Gość: wykrywacz prawdy
IP: *.coopervision.eu.com
03.07.09, 12:19
Szukasz jej dlugimi tygodniami, czy nawet miesiacami?
Lepiej sie pospiesz, jesli przez kolejnych pare miesiecy nie
znajdziesz pracy w zawodzie masz niemal gwarantowane, ze dotknie Cie
nienajweselsza bo bolesna prawda dotyczaca Twojej przyszlosci:
"Co gorsza, przedłużające się bezrobocie może mieć wpływ na całą
karierę zawodową. - Gdy taka osoba osiąga wiek 40 lat, jej
wynagrodzenie może być mniejsze o 25 proc., niż rówieśników, którzy
znaleźli pracę od razu po ukończeniu edukacji."
gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,6784785,_Dz___Mlodzi_i_zdolni__coraz_czesciej_bez_pracy.html
Dobra wiadomosc dla borykajacych sie ze znalezieniem wlasciwej pracy
jest taka, ze za 3, moze dwa lata -po prostu w przyszlosci- sytuacja
na rynku pracy sie odwroci i bedzie sie znow polepszac.
Tu trzeba byc optymista - nie wiadomo kiedy sie to stanie, ale ze
sie to stanie, to pewne! I praca bedzie dla WSZYSTKICH.
Tyle tylko, ze wtedy wyjdzie ze szkol rzesza swiezych absolwentow,
ktora ze swieza wiedza, mlodsi, ktora nie wie co to obecne problemy
z praca, a wiec bez obnizonego poczucia wlasnej wartosci, pelni
entuzjazmu. Jako ze bedzie prosperity szybko znajda perspektywiczna
prace, szybko awansuja i beda wiedzieli ze sa obiektywnie warci duzo
wiecej, niz ich starsi koledzy z slabiutkimi lub w ogole dziurawymi
CV. Co tylko podkresla jak prawdziwy jest to zwiazek przyczynowo-
skutkowy.
Dlatego z szacunkiem spogladajacie na obecnych nastolatkow, uczniow
1-2 klasy liceum czy technikow - no wielu z nich to Wasi przyszli
szefowie :-)
Nie jest to najsprawiedliwsze, ale kto mowi ze swiat jest
sprawiedliwy. Takie realia.