Edward Gierek

IP: *.wlfdle1.on.wave.home.com 30.07.01, 00:42
Zatwardzialy beton mielecki chyli z szacunkiem czola w obliczu smierci
E.Gierka.
    • Gość: sesta Re: Edward Gierek IP: 62.98.197.* 30.07.01, 08:01
      Z szacunkiem, ale chyba z tego wzgledu ze umarl, wiec niech odpoczywa w pokoju
      wiecznym. Powszechnie jest przyjete ze o zmarlych sie zle nie mòwi.
      • Gość: Liperus Re: do sesta IP: *.wlfdle1.on.wave.home.com 30.07.01, 13:01
        Nie dlatego ze umarl i nie dlatego ze o zmarlych mowi sie dobrze bo to jest
        obluda,dwulicowosc badz hipokryzja,do wyboru.Jego smierc jest jedynie powodem
        dla ktorego wyrazam swoja opinie a dotyczy ona czasow kiedy byl u wladzy.
        • Gość: sesta Re: do sesta IP: 62.98.199.* 31.07.01, 07:14
          Tak Ci sie podobaly te czasy?Jak siegam pamiecia-nie pamietam zadnego dobrobytu
          w komunistycznym wydaniu!O wolnosci nie wspomne!Nie powiem zeby byl teraz,ale
          sam fakt ze partia nie czuwa nade mna, wydaje mi sie ze moze zadowolic!
          • Gość: Liperus Re: do sesta IP: *.wlfdle1.on.wave.home.com 31.07.01, 13:49
            Mozna i tak.Zycze powodzenia.
          • Gość: Lucyna Re: do sesta IP: 217.96.44.* 11.08.01, 08:28
            Gość portalu: sesta napisał(a):

            > Tak Ci sie podobaly te czasy?Jak siegam pamiecia-nie pamietam zadnego dobrobytu
            >
            > w komunistycznym wydaniu!O wolnosci nie wspomne!Nie powiem zeby byl teraz,ale
            > sam fakt ze partia nie czuwa nade mna, wydaje mi sie ze moze zadowolic!
            Może i nie czuwa ale wtedy trenowałam w Mielcu , jeździłam na dziesiatki wyjazdów,obozów.Teraz mam
            wybór - czy posłać dzieci na 1 godzinę w tygodniu na basen - czy tez może na 1 tydzień na kolonie 1 raz w
            roku.?
            Owszem równiez chodziłam karnie na pochody - teraz natomiast moje dzieci są zmuszane do
            uczęszczania na lekcje religii - czy mi sie to podoba czy nie.
            Mimo tego że powodzi mi sie nieźle i tak większość towarów w sklepie moge sobie polizać przez szybę.
            • Gość: sesta Re: do Lucyna IP: 62.98.230.* 11.08.01, 10:28
              Dla mnie nigdy chodzeni na religie nie ròwnalo sie z karnym chodzeniem na
              pochody...Jesli tak to poròwnujesz,to wszystkiego dobrego.
              Zgodze sie z tym ze teraz mimo iz towary sa w sklepach wielu ludzie nie stac na
              zakup-dawniej chocbys chciala,jak to okreslilas "polizac przez szybe", to nie
              bylo co!Jakkolwiek mysle ze fakt chodzenia dzieci na religie,ma malo wspòlnego
              z zarobkami w Mielcu,czy tez w jakkimkolweik zakatku Polski!Moze przyczyna jest
              inna...
              • Gość: lucyna Re: do Lucyna IP: 217.96.44.* 11.08.01, 10:48
                Gość portalu: sesta napisał(a):

