Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      Czy podales PRACODAWCE do SĄDU PRACY?

    IP: 80.51.255.* 17.12.03, 18:19
    czesc
    Mam pytanie czy ktos podal kiedys pracodawce do sadu pracy poniewaz mu
    niezaplacil za kilka miesiecy pracy. Jak cos takiego sie skonczylo ?
      • Gość: masia Re: Czy podales PRACODAWCE do SĄDU PRACY? IP: *.dolsat.pl 17.12.03, 21:41
        Jutro odbieram pozew do sądu przeciwko mojemu pracodawcy. Najpierw za
        nieuzasadnione zwolnienie. Pracodawca płacił mi skrupulatnie, jednak od lutego
        nie mam zapłacone za ndgodziny, nazbierało sie ich okolo 200. Nadgodzinami
        zajmuje się juz PIP, jest rewelacyjny duzo mi pomogl. Tymczasowo mam dosyc
        pracy.
        • Gość: Do masi Re: Czy podales PRACODAWCE do SĄDU PRACY? IP: 62.233.180.* 22.12.03, 13:21
          Czyżby Bełchatów?
        • Gość: J.K. Re: Czy podales PRACODAWCE do SĄDU PRACY? IP: 62.141.242.* 29.12.03, 15:40
          Podałem dwa razy. W pierwszym przypadku sprawa zakończyła si na moją korzyść, w
          drugim przypadku pracodawca wymyśla tak niestworzone historie w swojej obronie,
          że sprawa toczy się już trzeci rok. Życzę wytrwałości i niezłomnych argumentów
          przeciwko pracodawcy.Pozdrawiam.
      • bkt Re: Czy podales PRACODAWCE do SĄDU PRACY? 18.12.03, 08:45
        Tak, mój mąż podał - rozprawa odbyła się jakieś osiem miesięcy po złożeniu
        pozwu, mąż nie był na rozprawie, bo powiedzieli że to nie ejst konieczne - nie
        znam wyniku, było to ok. 2 tygodnie temu. Ale sprawy takie są wygrane, jak jest
        zasądzony wyrok, to komornik przychodzi i szybciutko robi swoje - tutaj nie ma
        dyskusji co do wyniku sprawy. Trzeba walczyć o swoje. Powodzenia.
        • Gość: Asia Re: Czy podales PRACODAWCE do SĄDU PRACY? IP: 5.5R* / *.akl.callplus.net.nz 18.12.03, 08:59
          Wnioslam sprawe do sadu przeciwko swojemu pracodawcy, niestety nie wiem jaki
          zapadl wyrok bo wyjechalam zanim rozprawa sie odbyla, jezeli ci nie placili to
          jak najbardziej wnies sprawe, takie sprawy z reguly sa do wygrania, wiem ze
          jest sporo wnioskow skierowanych do sadow przeciwko pracodawcom i uwazam ze
          powinnismy to robic czesciej jezeli pracodawca nie wywiazuje sie ze swoich
          obowiazkow. Na necie mozesz znalezc bezplatne porady prawde i wypowiadaja sie
          tam duzej klasy fachowcy w prawie pracy, znajdziesz tez wzory wnioskow i
          roznego rodzaje formulrze do wypelnienia.
          Zycze powodzenia
        • Gość: Jabq Re: Czy podales PRACODAWCE do SĄDU PRACY? IP: 80.51.255.* 18.12.03, 15:32
          skoro ja juz ta sprawe wygralem i zapadl wyrok natychmiastowej wykonalnosci
          okolo miesiac temu i dzisiaj bylem u tej osoby a ona mi powiedziala ze jej
          ksiegowa musi to zaksiegowac i ze ma czas do konca roku i ze niewie czy sie
          wyrobi to chyba powinienem zlozyc wniosek o pomoc komornika w sadzie pracy ? Bo
          w sumie pracowalem tam od 27 maja do 7 lipca . Takie cos chyba ksieguje sie
          szybciej niz pol roku nie ? To jest robienie kogos w ciula prawda ?
          • beata_ Re: Czy podales PRACODAWCE do SĄDU PRACY? 19.12.03, 00:39
            Gość portalu: Jabq napisał(a):

