Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Wynagrodzenia w działach księgowości w 2008 roku

    IP: 80.50.125.* 17.07.09, 11:09
    No cóż cudo nie statystyka. Prawda jest taka że wymagania
    pracodawców rosną przy czym nie koniecznie pociąga to za sobą wzrost
    wynagrodzeń. Nasz kraj bardzo daleko odbiega od średniej zarobków UE
    wiec powiedzmy sobie szczerze nie wiem skąd te oczekiawania od
    pracowników.
    Obserwuj wątek
        • dawid_kp Re: Wynagrodzenia w działach księgowości w 2008 r 19.07.09, 14:59
          tak samo nic nie produkuje nauczyciel, lekarz i handlowiec. Nie wypowiadaj się
          na tematy, o których nie masz najmniejszego pojęcia. Rachunkowość "na potrzeby
          ustawy" to może 10% całej pracy księgowości, reszta to praca która informuje
          zarząd o tym w jakiej kondycji jest firma i pozwala podejmować dobre decyzje.
          Poza tym bez dobrej księgowości firma byłaby rozkradziona i nawet nie
          wiedziałbyś przez kogo i kiedy.
          • Gość: ewa amen dawidzie ;) IP: 188.33.66.* 19.07.09, 15:02
            jak ktoś sie zna jak młynarz na pieprzu to nich sie nie wypowiada na tematy
            sobie nieznane.
            Księgowy to czasami niedoceniany zawód, ale jak kontrola ze skarbówki przychodzi
            to wszyscy (włacznie z szefostwem) chowa sie pokątach i kameleona udaje. Tylko
            ten biedny księgowy musi sie tłumaczyć i to czasami z głupich decyzji zarzadu.
            • and_nowak Nie amen, tylko argument w drugą stronę 19.07.09, 23:45
              Księgowość jest potrzebna - tego nie zamierzam podważać.
              Jednakże straszenie skarbówką jest właśnie argumentem w drugą stronę: gdyby nie
              chora ustawa i praktyka naszych urzędasów, to tego strachu by nie było. Jak to
              jest, że w naszym kraju do prowadzenia byle firmy trzeba mieć "speców od
              księgowości"???
              Dlaczego np. stolarz nie może sam prowadzić papierkologii? Teoretycznie może,
              ale JAK PRZYJDZIE SKARBÓWKA - no właśnie...

              Tak więc, księgowość jest potrzebna, ale w naszym kraju występują jej spore
              przerosty spowodowane głównie "reliktami po komunie" i opresyjnością fiskusa.
              Księgowych mogłoby być mniej (znacznie mniej?), gdyby nie bezsensowne przepisy i
              represyjne zachowanie skarbówki.
          • Gość: 999 Re: Wynagrodzenia w działach księgowości w 2008 r IP: 88.220.67.* 19.07.09, 17:37
            nauczyciel? lekarz? koles.... ;] wroc sie do szkoly

            powiedzmy ze wywalamy VAT (jak w USA), wywalamy wielszosc podatkow i
            wszystkie reguly odliczenia pozwolenia i ulgi. 2% od obrotu.
            dokumenty elektroniczne (TYLKO!!) w prostym systemie obrotu towarami
            w calej EU.



            byl taki projekt ale wzbudzil oburzenie... bo yyyyyy co my z tymi
            wszystkimi ludzmi zrobimy.


            ksiegowy? poco? nie mylic z doradca finansowym, albo
            dyrektorem handlowym. bo to inna bajka.

            DO TEGO:
            do tego wywalamy przeglady samochodow (jak w USA gdzie nie ma) i
            wprowadzamy centralny rejestr jak w UK (brak rejestracji, urzedow
            komunikacji, wymian numerow, itp)
            likwidujemy REGON i KRUS+ZUS (jak w NZ) przechodzac na prywatne
            konta oszczednoscniowe... przez co odpada cala ta durna papierkowa
            robota w firmach.