                > Dla mnie nigdy chodzeni na religie nie r?wnalo sie z karnym chodzeniem n
                > a
                > pochody...Jesli tak to por?wnujesz,to wszystkiego dobrego.
                > Zgodze sie z tym ze teraz mimo iz towary sa w sklepach wielu ludzie nie stac na
                >
                > zakup-dawniej chocbys chciala,jak to okreslilas "polizac przez szybe", to nie
                > bylo co!Jakkolwiek mysle ze fakt chodzenia dzieci na religie,ma malo wsp?
                > ;lnego
                > z zarobkami w Mielcu,czy tez w jakkimkolweik zakatku Polski!Moze przyczyna jest
                >
                > inna...
                Dla Ciebie to nie przymus - a co dla niewierzących ?
                W tamtych czasach zwiedziłam wiecej niz teraz moga to zrobić moje dzieci - a i lodówka mimo pustek w
                sklepach była jakas pełniejsza.

                • Gość: kloss Re: do Lucyna IP: 213.77.32.* 11.08.01, 11:23
                  Po pierwsze do chodzenia na religie nikt nikogo nie zmusza. Nie ma przymusu. A
                  jesli chodzi o zwiedzanie swiata, to jestem dowodem tego, ze posiadając
                  minimalną gotowke mozna zwiedzic bardzo duzy jego kawalek. Wystarczy troche
                  checi i pomyslow. No i odwagi zrezygnowania z wygodnictwa.
                  • Gość: Lucyna Re: do Lucyna IP: 217.96.44.* 11.08.01, 13:36
                    Gość portalu: kloss napisał(a):

                    > Po pierwsze do chodzenia na religie nikt nikogo nie zmusza. Nie ma przymusu. A
                    > jesli chodzi o zwiedzanie swiata, to jestem dowodem tego, ze posiadając
                    > minimalną gotowke mozna zwiedzic bardzo duzy jego kawalek. Wystarczy troche
                    > checi i pomyslow. No i odwagi zrezygnowania z wygodnictwa.

                    Po pierwsze życze abyś spróbował nie posyłać dzieci na religie w szkole postawowej i zobaczył jak sa
                    traktowane przez grono i inne dzieci (bardziej ich rodziców).
                    Po drugie - owszem tez podróżuję za małe pieniadze - ale od pewnego wieku- cieżko to zrobić mając 8
                    czy 10 lat . A w tym wieku spedzałam całe wakacje na obozach.

                    Wracajac do spraw religii - wiesz jak się jest traktowanym jako osoba niewierząca w bardzo katolickich
                    rodzinach współmałżonków - podejrzewam że lepiej byłoby miesz wszystkie zarazy świata.
                • Gość: sesta Re: do Lucyna IP: 62.98.209.* 01.09.01, 01:42
                  Gość portalu: lucyna napisał(a):

                  > Dla Ciebie to nie przymus - a co dla niewierzących ?

                  A co powiesz o tych,ktòrzy w latach rozkwitu komunizmu w Polsce Ludowej, musieli
                  sie ukrywac ze swoimi przekonaniami, i z faktem przynaleznosci do Kosciola
                  Katolickiego(gdyz ten budzil najwiecej zastrzezn!)?!Przynaleznosc do
                  partii,wyzsze stanowisko w spoleczenstwie,wyzszy stopien wosjkowy pociagalo za
                  soba ukrywanie swoich przekonana religijnych!Niektòrzy chcac ochrzcic swoje
                  dzieci jechali na drugi kraniec Polski,by nikt nie doniòsl jakiemus
                  sekretarzowi,itp.? Mysle,ze sam fakt o mozliwosci trenowania i wyjazdòw na obozy
                  nie swiadczy o wspanialosci tego systemu politycznego! A poza tym,mysle ze nie
                  tylko ja,ale wiele Polakòw bedzie pamietac nocne kolejki, niekoniecznie za
                  pralkami,lodòwkami, ale za glupium "zrealizowaniem kartki zywniosciowej"-tj.
                  wedlug mnie ponizajace...Jesli Ci sie to podobalo,...to trudno zyj
                  wspomnieniami!

