gość: walery Irytujące nawyki kolegów z biura IP: 95.160.122.* 12.05.09, 21:02
        Raaaany.
        jeden, wieczny malkontent, a to go w nocy plecy rwały, a to go łeb cały
        weekend bolał, a to dziś mu coś w kolanie strzela, i tak nawija od samego
        rana, jak nawet się weźmie do pracy to też ciągle gada, nie przeszkadza mu, że
        nikt go nie słucha, i tak będzie zadawał te swoje debilne pytania zanim się
        sam zastanowi, po co myśleć jak lepiej najpierw się zapytać.
        następny ledwo wejdzie to podłącza swoje głośniki i daaawajjjj super fajne
        Radio Zet, Planeta FM czy inne ... czasem to się nawet pyta czy puścić muzykę,
        oczywiście wyrażam swój sprzeciw ale to nie jest specjalną przeszkodą ... cóż
        jestem w mniejszości, kiedyś te głośniki po prostu roz.. no , ten...
        następny pochlast, jak gada to jego wywody rodem z habilitacji chłopaki słyszą
        na końcu biura, drugiego takiego człowieka renesansu obeznanego w każdym
        temacie nie znajdziesz, a jaki tolerancyjny i otwarty na różne światopoglądy?
        łohoho... i też napier... znaczy nawija cały dzień o piłce, Formule 1,
        tłokach, pierścieniach, bolidach, spoilerach, wentylatorach, pamięciach,
        silnikach ...
        kolejny, super ważny manago żesz go... masturbuje się jak do niego dzwonią na
        komórkę, aaaach jaki jestem waaażny, no ale oczywiście najlepiej to jak
        dzwonią i się ich nie odbiera, no wszak tak jestem zarobiony że ... niech
        znają swoje miejsce... no zaiwania ten sam kawałek "superdancehitu" jako
        dzwonek calutki dzień, grzmocąc wibracjami w blat biurka
        Inny z permanentnymi plamami potu pod pachami, rodzice mu chyba nie
        powiedzieli o istnieniu dezodorantu, a na prysznicu to z pewnością robi
        niesamowite oszczędności dla domowego budżetu

        a ja? ja obgryzam paznokcie z nerwów bo strasznie mnie ci pacjenci wkurzają ;)
        • Gość: Gość Re: Irytujące nawyki kolegów z biura IP: *.proxy.aol.com 12.05.09, 21:27
          Gość portalu: walery napisał(a):

          > Raaaany.
          > jeden, wieczny malkontent, a to go w nocy plecy rwały, a to go łeb
          cały
          > weekend bolał, a to dziś mu coś w kolanie strzela, i tak nawija od
          samego
          > rana, jak nawet się weźmie do pracy to też ciągle gada, nie
          przeszkadza mu, że
          > nikt go nie słucha, i tak będzie zadawał te swoje debilne pytania
          zanim się
          > sam zastanowi, po co myśleć jak lepiej najpierw się zapytać.
          > następny ledwo wejdzie to podłącza swoje głośniki i daaawajjjj
          super fajne
          > Radio Zet, Planeta FM czy inne ... czasem to się nawet pyta czy
          puścić muzykę,
          > oczywiście wyrażam swój sprzeciw ale to nie jest specjalną
          przeszkodą ... cóż
          > jestem w mniejszości, kiedyś te głośniki po prostu roz.. no ,
          ten...
          > następny pochlast, jak gada to jego wywody rodem z habilitacji
          chłopaki słyszą
          > na końcu biura, drugiego takiego człowieka renesansu obeznanego w
          każdym
          > temacie nie znajdziesz, a jaki tolerancyjny i otwarty na różne
          światopoglądy?
          > łohoho... i też napier... znaczy nawija cały dzień o piłce,
          Formule 1,
          > tłokach, pierścieniach, bolidach, spoilerach, wentylatorach,
          pamięciach,
          > silnikach ...
          > kolejny, super ważny manago żesz go... masturbuje się jak do niego
          dzwonią na
          > komórkę, aaaach jaki jestem waaażny, no ale oczywiście najlepiej
          to jak
          > dzwonią i się ich nie odbiera, no wszak tak jestem zarobiony
          że ... niech
          > znają swoje miejsce... no zaiwania ten sam
          kawałek "superdancehitu" jako
          > dzwonek calutki dzień, grzmocąc wibracjami w blat biurka
          > Inny z permanentnymi plamami potu pod pachami, rodzice mu chyba nie
          > powiedzieli o istnieniu dezodorantu, a na prysznicu to z pewnością
          robi
          > niesamowite oszczędności dla domowego budżetu
          >
          > a ja? ja obgryzam paznokcie z nerwów bo strasznie mnie ci pacjenci
          wkurzają ;)

