stopkicz
20.07.09, 15:51
Firma Prowokator - Świat Sony - Miejsce: Gdańsk, Galeria Bałtycka
Wszystko zaczęło się 2 miesiące temu, nie licząc szkoleń produktowych i tych z zakresu komunikacji z klientem.
Otóż przy podpisywaniu umowy, nie tylko moja osoba zainteresowana była terminem wypłaty wynagrodzenia. Zatrudnieni bezpośrednio przez Warszawską agencję reklamową, zostaliśmy poinformowani, że będzie, to tydzień od ukończenia pracy (21 czerwiec); w umowie zaznaczony był tydzień "po podpisaniu rozliczenia". Biorąc pod uwagę, że pracowaliśmy przy produktach Sony, a sam Prowokator został przez tę firmę zatrudniony, pomyślałem, że nie ma mowy o tzw. "wpadce".
Więc, jak się pod koniec pracy okazało,wynagrodzenie wpłynie, lecz po tygodniu po tym jak odeślemy zwrotnie podpisane rozliczenie.
A.) rozliczenie zostało wysłane po dwóch tygodniach (od 21.06)
B.) wysłane listem poleconym zwykłym
C.) dla części studentów wynajmujących mieszkania/akademik - już za późno - powrót do domu, inny adres zamieszkania.
I tak oto minął miesiąc, a pieniędzy 0zł, kolejna firma "ĆOŚ"?
PS. Inne - do Waszego skomentowania:
1.) szkolenia od 3-6h bezpłatne (kawa, herbata, 1xciepły posiłek - śledź :))
2.) brak informacji o stawce godzinowej - dopiero przy podpisywaniu umowy
3.) nacisk na rozdawnictwo ulotek
4.) brak taboretów/oparć, po 4h "szlochanie" przy stanowiskach (owszem 15min przerwy, żeby pocałować drzwi od toalety-Galeria Bałtycka)
5.) brak ścisłych kryterii przydzielania premii (tzn. metodologii)
6.) kontroling (mam namyśli przy stanowiskach-naganianie klientów)
To tyle :/ czy w ogóle ktoś dostał premię, tyle się o niej mówiło? :D
Sony według J. przeznaczył na to budżet, czyżby pieniądze zwrócono??