Gość: allighe
IP: *.ae.krakow.pl
05.07.01, 01:34
drogą aklamacji i przy szerokim poparciu, jakiego udzieliła mi jedna z osób
wnoszących swój cenny czas i niewątpliwy trud pisarski w rozwój MIELCA na forum
gazety, postanowiłem rozpocząć tworzenie zbioru faktów i fakcików związnych ze
słynną mielecka postacią: milicjantem Miką. proszę o wsparcie !!!
Pogodny czerwcowy dzień. Nad wyasfaltowanym placem tuż przed bramą główną WSK-
PZL Mielec, unosi się tylko kurz. Nagle z prędkością około 75 km/h przez rondo
przemyka samochód marki trabant. Milicyjny natychmiast go wyłapuje. Zgadza się.
Dopuszczalna prędkość została przekroczona o 15 km/h. Kierowca nieszczęsnego
pojazdu próbuje ratować się z opresji. Tłumaczy, iż jest to niemożliwe, aby
radar zareagował na plastik, z którego skrupulatnie wykonano ów ddr-owski
samochód. Na nic to jednak się zdaje. Milicja zawsze stoi na straży prawa.
Także i w tym przypadku. Wymierza więc sprawiedliwość winowajcy ręką milicjanta
Miki. Mandat