Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      Urlop wypoczynkowy. Wszystko, co powinieneś wie...

    IP: 81.15.171.* 09.06.09, 11:41
    czyżby nowelizacja jakaś kodeksu pracy nastąpiła?, w zamieszczonym
    tekście autor zalicza do wymiaru urlopu szkołę podstawową
      • Gość: Izabela W. Urlop wypoczynkowy. Wszystko, co powinieneś wie.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.06.09, 09:30
        Nie nastąpiła nowelizacja kp w kwestii zaliczania szkoły podstawowej
        do stażu urlopowego. Z całym szacunkiem dla autorki tekstu Pani
        Katarzyna Pawłowska-Salińska, ale niestety tekst zawiera dużo błędów
        bądź niesprecyzowanych do końca praw pracownika. Czytałam wczoraj ten
        artykuł i przyznam, że napisałam do niego swoje komentarze i uwagi. Z chęcią prześlę je drogą mailową do autorki tekstu. Bardzo proszę o
        kontakt i_wolczek@tlen.pl
        Tego typu artykuły stanowią wykładnie wiedzy i prawa dla wielu
        pracowników. Jest to zrozumiałe, gdyż tekst zawiera opis praw
        pracownika i jednocześnie obowiązków pracodawcy. Uważam, że takie
        teksty powinny być publikowane, jednak muszę być one poprawne
        merytorycznie. Autorzy takich „poradników” powinni być świadomi, że
        wielu pracowników traktuje ich artykuły jako jedyną i poprawną
        wykładnię prawa. W związku z tym nie mogą tutaj pojawić się błędy.
        Pracownik po przeczytaniu artykułu, uznając jego słuszność, biegnie
        do działu kadr i krzyczy, że pracodawca łamie jego prawa.
      • Gość: Izabela W. Urlop wypoczynkowy. Wszystko, co powinieneś wie.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.06.09, 09:36
        Pierwsze zdanie „Czy w czasie kryzysu wypada brać urlop?” wzbudziło
        moje zaciekawienie" Niestety po przeczytaniu tego artykułu, nie
        znalazłam konkretnego odniesienia do kryzysu, ani tego czy cokolwiek,
        jak to autorka określiła, „wypada” w tej sytuacji, czy nie. Może z
        wyjątkiem sformułowania "Ale nie poddawaj się". Cały artykuł przybrał
        formę poradnika urlopowego dla pracownika w formie „masz prawo,
        należy Ci się, pracodawca ma obowiązek, musi”. Nie było żadnej
        wzmianki typu: nie zapominajmy, że czasami zakład pracy to jedyny
        główny pracodawca na danym rynku pracy. Rozumiem, że autorka tekstu
        może mieć inne poglądy niż ja, ale wówczas powinna swój tekst
        opublikować jako „Poradnik urlopowy dla pracownika”, bez
        jakiejkolwiek wzmianki o kryzysie, bo nawiązanie do tego było mierne.
      • e-rybka123 Urlop wypoczynkowy. Wszystko, co powinieneś wie.. 10.06.09, 14:29
        hmmm, czyli pracownikom pracującym na umowę o dzieło bądz zlecenie w ogóle nie
        należy się urlop... a czy jeśli pracuje się na podstawie np. zlecenia to nie
        jest istotny staż pracy na tej umowie?
        • Gość: sgr Re: Urlop wypoczynkowy. Wszystko, co powinieneś w IP: *.128.68.42.static.crowley.pl 10.06.09, 14:33
          Niestety umowa zlecenie jest umową cywilnoprawną, a nie umową o
          pracę, więc kodeks nie przewiduje pojęcia urlopu dla tego typu umów.
          Jedyne, co zostaje pracującym na zlecenie czy o dzieło, to dogadać
          się po dżentelmeńsku co do warunków ewentualnego urlopu... :(
        • Gość: Byz Re: Urlop wypoczynkowy. Wszystko, co powinieneś w IP: 188.33.53.* 10.06.09, 17:15
          Staż pracy w ogóle nie ma tu znaczenia bo do umów cywilnoprawnych nie stosuje
          się kodeksu pracy, który reguluje materię urlopów. Jedynym rozwiązaniem przy
          tego typu umowach jest po prostu zawarcie w ich treści odpowiedniej klauzuli
          która będzie zapewniała określoną liczbę dni wypoczynku
        • Gość: mi Re: Urlop wypoczynkowy. Wszystko, co powinieneś w IP: 195.216.250.* 16.07.09, 09:59
          Niestety w przypadku pracy na podstawie umowy zlecenie lub o dzieła
          nie ma w ogóle mowy o stażu pracy. Czas podczas, którego jest się
          zatrudnionym na podstawie umowy zlecenia nie wlicza się do stażu