            > skoro ja juz ta sprawe wygralem i zapadl wyrok natychmiastowej wykonalnosci
            > okolo miesiac temu i dzisiaj bylem u tej osoby a ona mi powiedziala ze jej
            > ksiegowa musi to zaksiegowac i ze ma czas do konca roku i ze niewie czy sie
            > wyrobi to chyba powinienem zlozyc wniosek o pomoc komornika w sadzie pracy ?
            > Bo w sumie pracowalem tam od 27 maja do 7 lipca . Takie cos chyba ksieguje
            > sie szybciej niz pol roku nie ? To jest robienie kogos w ciula prawda ?

            A co ma piernik do wiatraka.
            Dowiedz się w sądzie, jak gościa popędzić, bo nie pamiętam jak jest droga -
            rygor natychmiastowej wykonalności, to rygor natychmiastowej wykonalności, a
            nie że ma czas do końca roku. Ciebie to guzik obchodzi, kiedy on to
            zaksięguje - on ma tobie wypłacić zgodnie z orzeczeniem sądu
      • Gość: rinka4 Re: Czy podales PRACODAWCE do SĄDU PRACY? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.03, 09:01
        Tak, mój ata wygrał proces z pracodawcą - ale właściciel, który mu nie wypłacał
        rok wypłaty, obiecując z dnia na dzień - "ż następny miesiąc będzie inaczej", a
        w między czasie kupowała nowe modele samochodów dla syna. Pomimo , że wygrał
        sprawę, zakład został całkowicie rozdrapany przez Urząd Skarbowy, że nawet
        kilku stów nie widzieliśmy. Ponad to było tylu wierzycieli, że z tego nędznego
        interesu zyskało tylko państwo. Ale kuzyn procesował się o wypłatę pensji za 4
        miesiace - wygrał i oddali - tak wiec zależy pewnie od ego jakie długi ma
        zakład. Powodzenia
        • beata_ Re: Czy podales PRACODAWCE do SĄDU PRACY? 18.12.03, 13:32
          Tak - ponad rok czekałam na rozprawę, orzeczona wypłata wynagrodzenia,
          odszkodowania i odsetek - no i jestem bardzo bogata, tylko że komornik jeszcze
          nie ściągnął należności i nie wiadomo, kiedy ją ściągnie...a ja własnie wbijam
          zęby w ścianę.
          • Gość: Jabq Re: Czy podales PRACODAWCE do SĄDU PRACY? IP: 80.51.255.* 18.12.03, 15:37
            ja rowniez na rozprawe dlugo czekalem ale okolo 4 miesiecy zostala orzeczona
            wypłata wynagrodzenia, odszkodowania i odsetek oraz wystawienie swiadectwa
            pracy ale jakos jak ide z tym pismem do tej firmy to pracodawcy nigdy niema i
            kasy dalej niema mi kto wyplacic...
            • beata_ Re: Czy podales PRACODAWCE do SĄDU PRACY? 19.12.03, 00:33
              Gość portalu: Jabq napisał(a):

              > ja rowniez na rozprawe dlugo czekalem ale okolo 4 miesiecy zostala orzeczona
              > wypłata wynagrodzenia, odszkodowania i odsetek oraz wystawienie swiadectwa
              > pracy ale jakos jak ide z tym pismem do tej firmy to pracodawcy nigdy niema
              > i kasy dalej niema mi kto wyplacic...

