lena!
24.02.02, 20:55
Dziś widziałam wielki plakat zapowiadajacy jakiś polski film. Reżysera nie
kojarzę, na plakacie hasło "film twórcy kuzyna i czegoś tam". Pierwsze słyszę
o takich filmach w historii kina polskiego, a troszeczke sie na tym znam. Wiec
jaki sens ma reklamowanie filmu, za pomoca odnośników do równie nie znanych
filmów. Przejmujemy manierę zachodnich producentów filmowych, tyle że u nich to
ma sens bo odwołuje sie zwykle do znanych filmu.
A powiedzcie kogo w kojarzycie z młodego pokolenia reżyserów.