zigzaur 08.07.09, 15:52 W Finlandii dozwolone??? W Finlandii, na obszarze większym od Polski, jest 70 % zalesienia (nie licząc jezior) i tylko 5 mln ludności. Wskaźniki dla Szwecji są podobne. Nie ma czego porównywać. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: kaczo i ponuro Re: Wakacyjna praca może grozić mandatem! IP: *.natpool6.outside.ucf.edu 08.07.09, 17:44 A ja pamietam dyskusje na temat dopuszczalnosci uzywania tego typu "maszynek" jaka odbywala sie chyba cwierc wieku temu... Widac, iz zupelnie nic nie zmienilo sie od tamtych czasow! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krakus Chyba borówki, a nie jagody, jagody są IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.09, 20:25 trujące Odpowiedz Link Zgłoś
koczisss Re: Chyba borówki, a nie jagody, jagody są 08.07.09, 20:44 Gość portalu: krakus napisał(a): > trujące Na borówkę czarną zwyczajowo mówi się jagoda i tyle w tym temacie! Odpowiedz Link Zgłoś
jestembond Re: Chyba borówki, a nie jagody, jagody są 09.07.09, 01:04 koczisss napisał: > Na borówkę czarną zwyczajowo mówi się jagoda i tyle w tym temacie! ... ale tylko w pewnych regionach Polski (bez wchodzenia w dywagacje jaki procent mówi jak). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: artur doopa a nie jagoda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.09, 03:36 Ogórek, dynia, pomidor i banan to są jagody. Również BORÓWKA jest jagodą ale nie na odwrót. Jagoda nie jest borówką tylko typem owocu i tyle w tym temacie, warsiawiaku. Odpowiedz Link Zgłoś
papa_s Jagoda to nazwa owocu rośliny 09.07.09, 00:34 Nie każdej ale na przykład: owoce winogrona też nazywa się jagodami. Odpowiedz Link Zgłoś
koczisss Re: Wakacyjna praca może grozić mandatem 08.07.09, 18:02 Jakie mają znaczenie Twoje dane? Tak, tam są dozwolone, gdzieś jeszcze w garażu takie cudo się wala. Kosztowało mnie 150 koron. Czasem z owocami zerwie się trochę liści, ale cóż to za niszczenie? A taki łoś, czy inny jeleń nic w lesie nie je? Nie niszczy zielonych części roślin? Polski zakaz jest dziwny, choć w pewnym sensie jest potrzebny, ale nie dlatego, że niszczą się krzaczki od zbieraczki, a dlatego, że w Polsce w przeciwieństwie do Szwecji nie ma sezonu na jagody. Ludzie idą do lasu i zbierają owoce w momencie gdy pierwsze z nich na krzaczkach zaczynają dojrzewać. Gdy w tym momencie zacznie się zbierać maszynką, to również zerwie się niedojrzałe owoce, a to już marnotrawstwo. W Szwecji skupy są zamknięte do oficjalnego otwarcia sezonu, a on zaczyna się różnie, zależnie od tego czy już wszystkie jagody są na krzakach dojrzałe, czy jeszcze nie. W Polsce skupy już są otwarte gdy pokazują się pierwsze jagody. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Wakacyjna praca może grozić mandatem 08.07.09, 18:45 No właśnie, chodziło mi o RABUNKOWE wybieranie jagód. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fsh przesada IP: 94.254.140.* 09.07.09, 03:56 duży grzebień nazywamy maszynką? ok, niech będzie. ale nie uwierzę że ktokolwiek kupi za spore pieniądze słoik w połowie wypełniony liśćmi. albo owocami niedojrzałymi. Odpowiedz Link Zgłoś
