Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Bezdomni czarodzieje handlu

    18.06.09, 17:34
    sprzedawca zawód z przyszłością
    Obserwuj wątek
      • Gość: nick Bezdomni czarodzieje handlu IP: *.icpnet.pl 18.06.09, 17:48
        >>Sama też sprzedajesz coraz więcej i przeskakujesz oczko wyżej w
        >>hierarchii czyli zostajesz dyrektor - opowiada Anna.
        >>Niby firma płaci ci pensję (najlepsze dyrektor dostają nawet 10
        >>tys. zł miesięcznie), ale musisz sprzedawać coraz więcej
        >>by "wyrabiać normę" przewidzianą dla dyrektor i jej zespołu.

        Można prosić o tekst po polsku, dyrektor?
      • Gość: :)) Re: Bezdomni czarodzieje handlu IP: *.chello.pl 18.06.09, 20:15
        Niepotrzebna ta wstawka o bezdomnych.
        Do zatrudnienia potrzeba zameldowania, chyba, że chodzi o prace na
        czarno.
        Aby otrzymywać kasę to potrzebne jest konto a takiego bez
        zameldowania nie ma. Chyba, że niewiadome pieniądze dostają "do ręki"
        W sumie nie do końca wszystko jasne. Artykuł jak zwykle bez
        konkretów i wyssany z palca.
      • cclement Pracę łatwo znaleźć ale ... 18.06.09, 22:50
        Pracę łatwo znaleźć ale pracę, w której godnie płacą za wykonywane obowiązki
        to już nie. Co z tego że znajdę pracę skoro za większość wypłat w Polsce można
        żyć przez 2 tygodnie a później to już tylko wegetacja.
      • kamiltara Bezdomni czarodzieje handlu 19.06.09, 06:24
        z doswiadczenia.
        ile czasu zajmie bezdomnemu szukanie pracy? godzina. wystarcza checi i zmiana prozby 'serdeczny panie, chociaz zlotowke na chlebek' na pytanie 'czy ma pan moze dla mnie jakas prace? zajme sie wszystkim'. na moich oczach pan z dworca wschodniego wwa zostal zaproszony na rozmowe. bywam na dworcu czesto i tego pana juz tam nie widuje.
        mozna?
        mozna.
        • Gość: QBA Re: Bezdomni czarodzieje handlu IP: 212.244.210.* 21.06.09, 12:00
          Zgadza się, potwierdzam. Kiedyś do restauracji wpadła babka, która na oko była z
          tych co tylko łapę po złotówki na wińsko wyciągają, idzie między stolikami -
          ludzie już wkurzeni, że nawet zjeść nie można żeby ktoś ci łapy po pensję nie
          wyciągał... ale ona dalej idzie między stolikami i do nikogo ani be ani me... na
          końcu tylko dorwała kierownika sali i zaczęła go "molestować" o pracę. Ludziom
          szczęki na stoły poopadały ale dostała robotę od ręki na zmywaku. Da się.
        • krzysztofsf Re: Bezdomni czarodzieje handlu 04.09.09, 00:47
          kamiltara napisał:

          > z doswiadczenia.
          > ile czasu zajmie bezdomnemu szukanie pracy? godzina. wystarcza checi i zmiana p
          > rozby 'serdeczny panie, chociaz zlotowke na chlebek' na pytanie 'czy ma pan moz
          > e dla mnie jakas prace? zajme sie wszystkim'. na moich oczach pan z dworca wsch
          > odniego wwa zostal zaproszony na rozmowe. bywam na dworcu czesto i tego pana ju
          > z tam nie widuje.
          > mozna?
          > mozna.