          Taka prawda, niektórzy z biura są po prostu jak to się mówi bardzo
          upierdliwi.
          • Gość: aaa Re: Irytujące nawyki kolegów z biura IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.09, 09:26
            a mnie wkurza, jak ktoś wkleja caluteńką wypowiedź poprzednika, żeby pod spodem
            wkleić swoje jedno zdanko :-)
      • Gość: Steve Re: Irytujące nawyki kolegów z biura IP: 85.232.250.* 12.05.09, 21:06
        Głośna rozmowa przez telefon
      • Gość: b Irytujące nawyki ludzi IP: *.clubnet.pl 12.05.09, 21:43
        A mnie Drodzy Panstwo irytuje brak intymności w pracy/na zakupach/wszędzie.
        Doprowadza mnie do szału to,
        że ciągle ktoś się gdzieś o mnie ociera, że oddycha mi na plecy, to że muszę
        czuć tego kogoś wszystkimi
        zmysłami w mojej osobistej strefie, bezpośrednio i blisko. Doprowadza mnie to do
        szału, bez względu na to
        jak bardzo ci ludzie są niedomyci. Czasmi nawet nie śmierdzą tylko po prostu są
        za blisko.
        Rozmawiasz z takim, a on kładzie Ci rękę na ramieniu, bo go tak szkolili na
        jakimś kursie, że tak sprawi
        wrażenie bardziej "przyjacielskiego". A ja w tym momencie mam ochote wyrwać mu
        tę cholerną rękę i wepchnąć
        w oko. Rośnie we mnie taka agresja, że mógłbym zagryźć.
        Usiłuję coś kupić w markecie. Półka dajmy na to z mlekiem taka szeroka, że
        dziesięć osób mogłoby kupować na
        raz, ale ten/ta musi wziąść to mleko, które stoi zaraz obok mnie i nie zaczeka
        aż zrobię krok tylko wepchnie
        się całym ciałem na mnie, bo nie da się powiedzieć "przepraszam" - przecież
        wtedy mógłbym się odsunąć i
        wszystkim byłoby łatwiej. Nie! On/ona musi na mnie dyszeć i ocierać się. A mnie
        to obrzydza. Zatłukłbym
        gdybym mógł.
        No, to wylałem żółć.
        dobranoc.
        • Gość: dee Re: Irytujące nawyki ludzi IP: *.chello.pl 12.05.09, 23:26
          to po prostu niski poziom kultury osobistej charakterystyczny dla naszego kraju. podobnym przykladem takich zachowan jest np. kasowanie towaru nastepnej osoby przez kasjerke w markecie zanim zdazysz spakowac swoje rzeczy.




          • Gość: gość Re: Irytujące nawyki ludzi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.05.09, 15:23
            Polecam następujący sposób, spokojnie pakujesz sobie zakupy - a
            dopiero potem płacisz za nie !!! Dopóki nie zapłaciśz pani nie
            zacznie kasować żadnych innych :)
            • Gość: dee Re: Irytujące nawyki ludzi IP: *.ir.intel.com 13.05.09, 15:29
              to nie najlepszy pomysl. stalem kiedys w kolejce tuz za taka osoba, ktora zrobila olbrzymie zakupy i zastosowala twoja metode w wersji slow motion. autentycznie mialem ochote wtedy zabic.