              Jak firma istnieje, to mniejsza bieda - komornik sobie poradzi, nie czekaj na
              obecność szefa
              • Gość: Jabq Re: Czy podales PRACODAWCE do SĄDU PRACY? IP: 80.51.255.* 19.12.03, 10:59
                dzieki wszystkim za informacje :]
      • Gość: pn Re: Czy podales PRACODAWCE do SĄDU PRACY? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.03, 23:46
        podalem, wygralem, zaplacil,sprawa trwala 9miesiecy, a regola jest taka ze ponad 80% jest wygranych przez pracownikow, nie ma co sie bac, sprawa nic nie kosztuje sedzieowie pomagaja chetnie i sa po stonie pracownikow, podzenia nie dajcie sie, WARTO
      • Gość: mouchi Re: Czy podales PRACODAWCE do SĄDU PRACY? IP: *.acn.pl 20.12.03, 15:27
        owszem, wygrałam, pracodawca ma zapłacić z nawiązką :))
        • Gość: orzeł Re: Czy podales PRACODAWCE do SĄDU PRACY? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 21.12.03, 18:04
          a ja w styczniu mam rozprawę...
          Liczę na wygraną:)
          • Gość: katka Re: Czy podales PRACODAWCE do SĄDU PRACY? IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 22.12.03, 19:47
            Ludzie, nie czekajcie aż pracodawca sam wam zapłaci. Jesli jest prawomocny
            wyrok, któremu nadano rygor natychmiastowej wykonalności, to biegiem do
            komornika. Nie ma co czekać, aż pracodawca się zlituje i łaskawie wykona wyrok
            sądu.
          • Gość: jaru Re: Czy podales PRACODAWCE do SĄDU PRACY? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.03, 12:36
            ja nie długo podam pracodawce po raz trzeci do sadu pracy mam juz dwa wyroki
            wygrane o wynagrodzenie i co z tego. pracodawca nie wypłaci bo nie ma
            pieniedzy, komornik nie moze wejsc do zakładu bo p. prezes napisal do sadu i
            sad wstrzymal egzekucje komornicze. A JA SIE BUJAM TAK BEZ WYPLATY OSMY MIESIAC
            i nie ma nadzieji ze to wypłaci
        • Gość: joker Re: Czy podales PRACODAWCE do SĄDU PRACY? IP: *.acn.pl 09.01.04, 01:26
          Hahahaha
          Matko Boska Bolesna mowila moja Babcia!
          Podałam pracodawcę do Sądu.... A Pracodawca?............Zamieszcza ogłoszenia
          poszukując pracowników, a tych wykształconych, ze stażem......zwalnia.
          Dlaczego? Bo tak! Mój syn-jeszcze dziecko- mówi mamo....a to Polska właśnie.
          Taki mały a juz ma swoją interpretację tego cytatu.
      • Gość: ccc Re: Czy podales PRACODAWCE do SĄDU PRACY? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.12.03, 10:53
        A gdzie sa strony www z poradami dot, kodeksu pracy?
        Jedna z osób pisze ze dala sprawe do sadu z powodu nieuzasadnionego zwolnienia.
        Prosze o kontakt.
      • Gość: woj Re: Czy podales PRACODAWCE do SĄDU PRACY? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.03, 01:12
        a co jeśli nie ma się niczego na piśmie, wzięło się kasę ale stwierdziłem, że za
        mało i nie poszedłem podpisać umowy o dzieło. czy mogę podać do sądu pracodawcę,
        któremu oczywiście wysłałem e-maila, że uważam że to mało za tą pracę ale on nic
        na to.
        woj
      • Gość: Moni Re: Czy podales PRACODAWCE do SĄDU PRACY? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 29.12.03, 17:15
        Ja nie podalam pracodawcy do sadu, bo mam tylko umowe o dzielo, a dowiedzialam
        sie, ze wtedy pozew sklada sie w sadzie cywilnym, avnie wvsadzie pracy... A to
        juz kosztuje, niestety...
      • Gość: monia tak i co z tego? IP: *.crowley.pl 29.12.03, 19:18
        Podałam pracodawcę do sądu po niuesłusznym zwolnieniu mnie z pracy w czasie
        zwolnienia lekarskiego (byłam w ciąży) sprawa trwała całą ciąże ( pracodawca i
        jego pełnomocnik nie stawiali się na rozpawy) końcu wymęczona psychicznie
        podpisałam ugodę choć teoretycznie sprawa była wygrana. Polecam podanie
        pracodawce do sądu ale radzę samemu bardzo pilnować sprawy i dobrze
        zorientować się w prawie pracy
      • abdzia Re: Czy podales PRACODAWCE do SĄDU PRACY? 29.12.03, 19:40
        Witam !!!
        Ja również złożyłam pozew w Sądzie przeciwko pracodawcy. Jest tylko jeden
        drobny problem. Pracodawcą była moja siostra, mamy ten sam adres. Niestety
        siostrunia wyjechała ze swoim kochasiem w siną dal - prawdopodobnie do Niemiec.
        Ja nie mam z nią żadnego kontaktu, moi rodzice i jej córka sporadyczny -to ona
        dzwoni. Ale do rzeczy ... odbyła się pierwsza rozprawa , na ktorej jej
        oczywiście nie było. Pani sędzia nakazała mi ustalic jej adres zamieszkania we
        własnym zakresie., a jeśli mi się nie uda to mam wykazać, że zrobiłam wszystko
        żeby ją znależć i wtedy wnioskować o ustalenie kuratora. Wszystko pięknie
        tylko co dla sądu znaczy, że zrobiłam wszystko co w mojej mocy ??????????? Co
        tam napisać,żeby było dobrze ???? Może miałyście podobne problemy ze
        zniknięciem szefa. RATUJCIE !!!!!!!!! magda
        • Gość: Jabq Re: Czy podales PRACODAWCE do SĄDU PRACY? IP: 80.51.255.* 05.01.04, 21:07
          ja naszczescie takiej sytuacji nie doswiadczylem bo nieprowadze interesow z
          rodzina poniewaz jest to jedna z najgorszych rzeczy :/
      • Gość: Ewa Re: Czy podales PRACODAWCE do SĄDU PRACY? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.01.04, 00:00
        Gliwice. Taki przypadek znam. Sprawa jest wygrana, gorzej ze ściągnięciem
        należności - nakaz komorniczy słabo realizowany.
      • Gość: Jabq Re: Czy podales PRACODAWCE do SĄDU PRACY? IP: 80.51.255.* 07.01.04, 13:00
        sprawe wygralem , niby pracodawca ma mi wyplacic odsetki , wyplate itp Wyrok
        dostalem poszedlem do sadu zeby sie zapytac o co chodzi co teraz mam robic to
        kazala mi napisac podanie o przyznanie klauzuli natychmiastowej wykonalnosci.
        po napisaniu i zlozeniu takiego podania przyszlo mi cos takiego napisane na
        kartce z wyrokiem :


        Dnia 5stycznia 2004 r.
        Sad rejonowy w Rzeszowie poleca i rozkazuje wszystkim urzedom i osobom, ktorych
        to dotyczyc moe, aby postanowienia tytulu niniejszego wykonaly, oraz gdy o to
        prawnie wezwane beda udzielaly pomocy.
        Tytul wykonawczy wydano stronie powodowaj do rak .........
        Koszty klauzuli ustala sie na kwote zl - gr -
        Sedzia rejonowy



        Co ja mam teraz z tym robic ? O co chodzi ? Nic wiecej nie napisali ... ? :/
        • beata_ Re: Czy podales PRACODAWCE do SĄDU PRACY? 07.01.04, 13:12
          Z taką klauzulą (pieczęć, podpisy itp) na orzeczeniu (wyroku) sądu, albo
          dołaćzoną do orzeczenia idziesz do komornika sądowego, albo do firmy
          windykacyjnej. Komornik tańszy, ale zwykle mniej skuteczny i dłużej to
          wszystko trwa - wszystko zależy, czy pracodawca jest wypłacalny. W przypadku
          komornika, najpierw ściąga należność za swoją "usługę" (tak słyszałam), a
          dopiero potem twoją, którą dostajesz w całości (znaczy bez potrąceń na jego
          koszty). W przypadku firmy windykacyjnej ty płacisz im prowizję od odzyskanej
          kwoty, ale w związku z tym działają szybciej, bo nie widzą kasy, póki nie
          wyegzekwują długu...
          • Gość: Jabq Re: Czy podales PRACODAWCE do SĄDU PRACY? IP: 80.51.255.* 07.01.04, 17:07
            tego komornika sądowego znajde w sądzie pracy ? Czy gdzies indziej mam go
            szukac i gdzie , w jakim sadzie ?? jestem mlody (mam 20 lat) wiec nawet niewiem
            gdzie z czyms takim isc :(

