Gość: leszek Re: "W młodym, dynamicznym zespole"... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.09, 20:58 "Młody i dynamiczny" zespół to taki eufemizm. W rzeczywistości znaczy tyle, co "mało płacimy". Osoby z kwalifikacjami i doświadczeniem, więc także majęce określone oczekiwania finansowe, są nam niepotrzebne. Potrzebujemy tanich pracowników. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: robol Re: "W młodym, dynamicznym zespole"... IP: *.elk.net.pl 17.06.09, 21:33 zostań pracodawcą i sama ustalaj treść ogłoszeń, na co czekasz? Odpowiedz Link Zgłoś
candyman83 Re: "W młodym, dynamicznym zespole"... 17.06.09, 21:38 Pisze jako pracownik jednej z firm nalezacych do BIG4: pracuje obecnie na projekcie z ludzmi <30, i to jest najlepsze co moglo mnie spotkac - jest sporo smiechow, dobrze sie dogadujemy, co ma duuuzy wplwy na efektywnosc pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
blue_ula Re: "W młodym, dynamicznym zespole"... 17.06.09, 21:42 kiedyś przeczytałam na Praca Allegro normalne ogłoszenie - jakich umiejętności wymagają i że wiek ani płeć nie gra roli. Nie było też wymagania niepotrzebnej znajomości kilku języków. Byłam tym tak zszokowana, że mimo, że pracy wcale nie szukałam wysłałam do pracodawcy maila z gratulacjami za normalność. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niemłoda Re: "W młodym, dynamicznym zespole"... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.09, 22:13 mam w pracy takiego młodego i dynamicznego. Jak mu się powie jak krowie na rowie co ma zrobić, to owszem zrobi, ale nijak nie potrafi tego sprawdzić, a o celowości tej roboty, to pojęcia nie ma już wcale, mimo, że pracuje już całkiem długo. Pracuję w finansach, cały czas przy komputerze i mam 50+, więc z tą utylizacją starych, to pomyślcie zanim zutylizujecie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niemłoda Re: "W młodym, dynamicznym zespole"... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.09, 22:23 dodam jeszcze, że młody i dynamiczny pisze pisma długie i ładne. Jedyna wada, to to, że bez sensu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zeńka Re: "W młodym, dynamicznym zespole"... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.09, 22:18 No faktycznie z jednej strony mnie też irytuje ta nowomowa pracodawców, z drugiej - ja akurat pracuję w młodym zespole (czy dynamicznym to inna sprawa) i bardzo to sobie chwalę. Sama jestem młoda i po prostu lepiej mi się dogaduje z ludźmi w trakcie studiów albo niewiele po. Wspólne tematy, zainteresowania...wyścigu szczurów też brak. No i przecież niekoniecznie z młodymi osobami rozmawia się o tipsach i ostatniej imprezie...Zresztą z dwojga złego lepsze to niż rozmowy o dzieciach, wnukach i ratach za kredyt hipoteczny - przynajmniej dla mnie. Cenię i szanuję starszych, dojrzałych ludzi - i tacy też u nas w firmie są i dobrze się odnajdują, ale juz bez przesady z tym wynoszeniem pod niebiosa pracy w gronie samych statecznych 50 - latków...dla 20- czy 30-letniej osoby to wcale nie musi być takie super. Odpowiedz Link Zgłoś
quasi.modo Re: "W młodym, dynamicznym zespole"... 17.06.09, 22:32 Faktycznie podchodzę do takich sformułowań nieufnie. Ale nigdy do tej pory nie zadałam sobie pytania dlaczego. Może faktycznie dlatego, że to wyświechtany slogan, który powtarza się zdecydowanie zbyt często, żeby coś znaczyć. A może dlatego, że jakoś nie wyobrażam sobie pracy wyłącznie z młodymi osobami, wśród których nikt nie ma doświadczenia w temacie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sedrt Re: "W młodym, dynamicznym zespole"... IP: *.chello.pl 17.06.09, 22:54 podoba mi się że prawie wszyscy wyśmiali na tym forum pracodawce który zamieszcza tego typu gó...lotne sformułowania . trzeba ich będzie jeszcze długo uczyć demokracji bo niewiele o niej wiedzą .I pamiętaj polski pracodawco - TY TEŻ KIEDYŚ BĘDZIESZ STARY ps mam 27 lat Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lala Re: "W młodym, dynamicznym zespole"... IP: *.acn.waw.pl 18.06.09, 08:12 dla mnie przekaz jest jasny: nie szukamy osób doświadczonych, którym zależy na stabilnej pracy, tylko zdesperowanych absolwentów/szczurków, które się będą nawzajem podgryzać i włazić nam (=pracodawcom) w tyłek za grosze. Odpowiedz Link Zgłoś