        • Gość: ww Re: Irytujące nawyki ludzi IP: *.adsl.inetia.pl 13.05.09, 00:41
          Zawsze możesz zacząć robić zakupy przez internet. A tak szczerze
          ciesz się że nie mieszkasz np w Japonii. Tam dopiero by ci
          zmniejszyli przestrzeń osobistą.
          • Gość: b Re: Irytujące nawyki ludzi IP: *.clubnet.pl 13.05.09, 06:16
            Sporą część zakupów robię przez sieć. Ale do kupowania jedzenia tą drogą jeszcze
            jakoś się nie przekonałem. Z tym, że generalnie to nie jest rozwiązanie. Tak
            samo jak rozwiązaniem nie byłoby wyprowadzenie się na "bezludną wyspę" czy inny
            koniec świata.
            No i oczywiście nie dotyczy to tylko zakupów/pracy tylko prawie każdego aspektu
            życia..
            A Japonia i Japończycy - ich "dziwactwa" przekraczają wszelkie skale pomiarowe..:>
            Pozdrawiam serdecznie.
      • Gość: lena Irytujące nawyki kolegów z biura IP: *.chello.pl 12.05.09, 22:28
        a mnie irytuje słuchanie rmf, narzekanie ile mam pracy i bieganie co chwila z
        tych nerwów na papierosa, zapominanie, że drzwi wynaleziono po to żeby je
        zamykać od czasu do czasu...i zrozumienie, że jak siedzę w przeciągu to nie jest
        zbyt miło :-) i starsi panowie, którzy nie chcą uwierzyć,że nie robią wrażenia
        (pozytywnego) na młodych koleżankach...
        • Gość: as Re: Irytujące nawyki kolegów z biura IP: *.ssp.dialog.net.pl 12.05.09, 22:44
          TO wszystko przez te open space... takie wspołczesne getto..
        • Gość: robi Re: Irytujące nawyki kolegów z biura IP: *.ols.ec.pl 22.09.09, 23:31
          Wiele rzeczy zniosę (oprócz jajek, oczywiście...), ale nienawidzę,
          niecierpię i rzygam tym, że każdy na każdym kroku nic pozytywnego
          nie robi tylko NARZEKA. Najbardziej dokuczliwe, nie! wkur...jące
          jest narzekanie w pracy. I to każdy bez wzgledu na stanowisko. No
          oprócz mojego przełożonego. Słuchać tylko wieczne biadolenie, że
          system za wolny, że coś robi się dla cyferek, że tak nie może być,
          bo to bez sensu, że wymagają, a tak sie nie da, itp., itd....Ja też
          lubie czasem się wyżyć słownie, ale wówczas, gdy starałem się coś
          zrobić i ktoś lub coś mi przeszkodziło.

          Pozdrawiam wytrwałych pracowników biurowych.
      • Gość: maciuch-vip Irytujące nawyki kolegów z biura IP: *.adsl.inetia.pl 12.05.09, 23:46
        notoryczne słuchanie salsy na roz(je)banej na caly regulator, 30
        razy dziennie ten sam dzwonek w telefonie, i przegladanie naszej
        klasy co 10 sekund... ah ten endriu:) dobrze ze nie mamy nic do
        roboty...
      • Gość: majk Re: Irytujące nawyki kolegów z biura IP: *.range86-142.btcentralplus.com 13.05.09, 01:09
        Ha! Mialem takiego jednego. Zawsze jadl te swoje lizaki. Stanal kiedys kolo mnie
        i zaczal memlac w zebach tego lizaka stukajac po zebach caly czas. Siedzialem
        cicho przez 5 minut. Obrocilem sie wreszcie w jego strone i mowie "ciesze sie,
        ze ci ten lizak smakuje, ale jesli go zaras nie przestaniesz gryzc to wstane i
        tak ci przyp*****, ze sie nogami nakryjesz". Szybko sie oduczyl.
        • oposka Re: Irytujące nawyki kolegów z biura 14.05.09, 10:48
          Ha! Mialem takiego jednego. Zawsze jadl te swoje lizaki. Stanal
          kiedys kolo mni
          > e
          > i zaczal memlac w zebach tego lizaka stukajac po zebach caly czas.
          Siedzialem
          > cicho przez 5 minut. Obrocilem sie wreszcie w jego strone i
          mowie "ciesze sie,
          > ze ci ten lizak smakuje, ale jesli go zaras nie przestaniesz gryzc
          to wstane i
          > tak ci przyp*****, ze sie nogami nakryjesz". Szybko sie oduczyl.

          boskie :DDD
      • Gość: Gość Irytujące nawyki kolegów z biura IP: *.proxy.aol.com 13.05.09, 07:53
        Na zachodzie jak ktoś przyjdzie do biura śmierdzący to mu każdy mówi
        idź weś prysznic bo śmierdzisz a w Polsce pełna tolerancja.Poza tym
        przydałby się w każdym biurze pokoik-jadalnia gdzie pracownicy
        mogli by zjeść i umyć ręce i żeby tłustymi rękami papierów nie
        przekładali.
        • Gość: haax Re: Irytujące nawyki kolegów z biura IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.05.09, 08:38
          no wlasnie, jadalnia pracodawco! niedługo to zaczną nawet na kiblach
          oszczędzać, zawsze przecież możesz się załatwić w domu, przed i po
          pracy...
        • Gość: paniena Re: Irytujące nawyki kolegów z biura IP: *.bradfordcollege.ac.uk 13.05.09, 15:44
          akurat! nie w pln Anglii!
          nieswieze oddechy (tlumacze sobie ze przez herbate z mlekiem) sa
          standardem. Tu nawet nie reklamuje sie gum w TV, bo o tym nie wypada
          mowic (glosno) tylko robi sie to za plecami innych...
          Z mycie tez nieprzesadnie.
          Ode mnie w koncu wywalili faceta, ktory studiujacy dodatkowo
          akupunkture, po lunchu, w biurze na 30 osob, typu 'open office'
          zdejmowal skarpetki i wbijal sobie igly w nogi, potem siedzial tak
          przez pol godziny przy kompie...
      • Gość: kanapka Re: Irytujące nawyki kolegów z biura IP: *.11.28.78.cable.dyn.petrus.com.pl 13.05.09, 08:54
        Sąsiad z pokoju obok cały dzień pali. Latem otwiera okno, ale zimą mu zimno, więc "pachnie" fajkami cały dzień. Nie zmienia nic fakt, że to niedozwolone (specyficzna hierarchia i relacje).
        • Gość: benek Re: brak podstawowej higieny.. IP: *.arr.gov.pl 13.05.09, 09:19
          Chodzenie miesiacami w tej samej bluzce i spodniach, dopoki sie nie
          zuzyje, ale to tez nie przeszkadza tej osobie jak nie ma guzikow,
          czy ma plamy. Smrod potu,
          Oraz jak ktos kaszle i nie zaslania ust..
          • Gość: Pawel Re: brak podstawowej higieny.. IP: 170.148.198.* 13.05.09, 09:28
            Jak pracujesz w Agencji Rozwoju Rolnictwa (twoj adres internetowy to zdradza) to
            sie nie dziw, sloma tam musi ludziom z butow wystawac. Zmien miejsce pracy :-)
      • listek_a Re: Irytujące nawyki kolegów z biura 13.05.09, 10:01
        Chcialabym zobaczyc tych wszystkich "fajnych" ludzi zgromadzonych w
        jednym biurze. Ciekawe, co by sie działo hehe
      • Gość: walerian Irytujące nawyki kolegów z biura IP: *.171.114.178.static.crowley.pl 13.05.09, 10:08
        dzień się zaczyna, no więc koleś kupuje "całą firmą" opony, a takie, srakie,
        owakie, zielone lepsze od niebieskich, żółte od czerwonych, a czytał, że takie
        różowe git, a pomarańczowe do d... , a jak sądzisz czy z rowkiem po lewej lepsze
        od tych z rowkiem po prawej, i całą firma zaangażowana, nie ma osoby która by
        nie brała udziału ... i tak od miesiąca dzień w dzień, kupować teraz, czy nie ...
        opony to temat na zmianę z turbiną, lakierowaniem, wycieraczkami, alarmem,
        felgami ... a nasz firmowy Leonardo Da Vinci znawca wszystkich tematów leeeci z
        końca pokoju wypowiedzieć się w tymże arcy ciekawym i pasjonującym temacie ...
        o!, drugi przylazł... i radio Zet jedziem, hit za hitem, no więc ostentacyjnie
        zakładam słuchawki, ten oczywiście 5 minut po przyjściu idzie na fajka
        zostawiając mi tu ku mojej uciesze tą wieśniaczą rąbankę z remizy.
        kolejny piękny dzień się zaczął
      • Gość: LiliMarlene Irytujące nawyki kolegów z biura IP: *.dsk.uw.edu.pl 13.05.09, 11:16
        Przeczytałam ten artykuł i zaczęłam doceniać swoją pracę. Duże biuro, jestem w nim sama przez 2/5 tygodnia bo moja koleżanka pracuje na pół etatu. Nie jest denerwująca i mam nadzieję, że ja mam nadzieję, że także jej nie przeszkadzam. No może z wyjątkiem jak mówię do siebie robiąc jakieś rozliczenia ale to mi się nie zdarza na szczęście zbyt często.
      • Gość: gość Irytujące nawyki kolegów z biura IP: *.bosbank.pl 13.05.09, 11:45
        Nic nie przebije mojej koleżanki z pokoju: piłowanie paznokci, po
        każdym jedzeniu mega cmokanie i dłubanie sobie w zębach: specjalnie
        przygotowanymi do tego pocietymi kawałkami plastiku lub niciami
        dentystycznymi - to wszystko biurko w biurko.
        Nie da się w takich warunkach nie irytowac i normalnie pracowac.....
      • Gość: Kalina Chyba macie za mało pracy? IP: *.chello.pl 13.05.09, 12:36
        Jak człowiek jest zajęty pracą, to nie zauważa, jak szybko mija
        czas, a tym bardziej koleżanki piłującej paznokcie przy biurku, czy
