Zydzi w Mielcu

IP: 213.77.32.* 23.07.01, 01:05
No - to teraz sie chyab zacznie
:)))
Kto w kolejce ? Kto w Mielcu ma po dziadku pejsiki w spadku? Jak myslicie?
    • Gość: allighe Re: Zydzi w Mielcu IP: *.ae.krakow.pl 23.07.01, 01:27
      kloss - ty zydzie - taki temat a fuj ;-)
      ja sie go nie podejmuje ;-)))
      • Gość: Aaron Re: Zydzi w Mielcu IP: *.wlfdle1.on.wave.home.com 23.07.01, 02:36
        http://www.jewishgen.org/Yizkor/mielec/mielec.html
        • Gość: Aaron Re: do Kloss IP: *.wlfdle1.on.wave.home.com 23.07.01, 13:20
          http://www.jewishgen.org/Yizkor/mielec/mielec.html
          Dziala,
          • Gość: kloss Re: do Kloss IP: 213.77.32.* 23.07.01, 14:39
            No dalej nie działa - sprawdzałem kilka razy
    • Gość: kloss Re: Zydzi w Mielcu-pare słów tytułem wyjasnienia IP: 213.77.32.* 23.07.01, 08:50
      To tak. Żydem nie jestem. Nie jestem też anty-semitą i antysemtów i innych
      łysych najchętniej bym wysłał na księzyc. To miała być prowokacja - ale nie
      daliście się, i dobrze. Zaczynam o was lepiej myślec.


      PS. Panie Aaronie Liperus, podany przez pana adres nie działa.
      • Gość: obcy Re: Zydzi w Mielcu-pare słów tytułem wyjasnienia IP: *.stalowa-wol.sdi.tpnet.pl 23.07.01, 15:32
        Panie Kloss,
        pan taki uczony w każdej dziedzinie, a strony www o podanym adresie pan nie
        potrafi otworzyć. Wierzyć się nie chce. A warto stronę odwiedzić i dowiedzieć
        się z jakim sentymentem Żydzi swoje miasto wspominają. Chyba przed wojną Mielec
        to było miasto wielokulturowe i tolerancyjne. Nie to co teraz, a żal.
        • Gość: kloss Re: Zydzi w Mielcu-pare słów tytułem wyjasnienia IP: 213.77.32.* 23.07.01, 21:46
          Nie jestem uczony w kazdej dziedzinie. Moze zamiast kpic, doradziłbys mi jak
          otworzyć tę strone?
    • Gość: Aaron Re: Zydzi w Mielcu - Do Kloss IP: *.wlfdle1.on.wave.home.com 23.07.01, 20:58
      Istnieja powody dla ktorych musze skomentowac ten nowu temat.Mysle ze juz
      wprowadzenie tak sformulowanego tematu swiadczy o negatywnym stosunku do innej
      narodowosciowo i kulturowo nacji.Wstawka o pejsikach natomiast swiadczy o
      stosunku aroganckim i szyderczym do tejze samej nacji.To wszystko ma jednak
      wspolny mianownik:antysemityzm.Porownujac antysemitow z lysymi jak to
      uczyniles w innej wypowiedzi pozwala moi sadzic ze jestes czlowiekiem bardzo
      mlodym ,zupelnie niewyrobionym towarzysko i skrajnie aroganckim.Jestem pewny
      ze Zyda nie widziales ,a juz napewno nie miales mozliwosci rozmawiac czy
      poznac Zyda ktorego jednym z atrybutow sa pejsy.Jesli wiec nie masz osobistych
      doswiadczen zwiazanych z kontaktami z Zydami a twoj arogancki stosunek do nich
      mozna okreslic antysemityzmem to jest na to jedno logiczne wyjasnienie.Mleko
      matki.
      • Gość: kloss Re: Zydzi w Mielcu - Do Kloss IP: 213.77.32.* 23.07.01, 21:23
        Wiesz co Liperus? Czasami to się człowiekowi odechciewa jakiejkolwiek polemiki
        z tobą. Ale mnie wkurzyles teraz. Czy to w ogole rozumiesz co jest napisane i
        co sam piszesz. czasami zachowujesz sie jak ostatni debil i palant, choc inne
        twoje wypowiedzi zaprzeczają tej tezie. Gdzie ja porównałem Zydów i łysych?
        Czys ty zgłupiał do reszty? Szkoda słów. Przecież ten wątek to miała być
        prowokacja czego od początku nie kryłem. Chciałem poznać czy są tu jacyś
        antysemici i ku mojej radości (naprawde) okazało się , że nie ma. A ty jak
        zwykle, przeczulony palanciku, poczułeś się osobiście dotknięty. Ty się chyba
        powinieneś z kompleksów leczyc
        • Gość: Liperus Re: Zydzi w Mielcu - Do Kloss IP: *.wlfdle1.on.wave.home.com 24.07.01, 00:19
          -------------------------------------------------------------------------------
          -
          cytat z Klossa:
          "To tak. Żydem nie jestem. Nie jestem też anty-semitą i antysemtów i innych
          łysych najchętniej bym wysłał na księzyc. To miała być prowokacja - ale nie
          daliście się, i dobrze. Zaczynam o was lepiej myślec".


