Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      Czemu nie chcecie pracowac za lepsze pieniadze?

    IP: *.zone5.bethere.co.uk 10.07.09, 23:06
    Jak to jest?
    Pare lat temu studiujac, pisaliscie co rusz, ze wyjezdzaja z Polski tylko
    nieudacznicy co godza sie na robote ponizej kwalifikacji i robia tym samym zla
    opinie za granica. Czesto tez, ze obecna emigracja idzie na latwizne, i woli
    robic na Brytoli czy innych Wyspiarzy, podczas gdy w Polsce dla chcacych i
    wyksztalconych pracy za nie takie zle pieniadze nie brakuje.

    Przyznaje. Z domieszka wstydu.. Sam naleze do tych nieudacznikow.
    Rzeczywiscie, nie potrafilem znalezc tej pracy co lezy w Polsce na ulicy. Po
    prostu nie potrafilem, nie umialem.
    Wyjechalem i pomimo ukonczonych studiow pracowalem na produkcji i to caly rok.
    (Dopiero potem przeszedlem do biura gdzie mam duzo ciekawsze zajecia).
    Ale to ja.
    Wasza przyszlosc miala byc zupelnie inna, lepsza. Nie potrzebowaliscie
    "zmywaka" do szczescia. I to trzeba podziwiac!
    Ale to niestety tylko w teorii.

    Tylko teraz tak czytam i jakos co drugi watek jest
    placzliwo-agresywno-dolujacy. To ze praca za 1400zlotych. To ze brak
    perspektyw. To ze szef cham. To ze wspolpracownicy swinie podkladaja. To ze
    pracy w ogole nie mozecie znalezc, tylko na kasie albo call center. To ze
    nieraz musicie mieszkac z rodzicami, choc macie 25 lat albo i nawet wiecej.

    To jak to jest?
    Rozumiem, ze tylko nieudacznik wybierze prace w UK za 8000 zlotych (ok,
    przyznajde ze smutkiem, to ja), wiec nie musicie mi tego przypominac - podczas
    gdy zaradny, dobrze wyksztalcony i chcacy pracowac wybierze za 5000 w Polsce
    (bo koszty zycia nizsze wiec wyjdzie na jedno i jest sie u siebie).
    Ale skoro dla naprawde chcacych nie ma z dobra praca w Polsce problemow, to
    czemu nie pracujecie w tych fajnych, dobrze platnych pracach?
    Czemu nie chcecie zarabiac wiecej u siebie, w potrzebujacej Was Polsce?
    Co sie stalo? Ze my - emigranci - to juz sami jestesmy sobie winni, ale czemu
    wy sie tak dajecie??
      • Gość: Zoska Re: Czemu nie chcecie pracowac za lepsze pieniadz IP: *.chello.pl 11.07.09, 14:30
        E tam . Bo ludzie dużo i głupio gadają.
        • Gość: zły Re: Czemu nie chcecie pracowac za lepsze pieniadz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.09, 15:08
          wydaje mi się że znasz polskiego rynku pracy i zasad jakie tu panują.A jak nie
          wiesz to przeczytaj: Ja mieszkam w centrum Polski, skończyłem studia na Pł, po
          studiach pracowałem w zawodzie w biurze konstrukcyjnym, po 4 latach nabrałem
          doświadczenia i przekonany że już powinienem zarabiać zacząłem szukać innej
          lepszej pracy. Niestety tutaj nikt nie potrzebuje wykształconych ludzi, w
          niemieckich fabrykach na lepszych stanowiskach są zatrudniani Niemcy podobnie
          jest w innych fabrykach. Inżynier po studiach może co najwyżej w kontroli
          jakości siedzieć i średnice elementów mierzyć. Wydaje mi się że aby dostać
          dobrze płatną prace trzeba mieć mocne plecy bez tego wielkiej kariery nie
          zrobisz, nie tu.
      • raveness1 Re: Czemu nie chcecie pracowac za lepsze pieniadz 11.07.09, 16:09
        To co piszesz jest niektualne na dzien dzisiejszy. Nikt dzis nie
        wybiera pracy za 8000 zl w UK, bo jest kryzys i nie ma z czego
        wybierac. I pewnie jescze dlugo nie bedzie. Ci , co twierdza ze
        robote w UK maja, to sa osoby ktore wyjechaly co najmniej 2, 3 lata
        temu i ciagle robia na tym samym kontrakcie (badz w tej samej
        firmie).