          pracy. Jeśli świeżo po studiach jest się zatrudnionym np. dwa lata
          na umowę zlecenie , a dopiero po tych 2 latach dostajemy umowę o
          pracę to niestety nadal mamy tylko 8 lat pracy i przysługuje tylko
          20 dni urlopu a nie 26 jakby było w przypadku umowy o pracę.
      • Gość: sgr Urlop wypoczynkowy. Wszystko, co powinieneś wie.. IP: *.128.68.42.static.crowley.pl 10.06.09, 14:31
        Ten artykuł to jakiś absurd! Primo, jest niezgodny ze stanem prawnym
        obowiązującym na terenie RP. Secundo - po co wprowadzać zamęt w
        głowach pracowników i straszyć że chęć pójścia na urlop=zwolnieniu z
        pracy. Czy nie wystarczy już tej nagonki medialnej na pseudo kryzys
        i rodzące się wraz z nim niepokoje wśród pracowników? Domyślam się,
        że wiele firm boryka się z problemami finansowymi spowodowanymi
        ogólnoświatowym spowolnieniem gospodarki, ale czyż jest to od razu
        powód, by autorka zaczynała artykuł od ostrzeżenia, że po powrocie
        dostaniesz pracowniku wypowiedzenie?
        • Gość: alicja Re: Urlop wypoczynkowy. Wszystko, co powinieneś w IP: *.rzeszow.vectranet.pl 10.06.09, 16:56
          Urlop na żądanie zwany jest potocznie "szybkim" urlopem. Tak się
          mówi w języku codziennym. Tylko w specyficznym środowisku zwany
          jest "kacowym". Nie wiem co ma kryzys do urlopu. Urlop wynika z
          kodeksu pracy.
          • Gość: Aśka Re: Urlop wypoczynkowy. Wszystko, co powinieneś w IP: 94.230.24.* 10.06.09, 17:21
            Właśnie co ma kryzys do urlopu? Ma te 20 czy 26 dni i mam prawo je
            wykorzystać czy to się pracodawcy podoba czy nie. Mam się przejmować
            jakimś kryzysem? Kryzys w PL to my mamy od zawsze o co chodzi z tym
            pytaniem "czy w czasach kryzysu powinniśmy brać urlop?"? A dlaczego
            by nie? Człowiek ma jedno życie i oprócz pracy jest jeszcze coś. Ale
            niektórzy szefowie tego nie rozumieją, jak np. mój, ale mam to
            gdzieś, ciekawe czy on jakby tyle zarabiał co ja, to też byłby takim
            pracoholikiem. Mój dyr. ma 80 dni zaległego urlopu, ale czy to ma
            być powód do dumy? Ja myślę, że coś z nim chyba jest nie tak,
            rodzina, dzieci, a on siedzi w pracy po 12 godzin, ok, jego sprawa,
            ale niech nie wymaga tego samego od innych, bo każdy ma swoje życie
            i swoje cele. Po za tym wychodzę z założenia, że jaka płaca, taka
            praca :)
      • Gość: luki Re: Urlop wypoczynkowy. Wszystko, co powinieneś w IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.06.09, 17:06
        Bełkot nijak mający się do stanu faktycznego. Całe te przepisy,
        kodeksy to nic innego jak papier toaletowy. Co z tego że są, jak w
        praktyce w 10% firm można je wykorzystać. Urlop na żądanie - dzwonie
        rano do szefa:
        - (ja)sorry ale mam sraczkę/ kaca/ czkawkę/ gęsią skórkę i nie
        przyjdę dzisiaj...biorę urlop na żądanie szanowny szefie!
        - (szef) ależ dziękuje Ci szanowny pracowniku za informację...tak
        odpoczywaj sobie, przyjemnego dnia Ci zyczę. Jesteś naprawdę bardzo
        miłym i uprzejmym pracownikiem przestrzegającym wszelkie zasady
        prawa. Normalnie ucieszyła mnie Twoja szanowna wiadomość. Cieszy
        mnie to iż będziesz mógł spokojnie odpocząć.
        • Gość: Aśka Re: Urlop wypoczynkowy. Wszystko, co powinieneś w IP: 94.230.24.* 10.06.09, 17:23
          Jest jeszcze PIP skoro tego ktoś nie przestrzega, trzeba znać swoje
          prawa i je egzekwować, a nie robić z siebie potulnego baranka
          zgadzającego się na wszystko.
          • Gość: alojzy Re: Urlop wypoczynkowy. Wszystko, co powinieneś w IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.06.09, 17:42
            Gość portalu: Aśka napisał(a):

            > Jest jeszcze PIP skoro tego ktoś nie przestrzega, trzeba znać
            swoje
            > prawa i je egzekwować, a nie robić z siebie potulnego baranka
            > zgadzającego się na wszystko.

