Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    czy ktoś pracował w tuz ubezpieczenia ,opinie

    IP: *.acn.waw.pl 05.07.09, 21:33
    proszę o opinie na temat tej pracy
    Obserwuj wątek
            • Gość: Obecnie. Re: czy ktoś pracował w tuz ubezpieczenia ,opinie IP: *.chello.pl 11.11.09, 12:18
              W każdej pracy są plusy i minusy. Plusem tutaj jest na pewno
              podstawa, jakiej nie dostaje się w innych firmach. Zwrot kosztów za
              paliwo to kolejna kwestia - oczywiście sporna, bo zależy od
              posiadanego silnika we własnym aucie, które jest wymogiem. Ale te
              400zł niektórym starcza, na cały miesiąc wraz z dojazdami do pracy.
              Ofertowanie - rzeczywiście.. tutaj wygląda to mniej kolorowo.
              Najmniej sprzyjającą sprawą jest pogoda, ale i samo chodzenie po
              ludziach nie nastraja pozytywnie. Każdego dnia zastanawiasz się czy
              to co robisz ma sens. Lecz istnieją realne perspektywy awansu. Kadra
              (nie wszyscy), mimo wielkiego zaangażowania, wygląda na mocno
              improwizującą i ucieka od poważnych tematów, związanych z pracą. Są
              tacy, którzy chcą cię ukierunkować i w każdej chwili udzielą
              wskazówki i rady. I tak być powinno. Jest co prawda miła atmosfera,
              ale niekoniecznie na dywaniku. Czasem zmiana podejścia do ludzi, nie
              ważne kto co sobą reprezentuje, przyniosłaby wiele pozytywnych
              rezultatów. Praca w przyjaznej atmosferze, daje najwięcej
              satysfakcji. Rygor jest potrzebny, ale surowość można okazywać na
              wiele innych sposobów. Problem w tym, że trzeba umieć i mieć to tzw
              coś, podejście które sprawi, że respekt będzie sprytnie wymieszany z
              sympatią. Wyciągnąć pomocną dłoń nie jest tak trudno, tylko czasem
              dupę ma się za ciężką. Praca ta to krok w stronę ludzi, nierzadko
              uczących się, którzy pragną zdobyć doświadczenie w kontaktach z
              ludźmi, nauczyć się cierpliwości oraz samych siebie, sprawdzić
              własne możliwości. Pozwala także obyć się nie tylko z tematyką
              ubezpieczeń wzajemnych lecz również z ówczesnymi realiami na rynku
              pracy, nauczyć się rzetelności, punktualności, mieć jasny pogląd na
              swój wybór w przyszłości. W jakiś sposób na pewno kształtuje
              osobowość. Nie odnoszę się ani w samych superlatywach, ani
              negatywach. Na jedno i drugie, może nadejść czas. Cokolwiek
              przyniesie przyszłość, umiejętność pisania nigdy nie minie. I lepiej
              dla wszystkich, żebym mógł kiedyś wrócić tutaj z pozytywnym tokiem
              myślenia o moim obecnym lub przecież może się zdarzyć, że kiedyś tam
              byłym pracodawcy.


              Życzę aby się nie zrażać, praca mało ambitna ale biorąc pod uwagę
              obecny rynek - nie jest zła.
              • Gość: obecny Re: czy ktoś pracował w tuz ubezpieczenia ,opinie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.10, 13:24
                400zł ryczalta to ja jeszcze nigdy nie widzialem w tej firmie 340zł
                to był szczyt. a piszesz kolego jak poeta a tu poezji nie ma kadra
                jest z przypadku niewyksztralcona i z przypadkowej rekrutacji.
