Gość: Jechen z Jechem
IP: *.aster.pl
11.08.09, 21:18
Mam taką opcję, żeby zorganizować sieć zakładów wieloczynnych. W
każdym jednym nie byłoby żadnych przedmiotów. ANI jednego. Do czasu
przybycia ludzi z zewnątrz którzy mogą wykorzystywać pomieszczenie
do robienia ostrej ilości rzeczy i to różnych. Np. piłowanie drewna.
Sprawa wygląda bez sensu na pierwszy rzut oka ale uważny obserwator
wychwyci o co w tym wszystkim chodzi. A nieuważnych zapraszam do
wyszukania samemu wskazówek które również są w tym tekście zawarte.
Dodatkowo powiem jeszcze, że jeśli ktoś ma korzenie niemieckie albo
w ogóle ma z nimi coś wspólnego może mieć łatwiej z powodu pewnych
zwyczajów niemieckich. Do sedna.
Otóż w takich miejscach można by wykorzystywać lampy ultrafioletowe
(takie które są np. w sklepach mięsnych, żeby zabijać owady). W
zakładach tych można by wykorzystać takie lampy w miarę potrzeb
klientów.
W lokalu mogłoby się też ostro dymić nawet do około 2 godzin i to
tak, że nikt kto byłby w środku nie byłby widoczny z zewnątrz mimo
dużych okien. Człowiek który byłby w środku miałby przy sobie 10zł i
krzyczał POMOCY!!!!!!!!!!!!!!!
Liczę na to, że ktoś mógłby zainwestować w taki lokal.