                  > W tamtych czasach zwiedziłam wiecej niz teraz moga to zrobić moje dzieci - a i
                  > lodówka mimo pustek w
                  > sklepach była jakas pełniejsza.
                  >

    • Gość: Liperus Re: Edward Gierek IP: *.wlfdle1.on.wave.home.com 11.08.01, 13:27
      Mamy oto kolejny konflikt pokolen,pogladow,odczuc i wrazen.Rzecz w tym ze
      oportunisci Lucyny nie wychowuja dzieci,nie dbaja o stan lodowki itd.itd i z
      tej plaszczyzny zycie jest proste,nieskomplikowane i pelne urokow co nie
      zmienia faktu ze tak mlodzi jak i starzy pograzaja sie w chaosie gospodarczej
      niemocy i braku nadziei na jakakolwiek poprawe i nie trzeba byc szkolonym by
      dojsc do podobnych wnioskow w kraju rzadzonym metoda "ojca pijaka".
      • Gość: Lucyna Re: Edward Gierek IP: 217.96.44.* 11.08.01, 13:47
        Może z mojego pisania wynika że jakoś specjalnie pochwalam poprzedni system - może nie jest to
        całkiem tak.
        Jednak czasem robie sobie takie małe zestawienia:
        Moi rodzice całe popołudnia spędzali w domu - ja pracuję 9-20 + każda sobota - wcale lepiej mi sie
        nie powodzi.O mieszkaniu mogę sobie pomarzyć. Patrząc jak dązymy do odpłatnych studiów - tez
        mam wrażenie ze dzieciaki szybko zakończa edukację.
        • Gość: kloss Re: Edward Gierek IP: 213.77.32.* 11.08.01, 17:53
          wydaje mi się, że ostracyzm społeczny jaki spotyka dzieci, które nie
          uczęszczają na lekcje religii nie wynika z samego systemu politycznego a raczej
          z mentalnosci spoleczenstwa. Ja pamietam, ze w czasach kiedy na religie
          chodzilo sie do kosciola to dzieci, ktore nie uczestniczyly w katechizacji
          rowniez byly napietnowane. A to ze teraz wiecej sie pracuje - no coz -
          kapitalizm, tego przeciez chcielismy.
          • Gość: lucyna Re: Edward Gierek IP: *.rzeszow.cvx.ppp.tpnet.pl 11.08.01, 19:37
            Nigdy nie uczestniczyłam w lekcjach religii - nie czulam się wtedy wcale jakos
            specjalnie pietnowana ani ze strony kolegów ani ich rodzin.Teraz natomiast moje
            dzieci na wspolnym placu zabaw usłyszały , że mają mamę która nie przyjmuje
            ksiedza po kolędzie.Nie ważne to jakie mam zalety , jak je wychowuję , a
            jedynie to , że nie chodze na mszę.
            • Gość: kloss Re: Edward Gierek IP: 213.77.32.* 11.08.01, 23:26
              Ale mysle ze taka sytuacja mogla zdarzyc sie bez wzgledu na system - to raczej
              kwestia srodowiska, kultury, wychowania, wyksztalcenia i wielu czynnikow kotre
              z polityką mają bardzo malo wspolnego. Sam wiem dobrze o tym, ze mozna byc
              wartosciowym czlowiekiem nie mając nic wspolnego z kosciolem
              • Gość: darek Re: Edward Gierek IP: 10.128.133.* / *.acn.pl 13.08.01, 21:09
                Widze że głowny watek jakby znikł z pola widzenia. Faktem jest ze w latach tow.
                Gierka Mielec był u szczytu światności no i Stal Mielec też. Ale nie można
                patrzeć tylko przez pryzmatMielca ale szerzej. No i cóż z tym Gierkiem.
                Prosperity była ale za cudze pieniądze. Do dziś spłacamy te gierkowe inwestycje
                chociażby pamiętne traktory Massey Ferguson. To byl szczyt idiotyzmu.
                Importować system calowy (angielski) do Polski gdzie system metryczny. No i te
                fergusony byly poza tym cienkie. Przez jego długi i taką politykę powstała
                Solidarność. No i to byl poczatek konca ery komunizmu. Tak więc tow. Gierek
                akuszerem III RP:))
                • Gość: Liperus Re:Darek IP: *.wlfdle1.on.wave.home.com 13.08.01, 21:32