waldemar591 Re: Wakacyjna praca może grozić mandatem 08.07.09, 18:04 zigzaur napisał: W Finlandii dozwolone??? W Finlandii, na obszarze większym od Polski, jest 70 % zalesienia (nie licząc jezior) i tylko 5 mln ludności. Wskaźniki dla Szwecji są podobne. Nie ma czego porównywać. _______________________________________________________________________ Dlatego Finowie i Szwedzi (między innymi) wolą sprowadzać drewno z Polski - po co maja niszczyć swój drzewostan, skoro Polska radośnie wytnie swój i to dużo taniej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Adam przeciez taki kroli, zajac niszczy bardziej krzaki IP: 80.73.178.* 08.07.09, 19:00 niz czlowiekz bierajacy tzw. maszynka jagody. Co do drzew, ktore kupuja Szwedzi w Polsce to sie mylisz. szwedzi maja tyle drzewa na sprzedaz, ze nie maja miejsc do skladowania. wszystko jest winny orkan ajki byl pare lat temu i powalil spore polacie lasow w Szwecji. Szwedzi moga ustawic mur z powalonych drzew w wysokosci 7 m, szerokosci 4 m i tem mur bedzie sie cignal z polnocnej Szwecji az do konca Wloch. Odpowiedz Link Zgłoś
joly.roger Re: Wakacyjna praca może grozić mandatem 08.07.09, 20:21 > Dlatego Finowie i Szwedzi (między innymi) wolą sprowadzać drewno z Polski - po > co maja niszczyć swój drzewostan, skoro Polska radośnie wytnie swój i to dużo > taniej. Oczywiście nie masz bladozielonego pojęcia o czym piszesz - planowa wycinka drewna to nie jest "niszczenie drzewostanu". Las użytkowany gospodarczo to taka sama uprawa jak kartofle, tylko dłużej rośnie. A wycina się tyle ile można bez szkody dla tej uprawy. I tu ciekawostka - w Polsce wycina się ok 60% rocznego przyrostu drewna (a więc obszar zalesiony ciągle wzrasta), a w bardzo ekologicznej Skandynawii nawet 80% Ale miło sobie popluć jakie to polaczki głupie, prawda? Tylko czasem samemu się okazuje głupkiem. Odpowiedz Link Zgłoś
koczisss Re: Wakacyjna praca może grozić mandatem 08.07.09, 20:48 waldemar591 napisał: > zigzaur napisał: > > W Finlandii dozwolone??? > W Finlandii, na obszarze większym od Polski, jest 70 % zalesienia (nie licząc > jezior) i tylko 5 mln ludności. > Wskaźniki dla Szwecji są podobne. > Nie ma czego porównywać. > _______________________________________________________________________ > > Dlatego Finowie i Szwedzi (między innymi) wolą sprowadzać drewno z Polski - po > co maja niszczyć swój drzewostan, skoro Polska radośnie wytnie swój i to dużo > taniej. > > Jak coś to z Syberii, bo tam jeszcze taniej. W Szwecji tną lasy aż miło, widziałem całe zbocza ogołocone, gdzie stało na kilku hektarach kilka kikutów drzew w celu odnowy lasu. Tam nie sadzą jak u nas później lasu, a czekają aż las sam się odrodzi. Na takim rżysku wyrastają drzewka z nasion, które produkują pozostawione drzewa, później pojawia się borówka brusznica, bardzo masowo, a w miarę wzrostu lasu i większego zacienienia pojawia się masowo borówka czernica (czarna jagoda), a gdy las jest duży, to jagód bardzo mało, to tną las w pień i kolo się zamyka. Pojawia się znów borówka brusznica i tak w koło pierdoło. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Adam te kikuty drzew to sa domki dla ptakow i w takim IP: 80.73.178.* 08.07.09, 23:22 celu sie je zostawia. lasy sadzi sie zgodnie z zagospodarowaniem terenu. czesto po wycince swierku sdazi sie brzozy, czy inne drzewa. zreszta tak jak piszesz tereny nie uprawianych pol, po wycince lasu bardzo szybko zarastaja. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Wakacyjna praca może grozić mandatem IP: *.chello.pl 08.07.09, 20:13 widzialam wiele krzaczkow po przejsciu zbieraczy. To bzdura, ze nie niszcza roslin. Odpowiedz Link Zgłoś
ichmordy Miała być druga Irlandia , jest PRL bis 08.07.09, 21:23 Nic nie wolno , wszystko zakazane. Przepisy nadal komunistyczne. Urzędnicy i POlicjanci pracują jak za komuny. Jedni nic nie robią , drudzy czepiają sie wszystkiego i z wszystkich chcą zrobić bandytów. Szczególnie Tusk nic nie robi poza pokazami w telewizji , wycieczkami i grą w piłkę .Palikot pije gorzałę z gwinta jak w PRLu i mu nawet mandatu nie wystawili. Ciągle władza się panoszy zamiast pomagać , a gdzie jest akcja informacyjna ? Dlaczego od razu mandaty biednym ludziom dajecie i to jeszcze po podwyżkach płac , cen i gdy sie rozpoczyna kryzys w POlsce. Teraz POsłowie mogą sobie pensje podnieść. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Qlawy Re: Miała być druga Irlandia , jest PRL bis IP: *.chello.pl 08.07.09, 21:43 a ja widziałem jak takimi maszynkami/grzebieniami zbierali poziomki, po przejściu zbieracza tylko korzonki w ziemi pozostają, a jeszcze częściej nawet korzonki zostają wyrwane... tia...daj psu palec...a las zniknie, co....ludzi nie znacie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: robert Re: Miała być druga Irlandia , jest PRL bis IP: *.derby.waw.pl 08.07.09, 23:08 hmmm zastanówmy się nic nie mówili o powrocie komuny a więc ona cały czas tu panuje więc zgodnie z zasadami logiki była tu cały czas za lsd, pis, po a więc nieróbstwo za czasów pis to wynik komuny .... ha! udało mi sie wreszcie coś odkryć! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: z Cóż za głębokie przemyślenia IP: 217.98.20.* 09.07.09, 09:26 Tylko tyle można wykrzesać z pisiego łba? No to niewiele, rzekłbym. Tylko nie próbuj stukać się w ten łeb, bo sąsiadów pobudzisz, ćwikłowy ;P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Abraxas Takie przepisy sa po to IP: *.adsl.inetia.pl 08.07.09, 21:39 zeby ktos nie zaczal chamsko (przy pomocy maszyn naprzyklad) wykorzystywac wspolnego dobra zeby sie wzbogacic kosztem innych... Odpowiedz Link Zgłoś
gem58 Re: Takie przepisy sa po to 09.07.09, 13:09 przecież już teraz, nawet bez pomocy maszyn, ch**e w garniturach "wykorzystują wspólne dobro żeby się bogacić kosztem innych" Otwórzcie oczy ludzie, to państwo staje się coraz bardziej opresyjne! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: now Re: Wakacyjna praca może grozić mandatem IP: *.chello.pl 08.07.09, 21:53 Tak to już w tym kraju jest, za garnek poziomek 500 PLN. Czy szanowna policja już odnalazła mordercę swojego szefa, gen. Papały? Więc może niech zajmie się poważniejszymi sprawami. Poza tym to szukam pomysłu jak ukraść 50 mln PLN, 2 mln na łapówki resztą się podzielimy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: żal.pl Złodziejski naród IP: *.warszawa.vectranet.pl 08.07.09, 22:22 Dla mnie ogałacanie lasów z jagód czy grzybów, a potem sprzedawanie ich przy drodze to zwykłe złodziejstwo. Dawniej chodziło się do lasu i zbierało tyle, ile samemu można było zjeść. Dziś nie uświadczysz ani jagódki, a jeszcze ci wejdą po siatce na twoją działkę, bo akurat rosną tam grzyby czy poziomki. Odpowiedz Link Zgłoś
