Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      Pytania do dziewczyn dotknietych akcja "brzuszki"

    06.12.03, 17:09
    Dziewczyny!

    Oczywiscie chodzi o akcję ZUS pod tajnym pseudonimem "brzuszki".
    Współczuje Wam bardzo. Nie życzę nikomu, nawet największemu wrogowie. No i
    oczywiscie zachęcam do walki z ZUSem - nie można poddać się im bez walki.
    Jednoczmy siły - w grupie raźniej!
    Czy możecie odpowiedzieć na kilka pytań, abyśmy mogły wspólnie ustalić
    okolicznosci "kiedy ZUS się czepia" i wybrać linię obrony?

    1. Czy miałyście umowy na czas określony, czy nieokreślony?
    2. Czy umowa o prace była zawarta w ciązy? W którym miesiący czy tygodniu?
    3. Czy zawierając umowę o pracę byłyście już po pierwszej "ciążowej" wizycie
    u lekarza?
    4. Czy zwolnienia które zakwestionował ZUS były "ciążowe" czy też np: na
    przeziębienie?
    5. Jakie argumenty podał ZUS odmawiając Wam świadczeń?
    6. Czy odwaływałyście sie od decyzji ZUS lub jeszcze w trakcie postępowania
    wysyłałyście pisma z wyjaśnieniami i dokumentami?
    7. Kto podał kogo do sądu? Wy ZUS, czy ZUS Was?
    Z niektórych wątków wnioskuje, ze ZUS podaje do sądu ciężarną, co jest dla
    mnie absurdem - odmówili już świadczeń, więc jaki cel ma podawanie do sądu
    ubezpieczonego?
    8. Czy ZUS odmówił wypłaty świadczeń, czy zaządał również zwrotu już
    wypłaconych wcześniej świadczeń?

    Aneta
      • ana_75 Re: Pytania do dziewczyn dotknietych akcja "brzus 06.12.03, 18:44
        Tobie nie chodzi o walkę z bezdusznym ZUS-em. Tylko o to, że sama masz zamiar
        wykonać właśnie taki przekręt jaki obecnie ściga ZUS. Chwaliłas się tym na
        forum jakiś tydzień lub dwa temu.
        Mam nadzieję, że ci się nie uda wyłudzić z ZUS nienaleznych ci pieniędzy.
        • Gość: beza Re: Pytania do dziewczyn dotknietych akcja "brzus IP: *.net.autocom.pl 07.12.03, 15:28
          ana_75 napisała:

          > Tobie nie chodzi o walkę z bezdusznym ZUS-em. Tylko o to, że sama masz zamiar
          > wykonać właśnie taki przekręt jaki obecnie ściga ZUS. Chwaliłas się tym na
          > forum jakiś tydzień lub dwa temu.
          > Mam nadzieję, że ci się nie uda wyłudzić z ZUS nienaleznych ci pieniędzy.

          Życzę osobie która to napisała pięcioraczków i braku środków do życia. I żeby
          mąż ją olał niech sobie sama radzi. Szybko wyciągnie rączkę jak myślę po
          świadczenie ZUS.
      • Gość: ap Re: Pytania do dziewczyn dotknietych akcja "brzus IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.03, 18:46
        Mnie na początku listopada dotknęła akcja pod kryptonimem "znicz". Dlatego
        solidaryzuję się z Tobą;)
      • Gość: gosc aneta_25 na forum PRAWO I PIENIADZE pisze IP: *.home.cgocable.net 06.12.03, 22:31

        Re: Uwaga - ZUS a dzialanosc gosp.
        Autor: aneta_25
        Data: 30.11.2003 12:05 + odpowiedz na list

        -------------------------------------------------------------------------------
        Dziękuję za ostrzeżenie. Po przeczytaniu Twojego postu zorientowałam się, że
        jestem w podobnej sytuacji i teraz muszę coś kombinować na szybko z umową o
        pracę choćby na 1/2 etatu... Sytuacja jest baaardzo nieciekawa...
        Przeciez gdybym otrzymala prawidlowa informacje w ZUSie to placilabym te
        dodatkowe 30 PLN i teraz nie mialabym zmartwienia...
        Mam nadzieje, ze uda mi sie coś zrobic, bo inaczej zostanę z brzuszkiem, bez
        pieniedzy, bez świadczen i bez darmowej opieki medycznej...