                atmosfera jest tak ze kazdy tylko patrzy jak tu kogos na mine
                wqsadzic. punktualnosci to cie tu naucza jak zostaniesz za spoznienie
                5 minutowe 30 minut dłuzej na koniec dnia albo zaczniesz nastepny
                godzine wczesniej. a rygor to to nie jest tylko mobing i
                przesladowanie. doswiadczenia tu nie zdobedziesz no poza jednym jak
                nauczyc sie scieme walic no bo jak jeden kierowniczek jezdzaxcy po
                calym miescie ma skontrolowac 20-30 osob? mnie jeszcze nie capnal i
                chlopakw tez i raczej mus ie to nie uda
              • Gość: michal Re: czy ktoś pracował w tuz ubezpieczenia ,opinie IP: *.opera-mini.net 21.05.10, 11:28
                awans jest w tej firmie tylko z nazwy bo zwiazany jest z niższymi zarobkami, więszą ilością obowiązków i pracą od 9 do nawet 21, bo nigdy nie wiadomo kiedy klient znajdzie dla handlowca czas. a kasa ? asystent za kazde 5 polis ze swoich kontatow dostaje 200pln, handlowiec za 5 polis na mieszania ma ok 50pln, a to ile sie najedzi po miescie to już jego. dlatego nikt nie chce przechodzic na handlowca i pracuje max pol roku, zeby sobie nie zasmiecac cv przygodami po 2 miesiace. nie polecam
        • Gość: gfdgdf Re: czy ktoś pracował w tuz ubezpieczenia ,opinie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.10, 09:48
          Dokladnie akwizycja, malotego chodzenie po blokach o godzinie od godz 10 do 14
          wtedy jak kazdy jest w pracy to jakies nieporozumienie. Zreszta ludzie tam
          pracujacy pewnie tego nawet nierozumieja bo to kompletne "tluki" (niechce nikogo
          obrazic), ale taka prawda) Praca polega natym ze sie chodzi po blokach i roznosi
          ulotki i trzeba od ludzi wyciagac nr telefonow(otwieraja przewaznie stare bancie
          no bo kto jest w domu o godz 10 do 14 przewaznie sie pracuje) po calym dniu
          chodzenia po osiedlu ma sie te 10 nr (i tak z tego sie nieumowi spotkania no bo
          po co babci 80letniej jakies ubezpeczenie?) Na normalnym spotkani handlowym
          jezeli klient jest zadowolony ze spotkania dostaje sie 15 polecen do osob ktore
          na 90% sie z nami umowia(bo polecila nas im znana osoba)
          Radze omijac ta firme z daleka!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • Gość: obecny Re: czy ktoś pracował w tuz ubezpieczenia ,opinie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.10, 12:54
        szkoda ze klamia w ogloszeniu ze umowa o prace a potem daja umowe o
        prace na najnisza krajowa, umowe zlecenie i umowe o prace na jedna
        setna etata kazda w innej firmie. awans zawodfowy jest taki ze po
        tygodniu kaza ci zostac przedstawicielem handlowym choc ludzie nie
        maja pojecia co sprzedaja a szkolenia to robia nowym ci co pracuja
        miesiac. a i lepiej z domu wziasc artykuly biurowe bo tuz nie daje ha
        ha :) ta praca tylko dla masochistów albo wyjatkowych nieuków takich
        jak ja:) bo jedynym plusem tej roboty jest to ze mozna sciemniac do
        bulu i nikt sie nawet nie kapnie ze robilem godzinje a potem bylem z
        laska na miescie
      • Gość: Zniesmaczony Re: czy ktoś pracował w tuz ubezpieczenia ,opinie IP: 94.254.229.* 15.07.10, 20:21
        Tak, pracowałem w TUZ. Jeżeli myślisz nad podjęciem tej pracy to przestań!
        Szkoda czasu. Wymaganiom tej firmy mało kto sprosta. A na porządku dziennym jest
        stosowanie tak zwanej negatywnej motywacji i nagminne obcinanie pensji za
        wszystko. Więcej stresu niż pożytku. Już lepiej pracować w MC Donaldzie
        czyszcząc toalety.