            Łatwo Ci powiedzieć. Ja codziennie dojeżdżam do pracy 40km. Zarabiam
            1000zł. Dla mnie strata pracy to głodówka. Zarabiam na jedzenie.
            • Gość: Aśka Re: Urlop wypoczynkowy. Wszystko, co powinieneś w IP: 94.230.24.* 10.06.09, 17:46
              No właśnie dopóki inni dadzą się tak traktować za 1000 zł to w tym
              chorym kraju nigdy się nic nie zmieni.
              A do PIP-u zgłasza się takie sprawy anonimowo, Twój pracodawca nie
              dowie się, że to Ty, PIP nie może tego ujawnić w żadnym wypadku.
              • Gość: aaa Re: Urlop wypoczynkowy. Wszystko, co powinieneś w IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.06.09, 21:09
                a swoją drogą to jak to jest z tym wykształceniem pracowników?
                Czy prowadząc swoją firmę moge mieć własne zdanie co do wykształcenia?

                Jeden pracownik przyniesie mi papierek z absolutorium (bez obrony magisterki) i
                jemu powiem (OK, uznaję to Panu za wykształcenie wyższe), a drugi przyniesie
                licencjat i powiem mu ("Licencjat to jest niedoróbka i ja Panu tego nie uznaję").
                • Gość: abc Re: Urlop wypoczynkowy. Wszystko, co powinieneś w IP: *.adsl.inetia.pl 10.06.09, 21:37

                  > a swoją drogą to jak to jest z tym wykształceniem pracowników?
                  > Czy prowadząc swoją firmę moge mieć własne zdanie co do wykształcenia?
                  >
                  > Jeden pracownik przyniesie mi papierek z absolutorium (bez obrony magisterki) i
                  > jemu powiem (OK, uznaję to Panu za wykształcenie wyższe), a drugi przyniesie
                  > licencjat i powiem mu ("Licencjat to jest niedoróbka i ja Panu tego nie uznaję"
                  > ).
                  Zawsze wolno ci mieć własne zdanie (na użytek własny:))
                  Natomiast posiadanie wyższego wykształcenia (lub nie) okreslone jest w Ustawie i twoje zdanie na ten temat nie ma żadnego znaczenia:
                  www.agh.edu.pl/files/common/rozne/Ustawa%20Prawo%20o%20szkolnictwie%20wyzszym.pdf
                  "USTAWA
                  z dnia 27 lipca 2005 r.
                  Prawo o szkolnictwie wyższym

                  Art. 2.
                  1. Użyte w ustawie określenia oznaczają:

                  5) studia wyższe - studia prowadzone przez uczelnię posiadającą uprawnienia
                  do ich prowadzenia, kończące się uzyskaniem odpowiedniego tytułu zawodowego;
                  6) tytuł zawodowy - tytuł licencjata, inżyniera, magistra lub tytuł równorzędny;
                  7) studia pierwszego stopnia - studia licencjackie lub inżynierskie, umożliwiające
                  uzyskanie wiedzy i umiejętności w określonym zakresie kształcenia,
                  przygotowujące do pracy w określonym zawodzie, kończące się uzyskaniem
                  tytułu licencjata albo inżyniera;
                  8) studia drugiego stopnia - studia magisterskie, umożliwiające uzyskanie specjalistycznej
                  wiedzy w określonym zakresie kształcenia, jak również przygotowujące
                  do twórczej pracy w określonym zawodzie, kończące się uzyskaniem
                  tytułu magistra albo tytułu równorzędnego;"
                  • Gość: aaa Re: Urlop wypoczynkowy. Wszystko, co powinieneś w IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.06.09, 21:45
                    ale jak przyjdzie pracownik z licencjatem i powiem "licencjat to jest niedoróbka
                    i ja Panu tego nie uznaję",a potem przyjdzie drugi z absolutorium i powiem "OK,
                    uznaję to Panu za wykształcenie wyższe" to chyba ok?