          W swiecie w ktorym ja zyje uwagi dotyczace koloru skory,wygladu,orientacji
          sexualnej ba nawet niewlasciwe spojrzenie moze zaprowadzic przed oblicze
          sadu.Prowokacja jaka by nie byla jest niczym innym jak proba sprowokowania
          innych do wyrazania pogladow na ogol zbieznych z pogladami prowokatora ale
          bedacych w sprzecznosci z ogolnie przyjetymi normami.Jesli uwaznie poczytasz
          wlasne wypowiedzi to zapewne zrozumiesz sens tego co na ten temat
          napisalem.Prowokujesz mnie ,zreszta nieudolnie od pierwszej mojej wizyty na
          tym forum a debil to dosc popularne slowo w ustach polakow na forum
          GW.Generalnie uczestnicy tego i innych klubow dyskusyjnych wyrazaja wlasne
          opinie wiec nie utozsamiam ich z ogolem narodu zyjacego nad Wisla,conajwyzej
          sa to sfrustrowane, nieudolne jednostki o sklonnosciach
          sadomasochistycznych,slabej strukturze emocjonalnej i jak wspomnialem
          rozklekotanej osobowosci.Odnosze wrazenie ze masz wielka ochote przystapic do
          tej gromady.Jestes na dobrej drodze.
          • Gość: kloss dzieki za rade liperus IP: 213.77.32.* 24.07.01, 01:50


            Nie - bo musiałbym isc sciezką, którą Ty juz dawno wydeptałeś zdążając tam.

            • Gość: Liperus Re: dzieki za rade liperus: do Kloss IP: *.wlfdle1.on.wave.home.com 24.07.01, 02:52
              Twoj problem polega na tym ze nie osiagniesz ani polowy drogi ktora ja
              przeszedlem.Niemniej zycze powodzenia na drodze ktora tak dzielnie
              kroczysz,tylko czy Ty aby wiesz dokad ona prowadzi?
              • Gość: darek Re: do Liperusa IP: 10.128.133.* / *.acn.pl 27.07.01, 22:48
                Obejrzałem stronę która podałeś wcześniej. Ale są to tylko wspomnienia ludzi.
                Szkoda że nie zamieszczono tam zdjęć z przedwojennego Mielca, no i ze strona
                jest tylko w jęz. ang. Anielski znam, ale nie az tak, więc poznanie tych
                relacji jest z mojej strony połowiczne, a szkoda.
                • Gość: Liperus Re: do Darek IP: *.wlfdle1.on.wave.home.com 27.07.01, 23:27
    • Gość: Gucio Re: Zydzi w Mielcu IP: 212.244.182.* 31.07.01, 11:49
      Chłopcy, pomyślcie sobie, że połowa mieszkańców Mielca przed wojną to byli
      Żydzi. Że połowa Waszych szkolnych koleżanek i kolegów to byliby również Żydzi.
      Być może Waszą pierwszą wielką miłością byłaby np. piękna Sara Braun.
      Skończyłem szkołę podstawową nr. 5 w Mielcu. W klasie miałem Cyganki, to były
      "nasze Cyganki", nikt z nas nawet nie myślał, że są "rasowo inne".
      Łapiąc ryby pod kładką widziałem nagrobki z cmentarza w wodzie oraz uzyte do
      umacniania brzegu - podobno jeszcze z czasów wojny. Na cmentarzu żydowskim na
      Borku pozostało jescze kilka nagrobków - zwróćcie uwagę, że część z nich jest
      (albo przynajmniej byłu, bo nie byłem tam już kilka lat) tylko w języku
      polskim. To byli polscy albo jak wolicie nasi Żydzi. Płyta z napisami po
      hebrajsku była w jednej z kamieniczek przy Rynku (blisko Domu Rzemiosła). W
      Mielcu była jedna z pierwszych hitlerowskich zbrodni - we wrzesniu''39 spalono w
      mieleckiej synagodze kilkudziesięciu Żydów.

      Mielec po żydowsku to "Melicz", ciekawszy był "Grojse Radomyszle", prawie w
      całości zamieszkany przez ludność wyznania mojżeszowego.

      Myślę, że przez II wojnę światową ponieśliśmy nie tylko gigantyczne straty
      materialne, zginęły miliony ludzi, ale także utraciliśmy kulturę i koloryt
      naszego kraju. Cóż, to tak trochę refleksji.

      I aby uprzedzić Wasze pytania - nie nie mam żadnej domieszki krwi żydowskiej,
      znałem kilku Żydów osobiście, i jak w każdym narodzie, również wśród nich są
      tacy których się lubi, i tacy których lepiej obchodzić z daleka.