        No chyba, że ktoś chce być akwizytorem i zamiast noży sprzedawać felerne
        ubezpieczenia. :D Pozdrawiam
        • Gość: Handlowiec TUZ Re: czy ktoś pracował w tuz ubezpieczenia ,opinie IP: 213.25.182.* 18.07.10, 14:40
          To wszystko co tutaj napisano jest prawdą. Największe wady to: akwizycja a nie
          żaden przedstawiciel handlowy czy sprzedawca pr. ubezpieczeniowych, ściemnianie
          ludziom jaka to dobra firma chodź opinie w necie pokazują że ta firma najlepsza
          jest w ściąganiu składek a zupełnie nie radzi sobie z odszkodowaniami, kadra
          mało kompetentna przynajmniej w naszym oddziale, ściema z 2000 podstawy zł tak
          naprawdę ma się 4 umowy z czego dwie to zlecenie za które jak chcą płacą jak nie
          chcą nie płacą, a wszelkie świadczenia naliczane są od najniższej. Na telefony
          czeka się miesiącami na umowy o pr tygodniami na inne bajery się tylko czeka ale
          nigdy się ich nie dostaje. Plusy takie że jak ktoś jest sprytny to można walić
          ściemę ile się chce i kiedy tylko się chce, nie znam zresztą osoby która by tam
          realnie pracowała dłużej niż 2 do 2,5 h dziennie, przeważnie jak jest dobry
          handlowiec (akwizytor) to około godzinę zbierze kilka numerów a potem już tylko
          ściema że się pracuje. Kolejny plus to bardzo fajni ludzie w pracy i miła
          atmosfera ale to pewnie też zależy od oddziału. No i jest jeszcze jedna sprawa
          która spowodowała że najlepsi zaczynają odchodzić z pracy czyli zmuszanie
          pracowników do podpisania weksli in blanco. Sprawa bardzo niebezpieczna w
          zasadzie gdyby taki weksel gdzieś kiedyś wypłyną można stracić wszystko co się
          ma i zostać z długami. Nie wiem dlaczego ludzie się na to godzą i podpisują ale
          wystarczy iść do prawnika albo poczytać w internecie czym grozi podpisanie
          takiego weksla. Sprawa śmierdzi tym bardziej że ludzie od firmy nie dostają
          żadnych drogich narzędzi pracy a umowy mają z TUZem tylko na 1/100 etatu bo
          resztę płaci inna firma. Gdyby nie te weksle uznałbym że to dobra praca do czasu
          aż znajdzie się lepszą ale z jeśli karzą wam podpisywać weksle to 10 raz się
          zastanówcie czy warto.
      • mik80 Re: czy ktoś pracował w tuz ubezpieczenia ,opinie 30.07.10, 21:25
        Nabierzesz ogłady, umiejętności autoprezentacji i raczej zapomnij o
        określonych godzinach pracy. Natomiast atmosfera podobno lepsza niż w
        tradycyjnych "kompaniach" oferujących umowę o pracę. W końcu ile
        wypracujesz, tyle zarobisz. Tak jak na axach w Niemczech. Tyle, że
        tutaj chodzisz w garniturze i większość kosztów reprezentacyjnych
        ponosisz sam. No i oczywiście trzeba mieć do tego rodzaju pracy
        odpowiednie nastawienie. Nie każdy potrafi włazić klientom do d***
        bez mydła, często wciskając im kit, który jest im teoretycznie do
        niczego nie potrzebny. A ludie też już swoją drogą mają wobec takich
        atrakcji "określone nastawienie"

        Pozdrawiam, M.
        • Gość: byly pracownik!!! Re: czy ktoś pracował w tuz ubezpieczenia ,opinie IP: 94.75.112.* 16.08.10, 15:56
          Witam wszystkich obecnych pracownikow TUZu. Chcialem wam
          zakumunikowac jedna wazna rade, jezeli podpisujecie umowe a Solidzie
          to od razu rzadajcie kopi tej umowy, poniewaz firma ta nie wywiazuje
          sie z uregulowaniem wynagrodzen z osobami z ktorymi zostala
          zakonczona wspolpraca. W moim przypadku tak wlasnie bylo nie
          zaplacili mi prowizji za ostatnie dwa miesiace oraz pensji z umowy
          zlecenia. Oczywiscie byla to decyzja pana krzysztofa b. Dlatego tez
          predzej czy pozniej zloze wizyte temu panu gdzies w ciemnej ulicy i
          zrobie to co podpowiada mi sumienie. Pozdrawiam
          • Gość: znany Re: czy ktoś pracował w tuz ubezpieczenia ,opinie IP: *.aster.pl 02.09.10, 09:39
            Witam, mam informację dla wszystkich chcących się zatrudnić w TUZ,jeżeli nie
            macie siły przebicia tzw gadanego, szybko się zniechęcacie, nie lubicie chodzić
            z ulotkami od drzwi
            do drzwi, to praca asystenta PH lub PH nie jest dla
            was... Dodatkowo pensja jest podzielona na umowę o pracę i na umowę zlecenie i
            wierzcie mi że są takie miesiące że będziecie pracować po 15 h na dobę 6 dnie w
            tygodniu a i tak możecie nie dostać pieniędzy
            z umowy zlecenia... bo np mieliście brudne buty albo byliście bez krawata. Wtedy
            dostajecie gołą najniższą czyli około 900,00 zł :) Oczywiście może wam to się
            wydać nieprawdopodobne i będziecie chcieli samemu sprawdzić warunki pracy. Cóż z
            przyjemnością popatrzę jak początkowy entuzjazm będzie wam mijał i zaczną was
            nachodzić najpierw wątpliwości a potem złość... He he he powodzenia
      • Gość: ciNskiFan Re: czy ktoś pracował w tuz ubezpieczenia ,opinie IP: *.elpos.net 06.04.13, 11:53
        Praca w tej firemce to porażka, Pan(wtajmniczeni wiedzą) to porostu cep bez szkoły zadnej dosłownie tylko pie o jakichs farmazonach. W balona go wszscy robia a on jest dumnym kierownikiem. W tej pracy tylko ludzie sa fajni za to wielki szacun. Niema jak to pojsc do pana po prstu BezMuzg) Ale ogolnie nie jest zle kawka od 10 do 12 troche chodzenia po klatkach 12 kontaktow.Praconika traktuje jak psa tylko mu miedzy oczy wielki kut. Pozdrawiam
        • Gość: z25 Re: czy ktoś pracował w tuz ubezpieczenia ,opinie IP: *.173.50.109.tesatnet.pl 23.01.14, 20:40
          Podziwiam tych ludzi, którzy piszą te komentarze. Zasadnicze pytanie jak długo pracowali. Bo ściemniać i dostawać za to pieniądze to każdy by tak chciał. Pracuje w tej firmie już 3 lata i nie narzekam. Nigdy nie zdażyło mi się dostać mniejszej pensji, no bo jeśli ktoś faktycznie pracuje (chce pracować) to nie ma opcji żeby coś obcieli, ale dla ściemniaczy to nie ma takiej opcji. Więc te farmazony, które tu piszą, to piszą ludzie którzy chcą zarobić ale się nie narobić. Żenada.
          • Gość: byłypracownikNO Re: czy ktoś pracował w tuz ubezpieczenia ,opinie IP: *.olsztyn.mm.pl 02.02.14, 14:54
            O czym ty w ogóle piszesz. Nie zdarza się dostać mniejszej pensji ? Ja chociaż wykonywałem zawsze swój plan to nigdy nie mogłem doliczyć się swoich pieniędzy. Zawsze wynagrodzenie było po czasie. Zresztą nie tylko mi brakowało wynagrodzenia, większość pracowników narzekała, że się kasa nie zgadza. Same warunki pracy też były żenujące: brak długopisów, mazaków, nawet krzeseł nie mieliśmy żeby można było usiąść na zebraniu. Aż wstyd było klienta zaprosić. No bo jak? Miałem mu kazać stać i czekać aż wypisze mu polisę. Kierownicy poniżej 30 roku życia. Oni o niczym nie mieli pojęcia. Ukrywali się w krzakach żeby skontrolować pracowników :). A i jeżeli chodzi o mój czas pracy w tuz to 1,5 roku. Może nie dużo ale w moim oddziale byłem jednym z najdłużej pracujących. Zdecydowanie nie polecam pracy w tuz. Szkoda czasu i przede wszystkim swojego samochodu.
            • Gość: odradzam Re: czy ktoś pracował w tuz ubezpieczenia ,opinie IP: *.play-internet.pl 07.03.14, 23:19
              W zeszłym roku pracowałem w TUZ kilka miesięcy i powiem szczerze, że już bym tam nigdy nie wrócił. Moim zdaniem to upokarzające, że starasz się, łazisz po tych domach jak głupi, a do tego kierownik z byle powodu obcina Ci pensję i czepia się wszystkiego, rozlicza z każdej minuty... jakbyś był robotem.
              Robi Ci we wszystkim pod górkę, a jak chcesz wziąć wolne to musisz się spowiadać co gdzie i dlaczego... nie masz życia prywatnego. Ciągle tylko się stresujesz, nie masz spokoju. A nawet jak Ci dobrze idzie to i tak znajdzie się powód, żeby Cię opierniczyć i zwracać Ci uwagę, że to i to trzeba zrobić inaczej a nie tak jak robisz. Nikt cię praktycznie nie doceni, nawet jak będziesz najlepszym pracownikiem! Szczerze - nie polecam pakować się w to g...
              Szukajcie lepszej roboty.
            • Gość: rozgoryczony Re: czy ktoś pracował w tuz ubezpieczenia ,opinie IP: *.play-internet.pl 22.03.14, 12:17
              A jak wygląda praca ankietera? Już Ci mówię: biegasz po klatkach od 9:45 do 16:15, w tym jedynie piętnaście minut przerwy od 13:00 do 13:15 - a spróbuj tylko ją przesunąć o parę minut albo wyjść z bloku (czy kamienicy) o 16:00! Już kierownik zaczai się w krzakach i obetnie ci za to 100zł albo i więcej! Przynosząc nawet po 25-30 kontaktów dziennie (a to naprawdę dużo!) nie licz że dostaniesz jakąkolwiek premię! Oszukają cię że nic ci się nie należy bo mimo że handlowiec dużo polis z twoich kontaktów podpisał to wmówią ci że ludzie nie płacą za nie i dlatego premii nie ma! Ale w następnym miesiącu już najprawdopodobniej będzie... Ciekawe tylko że mówią ci to samo co miesiąc! A ty dalej biegasz jak dziki reksio po klatkach! Nie ważne że kiedyś regularnie miałeś premię - zawsze jakaś była! Teraz nie dostaniesz choćbyś nie wiem jak się starał! Wyzysk totalny!
              A jak się zwolnisz to też już nawet należnej premii nie zobaczysz na oczy! Bo niby po co mają ci ją dać? Murzyn zrobił swoje - murzyn może odejść!
              Z kierownikiem też nic nigdy nie załatwisz bo jak poprosisz np. o godzinę wolnego żeby wyskoczyć coś załatwić to i tak ci go nie da, ale chętnie wypyta o wszystkie szczegóły życia prywatnego dlaczego potrzebujesz tą wolną godzinę. I pomyśleć że pracujesz na umowie zlecenie a o wolne nie możesz się doprosić - żenada!
              Nigdy w życiu bym do tej pracy nie wrócił nawet jakby mi za to zapłacili! Jak nie masz perspektyw to uwierz mi że już lepiej pracować w McDonaldzie i wszędzie indziej niż tam!
              Przynajmniej cię nie oszukają!
              W TUZ czeka cię tylko wyzysk i oszustwo!
              Aż strach pomyśleć jak klientów traktują w razie odszkodowań skoro nawet nie szanują własnych pracowników...
            • Gość: natalya Re: czy ktoś pracował w tuz ubezpieczenia ,opinie IP: 46.77.124.* 29.07.14, 14:40
              po prostu ludzie którzy tam pracuja i są z tej pracy zadowoleni nie siedzą na forach internetowych i narzekają. wszyscy mówią że nie ma pracy w Polsce, a jak się znajdzie taka jak w tuzie to mają jeszcze wymagania. pracowałam tam i bylam z tej współpracy zadowolona, owszem na początku było ciężko ale po odnalezeniu się w środowisku ubezpieczeniowym co nie jest łatwe można zarobić troszkę pieniążków. wystarczy chcieć. myślę że po urlopie macierzyńskim wrócę do pracy z takim zapałem jak kiedyś. na dobre zarobki trzeba sobie zapracować. nigdzie nie dadzą wam kasy za nic nie robienie. pozdrawiam najbardziej narzekajacych bezrobotnych.
          • Gość: o "z25" Re: czy ktoś pracował w tuz ubezpieczenia ,opinie IP: *.play-internet.pl 22.03.14, 13:00
            "z25" - Od razu widać że to kierownik napisał... ;-)
            A jeśli chodzi o ściemnianie to od tego jest właśnie kierownik a on na pensję faktycznie nie ma co narzekać! więc wszystko się zgadza ;-)

            Hehehe zabawne! Jak pośród tylu negatywnych, prawdziwych opinii pojawi się jakaś jedna zbłąkana nadmiernie pozytywna opinia to nie trudno się domyśleć kto mógł być jej autorem...
