Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      Budowlaniec z językami

    IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 28.08.09, 09:00
    porąbańcy najpierw należy sprawdzić ile jest ofert pracy w Krakowie,
    a dopiero wtedy pisac takie bzdety
      • Gość: Diagram [...] IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.08.09, 15:30
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • rst Re: Budowlaniec z językami 28.08.09, 16:42
        Gość portalu: nocny45 napisał(a):

        > porąbańcy najpierw należy sprawdzić ile jest ofert pracy w
        Krakowie,
        > a dopiero wtedy pisac takie bzdety

        Ale to jest właśnie "remake" artykułu z Gazety Kraków z początku
        sierpnia
        miasta.gazeta.pl/krakow/1,93149,6903585,Lowcy_glow_poluja_na_budowlancow.html
        Tamten tekst raczej został wyśmiany na forum, ale Pani Aneta Zadroga
        widać posiedziała nad nim miesiąc i rozbudowała temat, aby nadawał
        się na całą Polskę.
        Z tego wszystkiego właśnie przeglądam ogłoszenia internetowe
        pobliskich urzędów pracy z okolicy i raczej ogłoszeń dla budowlańców
        nie widzę za dużo, żeby nie rzec, iż prawie wcale. Może budowlańców
        inaczej werbują?
        • introligator_snu Twórczość Anety Zadrogiej 29.08.09, 08:29
          Nie jest to z resztą pierwszy "kryzysowy" artykul Pani Anety Zadrogiej.
          Popelniła też wcześniej:
          gazetapraca.pl/gazetapraca/1,90439,6673852,Bez_obiadu__etatu_i_polowy_pensji.html
          Widać jest naczelnym specjalistą od sytuacji na rynku pracy w Gazecie. Szkoda, że
          Gazeta w ramach tego kryzysu nie zatrudni kogoś kompetentnego na jej miejsce.
          Wydaje mi się, że nie powinno być problemu ze znalezieniem jakiegoś rzetelnego
          dziennikarza. Chociaż Pani Zadroga mogłaby napisać artukuł o tym...
      • Gość: bezrobotny Budowlaniec z językami IP: *.vattenfall.pl 28.08.09, 17:05
        Ja jestem zarejestrowany w urzędzie pracy od trzech miesięcy i niema
        żadnych ofert pracy dla budowlańców. Urząd Pracy rozkłada ręce.
      • Gość: gość Budowlaniec z językami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.09, 17:18
        Ciekawe gdzie można zdobyć doświadczenie...??;>
        • taki_i_owaki Re: Budowlaniec z językami 28.08.09, 17:25
          ludzie gdzie nie ma ofert ? jak sie nie chce ruszyc dalej jak 5km od domu to
          moze i nie ma. poza tym w posredniaku dobrych ofert nigdy nie ma - to raz. Dwa -
          wiele firm sie nie oglasza, tylko wynajmuja wlasnie firmy do rekrutacji. Trzy -
          jeszcze wiecej firm sie nie oglasza dalej niz na swoich stronach www.

          A zdobyc doswiadczenie mozna wszedzie, tylko nie od razu pozwola zostac
          kierownikiem budowy, czasem trzeba sie premeczyc w innych dzialach firm, no i
          skoro nie masz doswiadczenia to nie wolaj o kase jakbys mial uprawnienia od 20 lat.

          Szukanie pracy to tez jest umiejetnosc, samo wysylanie maili czasem nie wystarczy.