                    Mogę przecież napisać i wywiesić regulamin swojej firmy, z którym osoby
                    zgłaszające się do pracy u mnie się zapoznają na wejściu -
                    co, w znaczeniu regulaminu mojej firmy - jest uznawane za wykształcenie wyższe,
                    co za wyższe niepełne np. itd.

                    Nie nazywam się Kwaśniewski, ale absolutorium po 5 latach studiów
                    cenię wyżej niż licencjat po 3 latach.

                    I potem będzie mnie policja ścigać, bo np. nie uznaję licencjatów?
                    • Gość: abc Re: Urlop wypoczynkowy. Wszystko, co powinieneś w IP: *.adsl.inetia.pl 10.06.09, 22:17
                      > Mogę przecież napisać i wywiesić regulamin swojej firmy, z którym osoby
                      > zgłaszające się do pracy u mnie się zapoznają na wejściu -
                      > co, w znaczeniu regulaminu mojej firmy - jest uznawane za wykształcenie wyższe,
                      > co za wyższe niepełne np. itd.
                      Możesz również napisać i wywiesić Konstytucję RP w rozumieniu twojej Firmy i Kodeks Pracy w rozumieniu twojej Firmy - tylko najlepiej jeśli to będzie wisieć w Toi-Toi-u bo będzie się nadawało do jednego celu - aby się tym podetrzeć :)))
                      • Gość: aaa Re: Urlop wypoczynkowy. Wszystko, co powinieneś w IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.06.09, 22:26
                        Jak również mam prawo powiedzieć pracownikowi że "dyplomem magistra to się może
                        podetrzeć", a uznać mu dyplom w konkursie recytatorskim.
                        Mamy wolny rynek i nigdzie nie jest powiedziane, że w każdej firmie musi być tak
                        samo liczone wykształcenie.
                        A regulamin firmy, to regulamin firmy.
                        • Gość: abc Gdyby głupota potrafiła fruwać, to był(a)byś orłem IP: *.adsl.inetia.pl 10.06.09, 22:34
                          • Gość: aaa Re: Gdyby głupota potrafiła fruwać, to był(a)byś IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.06.09, 23:08
                            Zwykła różnica zdań odnośnie uznawania wykształcenia. I tyle.
                            Jak komuś nie odpowiada mój regulamin firmy, to nikogo nie trzymam na siłę.
                            Pozdrawiam.
                            • Gość: aaa Wykształcenie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.06.09, 23:27
                              A zajrzyj tutaj:
                              www.i-praca.pl/firma/bazacv.html
                              Najedź na dole po lewej stronie na suwak "wykształcenie" i zobaczysz jaki tam
                              masz zróżnicowany zestaw:

                              wyższe, niepełne wyższe, licencjat, pomaturalne, średnie, niepełne średnie,
                              zasadnicze zawodowe, podstawowe, niepełne podstawowe.
                              Pozdrawiam.
                        • Gość: Anka Re: Urlop wypoczynkowy. Wszystko, co powinieneś w IP: *.adsl.inetia.pl 11.06.09, 07:44
                          "A regulamin firmy to regulamin firmy"
                          taaa....
                          " Postanowienia układów zbiorowych pracy i porozumień zbiorowych, oraz regulaminów i statutów nie mogą być mniej korzystne dla pracownika niż przepisy Kodeksu pracy oraz innych ustaw i aktów wykonawczych"- art. 9.2 K.p.
                          No ale jak ktoś uważa, że "szlachcic na zagrodzie", "morda w kubeł albo wynocha"... to od 1.000 do 30.000 zł kary w razie kontroli Państwowej Inspekcji Pracy :)
                          • Gość: aaa Re: Urlop wypoczynkowy. Wszystko, co powinieneś w IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.06.09, 08:10
                            Każdy kandydat do nas jest zapoznany z naszym regulaminem firmy.
                            Honorujemy papierki z absolutorium po 5 latach studiów, natomiast
                            nie honorujemy licencjatu po 3 latach studiów, który uważamy za niedoróbkę. I
                            jest to nasz pomysł i wątpimy, czy powinien nam ktoś inny dyktować, co mamy
                            uznawać i premiować w naszej firmie a co nie.

                            Jeżeli komuś nie pasuje nasz regulamin, to nie trzymamy nikogo w naszej firmie
                            na siłę. Pozdrawiam
                            • Gość: Anka Re: Urlop wypoczynkowy. Wszystko, co powinieneś w IP: *.adsl.inetia.pl 11.06.09, 12:13
                              "Każdy kandydat do nas jest zapoznany z naszym regulaminem firmy. "
                              To świetnie, ze chociaż tego przepisu Pan/ Pani przestrzega.

                              "Honorujemy papierki z absolutorium po 5 latach studiów, natomiast
                              nie honorujemy licencjatu po 3 latach studiów, który uważamy za niedoróbkę. I
                              jest to nasz pomysł i wątpimy, czy powinien nam ktoś inny dyktować, co mamy
                              uznawać i premiować w naszej firmie a co nie. "
                              Widzę, że mój argument o obowiązku przestrzegania obowiązującego w Polsce prawa pracy nie znalazł w Pańskich oczach uznania, szkoda...

                              "Jeżeli komuś nie pasuje nasz regulamin, to nie trzymamy nikogo w naszej firmie
                              na siłę. Pozdrawiam"
                              Nie rozumiemy się, ja nie mówię o dyskutowaniu z pracownikiem, który z góry jest skazany w takiej dyskusji na przegraną, lecz o przestrzeganiu bądź nie przestrzeganiu przepisów prawa pracy... i ewentualnej dyskusji o tym z inspektorem Państwowej Inspekcji Pracy, któremu Pan/ Pani już nie powie "jeżeli Panu nie podoba się nasz regulamin to proszę wyjść".
                              Pozdrawiam.
                              • Gość: aaa Re: Urlop wypoczynkowy. Wszystko, co powinieneś w IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.06.09, 14:00
                                Droga Anko,

                                Mamy różnicę zdań i nie widzę sensu dyskutować dalej.
                                Osobiście zdarzyła mi się sytuacja, gdy przyszedł pewien pasjonat, który
                                skończył 5 lat studiów, ale miał dosyć trudną (i ciekawą pracę magisterską),
                                której jeszcze nie skończył, w dodatku promotor wyjeżdżał na konferencje i
                                obrona trochę się przedłużyła i co mam takiemu uznawać ? Tylko średnie?
                                Z drugiej strony przewijały się osoby z dyplomami typu "licencjat - Wyższa
                                Szkoła Gotowania w Pcimiu" - jak ktoś z czymś takim mówi, że ma wyższe, to to
                                raczej nie znajdzie w mych oczach uznania.

                                Z drugiej strony jeśli chodzi o wykształcenie to popatrzcie chociażby na naszych
                                kochanych Panów Prezydentów, byłego i obecnego.
                                Były miał absolutorium, a obecny ma podobno profesurę. I jaki jest - każdy
                                widzi: Irasiad, Benhałer, Borubar, Perejro.

                                Dzisiaj mamy taką sytuację, że wiele osób podejmuje studia dla samego papierka,
                                i to kompletnie nie związane z zawodem. Jeżeli chcę zatrudnić np. sekretarkę, to
                                czy powinien mnie obchodzić jej dyplom z np. biologii molekularnej? Mamy dzisiaj
                                całą masę ludzi, którzy idą na studia po to, żeby się chwalić dyplomem, a nic
                                faktycznie nie umiejących.

                                Niestety jestem dość upartą osobą, i myślę, że mając wolny rynek nie wszyscy
                                muszą być tacy sami. Osobiście znam wiele osób, które dzisiaj mają podejście
                                typu "Pokaż co umiesz, bo dyplomem to się możesz podetrzeć".

                                Anka: daj sobie już spokój, niekoniecznie musimy mieć takie samo zdanie, czasami
                                przepisy sobie, a życie sobie, osobiście pamiętam czasy, gdy 2 maja nie był
                                oficjalnym świętem, a i tak niektóre instytucje (np. szkoły) robiły sobie wolne,
                                aż w końcu ktoś poszedł po rozum do głowy i uznano oficjalne święto (chyba Dzień
                                Flagi Polskiej albo coś takiego).
                                Może i będzie też tak w tym przypadku. Obecnie mamy całe tony bezrobotnych
                                magistrów, o licencjatach już nie mówiąc, którzy idą na studia nie dlatego, że
                                mają pasję i chcą się czegoś nauczyć, tylko chcą mieć dyplom. I potem w pracy
                                będą szantażować, że im się więcej należy z powodu samego papierka.