                  Probujesz podejsc do tematu powaznie a nie mozesz ustrzec sie uogolnien i
                  szczerze mowiac idiotycznych przykladow.Chybione inwestycje byly sa i beda i
                  nie jest to przywilej jest to konsekwencja ryzyka jakie sie podejmuje w
                  przypadku kazdej(sic) inwestycji.Mowisz o dlugach poczynionych przez ekipy
                  Gierka.Kazdy pozycza bo dla wierzyciela to zrodlo dochodu a dla dluznika to
                  szansa na uzyskanie mozliwosci poprawienia swej sytuacji.Nie splacasz dlugow
                  Gierka .Te dlugi zostaly splacone.Od dwudziestu lat Twoj rzad w Twoim imieniu
                  wysprzedaje wszystko co zostalo przez Gierka i Jego poprzednikow wytworzone
                  (scislej przez ludzi zyjacych i pracujacych w tamtych czasach,m.innymi przez
                  Twego ojca).Pieniadze uzyskane ta droga to pieniadze Gierka i ludzi zyjacych w
                  tamtych czasach,z tego prosty wniosek ze skoro zawlaszczyles pieniadze po
                  sprzedazy dobr dluznika to nie mozesz roscic pretensji do kapitalu.Teraz
                  splacacie WASZE dlugi a nie nasze a jest tego sporo,ponad dwa razy wiecej niz w
                  1980 roku.Mowisz o szczycie idotyzmu porownujac system metryczny i calowy(tak
                  naprawde to system ten nazywa sie nieco inaczej a cal nalezy do niego) a
                  przeciez Wasze bozyszcze USA uzywa rownolegle tak metrycznego jak i calowego
                  systemu,czy odwarzysz sie nazwac amerykanow,braci zza wielkiej wody idiotami?
                  Nie sadze.Kupujecie teraz zlomowane urzadzenia dla wojskowosci i tez budowane
                  tutaj w Ameryce ,czy to tez idiotyzm?.Co do Solidarnosci to nie badz taki pewny
                  ze powstala z powodow o ktorych piszesz.
                  • Gość: kloss Re:do Liperusa IP: 213.77.32.* 13.08.01, 23:37
                    1. Co to za podział na nasze i wasze? Skretyniałeś do reszty?
                    2. Ja nie boję się nazywać amerykanów idiotami. Przeciętny amerykanin wie o
                    świecie nie wiele więcej niż przeciętny polski idiota. Akurat mam okazję co
                    jakiś czas obcować a amerykańską młodzieżą przyjeżdżającą do Polski i trudno
                    doprawdy o inne wnioski. A więc mówię: znaczna część młodych amerykanów to
                    idioci. Przypuszczam, że w Kanadzie nie jest lepiej.
                    • Gość: Liperus Re:do Kloss IP: *.wlfdle1.on.wave.home.com 14.08.01, 03:39
                      Ty nalezysz do wy i to co z toba zwiazane to wasze ale takiego podzialu juz nie
                      ogarnia twoj gleboko nietolerancyjny mozg.Obawiam sie ze jestes w ostatnim
                      stadium zakompleksienia a jednoczesni tragicznie zabawny w tym powaznym
                      wyrazaniem opini o podlozu rasistowskim.Tak wiec prowokujac watek o zydach
                      zaliczyles sie do antysemitow,teraz wyrazajac sie bardzo niepochlebnie o innym
                      narodzie stajesz sie rasista.Jestes przesycony nienawiscia do "komuny".Tak wiec
                      mozna Ci na tym etapie powiedziec..get lost You fucken polish speaking
                      jerk....Te slowa przesylam ci od siedzacego kolo mnie Amerykanina imieniem
                      Sunil.Chcesz mu cos odpowiedziec w jego jezyku?
                      • Gość: kloss Re:do Liperusa IP: 213.77.32.* 14.08.01, 09:00
                        Już ci raz napisałem na jakim poziomie nie dyskutuję.
                  • Gość: Dx1 Re:Liperus IP: 195.117.143.* 14.08.01, 09:18
                    Gość portalu: Liperus napisał(a):

                    > Probujesz podejsc do tematu powaznie a nie mozesz ustrzec sie uogolnien i
                    > szczerze mowiac idiotycznych przykladow.Chybione inwestycje byly sa i beda i
                    > nie jest to przywilej jest to konsekwencja ryzyka jakie sie podejmuje w
                    > przypadku kazdej(sic) inwestycji.Mowisz o dlugach poczynionych przez ekipy
                    > Gierka.Kazdy pozycza bo dla wierzyciela to zrodlo dochodu a dla dluznika to
                    > szansa na uzyskanie mozliwosci poprawienia swej sytuacji.Nie splacasz dlugow
                    > Gierka .Te dlugi zostaly splacone.Od dwudziestu lat Twoj rzad w Twoim imieniu
                    > wysprzedaje wszystko co zostalo przez Gierka i Jego poprzednikow wytworzone
                    > (scislej przez ludzi zyjacych i pracujacych w tamtych czasach,m.innymi przez
                    > Twego ojca).Pieniadze uzyskane ta droga to pieniadze Gierka i ludzi zyjacych w
                    > tamtych czasach,z tego prosty wniosek ze skoro zawlaszczyles pieniadze po
                    > sprzedazy dobr dluznika to nie mozesz roscic pretensji do kapitalu.Teraz
                    > splacacie WASZE dlugi a nie nasze a jest tego sporo,ponad dwa razy wiecej niz w
                    >
                    > 1980 roku.Mowisz o szczycie idotyzmu porownujac system metryczny i calowy(tak
                    > naprawde to system ten nazywa sie nieco inaczej a cal nalezy do niego) a
                    > przeciez Wasze bozyszcze USA uzywa rownolegle tak metrycznego jak i calowego
                    > systemu,czy odwarzysz sie nazwac amerykanow,braci zza wielkiej wody idiotami?
                    > Nie sadze.Kupujecie teraz zlomowane urzadzenia dla wojskowosci i tez budowane
                    > tutaj w Ameryce ,czy to tez idiotyzm?.Co do Solidarnosci to nie badz taki pewny
                    >
                    > ze powstala z powodow o ktorych piszesz.


                    Jak widzę retoryka SLD trafia na podatny grunt. Szczególnie jak się siedzi w
                    kraju, gdzie nikt nie patrzy na to skąd pochodzi kapitał, a płaci się w
                    większości za pracę wg jej wartości a nie ideologii.

                    Spłacamy długi zaciągnięte przez Gierka. I co do tego nie ma wątpliwości. Nawet
                    po umorzeniu znacznej części dalej jest to olbrzymia kwota /licząc z odsetkami/.
                    Od 90-tego roku zadłużenie zagraniczne państwa wzrosło o 3 mld dolarów, co
                    stanowi około 5% aktualnego zadłużenia. Więc te wszyskie gatki o kapitałach i
                    dobrach możesz sobie darować. Twoje rozumowanie mogłoby być po części prawdziwe,
                    gdyby wykorzystanie tych środków było rozsądne /wtedy kapitał czyli gotówka
                    zamienia się w inwestycję wycenianą przez Rynek na kwotę podobną i wyższą niż
                    zainwestowane środki/. Ale inwestycje robione za te pieniądze, poza tym że
                    pozwalały robić propagandę i stanowiły w znacznej części ukryty zasiłek dla
                    bezrobotnych /zatrudniano 2-3 razy tyle pracowników niż było potrzeba, dawano im
                    wysokie pensje, świadczenia socjalne, mieszkania itd/, nigdy nie były dochodowe i
                    zawsze trzeba było do nich dopłacać. A jak ktoś ma dużo nieruchomości i
                    zobowiązań z nich wynikających, a nie ma środków, to część musi sprzedawać po to
                    by znaleźć potrzebne środki /a kupującego nie interesuje ideologia, koszt
                    zbudowania i inne takie tylko realna wartość, czyli zdolność do przynoszenia
                    zysków/ - na to idą środki pozyskane z prywatyzacji. To tyle jeśli chodzi o długi
                    Gierka i sprzedaż zakładów pracy /fajna nazwa, co? - nie firma, nie
                    przedsiębiorstwo, bo one są nastawione na zysk - tylko miejsce w
                    którym "dostaniesz" pracę/.

                    A tak przy okazji, śledzę rozmowy na tym forum od niedawna, ale systematycznie.
                    Wypowiadasz się we wszystkich tematach - szczególnie ekonomicznych. Mam pytanie,
                    ile firm w życiu założyłeś, ilu ludziom dałeś pracę i ile Z tych firm dalej
                    istnieje. Czy ekonomię znasz tylko z retoryki polityków i podręczników ekonomii?

                    Pozdrawiam
                    Dx1 /na imię mam Darek - ale już zajete/

                    • Gość: Liperus Re:do DX1 IP: *.wlfdle1.on.wave.home.com 14.08.01, 13:38
                      Moja firme zalozylem w 1977 roku w Mielcu i ta firma istnieje do dzis.Po
                      wyjezdzie do USa zalozylem firme o takim samym profilu ktora nigdy nie
                      upadla.Po osiedleniu sie w Kanadzie prowadze ta sama dzialalnosc.Firma
                      zatrudnia stalych 9 pracownikow i ma sie dobrze.
                      Moja odpowiedz dotyczaca tzw.dlugow Gierka jest rownie dobra jak i Twoje
                      wyjasnienia,faktem jednak jest ze w tempie ktorego Wam pozazdroscic
                      doprowadziliscie gospodarke do totalnej ruiny a o tym mozesz poczytac we
                      wszystkich polskich gazetach.Moje twierdzenie popiera stan budzetu,nedzny i
                      pogarszajacy sie dochod narodowy i alarm ze nadciaga recesja,bo nadciaga.
                      Ty tez nie mozesz ustrzec sie porownan z SLD.To jakas choroba!SLD ze swoim
                      poparciem dowodzi ze zna sie na polityce ,wygrywa wiec w czym problem.Jestes
                      jak sadze po przeciwnej stronie i juz pokazales co potrafisz a co zostalo
                      docenione przez oglupiale ze szczescia i dobrobytu spoleczenstwo pozwol wiec
                      innym myslec i dzialac tak jak oni chca.To sie nazywa demokracja.Pozwol i mnie
                      myslec,mowic i dzialac jak chce a to ma nieco inna nazwe obca rasowemu polakowi
                      to jest tolerancja.
                      • Gość: DX1 Re:do Liperus IP: *.sawan.com.pl 14.08.01, 14:29
                        Gość portalu: Liperus napisał(a):

                        > Moja firme zalozylem w 1977 roku w Mielcu i ta firma istnieje do dzis.Po
                        > wyjezdzie do USa zalozylem firme o takim samym profilu ktora nigdy nie
                        > upadla.Po osiedleniu sie w Kanadzie prowadze ta sama dzialalnosc.Firma
                        > zatrudnia stalych 9 pracownikow i ma sie dobrze.
                        > Moja odpowiedz dotyczaca tzw.dlugow Gierka jest rownie dobra jak i Twoje
                        > wyjasnienia,faktem jednak jest ze w tempie ktorego Wam pozazdroscic
                        > doprowadziliscie gospodarke do totalnej ruiny a o tym mozesz poczytac we
                        > wszystkich polskich gazetach.Moje twierdzenie popiera stan budzetu,nedzny i
                        > pogarszajacy sie dochod narodowy i alarm ze nadciaga recesja,bo nadciaga.
                        > Ty tez nie mozesz ustrzec sie porownan z SLD.To jakas choroba!SLD ze swoim
                        > poparciem dowodzi ze zna sie na polityce ,wygrywa wiec w czym problem.Jestes
                        > jak sadze po przeciwnej stronie i juz pokazales co potrafisz a co zostalo
                        > docenione przez oglupiale ze szczescia i dobrobytu spoleczenstwo pozwol wiec
                        > innym myslec i dzialac tak jak oni chca.To sie nazywa demokracja.Pozwol i mnie
                        > myslec,mowic i dzialac jak chce a to ma nieco inna nazwe obca rasowemu polakowi
                        >
                        > to jest tolerancja.

                        Szanowny Panie
                        muszę się zgodzić z innymi rozmówcami, że nie potrafi się Pan porozumiewać bez
                        osobistych wycieczek - trudno.
                        A co do reszty - ja mieszkam i żyję w tym kraju, w ciągu 10 lat startując od
                        niczego i bez niczyjej pomocy zbudowałem firmę zatrudniającą na stałę prawie 150
                        osób, konkuruję z sukcesem na rynku polskim z największymi firmami ze świata - i
                        nie tylko konkuruję ale również współpracuję. I to jest ta wartość która powstała
                        w ostatnich 10 latach - to że mogę to robić, bez układów, łapówek i innych
                        podobnych zagrań.
                        A co do tego co piszą gazety - w USA biją murzynów a w Kanadzie prześladują
                        Indian. I co - czy to znaczy że wszyscy to robią i że jest to norma? Sądzę że
                        nie. Czytać też trzeba umieć. A że SLD. No cóż tak się składa że poglądy Pana i
                        tej formacji są zbieżne. Co nie znaczy że ich mieć nie można. Poglądy każdego z
                        nas to nasza prywatna sprawa, chyba że nie tolerujemy innych i zamiast dyskusji
                        używamy przymiotników uważanych za obraźliwe.
                        A że wielu Pana atakuje - no cóż nie żyje Pan tu, zna Pan ten kraj z gazet i
                        wspomnień. A wspomnienia, szczególnie z młodości (gdy byliśmy piękni i młodzi)
                        mają to do siebie, że nawet 3 godziny w kolejce za masłem wydają się wspaniałym
                        przeżyciem. Trudno się będzie porozumieć - zbyt duża odległość i rózne
                        doświadczenia.
                        A co do czasów Gierka - znam wielu ludzi którzy prowadzili rzetelne studia nad
                        tamtymi czasami i trochę wiem jak wydawano te pieniądze i jak budowano
                        statystyki. Prawda jest taka, że wtedy też byliśmy bankrutem jako Państwo, tylko
                        byli jeszcze tacy w interesie których było dać nam sznur na którym się
                        powiesimy. I nie mam o to do nich żadnych!!! pretensji - wojna, nawet zimna
                        rządzi się swymi prawami.
                        I to by było na tyle - wyjeżdżam na zagraniczny /nie wczasy FWP bynajmniej/urlop
                        za swoje ciężko zarobione pieniądze i będę tu dopiero we wrześniu.

                        • Gość: darek Re:do Liperus IP: 10.128.133.* / *.acn.pl 14.08.01, 17:45
                          Pisałem tylko ze jest bez sensu sprowadzać technologie calową do kraju gdzie
                          wszystko jest oparte na systemie metrycznym. A tak na marginesie (to podała
                          chyba wczorajsza Rzeczpospolita) dlugi zaciagniete przez Gierka zaczniemy
                          splacac dopiero w 2002 roku. Na początku to bedzie około 300 zl na
                          statystycznego polaka, a potem 800 zlotych Więc nie ma powodów zeby Gierka tak
                          wychwalac. A poza tym mój imiennik wskazał ci tyle argumentów wskazujących jak
                          działała gospodarka w tamtych latach (od siebie dodam jeszcze utrzymywanie
                          kilkuset tysięcy czlonków aparatu pzpr, do tego iles tam tysięcy milicjantów,
                          sbeków i oficerów wojska, że nie ma sensu przytaczać dalej. I w końcu to
                          musialo upaść no i upadło.
                          • Gość: Liperus Re:do Darek IP: *.wlfdle1.on.wave.home.com 14.08.01, 21:43
                            Ja mysle ze darujemy sobie dalsze rozwazania nad wyzszoscia jednego okresu nad
                            drugim.Jak podaje dzisiejsza GW wasz budzet jest krotki o ponad 88 miliardow zl
                            i to jest wykladnia prawidlowosci waszej gospodarki.Teraz przyjdzie Wam jedynie
                            czekac na totalne zalamanie sie wszystkich sektorow zycia publicznego.Nie
                            probuj mi wiec tlumaczyc ze jest tak dobrze.Mysle ze stac cie na obiektywna i
                            trzezwa ocene faktow bez uprzedzen i podniecania sie kiedy mowa o
                            przeszlosci .Przemawia przez Was duma rasowego Polaka a to nie jest dobry
                            doradca.
                            • Gość: darek Re:do Liperusa IP: 10.128.133.* / *.acn.pl 14.08.01, 21:51
                              Fakt dlug jest, ale nie 88 mld. W założeniach bedzie 30-35 mld. Trudno, ale
                              jest to poniekąd wina ustawodawcy czyli sejmu za zbyt szczodre uchwalanie
                              ustaw, które nakladaly na budzet zbyt duże zobowiązania. O rany nie jest
                              jeszcze tak źle, bo obligacje które wypuści rząd bedą nieźle oprocentowane
                              (ktos to musi kupić więc i cena winna byc atrakcyjna). Ja potraktuje to jako
                              dywersyfikacje moich środków finansowych o ile gielda nie ruszy do góry. A
                              myśle po 1,5 rocznym okresie bessy jeszcze miesiąc moze dwa, i będzie odbicie
                              na giełdzie. Nie ma nic bardziej odjazowego niz gra na giełdzie. Tylko nie
                              rozumiem końcowki, co z tym wspólnego ma duma rasowego polaka?:))) A propos
                              pogrywasz cos na gieldzie w Kanadzie?:))))
                        • Gość: Liperus Re:do DX1 IP: *.wlfdle1.on.wave.home.com 14.08.01, 21:52
                          Milo mi slyszec ze radzisz sobie swietnie ale badz ostrozny bo w warunkach w
                          jakich prowadzisz swoje przediebiorstwo o krach nietrudno.Pozatym jesli jest
                          tak jak mowisz to sam nie wierzysz w ta preznosc polskiej gospodarki jako
                          calosci bo tam gdzie maleje dochod narodowy,rosnie bezrobocie a budzet ma tak
                          ogromna dziure i gdzie wyprzedaz majatku to glowne zrodlo dochodow skarbu
                          panstwa nie moze byc mowy o zdrowej gospodarce a przyszlosc nie rysuje sie tak
                          rozowo jak to przedstawiasz.Mimo wszystko zycze Ci sukcesow i przetrwania w
                          okresie nadciagajacej recesji.
    • Gość: Coyuaga Re: Edward Gierek IP: *.wlfdle1.on.wave.home.com 11.09.01, 02:56
      Bohater naszych czasow.
Pełna wersja