            tym samym mala firma produkcyjna moze dzialac bez ani jednego
            papierka. ROZUMIESZ?
            • Gość: gosc z Kaliforni Re: Wynagrodzenia w działach księgowości w 2008 r IP: *.socal.res.rr.com 19.07.09, 18:00
              artykul zupelnie pomija specjalistow w ksiegowosci ktorzy zajmuja
              sie z tzw ksiegowoscia zarzadzania a doniej naleza tworzeniem
              rozrzerzeiem kont ksiegowych, tworzeniem stawek godzinowych i
              ekstrapolacja, sprawozdawczosc ksiegowo finansowa, czyli tworzeniem
              dokumentow finansowych i ich analiza,przytym znajomosc software
              ksiegowo-finansowych.W USA jest rozroznienie bookkeeper czyli ten od
              wprowadzania danych od accoutant tego od analiz i sprawozdan.Ten
              pierwszy zarabia 15-20 dol /godz, ten drugi od 25 do 70 dol na
              godzine ze srednia okolo $40 na godz czyli okolo 80 tys dol na rok
            • dawid_kp Re: Wynagrodzenia w działach księgowości w 2008 r 19.07.09, 21:42
              odpowiedziałem na zarzut, że księgowy "to zero wytwórczości". Brak produktu typu
              stalowy odlew nie oznacza, że praca jest niepotrzebna - i stąd przykład
              nauczyciela czy lekarza. Do szkoły tak czy siak zamierzam wrócić - zrobić
              zaocznie doktorat po 12 latach pracy.
              Sam nie jestem księgowym, tylko kontrolerem finansowym. I przykład USA do
              księgowości to chyba najgłupsze, co można było podać. To właśnie księgowi byliby
              najbardziej szczęśliwi, gdyby uprościć podatki i sprawić, by nie roiło się od
              sprzecznych interpretacji. Pracy by im i tak nie zabrakło. Wprowadzałem w życiu
              system zintegrowany (SAP) od początku do końca w finansach, więc wiem co system
              może zrobić, a co nie. Przykład USA jest dlatego głupi, że tamtejsze obwarowania
              i wymagania dotyczące raportowania i zasad księgowych są ZNACZNIE BARDZIEJ
              wymagające niż nasze lokalne prawo - poczytaj sobie o Sarbanes-Oxley.
              Myślę, że podstawowym twoim tu błędem, jest patrzenie na pracę księgowego przez
              pryzmat małej firemki, gdzie rzeczywiście zawiłość przepisów odciąga
              przedsiębiorcę od prawdziwej roboty. Natomiast w dużych firmach i centrach
              usługowych (dla innych krajów - również UK i USA - a jakże - poczytaj o
              wymaganiach językowych) księgowością lokalną zajmują się jedna-dwie osoby. Cała
              reszta robi pracę dla dobra firmy i to nie zniknie.
              Na koniec jedna uwaga - dlaczego to w USA wybuchły największe afery związane z
              kreatywną księgowością, a także zalążek kryzysu w postaci kredytów NINJA?
              Właśnie dlatego, że wcześniej wymagania były prawie jak w twoim marzeniu o
              działaniu bez jednego papierka.
      • Gość: B rewident Re: Wynagrodzenia w działach księgowości w 2008 r IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.09, 19:30
        Jestem Biegłym Rewidentem, a więc kontroluje pracę księgowych i
        transparentość Zarządów. Jedno jest pewne: dobry księgowy to skarb
        na miarę dobrego handlowca dającego wielosettysięczne obroty firmie.
        Potrafi dopilnować majątek i opłacalność działań, wykryć nadużycia i
        oszustwa, zoptymalizować podatki, doradzić nie gorzej niż konsultant
        czy prawnik za 100 eur / godzinę. Mam wrażenie, że niejeden Główny
        Księgowy lepiej wie co się dzieje w firmie niż Prezez Zarządu, który
        często nie kojarzy nawet co to bilans i nie za bardzo potafi
        wyjaśnić jak powstaje zysk lub strata. Zły księgowy poprzez
        niewiedzę lub zawalenie robotą może wprowadzić Zarząd w błąd
        prowadzący do upadłości, narazić na setki tysięcy strat na źle
        rozliczonych podatkach albo wręcz przez lata samemu kraść będąc
        niezauważonym.

        Zaden system księgowy nie wyelimuje pracę księgowego. Fakt, że uwaga
        księgowego w małych-średnich firmach w 70% skupia się na podatkach,
        więc uproszczenie ich mogłoby spowodować pewne oszczędności np
        poprzez zatrudnienie Głównego Księgowego na 3-4 etatach.

        Na Zachodzie księgowy (accountant) zarabia dużo i jego pozycja
        zawodowa jest znacznie wyższa niż w Polsce, gdzie pokutuje jeszcze
        opinia, że księgowy nic nie robi twórczego, więc najlepiej płacić mu
        niewiele stąd dochodzi do zjawiska negatywnej selekcji.
        • Gość: do rośliny 999 Re: Wynagrodzenia w działach księgowości w 2008 r IP: *.acn.waw.pl 19.07.09, 23:22
          Roślino, już ci ktoś napisał, żebyś nie wypowiadał się na tematy o
          których nie masz bladego pojęcia.