        ANeta
        • Gość: Ewa Re: aneta_25 na forum PRAWO I PIENIADZE pisze IP: *.crowley.pl 07.12.03, 00:03
          30 zł to sie płaci na ubezpieczenie chorobowe, a to nie ma nic wspólnego z
          darmowymi opieką medyczną.

      • saramara Re: Pytania do dziewczyn dotknietych akcja "brzus 07.12.03, 00:43
        Ja nie mam żadnych ososbistych doświadczeń z tą akcją, ale moja psiapsiuła
        pracuje w kadrach w duzej firmie (sporo ponad 500 osób) i ZUS często przychodzi
        kontrolować papiery cieżarnych w ramach właście akcji "brzuszek". Ponieważ też
        jestem w ciąży, napiszę czego się dowiedziałam:

        1. ZUS zwraca uwagę główne na umowy na czas nieokreślony, podpisane bez
        wczesniejszej umowy na okres próbny (w sumie jest to logiczne, choc w duzych
        firmach na wyższych stanowiskach czasem okres próbny jest pomijany - zwłaszcza
        gdy pracownika "podkupuje się" konkurencji).
        2. n/d
        3. n/d.
        4. ZUS kwestionuje zwolnienia ciążowe, jeżeli kobieta poszła na zwolnienie
        przed minięciem 2,5-3 miesięcy od podjęcia pracy. Szczególnie kwestionuje
        zwolnienia długoterminowe - gdy cieżarna np: po miesiącu idzie na zwolnienie
        wystawione do konca ciązy.
        5. Wśród pracowników tej firmy nie było takiego przypadku - było chyba z 5
        postępowań wyjaśniających, ale ZUS odpuścił. Duża w tym pewnie zasługa prawnika
        firmy, który w imieniu ciężarnych i młodych mamuś pisał bardzo ostre pisemka do
        ZUSu grożąc sądem i dochodzeniem wysokiego odszkodowania zarówno przez same
        cieżarne jak i pracodwace (m.in. za bezzasadne podważenie wiarygodnosci firmy,
        narażenie firmy na straty itd).
        6. j.w.
        7. n/d. Ale na logike to chyba ciężarne podają ZUS?
        8. n/d.

        > Dziewczyny!
        >
        > Oczywiscie chodzi o akcję ZUS pod tajnym pseudonimem "brzuszki".
        > Współczuje Wam bardzo. Nie życzę nikomu, nawet największemu wrogowie. No i
        > oczywiscie zachęcam do walki z ZUSem - nie można poddać się im bez walki.
        > Jednoczmy siły - w grupie raźniej!
        > Czy możecie odpowiedzieć na kilka pytań, abyśmy mogły wspólnie ustalić
        > okolicznosci "kiedy ZUS się czepia" i wybrać linię obrony?
        >
        > 1. Czy miałyście umowy na czas określony, czy nieokreślony?
        > 2. Czy umowa o prace była zawarta w ciązy? W którym miesiący czy tygodniu?
        > 3. Czy zawierając umowę o pracę byłyście już po pierwszej "ciążowej" wizycie
        > u lekarza?
        > 4. Czy zwolnienia które zakwestionował ZUS były "ciążowe" czy też np: na
        > przeziębienie?
        > 5. Jakie argumenty podał ZUS odmawiając Wam świadczeń?
        > 6. Czy odwaływałyście sie od decyzji ZUS lub jeszcze w trakcie postępowania
        > wysyłałyście pisma z wyjaśnieniami i dokumentami?
        > 7. Kto podał kogo do sądu? Wy ZUS, czy ZUS Was?
        > Z niektórych wątków wnioskuje, ze ZUS podaje do sądu ciężarną, co jest dla
        > mnie absurdem - odmówili już świadczeń, więc jaki cel ma podawanie do sądu
        > ubezpieczonego?
        > 8. Czy ZUS odmówił wypłaty świadczeń, czy zaządał również zwrotu już
        > wypłaconych wcześniej świadczeń?
        >
        > Aneta
    Pełna wersja