        Make them redundant and let them find a fresh new job without
        connections! You'll be surprised.
        • Gość: azkeel Re: Czemu nie chcecie pracowac za lepsze pieniadz IP: 195.12.8.* 17.09.09, 13:30
          >Ci , co twierdza ze
          > robote w UK maja, to sa osoby ktore wyjechaly co najmniej 2, 3
          lata
          > temu i ciagle robia na tym samym kontrakcie (badz w tej samej
          > firmie).
          >
          > Make them redundant and let them find a fresh new job without
          > connections! You'll be surprised.


          Nieprawda. Ja jestem w UK od 5 lat. Pracuje juz dla czwartej firmy.
          Ostatnio prace zmienilem pod koniec lipca kiedy zostalem zwolniony
          ze wzgledu na redukcje etatow (redundancy). Znalezienie nowej pracy
          zajelo mi 4 tygodnie. Wyslalem w tym czasie okolo 10 CV tylko do
          firm ktore mnie interesowaly. Mialem na pewno latwiej bo od 4 lat
          pracuje w rekrutacji wiec wiem jak i gdzie szukac pracy. Kryzys
          jest, z tym nie ma co dyskutowac, ale lepszy kryzys w UK niz
          ekonomiczny boom w Polsce. Jest mniej pracy dla niewykwalifikowanych
          pracownikow bez jezyka (choc i to sie zmienia) ale na pewno nie
          brakuje dla ludzi ktorzy cos potrafia i maja konkretne doswiadczenie
          zawodowe.
      • mojekontolalala Re: Czemu nie chcecie pracowac za lepsze pieniadz 13.07.09, 09:53
        autorze topicu szanowny
        nie używaj liczby drugiej "mówiliście, pisaliście" do ludzi ogólnie
        to nie my pisaliśmy, to liberalna propaganda polskich pracodawców oszustów
        pisała po to by zniechęcić ludzi do wyjazdu, walki o swój los, by ich pognębić w
        pracy za minimum
        to było pranie mózgów "tu jest super, wszędzie jest gorzej" po to by osoby które
        miały źle, zamiast sie zbuntować i zmienić coś - klęczały dalej
        to nie prawda, że z polski wyjechali nieudacznicy
        z polski wyjechały osoby odważne, przedsiębiorcze ale bez zobowiązań rodzinnych
        i znajomości
        w polsce rynek pracy jest i był zły
        polska przekształcała sie w kierunku krajów trzeciego świata
        wykształcenie to czasem kula u nogi
        ja skończyłem dziennie politechnike - wszyscy chcieli niewiadomo skąd ileś lat
        doświadczenia na podobnym stanowisku oferując 1500
        moi "ziomale" co grali na playstation i pili piwo pod blokiem - dostawali sie na
        magazynierów za 2500
        a jak ktoś umiał wózkiem widłowym jechać to i za 3000
        w polsce przemysł upadł i zamiast mądrej kadry co coś tworzy potrzeba nam
        akwizytorów by sprzedać cokolwiek, potrzeba troche speców od wciskania kitu i
        kłamstw, potrzeba bronić interesów sitwy (korporacje zawodowe) i tyle :P
        to albo brak odwagi albo rodzina/miłość spowodowały, że niektórzy nie wyjechali
        a praca tu niestety sie bierze głównie ze znajomosci (przez słowo praca rozumiem
        normalną pracę, gdzie zarobi sie na skromne potrzeby a nie wegetacje i gdzie
        robi sie normalnie a nie 25 godzin na dobe)
        • Gość: Soczewkowy Brzmi znajomo IP: *.coopervision.eu.com 13.07.09, 13:28
          ja skończyłem dziennie politechnike - wszyscy chcieli niewiadomo
          skąd ileś lat
          > doświadczenia na podobnym stanowisku oferując 1500
          > moi "ziomale" co grali na playstation i pili piwo pod blokiem -
          dostawali sie n
          > a
          > magazynierów za 2500
          > a jak ktoś umiał wózkiem widłowym jechać to i za 3000