          Ale zebvy nie wyszlo ze sie zgadzam z artykulem to napisze tez, ze jak zawsze w
          GW redaktorzy ubarwiaja sprawe, az tak rozowo znow nie jest ze firmy szukaja i
          chca zabic stawka za godzine, a dodatek jak telefon czy laptop i samochod to
          zaden dodatek, to podstawowe narzedzie pracy inzyniera !!!!! a kasy wcale tak
          wiele nie daja, to ze czlowiek kierujac budowa chce zarabiac 3x wiecej niz jakas
          tam lasencja od rekrutacji to nie oznacza, ze to jest duzo !!! wystarczy
          porownac poziom odpowiedzialnosci.
          • Gość: czerwony jak cegła Re: Budowlaniec z językami IP: *.vattenfall.pl 28.08.09, 17:46
            Ja jestem budowlańcem i po prostu nie mam umiejętności szukania
            pracy a poza tym nie wszyscy mają Internet ! dlaczego Urzędy Pracy
            nie uczą jak szukać pracy i nie udostępniają internetu do tego celu ?
            • taki_i_owaki Re: Budowlaniec z językami 28.08.09, 18:47
              bo UP to instytucja tak samo zaradna jak ZUS i rownie potrzebna. Wkoncu gdzies
              trzeba zatrudnic stado baranow by nie wystrajkowali pomostowki.

              PS. Jak sie nie ma internetu to pozostaja jeszcze spacerki po budowach i
              siedzibach firm.

              zaraz ktos napisze, a jak ... (tu jakikolwiek argument)... nikt nie mowil ze
              swiat jest sprawiedliwy, zawsze ktos ma latwiej, a ktos trudniej... this is life
              • robert.zimnicki Re: Budowlaniec z językami 28.08.09, 19:18
                zapraszam do warszawy


                pokręcimy się kilka dni po mieście i poszukamy??????


                taki_i_owaki napisał:

                > bo UP to instytucja tak samo zaradna jak ZUS i rownie potrzebna. Wkoncu gdzies
                > trzeba zatrudnic stado baranow by nie wystrajkowali pomostowki.
                >
                > PS. Jak sie nie ma internetu to pozostaja jeszcze spacerki po budowach i
                > siedzibach firm.
                >
                > zaraz ktos napisze, a jak ... (tu jakikolwiek argument)... nikt nie mowil ze
                > swiat jest sprawiedliwy, zawsze ktos ma latwiej, a ktos trudniej... this is lif
                > e
                • Gość: jeeeeeeeeeq Re: Budowlaniec z językami IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.08.09, 22:31
                  moze być tak, ze oni są początkującymi budowlańcami, mały staż itp.,
                  tacy roboty w Polsce raczej nie znajdą. chyba, ze po znajomości.
                  • dystansownik Doświadczenie !!!??? Staż pracy !!!??? 29.08.09, 07:49
                    Może jeszcze jakieś pobożne życzenia dodadzą do swoich oczekiwań.

                    W artykule dobrze zostało wspomniane, że pracownicy z doświadczeniem już dawno
                    znaleźli dobrą pracę.
                    Niestety jakoś nie widzę wśród wymienionych metod rekrutowania pracowników,
                    zatrudnienia młodego inżyniera po studiach i wyszkolenie go praktycznie od zera.
                    Każdy chciałby przyjść na gotowe. Ba, wręcz uczelnie powinny wypuszczać ludzi z
                    kilkuletnim doświadczeniem w zawodzie i uprawnieniami, bo tylko takich
                    pracodawcy chcą.

                    U nas w kraju produkuje się bardzo dużo inżynierów budowlanych, a większość z
                    nich nawet nie chce wyjeżdżać za granicę. Tyle, że za granicą już standardem są
                    programy staży dla absolwentów, pozwalające na zdobycie zatrudnienia i
                    doświadczenia w zawodzie.
                    U nas w kraju w coś takiego bawi się kilka największych firm z kapitałem
                    zagranicznym, które w ten sposób wybierają sobie najlepszych potencjalnych
                    przyszłych pracowników.

                    Reszta stadka, które ukończyło polibudę albo musi mieć szczęście, albo
                    znajomości, albo lądują w kiepskiej firmie bez większych perspektyw czy znajdują
                    pracę jako jakiś np. inżynier sprzedaży.
                    W ten sposób potrafi się zmarnować sporo potencjalnych inżynierów budowlanych,
                    którym wystarczyłoby dać tylko szansę.