          Pracę księgowego sensu stricto determinuje ustawa o rachunkowości,
          która co do istoty nie ma nic do podatków, o których ty piszesz.
          Jakby system podatkowy był prostszy, pracę straciliby przede
          wszystkim doradcy podatkowi, a księgowi tylko w takim zakresie, w
          jakim zajmują się podatkami. Ale co ja ci będę pisał, ty analfabeto
          nie wiesz co to jest rachunkowość i do czego służy...
            • Gość: gosc z Kaliforni Re: Wynagrodzenia w działach księgowości w 2008 r IP: *.socal.res.rr.com 19.07.09, 23:58
              nie znam systemu polskiego ale nie widze powodow zeby mowic ze
              przyklad ksiegowosci w USA jest glupi, sam studiowalem ksiegowosc
              robiac MBA w Thundirbird w Arizonie i szczegolnie koncentrowalem sie
              na GAAP oraz ksiegowosci niemieckiej znajdujac rozniec i
              podobienstwa. Jednak jestem specjalista w finansach.Akt S-O powstal
              po aferze Enrona i dobrze znam te przepisy , sa to zasady wlasnie po
              to zeby nie bylo kreatywnej ksiegowosci po M$A.Firmy male , Taka mam
              w Kaliforni i mam CPA ktory robi payroll , najbardziej pracochlonny
              ze wzgledu na zmiany przepisow i banking statement w sumie 2 godziny
              miesiecznie pracy, poza tym znam dosyc dobrze prawo podatkowe, nie
              zgadzam sie ze jest skomplikowane np nie w przypadku korporacji S,i
              sole prop. lub partnership. korporacja c wymaga wiekszej wiedzy , od
              10 lat jestem tax preparer , znam rowniex Oracle oraz czeszciowo SAP
              jak rowniez inne jak JD Edwards oraz CostPoint/Cognos.Pracujac w
              Boeingu w Canoga Park w Kaliforni w finansach zarabiam 110 tys dol
              rocznie i jestem kierownikiem w dziale finasowym.Zalecam rowniez
              troche skromnosci w wyrazaniu swoich opinii
            • Gość: marka Re: Wynagrodzenia w działach księgowości w 2008 r IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 19.07.09, 23:59
              Roślino 999, a po co się tak pieklić? Spokojnie. Nie chcesz płacić
              księgowemu – nie musisz, możesz księgować i rozliczać się z US sam –
              nikt tego nie zabrania.
              Czym innym jest jednoosobowa działalność gospodarcza, czym innym
              chociażby średnia firma. W pewnej niewielkiej firmie realizuje się
              projekty, które zaczynają się od sporządzenia kosztorysu (budżetu).
              W międzyczasie osoby nadzorujące realizację: a to zrobią dodatkowe
              zakupy, to zamówią nieprzewidziane wcześniej pomiary albo poproszą
              projektanta o naniesienie zmian, co zajmie kilkanaście godz.
              Wszystko w atmosferze beztroski. Tylko na koniec sami nie wiedzą,
              czy na projekcie zarobili, czy może stracili (ile?). Ale zawsze chcą
              dostać premię 
              Z drugiej strony, są tacy, co pracują sami dla siebie, ale nie
              odróżnią KP od faktury VAT. Nie wysilą się nawet, żeby odpowiedzi na
              najprostsze pytania poszukać w internecie, chociaż… chcą prowadzić
              sklepy internetowe. Rozliczenie własnej działalności jest naprawdę
              proste, choć dla niektórych ciągle wydaje się przerażająco trudne.
              Nawet, gdyby zredukować wszystkie obowiązki rachunkowo – podatkowe o
              połowę, to i tak gapiliby się jak cielę na malowane wrota, i ani
              rączką, ani nóżką…
              Księgowi nie będą nikomu potrzebni, kiedy rachunkowość i podatki
              znikną całkowicie. Ale wtedy… rozumiem, most czy rondo w swojej
              miejscowości wyremontujesz/zbudujesz na własny koszt, bo… przecież
              nie będzie podatków ;-)
      • Gość: ewa Wynagrodzenia w działach księgowości w 2008 roku IP: 193.239.244.* 20.07.09, 09:42
        W łódzkich szkołach księgowi to święte krowy. Roboty 2 razy mniej
        niż parę lat temu. Programy ksiegowe kupione przez szkoły, ksiegowe
        przeszkolene na koszt szkoły, albo wydaje się z pieniędzy szkolnych
        na informatyka, który dwa razy w miesiącu przybywa i uzupełnia dane
        w komputerze. Zamiast mieć w obowiazkach po dwie, trzy placówki,
        mają jedną. Wiekszość z nich ma po 1,5 lub 2 całe etaty. np w szkole
        i po jednym lub dwa przedszkola po 1/2 etatu.
        • Gość: rach Re: Wynagrodzenia w działach księgowości w 2008 r IP: *.icpnet.pl 20.07.09, 17:47
          Zgadzam się całkowicie :-) W korporacjach, a przede wszystkim w tzw. "centrach
          księgowych" (np. MAN w Poznaniu) pracują setki osób, których jedynym zadaniem
          jest odczytanie treści dokumentu i wklepanie do komputera. Tymczasem
          rachunkowość to cos więcej niż zwykłe wklepywanie faktur do systemu FK.
          Rachunkowość zajmuje się również wyceną, raportowaniem wewnętrznym i
          sprawozdawczością zewnętrzną, planowaniem i kontrolą budżetową, rachunkiem
          kosztów... "Klepacze" dokumentów to nie księgowi, tylko zwykli wyrobnicy - są
          jednak potrzebni, bo znają np. język czeski czy chiński i są w stanie odczytać
          treść obcej faktury :-)

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka