Do Abcia i pozostałych

IP: 212.244.182.* 30.08.02, 11:34
Rozszerzam Twoje pytania zadane w wątku "Fontanna" (na górę wątku, na
górę!!!):

1. Jaki jest sens lokalizacji stacji Aral, dla której robi się specjalne
dojazdy i zamyka jeden pas ruchu na przelotowej drodze Tarnobrzeg-Dębica? Co
z
ochroną konserwatorską obszaru wokół zabytkowego cmentarza?

2. Ile kosztowało zrobienie idiotycznego ronda na Smoczce, na którym nie
mieszczą się ciężarówki. Kiedy dojdzie tam do takiego wypadku jak na
Węgrzech?
Dla przypomnienia - autobus wjechał na tego typu rondo, przewrócił się, a
kilkanaście osób przypłaciło to życiem.

3. Jaki był sens inwestycji "drogi do nikąd" zakończonej rondem na
Kościuszki.
Dlaczego wycieto część parku za dawnym "domem PZPR", a starę drogą
pozostawiono
martwą. Czy beton i asfalt są ładniejsze od zieleni?

4. Dlaczego śmiecie z Mielca, a zwłaszcza z ogródków działkowych prz Wisłoce
i
przy WSK wywożone są nad Wisłokę i do lasu na Dziubkowie. Dlaczego władze
miasta nie dopilnują , żeby na ogródkach działkowych stały kontenery na
śmieci,
a działkowicze byli obciążani kosztami wywózki śmieci?

5. Jak długo będzie postępowała dewastacja Puszczy Sandomierskiej -
polecam "miły" spacer obrzeżami lasu koło WSK, tylko uważajcie na padlinę,
szkło, plastiki, gruz, puszki, chemikalia, etc. Czy miasto nie może zapewnić
etatów dla strażników miejskich którzy dbaliby o porządek na tych terenach.
20%
od każdego nałożonego, wyegzekwowanego mandatu dla strażnika oraz usuniecie
zanieczyszczeń na koszt wyrzucającego i Mielec zacznie iść w kierunku miast
np.
Austrii (przecież chlubimy się współną tradycją Franciszka Józefa!!!) a nie
krajów 3-go świata.

6. Wydanie 800 tys. zł na głupawą i surrelistyczną fontannę to przykład
małomiasteczkowej głupoty - może taniej zamiast budować kolejną betonową
pustynię, byłoby tam zasadzić drzewka, wytyczyć alejki i zrobić sadzawkę za
20
tys. zł. W zieleni na pewno siedziałoby się przyjemniej niż na rozgrzanym i
śliskim kamieniu.

7. Wygląd mieleckich szkół podstawowych jest opłakany - szkoła nr. 8 na
Borku -
wulgarne graffiti, resztki farby na ościeżnicach okien, wybite szyby - wina
młodzieży, dyrektora szkoły czy władz miasta?

Mielczanie - zacznijcie patrzeć na ręce swoim wybrańcom. Za to wszystko Wy
płacicie - podatkami, pogarszającym się standardem życia, spadkiem cen
nieruchomości (no bo kto chce mieszkać w zaśmieconej, zapyziałej i
skorumpowanej pipidówie?) Tym, jak może wyglądać małe miasto z dobrymi
gospodarzami polecam wycieczkę do Starego Sącza, albo np. do któregoś z
miasteczek Opolszczyzny.

Pozdrawiam

Zorro :))
Pełna wersja