                    Ale nie, lepiej bawić się w rekrutację pracowników podkupując ich od
                    konkurencji, a następnie narzekać jak to nie ma pracowników. Tylko czego oni
                    wszyscy oczekują szukając wyłącznie ludzi z doświadczeniem, jak prawie nikt tego
                    doświadczenia nie pozwoli nam zdobyć.
                • taki_i_owaki Re: Budowlaniec z językami 29.08.09, 16:22
                  propozycja brzmi dwuznacznie wiec sie nie zdecyduje.

                  A tak serio moze bym sie skusil gdybym mial czas i chec pracowac w stolycy.

                  PS. z 2 miesiace temu moja firma zatrudnila 2 osoby w warszawie na budowe na
                  stanowisko inz budowy bez wiekszego doswiadczenia (co prawda raczej do papierow
                  ale jednak)
      • Gość: mimi77 Budowlaniec z językami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.09, 21:08
        Potwierdzam, pracy jest full, ale trzeba się zgodzić na niższą pensję na
        papierze niż w rzeczywistości. Ja mam nieoficjalnie 4 tys. + premia , a
        oficjalnie 2,6 tys.
        • Gość: Gość Re: Budowlaniec z językami IP: *.zax.pl 28.08.09, 21:57
          Witam!
          Mam kilka uwag. Praca dla inżynierów budownictwa rzeczywiście jest. Przy czym
          większość to oferty pracy dla projektantów mostowych, drogowych oraz w
          wykonawstwie w wyżej wymienionych specjalnościach. Nie trzeba szukać w UP
          wystarczy wejść na strony: SKANSKA, STRABAG, BUDIMEX a zawsze jakieś oferta
          jest. Gorzej jest w kubaturze. Większość inwestycji jest wstrzymana,
          mieszkaniówka kuleje, za to do łask wróciły przetargi publiczne. Duże firmy z
          powrotem zaczęły częściej uczestniczyć w przetargach w zakresie budownictwa
          kubaturowego. Co do szukania pracy. W chwili obecnej internet jest naprawdę
          niezastąpiony, warto też zwiększyć abonament w komórce, śledzić wszystkie
          informacje na temat inwestycji, przeglądać wyniki przetargów i w ten sposób
          kombinować. Dodatkowo polecam zarejestrować się w portalu typu GoldenLine i tam
          się ogłaszać warto również zaglądać na strony biur karier, które w tej chwili ma
          praktycznie każda uczelnia. A UP pomocny jest tylko dla ubezpieczenia
          zdrowotnego. Pozdrawiam i życzę wytrwałości w szukaniu pracy.
          • Gość: zenek "warto też zwiększyć abonament w komórce" IP: 91.188.112.* 28.08.09, 22:37
            no comments :)
            • Gość: operator Re: "warto też zwiększyć abonament w komórce" IP: 195.205.202.* 28.08.09, 22:54
              Duze firmy budujace drogi i infrastrukture SKANSKA, STRABAG, BUDIMEX oglaszaja
              przetargi i wynajmuja podwykonawcow, ci podwykonawcy nastepnie wynajmuja kogos
              innego a na koncu tego łancucha pokarmowego jest staszek ze szwagrem i jego
              koparko-ładowarka. Nie daca drugiemu zarobic,a jak nie masz doswiadczenia to
              nawet nie pytaj .
          • rst Re: Budowlaniec z językami 29.08.09, 12:15
            Gość portalu: Gość napisał(a):

            > (...) A UP pomocny jest tylko dla ubezpieczenia
            > zdrowotnego. Pozdrawiam i życzę wytrwałości w szukaniu pracy.

            No własnie! Jak to jest? Może pani dziennikarka poszperałaby coś w
            tym temacie. Przecież Urzędy Pracy mieszczą się przeważnie w dużych
            kubaturowo budynkach. Mnóstwo pokoi, działów, urzędników,
            komputeryzacja, kartoteki, archiwum itp., a gdy pewnego razu troszkę
            się zdenerwowałem i poszedłem do zapytać dlaczego w gablotach już od
            kilku tygodni wiszą nieaktualne ogłoszenia, a sporo z nich ma nawet
            nieistniejące dane kontaktowe, albo fałszywe numery telefonów, to
            pan pośrednik odpowiedział, że:"nikt tego nie sprawdza, bo nas jest
            za mało w urzędzie. Ale wie pan, po miesiącu to raczej ogłoszenia są
            ściągane, a jak pracodawca podaje zły numer to jego sprawa". Niby
            tak, ale obraz wielości ofert pracy się tworzy przez to.

            Druga sprawa. Kilkakrotnie już w swojej karierze miałem zaszczyt być
            zarejestrowanym w UP i zastanawia mnie dlaczego będąc w ewidencji UP
            pracodawcy dający ogłoszenia zapotrzebowania w moim zawodzie o tym
            nie wiedzieli. Tak myślę,że nie, gdyż czasem udało mi się zauważyć
            interesujące ogłoszenie sprzed kilku dni, albo tygodnia i
            odpowiedzieć na nie, i zostać zaproszonym na rozmowę. A nawet w
            jednym przypadku zostałem zatrudniony. Ogłoszenie było sprzed 3 dni,
            potem był weekend (3+2). Zadzwoniłem do pracodawcy w poniedziałek, w
            czwartek odbyłem badania, od następnego tygodnia zostałem
            zatrudniony (3+2+7). Dopiero w drugim dniu pracy biuro pracodawcy
            zapytało się czy jestem zarejestrowany w PUP i dano mi do
            wypełnienia druk, który następnie wysłali pocztą do PUP
            (3+2+7+2+poczta= 14dni+poczta).

            I o czym to świadczy? Dwa tygodnie PUP miał ofetę pracy i miał na
            nią zarejestrowanego przynajmniej jednego kandydata i nikomu o tym
            ani słowa. Wygląda na to, że na ten urząd nie mogą liczyć ani
            pracodawcy, ani bezrobotni. No to faktycznie może by ktoś sprawdził
            czym oni się zajmują, o ile czymś pożytecznym rzeczywiście się
            zajmują (???).
            • rst Re: Budowlaniec z językami 29.08.09, 12:22
              Żeby nie było, iż opisałem jakąś sprawę z jakiegoś niewiadomego,
              albo wymyslonego urzędu podam, że w opisanym przypadku chodziło o
              Powiatowy Urząd Pracy w Tychach.
      • wycofany Te mongoly nie znaja jezykow, nawet polskiego 29.08.09, 13:00
        wyjatkiem jest moze tylko lacina podworkowa
        • Gość: sky Re: Te mongoly nie znaja jezykow, nawet polskiego IP: 188.33.22.* 29.08.09, 18:27
          Te "mongoły" na ogół mają za to prace ćwoczku...
      • etruskw-w We Wrocławiu mamy silne lobby góralskie 02.09.09, 22:44
        a we Wrocku górale rektorami uczelni, górale projektują, znane
        nazwiska ( Wojdyła) budują, tyle że to wszystko przyjezdni z Tatr i
        ciężko konkurować z nimi, bo i swoją wałówkę przywożą z Tatr
        (oscypki itp) a pracują nawet w niedziele bez wytchnienia
      • Gość: yoka Budowlaniec z językami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.09, 11:06
        Pracowalem 5-lat w Londynie jako budowlaniec.Po przyjezdzie do Polski
        zarejestrowalem sie w UP. Oczywiscie uslyszalem musi pan szukac pracy na
        wlasna reke.W koncu zalozylem wlasna dzialalnosc.Na poczatku nie bylo ciekawie
        teraz juz sie troche zmienio,jest w miare ok. UP to jest wielka
        kpina,nieporozumienie,banda ludzi z mentalnoscia PRL-owska.Z takim mysleniem
        nigdy sie nic nie zmieni.Pozdrawiam wytrwalych.
      • Gość: odzy Budowlaniec z językami IP: *.broker.com.pl 25.05.10, 15:47
        we wroclawiu firma SDS construction zrobila w ch...ja 200 osob i do tej pory
        nie wyplacila pieniedzy. niech wam ku...wy dzieci makaronem obrosna
    Pełna wersja