      Pozdrawiam i zapraszam na podróz w czasie po zaułkach mieleckiej starówki.
      • Gość: MICHAL Re: Zydzi w Mielcu IP: *.skane.se 01.08.01, 01:33
        Gość portalu: Gucio napisał(a):

        > Chłopcy, pomyślcie sobie, że połowa mieszkańców Mielca przed wojną to byli
        > Żydzi. Że połowa Waszych szkolnych koleżanek i kolegów to byliby również Żydzi.
        >
        > Być może Waszą pierwszą wielką miłością byłaby np. piękna Sara Braun.
        > Skończyłem szkołę podstawową nr. 5 w Mielcu. W klasie miałem Cyganki, to były
        > "nasze Cyganki", nikt z nas nawet nie myślał, że są "rasowo inne".
        > Łapiąc ryby pod kładką widziałem nagrobki z cmentarza w wodzie oraz uzyte do
        > umacniania brzegu - podobno jeszcze z czasów wojny. Na cmentarzu żydowskim na
        > Borku pozostało jescze kilka nagrobków - zwróćcie uwagę, że część z nich jest
        > (albo przynajmniej byłu, bo nie byłem tam już kilka lat) tylko w języku
        > polskim. To byli polscy albo jak wolicie nasi Żydzi. Płyta z napisami po
        > hebrajsku była w jednej z kamieniczek przy Rynku (blisko Domu Rzemiosła). W
        > Mielcu była jedna z pierwszych hitlerowskich zbrodni - we wrzesniu''''39 spalono
        > w
        > mieleckiej synagodze kilkudziesięciu Żydów.
        >
        > Mielec po żydowsku to "Melicz", ciekawszy był "Grojse Radomyszle", prawie w
        > całości zamieszkany przez ludność wyznania mojżeszowego.
        >
        > Myślę, że przez II wojnę światową ponieśliśmy nie tylko gigantyczne straty
        > materialne, zginęły miliony ludzi, ale także utraciliśmy kulturę i koloryt
        > naszego kraju. Cóż, to tak trochę refleksji.
        >
        > I aby uprzedzić Wasze pytania - nie nie mam żadnej domieszki krwi żydowskiej,
        > znałem kilku Żydów osobiście, i jak w każdym narodzie, również wśród nich są
        > tacy których się lubi, i tacy których lepiej obchodzić z daleka.
        >
        > Pozdrawiam i zapraszam na podróz w czasie po zaułkach mieleckiej starówki.

        Nareszcie przeczytalem list myslacego i wrazliwego czlowieka.
        Dziekuje.
        • Gość: sesta Re: Zydzi w Mielcu IP: 62.98.212.* 02.08.01, 00:57
          Nareszcie Ktos, Kto podchodzi powaznie do zagadnienia. Uwazam, ze to czy ktos
          jest Polakiem, Zydem, Niemcem, itp.,itp., nie przesadza o tym jaki jest-czy tez
          dobry, czy tez zly. Najwyzszy czas bysmy przestali generalizowac. Przynaleznosc
          do danej nacji, o niczym nie przesadza. Najwyzszy czas bysmy sie nauczyli byc
          tolerancyjni wobec innych narodòw. Mam wrazenie ze jestesmy wielkimi
          nacjonalistami. Przyzwyczailismy sie do tego, ze ktokolwiek niewygodny w
          rzadzie lub jakiejkolwiek wazniejszej instytucji, okreslony zostaje mianem
          Zyda, i w tym momencie staje niesympatyczny, niepopularny, itp. A chocby nawet?
          Czy to cos by zmienialo? Jestem poza Polska i zdarzylo mi sie tutaj slyszec
          opinie, ze jedynym krajem w Europie, w ktòrym panuje antysemityzm jast Polska.
          W pierwszej chwili sie zachnelam, protestowalam, ale potem zrobilam
          maly "rachunek sumienia", i musialam przyznac racje przynajmniej w czesci-ze
          naprawde w Polsce sa zachowania antysemityczne. W innych krajach Europy na
          pewno tez, ale to nas wcale nie usprawiedliwia.
          • Gość: darek Re: Zydzi w Mielcu IP: 10.128.133.* / *.acn.pl 09.08.01, 21:38
            Na ogólnym forum, chyba wiadomości dnia, pojawił się wątek pt. rytualne mordy
            Polaków, lub jakoś podobnie. Rzecz nie warta wspomnienia ale z jednegopowodu
            mnie zaintrygowała. Otóz jest tam napisane, ze wg wspomnień Zyda urodzonego w
            Mielcu, doszło w 1943 roku w Mielcu do linczu dwóch Zydów. Ja przyznam szczerze
            nigdy o takim zdarzeniu nie słyszałem. Czy to prawda i czy ktos coś wie więcej
            na ten temat?
    • Gość: Coyuaga Re: Zydzi w Mielcu IP: *.wlfdle1.on.wave.home.com 11.09.01, 03:32
      Zapomniani,a szkoda.
Pełna wersja