          I jego nerki sa juz byc moze na zachodzie......
      • slawek.stypinski Bezdomni czarodzieje handlu 19.06.09, 21:56
        Myślę,że artukuł nie jest obiektywny.Osobiscie mam bardzo mieszane
        odczucia co do treści artukułu i napiszę wprost,że gdybym nie
        pracował w systemie mlm tzn. w branży bezpośredniej miałbym bardzo
        negatywny stosunek do takiej profesji.Zabrakło jak dla mnie właśnie
        obiektywizmu,przeszkody są wszędzie nawet w codziennym
        życiu.Dlaczego autor artukułu nie przytoczył wypowiedzi osób,które
        osiągają dzięki własnej pracy nad sobą i wytrwałości wspaniałe
        rezultaty i wiodą fantastyczny styl życia.Przecież każdy człowiek ma
        własną wolę i decyduje o sobie.Ja osobiście bardzo szanuję osoby
        wytrwałe i to są dla mnie partnerzy a nie osoby,które na wszystko
        mają wymówki:( Taki system pracy bardzo szybko weryfikuje ludzkie
        słabości typu lenistwo i nieco inny system wartości czytaj
        kombinowanie:( Zadaj sobie czytelniku jedno pytanie:Kto zapłaci
        Tobie emeryturę?Ja buduję pasywny dochód bo wiem,że nie ma w życiu
        nic za darmo i wiem,że nikt za mnie nie zapłaci rachunków,nawet
        najlepszy przyjaciel i najlepiej opisany artykuł.To jest prawda.
      • smok_sielski Bezdomni czarodzieje handlu 21.06.09, 09:22
        Haha, rzucila prace w korporacji i do czego doszła? :

        Ten zawód ma jasno określoną strukturę i "drabinę kariery". - Budujesz zespół,
        szkolisz własne konsultantki, motywujesz je, by sprzedawały coraz więcej. Sama
        też sprzedajesz coraz więcej i przeskakujesz oczko wyżej w hierarchii czyli
        zostajesz dyrektor - opowiada Anna. Znów są pochwały, warsztaty i szkolenia, a w
        nagrodę za świetne wyniki - zagraniczne wycieczki. Ale tak naprawdę żarty się
        wtedy kończą. - Niby firma płaci ci pensję (najlepsze dyrektor dostają nawet 10
        tys. zł miesięcznie), ale musisz sprzedawać coraz więcej by "wyrabiać normę"
        przewidzianą dla dyrektor i jej zespołu. A ta jest wyśrubowana. I zaczyna się
        harówka. Z językiem na brodzie. Latasz od spotkania do spotkania, myślisz już
        tylko o tym. Niektóre dziewczyny nie dają rady. By "robić obrót" biorą kredyty i
        same kupują od firmy kosmetyki. Błędne koło - opowiada Anna.

        smok
      • Gość: Artur Re: Bezdomni czarodzieje handlu IP: *.chello.pl 25.06.09, 19:46
        A od kiedy to tak jest ,że aby dostać pensje trzeba mieć konto?
        Wystarczy do tego księgowa i lista pobraniowa.Bierzesz pieniążki
        i sprzedajesz tymbardziej ,że jest tam napisane ,że pierwsze 10 egz
        emplarzy dostajesz za darmo i sprzedajesz je po 5zł czyli daje to
        50zł czystego zysku.Dalsze kupujesz za połowę sumy czyli 2.50 więc z
        50 zł możesz możesz kupić ich 20 sprzedajesz za 100 itd itp.
        Powodzenia życzę bezdomnym. Wytrwałości MLM-owiczom.
      • sernadetka Bezdomni czarodzieje handlu 02.07.09, 23:55
        Mi taka praca odpowiada , jeśli chodzi o Annę to nie wiem jak pracowała ,
        ponieważ ja także pracuję i to w Amway i jakoś daję sobie radę nie latam z
        językiem na brodzie. W końcu od czego jest internet? A co do zarobków to
        proszę mi powiedzieć kto w Polsce zatrudnił by kobietę - gospodyni domową od
        10 lat za wyżej niż 4000zł ? Nikt a w Amway mam zarobki na wysokim poziomie i
        stać mnie by kupić nowy samochód prosto z salonu.

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka