Mielec nie chce szybkiej linii kolejowej ??

01.04.05, 18:20
Dlaczego skoro w Mielcu ze srodkow UE budowana jest obwodnica nie dzieje sie
to tak jak w przypadku innych miast i innych linii kolejowych, tzn. ze buduje
sie tam nad torami wiadukty....????? W Pomorskiem nawet zbudowano wiadukt nad
nieczynna od lat linia kolejowa....
Jak to jest ze wladze miasta Mielca nie potrafily zadbac o tak podstawowa
sprawe? Przepraszam ze znow pisze o Chodorowskim ale denerwuje mnie ze z
Mielca robi sie wioche... Zobaczcie co na ten temat sadzi samo PKP:

rynek-kolejowy.pl/news05/0504/0504_007.htm
Alternatywnym rozwiązaniem jest budowanie dwupoziomowych wiaduktów,
praktycznie niezbędnych przy przejazdach przez linie, na których poruszają
się pociągi dużych i wielkich prędkości. Prezes Tadeusz Augustowski odniósł
się także do wyników kontroli zarządzania przejazdami kolejowymi
opublikowanymi przez NIK. Zapowiedział, że choć kolej nie zgadza się ze
wszystkimi wnioskami NIK, PLK przedstawił już MI projekt nowelizacji ustawy o
warunkach technicznych przejazdów.

(źródło: Informacja własna RK, 31 marca 2005)
    • konev3 Re: Mielec nie chce szybkiej linii kolejowej ?? 01.04.05, 19:32
      Wybudowana/budowana obwodnica w Mielcu to tzw. obwodnica miejska. Na tego typu
      obwodnicach wiadukty w mieśćie zdarzają się rzadko,a jeśli już powstają to w
      dużych miastach- gdzie duży ruch samochodowy i kolejowy wymusza takie
      rozwiązanie.Oczywiście związane jest to z b.dużym kosztem wiaduktu/estakady-
      min. kilkanaście milionów złotych. W Mielcu na terenie miasta w zupełności
      wystarczą strzeżone przejazdy kolejowe, szczególnie, że posiadamy drożny
      przejazd w postaci tzw. "wiaduktu" :)
      Inaczej sprawa ma się na tzw. zewnętrznej obwodnicy. Ta jest w Mielcu dopiero w
      fazie projektu. A na "niej" wiadukty przydałyby się jak najbardziej. Z
      informacji, które pojwiły się do tej pory wynika, że powstanie tylko jeden
      wiadukt na wysokości stacji benzynowej za Tuszowem Narodowym. Natomiast
      przejazd zaraz za południowymi rogatkami Mielca ma być kolizyjny- a przydałby
      się wiadukt. Mam nadzieję, że jak już przyjdzie do gotowego projektu i
      realizacji inwestycji to również na "południu" pojawi się wiadukt.
      • katzperr Re: Mielec nie chce szybkiej linii kolejowej ?? 01.04.05, 19:46
        Skad ta teoryjka ze miejskie obwodnice nie maja miec wiaduktow?
        • konev3 Re: Mielec nie chce szybkiej linii kolejowej ?? 01.04.05, 20:53
          Mielec to nie Londyn :) Przez miast przejeżdza kilka pociągów dziennie- po to
          by skrócić czas podrózy o 2-3 minuty dla każdego z nich nie opłaca się wydawać
          ok. 100 milinów złotych, a tyle kosztowałoby wybudowanie kilu wiaduktów na
          mieleckich przejazdach. Jeśli nawet pojawiłaby się taka kasa :) do
          wykorzystania to o wiele bardziej racjonalne byłoby wyremontowanie odcina
          Mielec-Dębica.
          • katzperr Re: Mielec nie chce szybkiej linii kolejowej ?? 02.04.05, 14:44
            Gdyby tak myslec lepiej w ogole nie budowac drog, mostow etc. Proponuje wyjazd
            do "Buntustanu". Bedziesz tam mial wielu adoratorow...
            Nie mam wprost slow zeby komentowac to kretynskie myslenie... Gdyby rozumowac
            na Twoj sposob, w Mielcu nigdy nie powstalby wiadukt na torami kolejowymi...
      • strzelec1 Re: Mielec nie chce szybkiej linii kolejowej ?? 02.04.05, 10:16
        To czy jest to obwodnica wewnetrzna czy zewnetrzna. Znaczenie dla problemu ma
        jedynie natezenie ruchu na linii kolejowej i drodze. Te zas nie wskazuja na
        potrzebe rozwiazania wielopoziomowego.

        Rowniez w przypadku obwodnicy zewnetrznej nie ma potrzeby budowania wiaduktow
        przy takim ruchu na drodze i torach ani kolo Tuszowa ani kolo Rzochowa. Za
        wiaduktem w Tuszowie przemiawia jednak to ze widukt jednoczesnie bylby widuktem
        na droga wojewodzka.

        Nie rozumiem jednak tego ze "Mielec nie chce szybkiej linii kolejowej". Co
        przejazdy maja do tego szybkosci pociagow??
        • katzperr Re: Mielec nie chce szybkiej linii kolejowej ?? 02.04.05, 14:38
          > Znaczenie dla problemu ma
          > jedynie natezenie ruchu na linii kolejowej i drodze. Te zas nie wskazuja na
          > potrzebe rozwiazania wielopoziomowego.

          Facet poczytaj sobie dobrze informacje w pierwszym poscie tego watku a moze
          Twoja mozgownica zacznie lepiej pracowac...

          Watek jest zatytulowany jak najbardziej poprawnie - wladze maista, negujac
          potzrebe nowych wiaduktow swiadomie pozbawiaja sie w przyszlosci mozliwosci
          modernizacji linii Debica - Stalowa Wola Rozwadow do duzych predkosci (160
          km/h), co wprost wynika z negocjacji jakie toczyly sie miedzy miastem a PKP,
          relacjonowanych w prasie, oraz z informacji przytoczonej przeze mnie:

          "Alternatywnym rozwiązaniem jest budowanie dwupoziomowych wiaduktów,
          praktycznie niezbędnych przy przejazdach przez linie, na których poruszają
          się pociągi dużych i wielkich prędkości" powiedzial Tadeusz Augostowski prezes
          PKP PLK SA


          • strzelec1 Re: Mielec nie chce szybkiej linii kolejowej ?? 02.04.05, 18:20
            katzperr napisał:

            > Facet poczytaj sobie dobrze informacje w pierwszym poscie tego watku a moze
            > Twoja mozgownica zacznie lepiej pracowac...

            Jakby Twoja mozgownica pracowala choc w czesci tak jak moja to by juz bylo dobrze!!!
            Czytalem jeszcze raz i dalej nie widze zadnego zwiazku.
            >
            > Watek jest zatytulowany jak najbardziej poprawnie - wladze maista, negujac
            > potzrebe nowych wiaduktow swiadomie pozbawiaja sie w przyszlosci mozliwosci
            > modernizacji linii Debica - Stalowa Wola Rozwadow do duzych predkosci (160
            > km/h), co wprost wynika z negocjacji jakie toczyly sie miedzy miastem a PKP,
            > relacjonowanych w prasie, oraz z informacji przytoczonej przeze mnie:

            1. Nie ma zadnych przepisow ktore zabranialyby stosowac przejzdow na liniach o
            predkosci do 160 km/h. Przejazdow nie moze byc gdy predkosc wynosi 200km/h i wiecej.
            2. Szkoda ze nie jechales nigdy trasami Krakow/Katowice - Warszawa czy Siedlce -
            Warszawa - Poznan - Rzepin gdzie pociagi jezdza 160 i sa przejazdy.
            3 Po co modernizowac te linie do 160. Wystrczy zwykla wymiana toru i predkosc 90
            . Roznica w czasie przejzdu Mielec - Debica z tymi predkosciami wynosi ok 6 min.
            Wszyscy ktorzy boleja nad tym ze pociagi w mielcu nie beda jezdzic 160 trzeba
            powiedziec "zejdzcie na ziemie marzyciele"
      • strzelec1 Re: Mielec nie chce szybkiej linii kolejowej ?? 02.04.05, 10:27
        Jedynym problemem stanie sie rondo w sasiedztwie przejazdu. W czase zamkniecia
        przajzdy miedzy rondem a rogatkami zmiesci sie gora 3 samochody. Reszta bedzie
        stala na rondzie korkujac je.

        Tam powinno powstac skrzyzowanie z dlugimi prasami do lewoskretu od strony
        Chorzelowa i prawoskretu od strony centrum miasta. Pozwoliloby to na normalny
        ruch na skrzyzowaniu w czasie zakniecia przejazdu.
        • konev3 Re: Mielec nie chce szybkiej linii kolejowej ?? 02.04.05, 12:29
          Zaproponowane przez strzelec1 rozwiązanie z lewoskrętem/prawoskrętem wydaje się
          jak najbardziej słuszne. Niestety obecnie panuje "rondomania" i skrzyżowanie to
          niewątpliwie na tym ucierpi.
          Tytuł wątku jest rzeczywiście nie na miejscu- tzw. "szybka linia kolejowa/linia
          wysokich prędkości" to linia na, której nie dopuszcza się skrzyżowań
          jednopoziomowych a pociągi jeżdżą 160 km/h i więcej. Mam wątpliwości czy dożyję
          w Mielcu takiej kolejki, a jeszcze jestem młody :):)
          A jeśli chodzi o te wiadukty na planowanej obwodnicy ja jestem za. Natężenie
          ruchu na drodze wojewódzkiej Dębica-Nagnajów jest większe niż na mniej
          popularnych drogach krajowych. Wg. mnie powinna mieć ona status drogi krajowej.
          Na drogach krajowych sukcesywanie buduje się wiadukty nad liniami kolejowymi,
          co ma zapewnić bezpieczeństwo i płynność ruchu. W obliczu planowanego remontu
          w/w drogi + ewntualne wiadukty mielibyśmy drogę z prawdziwego zdarzenia. Choć
          jeżeli ten w okolicach "Rzochowa" nie powstanie nic się nie stanie :)
          • radekhan1 Re: Mielec nie chce szybkiej linii kolejowej ?? 02.04.05, 14:51
            > Tytuł wątku jest rzeczywiście nie na miejscu- tzw. "szybka linia
            > kolejowa/linia
            > wysokich prędkości" to linia na, której nie dopuszcza się skrzyżowań
            > jednopoziomowych a pociągi jeżdżą 160 km/h i więcej. Mam wątpliwości czy
            > dożyję
            > w Mielcu takiej kolejki

            ja powiem tak, ze nie zanm sie co prawda na technicznych warunkach koniecznych
            przy budowie skrzyzowan dwupoziomowych ale sjoro PKP nie chcialo zgodzic sie na
            przezjazd przez tory dla wewnetrznej obwodnicy to moze jakis "specjalista"
            odpowie mi dlaczego???
      • radekhan1 Re: Mielec nie chce szybkiej linii kolejowej ?? 02.04.05, 14:59
        Nie zgadzam sie z tym co piszesz, gdyby myslec tak jak Ty po co w ogole budowac
        dla tej rzekomo malo ruchliwej obwodnicy nastepny przejazd kolejowy w odstepie
        100 - 50 m. od drugiego??? Nie lepiej skierowac ruch z obwodnicy na
        dotychczasowy przejazd strzezony??? No i nastepne pytanie: czy ktops umie mi
        powiedziec gdzie obecnie na swiecie projektuje sie przejazdy w odstepie 50 -
        100 m. od siebie??

        No i rowniez jestem pewien ze w tym konflikcie PKP - miasto z cala pewnoscia
        miastu nie chodzilo o interes linii kolejowej. Totez ciekawie pzredstawia sie
        sytuacja ze o linie kolejowa biegnaca przze Mielec bardziej dba ktos z
        Warszawy a nie potrafi tego robic lokalny samorzad
        • strzelec1 Re: Mielec nie chce szybkiej linii kolejowej ?? 02.04.05, 18:39
          radekhan1 napisał:

          > Nie zgadzam sie z tym co piszesz, gdyby myslec tak jak Ty po co w ogole budowac
          >
          > dla tej rzekomo malo ruchliwej obwodnicy nastepny przejazd kolejowy w odstepie
          > 100 - 50 m. od drugiego??? Nie lepiej skierowac ruch z obwodnicy na
          > dotychczasowy przejazd strzezony??? No i nastepne pytanie: czy ktops umie mi
          > powiedziec gdzie obecnie na swiecie projektuje sie przejazdy w odstepie 50 -
          > 100 m. od siebie??

          A kto mowi ze obwodnica bedzie malo ruchliwa???? Twierdze tylko ze przewidywany
          iloczyn natezenia ruchu na tym przejezdzie adekwatny do zastosowania rozwiazania
          jednopoziomowego. Choc jesli dojdzie do skutku zmiana taryf PLK to ruch towrowy
          moze sie zwiekszyc.

          Obecny przejzd bedzie natomiast zlikwidowany poniewaz posiada on jedynie
          warunkowe dopuszczenie do eksploatacji poniewaz jest za daleko od miejsca
          sterowania i nie posiada telewizji przemysłowej.

          Dobrym rozwiazaniem bylaby budowa przejazdu w miejscu obecnego przejscia dla
          pieszych. Polaczylby on na prosto ulice Skargi z Ducha Sw.












          >
          > No i rowniez jestem pewien ze w tym konflikcie PKP - miasto z cala pewnoscia
          > miastu nie chodzilo o interes linii kolejowej. Totez ciekawie pzredstawia sie
          > sytuacja ze o linie kolejowa biegnaca przze Mielec bardziej dba ktos z
          > Warszawy a nie potrafi tego robic lokalny samorzad
          • konev3 Re: Mielec nie chce szybkiej linii kolejowej ?? 02.04.05, 19:54
            Połączenie Skargi z Ducha Świętego to bardzo dobry pomysł. Relatywnie tanim
            kosztem można w sposób znaczący usprawnić ruch w tej części miasta. Czy miasto
            ma jakieś plany co do tej inwestycji??? Prócz ulicy mógłby powstać wygodny
            ciąg pieszy, który dziś przeciska się między jakimiś odrapanymi budami.
            • strzelec1 Re: Mielec nie chce szybkiej linii kolejowej ?? 10.04.05, 17:07
              Niestety miasto nie ma zadnych planow w tej kwestii.
    • ja_123 Re: Mielec nie chce szybkiej linii kolejowej ?? 01.04.05, 22:25
      Dlaczego zawsze znajdzie się jakiś niezadowolony osioł, któremu wszystko
      przeszkadza. Nie dość, że władze załatwiły kase na taką dużą inwestycję, to
      jeszcze są krytykowane że nie robią wiaduktu, który jest w tym miejscu
      kompletnie niepotrzebny. Jak zrobią tą drogę, to zaraz napiszesz, dlaczego są
      tylko 4 pasy, a nie 6 , dlaczego chodniki mają tylko 2 m szerokości. Zastanów
      się czasem nad tym co wypisujesz i nie krytykuj dla zasady.
Pełna wersja