cyryl189 Re: Złodziejski naród 09.07.09, 08:42 -No teraz to "walnąłeś, jak łysy jajami o beton"... Od czasów Gomułki pamiętam najazdy "jagodziarzy" i "grzybiarzy".czyli "zbieraczy runa leśnego",którzy pociągami i autobusami przyjeżdzali do lasów. Jedynym głownym powodem tej "miłości do przyrody" klasy robotniczej to była wszechobecnie panująca bieda. Zbierało się "na zarobek" i w celu dalszego przetworzenia, "na zimę". Szukasz jagódek to zapraszam do Puszczy Wkrzańskiej a nazywanie mnie złodziejem, kiedy to prezesowi TVP, panu Urbańskiemu płaci się królewskie apanaże, jest "żdziebko" przesadnym określeniem w polish reality... jak pies Pawłowa: "dziamgotasz" bez sensu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mar Wakacyjna praca może grozić mandatem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.07.09, 23:28 Uważam, ze runo leśne powinno być objęte podobnymi zasadami jak wędkarstwo - moze nie tak radykalnymi i bez opłat, ale np. zdecydowanie powinno się zakazać handlu grzybami czy jagodami zbieranymi amatorsko, tak jak wędkarzowi nie wolno sprzedawać złowionych ryb. I zakaz stosowania maszynek mi sie podoba. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: skodazeniezajmasie debilizm i leśników i tych łapaczy:( IP: *.piaseczno.robbo.pl 08.07.09, 23:49 aaa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: z lasu rawka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.07.09, 00:31 Ta maszynka po polsku nazywa się rawka. Choć kolokwialnie mówi się na to grzebień Stare rawki były rzeźbione z drzewa, miały kształt dłoni i były niewiele większe, nie niszczyły krzaków. Teraz ludzie używają rawek wielkości szufli do drewna albo szerszych, zamiast misternych ząbków jest byle jak wycięta blach lub gwoździe. Jak taki zbieracz mocniej machnie to nie tyle urwie listki co wyrwie krzak z korzeniami. Zamiast zakazywać wszystko jak leci może dopuścić rawki o określonej maksymalnej szerokosci i wadze i wymagać by zęby i wnęki rawki były obłe. Można tez tak jak z drewnem - idziemy do lesniczego z rawką, on ją dopuszcza dostajemy przepustkę do lasu. Jak straż leśna sprawdzi że używamy innej rawki - tracimy przepustkę do końca sezonu albo na 2 lata i nowej nie dostaniemy. Za zbieranie bez przepustki nie mandat tylko sąd grodzki. Odpowiedz Link Zgłoś
aazz91060 Wakacyjna praca może grozić mandatem 09.07.09, 03:24 Dobrze ze jestem lysy i nie bede wprzyszlosci potrzebowal zezwolenia na grzebien! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ? brawo! teraz czekam na zabranie się IP: 77.236.12.* 09.07.09, 05:21 za kierowców quadów :-) /z nimi coś tak łatwo nie idzie.... i mandaty mniejsze :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oburzony Jakby maszynki niszczyły krzaki jagód to po roku IP: *.128.67.194.static.crowley.pl 09.07.09, 07:56 nic nie zostało. Ale jakoś po przeczesaniu maszynką krzaczki pięknie odrastają. Co więcej efekt jest dodatni; - maszynka usuwa stare i słabe liście w efekcie jest więcej światła i jagódki rosną piękne i duże, - często zbieranie jagód jest jedynym sposobem zarobkowania w niektórych rejonach kraju - ręcznie można by zarobić na waciki a maszynką uzbiera sie np. na spodnie czy wyjazd wakacyjny - zbieranie jagód to ciężka harówa: upał, komary, wilgoć i należy sie za to odpowiednia zapłata - NAJWAŻNIEJSZE chyba lepiej pracować zbierając jagody maszynką niż kraść, albo stać w kolejce do pośredniaka Odpowiedz Link Zgłoś