          Skads to znam. Wielu mialo to samo.
          Gdy wyjezdzalem wiecej niz 4 lata temu, bylo podobnie, choc nawet
          chyba gorzej bo nie oferowano nawet tych 1500, ani nawet 1200
          (wzialbym ,jak Boga kocham, wowczas wzialbym, o ile z zawodzie
          wyuczonym), w ogole mi nic nie oferowano bo nie bylo kilku lat
          doswiadczenia. Wiec nie moglem np. przerzucac papierkow, czy
          fakturowac, bo
          A dla magazynierow czy kelnerow praca jakas byla (choc nie za 2500,
          nie wtedy).

          Od 4 lat temu pracuje w poludniowym UK. Nie bede pisal dokladnie ile
          zarabiam, jak wyglada z szkoleniami, nadgodzinami i podejsciem do
          pracownika, bo wiem jak bardzp wielu w Polsce nie lubi jak inni sie
          chwala, zwlaszcza z emigracji.

          Powiem tylko, ze jesli nieudacznictwem nazywamy prace za 8000 za
          granica na warunkach jakie tu poznalem, a udacznictwem pozostanie w
          Polsce za 2000 powrot do domu po 19-tej, to ani mnie to parzy ani
          ziebi jak mnie ktos tam z Polski piszacy nazwie.
          W wiem, ze to tylko garstka - masz racje ze generalizowanie jest
          bledem.

          Wole byc nieudacznikiem zagranica, niz udacznikiem w Polsce.
          • Gość: stary Re: Brzmi znajomo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.09, 15:14
            "
            Wole byc nieudacznikiem zagranica, niz udacznikiem w Polsce. "

            Idealne podsumowanie. Ale pewnie i tak zaraz wejdzie tu taki, co to nigdzie nie
            pracował, szkoły jeszcze nie skończył, z tekstem typu: " Polska to bardzo szybko
            rozwijający się kraj, wiec niektórzy nie wyrabiają, dlatego wyjeżdżają za
            granice, bo sobie w Polsce poradzić nie potrafią'.
            • Gość: zły Re: Brzmi znajomo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.09, 21:02
              bystrzachy, kolesie, kumple, cwaniaki, przekrętasy co podstawówki nie pokonczyli
              mają teraz lepiej niż ludzie po politechnice to prawda i prawda która jeszcze
              będzie bardzo długo się utrzymywać w polandi
            • Gość: Soczewkowy Re: Brzmi znajomo IP: *.coopervision.eu.com 17.09.09, 12:32
              > Idealne podsumowanie. Ale pewnie i tak zaraz wejdzie tu taki, co
              to nigdzie nie
              > pracował, szkoły jeszcze nie skończył, z tekstem typu: " Polska to
              bardzo szybk
              > o
              > rozwijający się kraj, wiec niektórzy nie wyrabiają, dlatego
              wyjeżdżają za
              > granice, bo sobie w Polsce poradzić nie potrafią'.

              Zawsze tacy byli, sa i beda.
              Nie wszystkich ladnie glosno winic za brak wyobrazni - to 'wada'
              wrodzona, do pewnego stopnia.
              Ale to ich udawanie wszystkowiedzacych, gdy sie nie wie nic.. po co?
      • wycofany W PL jest duzo lekkiej i dobrze platnej pracy 17.09.09, 13:02
        ale tylko dla znajomych, nie ma sie co dziwic ze siedzi taka lajza -
        szef spolki czy jego syn na necie i bluzga na wszystkich, wyzywa
        emigrantow od nieudacznikow, bo po otwarciu granic spotkala ich
        przykra niespodzianka: coraz trudniej znalezc tych co chca zasuwac
        za 900 zl, 12 h na dobe.
    Pełna wersja