        kolegi spożywającego kanapki nad klawiaturą komputera. Praca w
        biurze jest niestety specyficzna, najlepiej siedzieć samemu w
        pokoju, boksie i nie mieć styczności ze współpracownikiem, bo
        prędzej czy później dojdzie do spięcia. Pracowałam z dwiema
        panienkami o manierze starych panien, których wszystko irytowało.
        Choć jedna paliła namiętnie, a druga podśpiewywała pod nosem, to
        przeszkadzało im (choć siedziałyśmy przy osobnych biurkach, że ja
        robię sobie rysunki przy notatkach służbowych, które były tylko i
        wyłącznie na mój użytek, bo to takie "dziecinne". Jak człowiek
        zasuwa jak mały kombajn, to nie zauważa pewnych rzeczy, a
        rozleniwione biurwy tak mają, że taksują otoczenie i
        wyłapują "mankamenty", żeby mieć o czym dyskutować przez większość
        dnia pracy. Kiedyś udało mi się przez przypadek podsłuchać rozmowę
        moich "przyjaciółek" z biura, nikt tak nie potrafi obrabiać dupy,
        jak panie, które cały dzień z kawką siedzą przy biurku, a potem
        wypisują brednie, jakie i na tym forum miałam okazję przeczytać.
        Generalnie może przeszkadzać wszystko, nawet zbyt głośny oddech,
        choć ktoś ma astmę i tego nie może opanować. To żałosne.
      • Gość: ala Irytujące nawyki kolegów z biura IP: *.171.91.229.static.crowley.pl 13.05.09, 12:44
        osobiście pracuje w instytucji państwowej i musze powiedzeć, że u
        nas każdy je posiłki przy biurku poniewaz nie mamy pomieszczenia
        gospodarczego, które umożliwiłoby nam jedzenie gdzie indziej.
        zdarzają się jajka ryby itp. i każdy musi znosić sąsiada poieważ
        nikt nie będzie jadł na korytarzu!! cierpliwosci pozdrawiam
      • Gość: Gość Irytujące nawyki kolegów z biura IP: *.scania.pl 13.05.09, 12:46
        Dodam: dłubanie sobie w twarzy, a konkretnie w: nosie, uszach,
        włosach, zębach, wyciskanie pryszczy, zdrapywanie występujących w
        konsekwencji strupków i oczywiście obgryzanie w trakcie wspomnianych
        czynności paznokci.
      • zofia08 Re: Irytujące nawyki kolegów z biura 13.05.09, 13:01
        tak, tak znamy to;). Robienie sałatek z cebuli !!!! , pomidorów sera jakiegoś,
        jajek - krojone na blacie przy klawiaturze, skorupki od jajek powpychane w
        klawiaturę, siorbanie a najgorsze to mówienie i jedzenie jednocześnie, w tym
        przez telefon również:(
      • Gość: gosc Irytujące nawyki kolegów z biura IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.09, 13:25
        stukam placami o blat i strzelam paznokciami szczęśliwie siedzę w pokoju sama :)
        • Gość: smok dyrdymał Re: Irytujące nawyki kolegów z biura IP: *.aster.pl 13.05.09, 14:04
          mój szef: słuchał na cały regulator polskiego hip hopu, robił sobie "hamburgery"
          (mielone smażone z całą plejadą śmierdzących sosów i serów), wciąż powtarzał
          jak jest samotny i że nikt go nie chce.
          • Gość: gość Re: Irytujące nawyki kolegów z biura IP: *.bosbank.pl 13.05.09, 15:19
            Kalino
            Niestety nawet jak się zap.... jak mały motorek pewnych rzeczy - nie
            mówie tu o sporzywaniu posiłku czy głośniejszym westchnieniu - nie
            da się nie zauważać, bo są one naruszeniem podstawowych zasad
            kultury i życia z ludźmi. Jeżeli mam coś mega pilno i mega trudnego
            a ktoś maetr ode mnie czyści sobie zęby nicią dentystyczną to nie
            dość że nie moge sie skupić to moja wydajność spada a wkurzenie
            wzrasta. Wsyzsycy jesteśmy ludźmi i każdy ma jakieś nawyki. Ale
            wszystko ma pewne granice. Nie można np. załatwić sie na srodku
            pokoju tlumacząć ze jak ktoś jest zajęty pracą, to nimu nie będzie
            przeszkadzać.... Litości!!
      • Gość: dzonny Re: Irytujące nawyki kolegów z biura IP: *.chello.pl 13.05.09, 18:09
        L E N I S T W O
      • Gość: miśka Re: Irytujące nawyki kolegów z biura IP: *.chello.pl 13.05.09, 21:45
        Oto irytujące nawyki mojej współpracowniczki w biurze:
        - zwalanie swoich obowiązków na innych,
        - wychodzenie co godzinę na papierosa (każdy "papieros" trwa 15 minut),
        - po przyjściu z papierosa muszę wąchać smród dymu,
        - częste odwiedziny znajomych i rozmowy z nimi,
        - zbyt głośne słuchanie radia,
        - jedzenie przy biurku,
        - jedzenie rzeczy, które niezbyt przyjemnie pachną,
        - robienie prywatnych zakupów podczas pracy.
        • Gość: marta Re: Irytujące nawyki kolegów z biura IP: 194.140.107.* 14.05.09, 09:38
          czyzby praca w budzetowce?
        • mojekontolalala Re: Irytujące nawyki kolegów z biura 18.05.09, 10:35
          Gość portalu: miśka napisał(a):

          > Oto irytujące nawyki mojej współpracowniczki w biurze:
          > - zwalanie swoich obowiązków na innych,
          > - wychodzenie co godzinę na papierosa (każdy "papieros" trwa 15 minut),
          > - po przyjściu z papierosa muszę wąchać smród dymu,
          > - częste odwiedziny znajomych i rozmowy z nimi,
          > - zbyt głośne słuchanie radia,
          > - jedzenie przy biurku,
          > - jedzenie rzeczy, które niezbyt przyjemnie pachną,
          > - robienie prywatnych zakupów podczas pracy.


          to sie zwolnij niemądra kobieto i idź do firm na które ludzie tak narzekaja na
          mobbing i wyzysk, może tam szczurze będziesz szczęsliwa, pod batem i przy braku
          czasu nawet na pójście do łazienki
          jak od stresu osiwiejesz wczęśniej to miej pretensje do siebie
          takie jak ty to najgorsza zakała pracownicza, pies ogrodnika, kapo, jak nie
          pasuje luz i miła atmosfera to sio do jakiejś firmy pozywanej za łamanie kodeksu
          pracy
          są takie firmy gdzie za 800 możesz pracować 14 godzin na dobe i pampersa sobie
          nosisz
      • Gość: milosz Re: Irytujące nawyki kolegów z biura IP: *.static.tvk.wroc.pl 15.06.09, 22:07
        Mnie najbardziej drażni widok koleżanki z zespołu zacieszającej do monitora.
        Podczas gdy ja bije rekordy prędkości w odwalaniu czarnej roboty, ona zabawia
        się w najlepsze obrabiając tyłki współpracownikom przez korporacyjny komunikator.
        Do tego dochodzą godzinne posiedzenia w kuchni przy obiadkach, śniadankach,
        kawkach...
        Rok wytrzymałem, ale powoli zaczyna mnie to niszczyć. Taka to jest praca
        zespołowa w open-space-ach.

        Sam nie jestem święty. Półgodzinne spóźnienie to norma. Pozatym jak coś
        przyjdzie do roboty to zaczynam od papierosa :)

    Pełna wersja