mateo30 11.12.03, 13:56 Prosze WAs o porade jak odpowiadacie na to pytanie? Ja mam z tym problem bo nie wiem czy mowic prawde czy raczej wymyslec takie zle strony ktore moga byc dobrymi cechami. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
popotamka Re: słabe i mocne strony-rozmowa kawlifikacyjna 11.12.03, 16:01 każdy z nas ma jakieś dobre strony, nie wstydź się o nich mówić. Co do złych stron, mówienie prawdy powinno być umiarkowane. Nie mam na myśli tego, żeby kłamać, raczej przemilczeć, natomiast przygotować sobie ze dwie takie, które z punktu widzenia pracodawcy są niegroźne lub wręcz można je w pewnych okolcznościach potraktować jako pozytywne. Albo takie, które mniej lub bardziej wprost wynikają z cv więc i tak wyjdą na jaw. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hehe Re: słabe i mocne strony-rozmowa kawlifikacyjna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.03, 16:05 wydaje mi sie ze jesli potencjalny pracodawca powaznie rozmawia na temat pracy, to takich idiotycznych pytan nie zadaje jesli zada ci takie pytanie, to masz duze prawdopodobienstwo, ze na prace nie ma co liczyc, a twoj rozmowca jest dupkiem, wiec nie ma znaczenia czy jestes szczery czy nie mozesz mu powiedziec, ze przyszedles rozmawiac na powazne tematy i poprosic o nastepne pytania, bo guzik go to obchodzi jakie masz slabe a jakie masz mocne strony Odpowiedz Link Zgłoś
popotamka Re: słabe i mocne strony-rozmowa kawlifikacyjna 11.12.03, 16:12 poważny pracodawca też może zadać takie pytanie, niekoniecznie wprost. Na przykład o jakiś ważny projekt,w którym brało się udział, co poszło dobrze i dlaczego a co poszło źle i dlaczego. To również sprawdza wiarygodność kandydata, czy tylko opowiada, że coś robił, czy rzeczywiście tak było. Oczywiście zależy to od poziomu stanowiska na jakie się rekrutuje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hehe Re: słabe i mocne strony-rozmowa kawlifikacyjna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.03, 16:21 to prawda sa rozne metody zdobywania informacji o kandydacie ale takie pytanie typu "pana slabe i mocne strony" zwykle oznacze, ze niczego nie ma do zaproponoiwania taki delikwent poniewaz kilkadziesiat razy w zyciu rozmawialem o pracy zauwazylem ze przy powaznych rozmowach nikt nie pyta o slabe i mocne strony Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: doradca słabe i mocne strony-rozmowa kawlifikacyjna IP: *.aster.pl / *.acn.pl 11.12.03, 18:13 Chyba komus pomieszalo sie znaczenie analizy SWOT. No coz polscy profesjonalisci to juz nawet nie potrafia plagiatowac innych sprawdzonych wzorcow. Nie ma idiotycznych pytan. Jedynie sa idioci,ktorzy pytania zadaja oraz idiotyczne odpowiedzi. I to by bylo na tyle. ps. Oczywiscie klamac ile mozna bo przeciez trzeba byc cool, wporzo, spoko, nara i zajebistym. Przeciez nalezy klamac bo ten kto klamie uwielbia byc oklamywanym. Nieprawdaz???? Odpowiedz Link Zgłoś
kuba_wr Re: słabe i mocne strony-rozmowa kawlifikacyjna 13.12.03, 23:50 > mozesz mu powiedziec, ze przyszedles rozmawiac na powazne tematy i poprosic o > nastepne pytania, bo guzik go to obchodzi jakie masz slabe a jakie masz mocne > strony Mylisz się. Pracodawca zatrudnia CZŁOWIEKA, a nie maszynkę do wykonywania zadań. I chciałby cokolwiek sie od kandydata o kandydacie dowiedzieć. Choćby tego, jakie sa jego mocne strony, a w jakie słabe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hehe Re: słabe i mocne strony-rozmowa kawlifikacyjna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.03, 16:15 ok zatrudnia czlowieka a nie maszyne ale pytanie ogolne jakie sa twoje slabe/ mocne strony jest bez sensu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Saba Re: słabe i mocne strony-rozmowa kawlifikacyjna IP: *.adsl.wanadoo.nl 11.12.03, 19:31 Pozwole sie nie zgodzic z przedmowcami, ktorzy twierdza, ze pytanie o mocne i slabe strony pracownika albo oznacza ze rozmowa prowadzi do nikad, albo ze pracodawca jest nieprofesjonalny. Osobiscie tez przeszlam w zyciu pare rozmow kwalifikacyjnych i szczerze mowiac na wiekszosci z nich wlasnie pojawialo sie takie pytanie. Moim zdaniem nie ma w nim nic zlego, wrecz przeciwnie, spodziewalam sie takiego pytania i bylam na nie przygotowana. Sama bedac pracodawca rowniez bym o to zapytala z checi przekonania sie jak kandydat sobie z nim poradzi, jak zna swoja osobe i czy nadaje sie na proponowane stanowisko. Przeciez nie chodzi o zdobywanie pracy jako takiej, ale pracy ktora nas pociaga, do ktorej sie nadajemy i do ktorej mamy predyspozycje. Odpowiedz Link Zgłoś