                                Może trochę ryzykuję, ale fakt, przyznaję, że jestem dosyć upartą osobą.
                                • Gość: abc Twoja niezmiernie pouczająca wypowiedź IP: *.adsl.inetia.pl 11.06.09, 14:43
                                  nie ma nic wspólnego z tematem tego postu!!

                                  Wypadałaby wiedzieć, co się mówi a nie mówić co się wie!!




                                  • Gość: aaa Re: Twoja niezmiernie pouczająca wypowiedź IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.06.09, 15:02
                                    Dyskusja dotyczyła uznawania _wykształcenia_ w pracy. I tyle.

                                    spójrz jakie są np. tutaj podane stopnie wykształcenia:
                                    podsatwowe, gimnazjum, zasadnicze zawodowe, niepełne średnie, średnie bez
                                    matury, pomaturalne, licencjat/inżynier, niepełne wyższe, wyższe, stopień naukowy.

                                    Czy mam rozumieć, że idąc Pańskim tokiem rozumowania natychmiast wyśle Pan(i)
                                    inspektorów, aby wlepili karę autorom tegoż serwisu?
                                    Pozdrawiam.
                                    • Gość: abc Przeszedłeś samego siebie :))))))) IP: *.adsl.inetia.pl 11.06.09, 15:10
                                • Gość: Anka Re: Urlop wypoczynkowy. Wszystko, co powinieneś w IP: *.adsl.inetia.pl 11.06.09, 15:32
                                  Drogi/a aaa,
                                  ponieważ również jestem osobą upartą pozwolę sobie odpowiedzieć na ten post (tak dla przypomnienia- jest to forum publiczne)
                                  W kwestii uznawania bądź nie uznania wykształcenia pracownika/ kandydata na pracownika: czym innym jest przyjęcie go do pracy na podstawie dowolnego uznania przez pracodawcę dyplomu jako przydatny bądź nie ( opisany powyżej przez Pana/ Panią przypadek sekretarki), czym innym zaś świadome zanizanie przez pracodawcę przysługujących pracownikowi z mocy prawa uprawnień, np. wyższego 26 dniowego urlopu wypoczynkowego, co jest po prostu łamaniem prawa.
                                  Przykład Panów Prezydentów w kontekście tej dyskusji wykształcenie a wymiar urlopu wypoczynkowego pracownika)uważam za chybiony, ponieważ nie od wykształcenia zależą prezydenckie uprawnienia.
                                  "Mamy różnicę zdań i nie widzę sensu dyskutować dalej."
                                  Uważam, ze dyskusja ma sens właśnie w sytuacji, gdy jest różnica zdań...
                                  Pozdrawiam.
                        • Gość: gość111 Re: Urlop wypoczynkowy. Wszystko, co powinieneś w IP: *.gorzow.mm.pl 24.06.09, 22:19
                          ciołku,możesz mieć i sto regulaminów ale nie może on być gorszy niż
                          kodeks pracy (takie jest prawo).
                    • snajper55 Re: Urlop wypoczynkowy. Wszystko, co powinieneś w 11.06.09, 13:25
                      Gość portalu: aaa napisał(a):

                      > ale jak przyjdzie pracownik z licencjatem i powiem "licencjat to jest niedoróbka
                      > i ja Panu tego nie uznaję"

                      Nie, nie możesz, ponieważ obowiązuje Cię Kodeks Pracy, który określa minimalną
                      długość urlopu przysługującego pracownikom. Jeśli pracownik spełnia wymagania
                      Kodeksu jeśli chodzi o długość urlopu, to nie możesz mu nie dać takiego urlopu.

                      S.
      • zbawieni Urlop wypoczynkowy. Wszystko, co powinieneś wie... 10.06.09, 21:22
        W kontekście jutrzejszego Bożego Ciała jeszcze ciekawsza jest
        kwestia ustawowych dni wolnych od pracy oraz mozliwości odbierania
        sobie dodatkowych dni wolnych w zależności od tego, kiedy święto
        przypada.