cyryl189 Re: Jakby maszynki niszczyły krzaki jagód to po r 09.07.09, 09:18 - Popieram Cię... Zamożne społeczeństwo "olewa" łazic po lasach i nie zbieraja jagód ani grzybów. To u nas w Polsce ludzie biedni od lat są zmuszeni szukać dodatkowych żródeł dochodów. Oby nasi Mędrcy nie ustawili przy lasach fiskusa z wagą aptekarską i karabinem snajperskim, w celu ratowania budżetu państwa. Chory ten kraj, skoro nazywa się "jagodziarzy" złodziejami...to ci "miastowi" nie są paserami? Jescze czasy przyjdą ciężkie...już widzę walki "jagodziarzy" o rewiry. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marek z warszawy Wakacyjna praca może grozić mandatem IP: *.um.warszawa.pl 09.07.09, 09:00 Zdecydowanie jestem za karaniem zbierających maszynką a dlaczego? Mieszkam w Wawrze w pobliżu Maz.Parku.Krajobrazowego w którym jest dużo runa jagód. Zbieram co roku w sezonie dla własnych potrzeb przyjemności. Ostatnio zauważyłem że nasilił się proceder zrywania jagód maszynką. Niby to nic zrywanie maszynką jak podaje Pani z artykułu... lecz kiedy zrywałem jagody-owoce już z drugiej ręki, a pozostało ich na krzakach dużo gro z nich było pokaleczonych i poniszczonych, rozpływały się w rękach, robiła się miazga. To było straszne, przeklinałem maszynkowiczów. Po przejściu maszynką jagody z drugiej ręki, mimo że pozostaje ich bardzo dużo na krzakach zostają pokaleczone i stają się miękkie i nieprzydatne do użycia. To jest powód aby karać "maszynkowiczów" ponieważ dla kolejych zbieraczy pozostaje tylko chłam na krzakach. Uważam że z państwowych lasów i ich dóbr korzystają wszyscy obywatele a "szkodnicy" powinni być surowo karani za niszcenie runa z którego inni nie mogą już skorzystać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: świetny argument: "przecież tu wszyscy tak zbierają i zbierać będą" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.09, 10:46 "przecież tu wszyscy tak zbierają i zbierać będą" I to ma świadczyć o tym, że maszynki runa leśnego nie niszczą o_O Szok normalnie, jakie przychlasty tam mieszkają Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: YORK Wakacyjna praca może grozić mandatem IP: 212.106.147.* 09.07.09, 14:49 To prawda mamy PRL bis moze jeszcze w gorszym wydaniu. W tedy nalezło tylko unikać milicjanta i ormowca i moża było jako tako zyć. Teraz mamy przyjaznego Policjanta a ten bandyta zachowuje sie gorzej jak ten komunistyczny pachołek milicjant. Wstyd a leśnicy to sami złodzieje i kombinatorzy. Na pewno chcieli by doli za zbieranie runa lesnego , łobuzy jedne pie...ne , gnoje jełopy pie...ne.Sory ale się wkurzyłem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zły Wakacyjna praca może grozić mandatem IP: *.cdma.centertel.pl 10.07.09, 08:35 niech się lepiej za tirówki wezmą a nie małe dzieci straszą i okradają cała nasza milicja Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: karolina Wakacyjna praca może grozić mandatem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.07.09, 16:20 To bardzo ciekawe, że zawsze biorą się za tych najmniejszych. Policja i ekologia? Co ma do tego policja? Mnóstwo czasu latem? Może powinni się zająć sadzeniem drzew w tym czasie? Albo postać spokojnie w korkach w Trójmieście, zamiast straszyć zwierzęta jeżdżąc non stop na sygnale? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: edi Wakacyjna praca może grozić mandatem IP: *.tsi.tychy.pl 17.07.09, 11:05 Zgadzam się z tym że maszynki niszczą krzewy. Sama zbierałam ręcznie jagody i widziałam mnóstwo krzewów zniszczonych przez maszynki, które zbierając owoce obrywają liście krzewom. W efekcie po takim delikwencie z maszynką pozostają wysuszone krzewy i w miejscu gdzie zbiera za rok brak jest roślinności i jagód... Zresztą podobnie jest z grzybami gdy wyrywa się je razem z grzybnią... a każdy zbieracz lubi mieć swoje miejsca. Jestem za rekwirowaniem maszynek i mandatami! Odpowiedz Link Zgłoś