            GG: 4555500
            • beata_ Re: Czy podales PRACODAWCE do SĄDU PRACY? 07.01.04, 20:19
              Gość portalu: Jabq napisał(a):

              > tego komornika sądowego znajde w sądzie pracy ? Czy gdzies indziej mam go
              > szukac i gdzie , w jakim sadzie ?? jestem mlody (mam 20 lat) wiec nawet
              niewiem
              >
              > gdzie z czyms takim isc :(
              >
              > GG: 4555500

              W sądzie powinna byc informacja o adresach komorników, w internecie też
              powinieneś znaleźć - pogooglaj trochę, ja tak swojego znalazłam...
              • Gość: Jabq Re: Czy podales PRACODAWCE do SĄDU PRACY? IP: 80.51.255.* 08.01.04, 16:40
                > W sądzie powinna byc informacja o adresach komorników, w internecie też
                > powinieneś znaleźć - pogooglaj trochę, ja tak swojego znalazłam...

                spoko , dzieki za info :) W Twoim przypadku jak bylo ? wybralas w koncu
                komornila czy firme windyfikacyjna i ile od zlozenia jakiegos wniosku czy tez
                deklaracji czekalas na kase ?
                • beata_ Re: Czy podales PRACODAWCE do SĄDU PRACY? 09.01.04, 12:57
                  Gość portalu: Jabq napisał(a):

                  > spoko , dzieki za info :) W Twoim przypadku jak bylo ? wybralas w koncu
                  > komornila czy firme windyfikacyjna i ile od zlozenia jakiegos wniosku czy
                  > tez deklaracji czekalas na kase ?

                  Wybrałam komornika i chyba źle zrobiłam - wniosek złożyłam na początku
                  listopada, grosza nie widzę z tego jeszcze...ale u mnie sprawa jest
                  trudniejsza, ścigam wspólników nieistniejącej już spółki cywilnej.
                  Jeśli firma, która ci zalega nadal funkcjonuje, to wyegzekwowanie należności
                  jest łatwiejsze - firma windykacyjne załatwia to przeważnie szybciej niż
                  komornik, ale koszty ponosisz ty - dostajesz należność pomniejszoną o prowizję
                  firmy. Musisz się namówić sam ze sobą, co ci się bardziej opłaca - przy
                  wyborze firmy windykacyjnej też radziłabym ostrożność i rozwagę, przyjrzyj sie
                  ofertom, porozmawiaj itp
      • Gość: Józef Re: Czy podales PRACODAWCE do SĄDU PRACY? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.04, 04:05
        Podałem i wygrałem.Dobrowolnie wypłacił bez sądu bo wiedział że nie wygra.
      • karstena Re: Czy podales PRACODAWCE do SĄDU PRACY? 09.01.04, 09:15
        Po drugim niedotrzymaniu terminu zaległych wypłat (a pracodawca nie widział
        konieczności rozmowy ze mną na ten temat) złożyłam pozew. (wrzesień ubiegłego
        roku) W lipcu miałam postanowienie sądu z klauzulą natychmiastowej
        wykonalności. Pieniądze odzyskałam wraz z ustawowymi odsetkami.

        Koledzy, którzy woleli czekać, aż pracodawca sobie przypomni o zaległościach w
        ich wypłatach, czekają na nie do tej pory.

        Mimo, że "sądowe przejścia" nie należały do miłych, nie żałuję i namawiam by
        samemu zatroszczyć się o siebie.
        Powodzenia!
    Pełna wersja