        kalendarzswieta.blox.pl
        • Gość: abc Re: Urlop wypoczynkowy. Wszystko, co powinieneś w IP: *.adsl.inetia.pl 10.06.09, 21:53
          urlopy.wieszjak.pl/wypoczynkowy/203124,Za-3-maja-nie-przysluguje-dzien-wolny.html
          • Gość: gosc z Kaliforni Re: Urlop wypoczynkowy. Wszystko, co powinieneś w IP: *.socal.res.rr.com 11.06.09, 02:20
            pisze tylko dla sprostowania nieprawdy co do urlopow w USA, rozumiem
            ze malo kogo to interesuje w Polsce ale po co powtarzac
            nieprawde.Kazdy zatrudniony na caly etat w USa ma prawo a pracodawca
            obowiazek udzielic urlopu.Jest to urolo platny i zwykle wynosi 10
            dni roboczych czyli dwa tygodnie do pieciu lat pracy w jednej firmie
            a po 5 latch wzrasta do 15 dni roboczych do 20 lat pracy w jednej
            firmie,maks 20 dni.Poza tym sa dni wolne platne od 24 grudnia do 1
            stycznia, poza tym wiekszosc korporacji ma platne chorobowe i
            wynosza one 10 dni roboczych na rok.Poza tym oczywiscie jak wszedzie
            na swiecie sa statutowe swieta platne ,jest ich 12 w USA w ciagu
            roku.
            Ta statystyka ktora mowi ze co czwraty nie ma urlopu dotyczy ludzi
            na pol etatu , cwierc etatu itp, ci nie maja prawa do urlopu bo i
            tak maja wiecej wolnego czasu.takich sa miliony w USA.Tydzien pracy
            w USA wynosi 40 godz i nadgodziny sa platne lub wykorzystywane w
            wolnym dodatakowym urlopie. W duzych korporacjach ludzie pracuja
            nominalny czas pracy w wiekszosci przypadkow.Poza tym mozesz kupic
            dodatkowy urlop do dwoch tygodni za dwie tygodniowe pensje, ja tak
            zrobilem ,potracaja mi 50 dolarow tyodniowo z mojego czeku(4%)i mam
            w sumie 5 tygodni wakacji>nie uwazam ze jest tak zle.Poza tym
            pracuje w systemie 8/90 to znaczy 9 godzin dziennie i mam co drugi
            weekend trzydniowy
      • Gość: Izabela W Urlop wypoczynkowy. Wszystko, co powinieneś wie.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.06.09, 19:16
        w artykule sa tez inne błedy, nie tylko odnosnie wykształcenia, jak np. podana w przykładzie data nabycia prawa do urlopu wypoczynkowego przez osobą która podjęła pierwszą pracę. Przez miesiąc rozumiany jest przepracowany miesiąc kalendarzowy. Pracownik, który podjął pierwszą pracę 1 maja 2009 r. i pracował do 31 ma 2009r., nabył prawo do urlopu za jeden miesiąc pracy w dniu 31 maja 2009r. W przypadku obliczania przepracowanych miesięcy kalendarzowych nie stosuje się przy obliczaniu terminów postanowień Kodeksu cywilnego, lecz zasady wypracowane na tle przepisów o urlopach wypoczynkowych. Natomiast w przypadku przepracowania części miesiąca, np. zatrudnienia od 10 maja 2009r. – za miesiąc pracy liczy się 30 dni, poczynając od 10 maja 2009r., a skończywszy na dniu 9 czerwca 2009r.
      • Gość: Izabela W Urlop wypoczynkowy. Wszystko, co powinieneś wie.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.06.09, 19:18
        "Niestety, urlop przysługuje ci tylko wtedy, kiedy jesteś zatrudniony na podstawie umowy o pracę (wszystko jedno, czy na pełen etat, czy w niepełnym wymiarze)." << Błąd!
        Podejrzewam, że tym zapisem autorka chciała wykluczyć osoby zatrudnione na podstawie umów cywilnoprawnych.
        Powinno być „na podstawie stosunku pracy (którym może być umowa o pracę, mianowanie, powołanie, wybór, spółdzielcza umowa o pracę), bez względu na wymiar czasu pracy
      • Gość: Izabela W Urlop wypoczynkowy. Wszystko, co powinieneś wie.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.06.09, 19:20
        Urlop na żądanie: "Takich dni możesz zażądać tylko cztery razy w roku i to pod warunkiem, że zostały ci zaległe dni urlopu wypoczynkowego". To z bieżącego wymiaru nie można?.... Chyba jakaś nowa interpretacja kp
        • snajper55 Re: Urlop wypoczynkowy. Wszystko, co powinieneś w 11.06.09, 22:50
          Gość portalu: Izabela W napisał(a):

          > Urlop na żądanie: "Takich dni możesz zażądać tylko cztery razy w roku i to pod
          > warunkiem, że zostały ci zaległe dni urlopu wypoczynkowego". To z bieżącego wym
          > iaru nie można?.... Chyba jakaś nowa interpretacja kp

          Pewnie zamiast "zaległe" miało być "niewykorzystane". Taka drobna różnica. ;)

          S.
          • Gość: Anka Re: Urlop wypoczynkowy. Wszystko, co powinieneś w IP: *.046.c81.petrotel.pl 12.06.09, 10:00
            Też mi to w koncu przyszło do głowy, bo w pierwszej chwili po
            przeczytaniu tego tego zdania chciałam zapytać autorkę artykułu o
            podstawę prawną tej odważnej tezy...
      • Gość: JAREK Urlop wypoczynkowy. Wszystko, co powinieneś wie... IP: *.telpol.net.pl 12.06.09, 15:24
        w polsce pracownikowi przysługuje urlop w czesci jednorazowej nie
        mniej jak 14dni i to nie jest łaska czyjas bo tak stanowi prawo a że
        ten kraj prawem nie stoj to juz co innego tylko czemu wy piszecie
        takie głupie teksty
        • Gość: abc Re: Urlop wypoczynkowy. Wszystko, co powinieneś w IP: *.adsl.inetia.pl 12.06.09, 16:57
          Gość portalu: JAREK napisał(a):

          > w polsce pracownikowi przysługuje urlop w czesci jednorazowej nie
          > mniej jak 14dni i to nie jest łaska czyjas bo tak stanowi prawo a że
          > ten kraj prawem nie stoj to juz co innego tylko czemu wy piszecie
          > takie głupie teksty
          Twój tekst też nie należy do najmądrzejszych, ponieważ:
          Art. 152.
          § 1. Pracownikowi przysługuje prawo do corocznego, nieprzerwanego, płatnego urlopu wypoczynkowego, zwanego dalej "urlopem".

          Art. 162.
          Na wniosek pracownika urlop może być podzielony na części. W takim jednak przypadku co najmniej jedna część wypoczynku powinna trwać nie mniej niż 14 kolejnych dni kalendarzowych.

          Art. 163.
          § 1. Urlopy powinny być udzielane zgodnie z planem urlopów. Plan urlopów ustala pracodawca, biorąc pod uwagę wnioski pracowników i konieczność zapewnienia normalnego toku pracy. Planem urlopów nie obejmuje się części urlopu udzielanego pracownikowi zgodnie z art. 167.2.
      • Gość: DJSign Urlop wypoczynkowy. Wszystko, co powinieneś wie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.09, 19:02
        Gratuluję autorowi zwrotu: "Czy w czasie kryzysu wypada brać
        urlop"... Rewelacja! Czyli bo jest kryzys, wiec zap....j bo skoro ja
        na Kanary polecieć nie mogę, to ty robaczku w Beskidy pod gruszą też
        nie pojedziesz? Na prawdę coś pięknego. Jeszcze raz gratulacje ;|
        • Gość: juzi Re: Urlop wypoczynkowy. Wszystko, co powinieneś w IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.09, 09:55
          całe szczęście że mój szef jest "normalny" i urlop dostalam, lecę do Portugalii,
          a mam innego typu pytanie - kupiłam wyjazd w Alfa Star, czy dobrze zrobiłam? o
          mi jeden forumowicz mówi, że niekoniecznie ;/
          • Gość: Mama44 Re: Urlop wypoczynkowy. Wszystko, co powinieneś w IP: 217.76.123.* 17.07.09, 13:26

            http://mkredyty.net/wiadomosci/pieniadze/czas-urlopow
      • Gość: Maciek Można zaoszczędzić parę dni urlopu IP: *.ip.netia.com.pl 23.06.09, 13:20
        Dzięki wielu poskim świętom można zaoszczędzi parę dni urlopu, wystarczy tylko
        dobrze go sobie zaplanować. Pod adresem Tekst
        linka
        jest kalendarz który pokazuje kiedy najlepiej brać urlop
        • Gość: Maciek Re: Można zaoszczędzić parę dni urlopu IP: *.ip.netia.com.pl 23.06.09, 13:22
          www.kiedynaurlop.pl
        • Gość: Technology Re: Można zaoszczędzić parę dni urlopu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.10, 21:42
          Polecam system do zarzadzania wnioskami urlopowymi, w tym systeie
          nic nie ginie kazdy widzi dokladnie ile urlopu mu ubywa

          www.technology.poznan.pl/sf_lve.php
    Pełna wersja