            prawda? ;-)
            • Gość: jajaja Re: czy ktoś pracował w tuz ubezpieczenia ,opinie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.14, 15:55
              dzisiaj bylem na rozmowie kwalifikacyjnej oczywiscie rekrutacja ukryta wiec nawet niemasz pojecia z jaka firma sie spotykasz, w ogloszeniu stabilne warunki zatrudnienia, zaraz do tego wroce bo to naprawde zabawne co mnei dzisiaj spotkalo. czekam pod drzwiamu TUZ i jakis gosciu stoi ich klient... wiec oboje dzwonimy i nie mozemy sie dodzwonic tym ich telefono domofonem po chwili klient nieco zdenerwowany obchodzi domofon i wchodzi do nich poprzez wejscie innej firmy i od wewnatrz otwiera mi drzwi. mysle sobie niezle jaja umowiony jestem na 11 no ale zdazylem bo przyszedlem za 5. facet wskakuje do sekretariatu i fakt mila panna byla ale okazalo sie ze cos mu namieszali z likwidacja szkody czy zle papiery przyslali, no to juz podwarzylo ich opinie jako powaznego pracodawny (uprzedzam nie wiedzialem z czm mam do cznienia) babka poprosila mnie o imie i nazwisko, podalem po czym poprosila mnie zebym poczekal na koncu korytarza. usiadlem i slucham jak ta sekretarka z jakims mlodym bucem obrabiaja dupe temu klientowi... mowie nie to juz dramat... czekam na pania z ktora sie umowilem i mija 5... 10... 15 minut w koncu wstaje i chce wychodzic ale facet mnie zatrzymuje przedstawia sie i prosi poczekac ze zaraz przyjdzie, ja poczekalem grzecznie 5 minut i nareszcie wchodze. facet caly w skowronkachopisuje mi prace- akwizycja (tak po krotce) ja na to mowie ze powinni zmienic ogloszenie bo sa tam w opisie stabilme warunki pracy nie trzeba zakladac dzialanosci a on mi na to mowi ze nie to umowa zlecenia bez skladek zus.... az zdebialem... mowie mu prosze pana domofon panstwu nie dziala no jakto niedziala? przeciez dziala! (a przy mnie sekretarka sprawdzala i nie dzialal) po drugie bylem swiadkiem nieprzyjemnej sytuacji z waszym klientem po trzecie umowilem sie z pania X na 11 jest juz 20 po wiec nie szanujecie czasu ani czlowieka, po czwarte widac ze panstwa firma nie jest godna zaufania a po piate powinniscie zmienic ogloszenie jednak... facet oczy szerokie a dodam ze przy nim byly 3 osoby powiedzial tylko ze w takim razie nie przedluzajmy, ja przytaknalem, pozegnalem sie i wyszedlem, glupio mi teraz bo facet byl sila rzeczy mily ale szereg nieprzyjemnych sytuacji nie rokowal, po powrocie do domu poczytalem tu opinie o nich i ciesze sie ze nic z tego nie wyszlo. pozdrawiam i dodam ze nadal szukam pracy :P lecz potraktowalem to jako wstep do innych rozmow o prace dla ktorej warto sie starac.
      • ryngdzyn Re: czy ktoś pracował w tuz ubezpieczenia ,opinie 27.07.16, 20:26
        Pracuję w tej firmie od paru lat. Ktoś wspomniał o pracy w likwidacji. Od kilku miesięcy w tym dziale robi się gnój. Nowa dyrektor ma pomysły ale nie wie jak je zrealizować. Wzoruje się na innych TU ale niestety to jest TUZ. Brak jest podstawowych narzędzi likwidatora jakim jest system. Praca na teczkach tak jak to było 10 lat temu w PZU. Smiech na sali, żeby likwidator był kombajnem do wszystkiego a pensja niższa niż w innych TU. Z uwagi na ten bajzel i zacofanie zwolnił się poprzedni dyrektor o dużej wiedzy i doświadczeniu. Obecna Pani dyrektor ma małe doświadczenie w tym co robi o ile nie zerowe. Napewno mniejsze od mojego i widać na każdym kroku jak podejmuje błędne decyzje co do rozszerzania i tak dużego zakresu obowiązków dla likwidatora. Co kilka dni rezygnują z pracy doświadczeni pracownicy, bo to co sie dzieje to szkoda opisywać. Nie liczcie na podwyżki, bo przez następne lata pracy w TUZ pensja się nie zmieni. Mogliby chociaż jakieś szkolenia specjalistyczne organizować, to jeszcze można by było cieszyć się z rozwoju osobistego. Niestety pracodawca nic z tego sobie nie robi żerując na doświadczeniu i uprawnieniach z innych TU. Ale do czasu aż wszyscy doświadczeni uciekną ... Tyle w temacie

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka