Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      Chińskie obozy dla przyszłych celebrytów

    IP: *.chello.pl 11.08.09, 17:00
    Nie rozumiem tego. Głupie i puste.
      • Gość: ian Chińskie obozy dla przyszłych celebrytów IP: 121.237.1.* 11.08.09, 22:21
        Bzdura z tymi kosztami. średnie zarobki w Pekinie to 5000 - 10000 yuanów (2000 - 4000 ZŁ) taki obóz kosztuje 15 000 yuanów i jest to nic w porównaniu do tego ile chinki wydaja obecnie na zabiegi kosmetyczne , nie mówiąc juz o operacjach plastycznych... A 1500 yuanów to kosztuje dobra kolacja w renomowanej restauracji
        • Gość: Marco Biedne dzieci IP: *.magma-net.pl 12.08.09, 09:14
          Tej Chen Xinyu to chyba rodzice nie lubią...
        • Gość: Panda Re: Chińskie obozy dla przyszłych celebrytów IP: 123.124.246.* 12.08.09, 16:24
          Zgadzam się. 1500 yuanów - miesięczne koszty utrzymania w
          Chinach.... dobre. Kolejny 'rzetelny' i 'obiektywny' artykuł
          Wyborczej o Chinach. Mieszkam tutaj od jakiegoś czasu i muszę z
          przykrością przyznać ze Gazeta notorycznie wypisuje bzdury o tym
          kraju, a wiedza 'redaktorów' jest mocno powierzchowna i pochodzi
          pewnie w 3 albo 4 źródła. No chyba że to celowe... tylko po co?
      • blue911 Re: Chińskie obozy dla przyszłych celebrytów 12.08.09, 09:45
        Gość portalu: dgrey napisał(a):

        > Nie rozumiem tego. Głupie i puste.

        Takie szkoly sa od dawna na Zachodzie dla dzieci rodzin elitarnych.
        Widac nie masz pojecia o bywaniu w wyzszych sferach,etykiecie i
        innych aspektach bycia kims "specjalnym". Wiedza i rozwoj
        intelektualny sa wazne,ale nie dla wszystkich,a u "nasz" w Wolsce
        ciagle panuje standard magistra w dziurawych butach,kujacego do
        egazminu w zadymionym kiblu. I potem bedzie taki z niego
        dyreCHtor ,a pozniej nawet...prezydent!!! Mam dalej pisac??
        Pojedz do Szwajcarii do jakiejs szkoly dla mlodziezy z zamoznych
        rodzin,ktore wysylane sa tam z calego swiata i przejrzyj ich program
        zajec. Tam sie szkoli przyszla arystokracje,a Polok zawze bedzie
        hydraulikiem. M.in. dlatego....
        • blue911 Re: Chińskie obozy dla przyszłych celebrytów 12.08.09, 09:46
          Tam sie szkoli przyszla arystokracje,a Polok zawze bedzie
          > hydraulikiem. M.in. dlatego....



          ....albo zawodowym strajkowiczem lub ksiedzem.
          • Gość: titta Re: Chińskie obozy dla przyszłych celebrytów IP: *.botany.gu.se 12.08.09, 11:37
            Albo psychiatra od tych znanych i waznych jak sie okaze ze w zyciu
            jednak o cos innego chodzi...
            Albo i przesczep watroby poprowadzi...
        • Gość: magister Re: Chińskie obozy dla przyszłych celebrytów IP: *.chello.pl 12.08.09, 11:44
          > u "nasz" w Wolsce
          > ciagle panuje standard magistra w dziurawych butach,kujacego do
          > egazminu w zadymionym kiblu. I potem bedzie taki z niego
          > dyreCHtor ,a pozniej nawet...prezydent!!!

          Póki co, nie mieliśmy jeszcze prezydenta magistra (profesora niby
          tak).
        • rikol Re: Chińskie obozy dla przyszłych celebrytów 12.08.09, 16:41
          Oczywiscie, elity finansowe (takze w Polsce) posylaja dzieci do prywatnych
          szkol, w ktorych program jest daleko bardziej rozbudowany niz w zwyklych
          szkolach (daje to kwalifikacje + odpowiednie znajomosci, bo chodza tam tylko
          dzieci bogatych ludzi). Reszcie spoleczenstwa natomiast wmawia sie 'po co sie
          tego uczyc' i obniza sie poziom nauczania. W ten sposob wierchuszka zapewnia
          sobie dziedziczenie pozycji. A przeciez wychowania i manier mozna uczyc w
          zwyklej szkole, tylko trzeba przestac psioczyc na nauczycieli, ze dziecku uwage
          zwrocili. Trzeba by bylo tez w edukacje zainwestowac, bo zeby nauczyc wszystkich
          potrzebnych rzeczy, dzieci musialyby spedzac w szkole dwa razy wiecej czasu. w
          tych elitarnych szkolach panuje dyscyplina, a dzieci naprawde duzo pracuja; bez
          pracy nie ma kolaczy.

          Nie oszukujmy sie, ze dzisiejsza arystokracja to intelektualisci. Niewielu chce
          sie konczyc studia czy robic doktoraty.
          Arystokracja raczej sie nie uczy w ogole, bo po co (chyba ze ktos chce; zreszta
          istnieja podzialy wsrod arystokracji takze, jest lepsza i gorsza, w roznych
          krajach roznie to wyglada). Ucza sie dzieci ludzi ambitnych, ktorzy chca jeszcze
          bardziej poprawic swoja pozycje spoleczna, a niekoniecznie sa to ludzie
          szlachetnie urodzeni.

          W Polsce inteligencja nigdy nie byla tozsama z arystokracja i nie wiem, skad
          pomysly, ze arystokracja = inteligencja. Owszem, niektorzy arystokraci byli (i
          sa) znakomicie wyksztalceni. Prawnicy, nauczyciele, lekarze - czy to sa
          arystokraci? Nie wydaje mi sie - a z pewnoscia naleza do inteligencji.
      • Gość: stara szkoła Chińskie obozy dla przyszłych celebrytów IP: 85.219.148.* 12.08.09, 11:18
        Z całym szacunkiem, ale "przyszła" arystokracja,
        specjalnie "szkolona"?? Przez wieki i pokolenia arystokracja
        przekazywała swojemu potomstwu to, co należy, więc klasa, maniery,
        kindersztuba i morale - praktycznie były "wyssane z mlekiem" matki.
        Dziś w Polsce mamy właśnie taką "nową" arystokrację - niestety -
        żadne, najbardziej ekskluzywne "szkolenia i nauki" tego nie
        załatwią, zeby nie wiem czego się nauczyć - ba, wykuć na pamięć,
        prędzej czy później słoma włożona do butów przez niearystokratyczny
        dom rodzinny ZAWSZE wychodzi. Krótko mówiąc - panem trzeba się
        urodzić. Nie ma innej drogi. Reszta to niestety tylko
        naśladownictwo - ale krztyny prawdy w tym nie ma. Ot, takie czasy...
        • rikol Re: Chińskie obozy dla przyszłych celebrytów 12.08.09, 16:30
          Arystokracja z klasa i morale ? To jakis zart? Wystarczy popatrzec na
          brytyjskich ksiazat, co wyprawiaja. Ksiazeta z innych krolewskich rodzin
          europejskich wcale sie lepiej nie zachowuja. Od plebsu rozni ich jedynie ilosc
          gotowki oraz przekonanie o wlasnej wyjatkowosci i waznosci. Jesli chodzi o
          postacie historyczne, to tu rowniez mozna sporo poczytac o rzeczywistych
          manierach, a nie tych gloszonych a ambony. Radze sie z tym zapoznac, to wiecej
          nie bedziesz popelniac takich postow.
      • Gość: WelcomeToHell celebryta ? troglodyta ? kto wymyślił to IP: *.era.pl 12.08.09, 13:55
        ..pedalskie słowo ???
      • Gość: wooki74 Chińskie obozy dla przyszłych celebrytów IP: *.marketing-house.pl 12.08.09, 15:54
        ....a ciekawe, czy ktos powiedzial tej dziewczynce, ze jak juz bedzie gwiazda, to tak naprawde nikt jej nie bedzie lubil?...jezu;(
      • raveness1 Re: Chińskie obozy dla przyszłych celebrytów 12.08.09, 19:19
        Faktycznie obozy. A potem dzieciaki w doroslym zyciu nie moga
        sie odnalezc. Bo rzeczywistosc nie ma nic wspolnego z "celebrity
        show".
    Pełna wersja