fikuska " Cokolwiek powiesz... 11.12.03, 20:02 zostanie wykorzystane przeciwko Tobie" Cokolwiek wymyslisz,nawet jesli nie bedzie zwiazane z praca,oni wynajda w tym przeszkody aby cie nie zatrudnic. Jesli powiesz ze czasem zdarza ci sie dlubac w nosie...(pomijajac o Twoim braku kultury osobistej )..zaraz zaczna sie obawiac o wszystkie biurka i inne elementy wyposazenia biura. Cokolwiek powiesz ,bedzie zle. Ze masz slabosc do dobrego jedzenia-"bedzie jadl ciagle zamiast pracowac" Ze lubisz spac-"bedzie sie spoznial do pracy" itd. Ciezko wymyslic cos neutralnego..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ruda Re: słabe i mocne strony-rozmowa kawlifikacyjna IP: 62.148.79.* 12.12.03, 09:21 zadanie takiego pytania wcale nie oznacza braku profesjonalizmu, ani zamiaru "napewnoziezatrudnienia" jak już ktoś rozmawia z kandydatami, to przeważnie chce któregoś z nich zatrudnić a żeby wiedział, którego, to chciałby naprawdę wiedzieć, jakie są ich mocne i słabe strony tyle tylko, że za pomocą takiego pytania się nie dowie, jest to pytanie dość "oklepane", każdy szanujący się kandydat przygotowuje się do odpowiedzi, w związku z tym odpowiedzi bywają dobrze zredagowane, i jako takie, nie wnoszą wiele informacji chyba najlepiej powiedzić coś, co dla pracownika bywa uciążliwe, ale pracodawcy może być na rękę (typu "jestem taka dokładna, że rodzina nie może mnie znieść, sprawdzam trzy razy czy coś jest dobrze zrobione" w przypadku księgowej) ale musi to być przynajmniej po części prawdą, bo inaczej będzie niewiarygodne (np. skrżysz się na zbytni perfekcjonizm, a były literówki w twoim CV) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Joanka Re: słabe i mocne strony-rozmowa kawlifikacyjna IP: *.acn.waw.pl 13.12.03, 17:36 popotamka napisała: > poważny pracodawca też może zadać takie pytanie, niekoniecznie wprost. Na > przykład o jakiś ważny projekt,w którym brało się udział, co poszło dobrze i > dlaczego a co poszło źle i dlaczego. To również sprawdza wiarygodność > kandydata, czy tylko opowiada, że coś robił, czy rzeczywiście tak było. > Oczywiście zależy to od poziomu stanowiska na jakie się rekrutuje. Całkowicie się z Tobą zgadzam. Rekrutujący może o to zapytać niekoniecznie wprost - lepsi rekrutujący tak własnie robią. Może na przykład napytać o to, jakie cechy charakteru podziwiasz najbardziej u innych ludzi, czym Ci imponują. Zwykle podziwiamy u innych to, czego nam własnie brakuje. Jeśli powiemy że imponuje nam ich pewność siebie, zdecydowanie, dążenie do celu, to pewnie właśnie tacy chcielibyśmy być, a nie jesteśmy. Albo też w druga stronę. Mogą zapytać Cię o to czego nie lubisz u innych ludzi, co ci się w nich nie podoba. W chwilach stresu, a rozmowa kwalifikacyjna niewątpliwie stresem jest, ludzie odpowiadają raczej szczerze. W krzyżowym ogniu pytań niewiele jest czasu na zastanawianie i przygotowywanie sobie odpowiedzi niezgodnych z prawdą. Nie na wszystkie pytania jesteśmy też w stanie się wcześniej przygotować. Na pytanie o własne cechy charakteru nie zawsze odpowiadamy szczerze, to fakt, ale już zapytani o innych mówimy dużo chętniej. Nie zawsze wprost możecie być zapytani o to, co chcielibyście ukryć. Często też takie pytania są zadawane z nienacka, jako przerywnik w duskusji na zupełnie inny temat. Na przykład rozwodzisz się na temat swoich obowiązków w poprzedniej pracy, a tu nagle pytanie o cechy charakteru. Powrót do dyskusji i znowu, pytanie o to samo, ale zadane zupełnie inaczej. Im wyższe stanowisko - tym ekrutujący bardziej wyrafinowane pytania będą zadawać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jacek Re: słabe i mocne strony-rozmowa kawlifikacyjna IP: *.int.ccp.pl / *.crowley.pl 13.12.03, 19:32 Witam, Zastosowałbym prosty, ale skuteczny unik. Odpowiedź na pytanie o mocne strony? Zaangażowanie w pracę. Odpowiedź na pytanie o słabe strony? Zaangażowanie w pracę. Pozdrawiam, Jacek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wachi Re: a prosto z mostu? IP: *.wl.kielce.octava.net.pl 13.12.03, 23:06 A może powiedzieć wprost "znam swoje słabe strony i nad nimi pracuję, ale nie jest w moim interesie mówienie o tym, ponieważ jestem tu po to aby dostać tą pracę, a nie wspomagać konkurencję". Co wy na to? Ja jestem osobą prostolinijną i nie cierpię się wić się w zeznaniach, to na pewno jest moją słabą stroną. Nie widzę powodu żeby udawać kogoś innego, ale tym sposobem pokazuję asertywność, czyż nie? Odpowiedz Link Zgłoś
ad_s Re: a prosto z mostu? 18.12.03, 22:39 Gość portalu: wachi napisał(a): > A może powiedzieć wprost "znam swoje słabe strony i nad nimi pracuję, ale nie > jest w moim interesie mówienie o tym, ponieważ jestem tu po to aby dostać tą > pracę, a nie wspomagać konkurencję". Dla mnie bomba! Ciekawa i prawdziwa odpowiedź. Gdybym była pracodawcą – spodobałby mi się :-))))) Tylko czy szczerość jest w cenie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hehe Re: a prosto z mostu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.03, 23:38 wiec wroc do poczatkowych wpisow gdzie postawilem teze, ze tago typu pytania sa idiotyczne i generalnie nie prowadza do otrzymania pracy w tym naszym matrixie a tylu ludzi marzy o tym zeby jako bateryjka sluzyc no no pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś