To juz jest koniec. Możecie iść, jesteście wolni..................

IP: 10.128.133.* / *.acn.pl 26.09.01, 17:14
To do sympatyków Unii Wolności. Mam nadzieję że już nie wrócą na scenę
polityczna. A Geremek będzie memlał ale w domu starców.
    • Gość: Wacław Re: To juz jest koniec. Możecie iść, jesteście wolni.................. IP: *.chello.pl 26.09.01, 17:25
      Gość portalu: darek napisał(a):

      > To do sympatyków Unii Wolności. Mam nadzieję że już nie wrócą na scenę
      > polityczna. A Geremek będzie memlał ale w domu starców.

      Brawo Dareczku !
      Tak trzymać ! Alleluja i do przodu ! Tak trzeba z komuchami ! UW = sowietyzacja !
      PRECZ Z KOMUNOM !!!!!!!!!!

    • Gość: kloss Re: To juz jest koniec. Możecie iść, jesteście wolni.................. IP: 192.168.10.* / *.bratniak.krakow.pl 26.09.01, 21:27
      Hmm... ja szczerze mówiąc głosowałem na UW i nie uważam, aby to był głos
      stracony. Mam nadzieję, że wrócą. Czy Myślisz darek, że zamiana Mazowieckiego,
      Geremka na Leppera czy Wrzodaka jest szczęśliwa? Wątpię....
      • Gość: darek Re: To juz jest koniec. Możecie iść, jesteście wolni.................. IP: 10.128.133.* / *.acn.pl 27.09.01, 09:21
        No tuś mnie zaskoczyl.Miałem juz dosyc tego ich wywyższania sie nad innymi.
        Uważanie, że kto nie jest z Unia Wolności z tym nie warto nawet rozmawiać bo
        jest głupcem. Te czasen skrywane, czasem nie ciagoty do LSD. No i ta cholerna
        czerwona kreska.
        • Gość: Henryk Re: To juz jest koniec. Możecie iść, jesteście wolni.................. IP: *.dialup.medianet.pl 27.09.01, 10:26
          Brawo dareczku !
          Jesteś bardzo mądrym prawicowo nakierowanym chlopcem !
          PRECZ Z KOMUNOM !!!
        • Gość: kloss Możecie iść, jesteście wolni - do Darka IP: 192.168.10.* / *.bratniak.krakow.pl 27.09.01, 10:32
          Gość portalu: darek napisał(a):

          > No tuś mnie zaskoczyl.Miałem juz dosyc tego ich wywyższania sie nad innymi.
          > Uważanie, że kto nie jest z Unia Wolności z tym nie warto nawet rozmawiać bo
          > jest głupcem. Te czasen skrywane, czasem nie ciagoty do LSD. No i ta cholerna
          > czerwona kreska.

          Wywyższania raczej nie zuważyłem, bardziej skłonny jestem sądzić, że to partia
          nastawiona na dialog. Ciągoty do SLD? Przecież taki jest charakter partii
          centrowych - raz im bliżej na lewo, raz na prawo - zależnie od sprawy. A UW i tak
          zawsze była partią centro-prawicową. Kreska - nie czerwona tylko gruba. To był
          pomysł Mazowieckiego. Z punktu widzenia Polaków to był błąd. Ale z punktu
          stadartów polityki europejskiej, etyki chrześcijańskiej to był gest, który
          postawił Mazowieckiego w krótkim szeregu polskich mężów stanu.
          • Gość: darek Re: Możecie iść, jesteście wolni - do Darka IP: 10.128.133.* / *.acn.pl 27.09.01, 18:40
            Unia Wolności, mam nadzieje odeszła na wieczny odpoczynek. Jak bedę miał dobry
            humor to może i w kościele swieczke zapale w tej intencji a może i mszę
            zamówię:))))Ale ad vocem. Ciągoty były czas czas w ciągu jej niedługiego
            zywoat. To mruganie okiem. Nic dziwnego przeciez wielu prominentnych działaczy
            św. nieboszczki UW bylo czlonkami PZPR. Dość wspomniec o Balcerku i Geremku.
            Moim zdaniem czerwona gruba krecha niem nic wspolnego z standardami polityki
            europejskiej oraz etyki chrześcijańskiej. Przecież de facto to było puszczenie
            w niepamięć zbrodni komunistów. A od rozliczenia tych zbrodni jest moim zdaniem
            niezawisły Sąd mający do dyspozycji kodeks karny i orzekający na jego
            podstawie, a nie gest Mazowieckiego. TO samo na gruncie etyki chrzesijanskiej.
            Owszem można ich rozgrzeszyc, ale musi być z ich strony żal za grzechy
            (szczery). A jak wiesz na to raczej nie ma co liczyć.
            Tak więc przynajmniej jeśli pójdę na browka w weekendzie to bedę widział jakie
            toasty będę wznosił za zdrowie śp. Unii Wolności, coby jej a ziemia lekka byłą.
            • Gość: Wacław Re: Możecie iść, jesteście wolni - do Darka IP: *.chello.pl 27.09.01, 19:03
              Gość portalu: darek napisał(a):

              > Unia Wolności, mam nadzieje odeszła na wieczny odpoczynek. Jak bedę miał dobry
              > humor to może i w kościele swieczke zapale w tej intencji a może i mszę
              > zamówię:))))Ale ad vocem. Ciągoty były czas czas w ciągu jej niedługiego
              > zywoat. To mruganie okiem. Nic dziwnego przeciez wielu prominentnych działaczy
              > św. nieboszczki UW bylo czlonkami PZPR. Dość wspomniec o Balcerku i Geremku.
              > Moim zdaniem czerwona gruba krecha niem nic wspolnego z standardami polityki
              > europejskiej oraz etyki chrześcijańskiej. Przecież de facto to było puszczenie
              > w niepamięć zbrodni komunistów. A od rozliczenia tych zbrodni jest moim zdaniem
              >
              > niezawisły Sąd mający do dyspozycji kodeks karny i orzekający na jego
              > podstawie, a nie gest Mazowieckiego. TO samo na gruncie etyki chrzesijanskiej.
              > Owszem można ich rozgrzeszyc, ale musi być z ich strony żal za grzechy
              > (szczery). A jak wiesz na to raczej nie ma co liczyć.
              > Tak więc przynajmniej jeśli pójdę na browka w weekendzie to bedę widział jakie
              > toasty będę wznosił za zdrowie śp. Unii Wolności, coby jej a ziemia lekka byłą.

              Brawo Dareczku , brawo !
              Masz absolutną rację mój Ty kochany prawicowy i bezkompromisowy chłopczyku !
              PRECZ Z KOMUNOM !
              Pozdrawiam Cię serdecznie ,Twój przyjaciel Wacław.
              PS
              Toją wiadomość odebrałem na komórce, ale nie moglem od razu oddzwonić bo bylem
              zajęty wypisywanie haseł antykomunistycznych w publiczej toalecie. Przeżyłem
              chwilę grozy bo przyłapała mnie babcia klozetowa (napewno była w NKWD) i chciał
              namówić mnie na bójkę solo. Ponieważ byłem sam - to rzuciłem się do ucieczki i
              udało mi się umkąć tej komunistycznej zbrodniarce !

            • Gość: Dx2 Re: Możecie iść, jesteście wolni - do Darka IP: *.sawan.com.pl 28.09.01, 09:56
              Drogi imienniku,
              twa prawicowość jest godna naśladowania, choć dla mnie jest ona za bardzo na
              prawo od .... prawa.
              Powołujesz się na pewien slogan - grubą kreskę. Mam prośbę podaj mi jeden
              konkretny przykład, że w oparciu o to zostało wstrzymane jakieś postępowanie
              prawne (podkreślam prawne a nie lincze itp. To hasło nigdy, podkreślam nigdy
              nie zostało zamienione w jakiekolowiek prawo zwalniające (znienawidzonych
              przeze mnie ) od odpowiedzialności KOMUNISTÓW.
              I jeszcze jedno - przypomnij sobie /bo ja dobrze to pamiętam/ kiedy i w jakiej
              sytuacji zostało użyte. Mieliśmy wtedy sejm kontraktowy, w którym komuniści
              mogli zablokować wszystkie działania, więc to hasło miało całkiem inny wydźwięk:
              "wszyscy którzy mogą coś zrobić dla naszej RP niech się włączą w ten proces,
              bez względu na swą przeszłość, bo od osądzania są sądy a nie sejm"

              A co do tego czy ktoś był w PZPR czy nie - to oceniać to mogą Ci co wtedy żyli
              i próbowali coś zdziałać. Czy to, że w młodości upiłeś się raz czy dwa na
              jakiejś imprezie oznacza, że nawet jak teraz jesteś abstynentem, to no i tak
              pozostajesz alkocholikiem i pijaczyną na całe życie. Jeżeli tak, to mamy naród
              w 90% składającyc się z alkocholików , bo niewielu jest takich którym się nie
              zdarzyło. Znam wielu ludzi, dzisiaj już w podeszłym wieku, którzy w PZPR nie
              byli ale byli i są komuchami pierwszej próby. Nie wszyscy ORMO-wcy byli w PZPR,
              a nawet większość nie była, podobnie z UB, co nie przeszkadzało im pałować
              studentów.

              Możesz mi zarzucić, że jestem legalistą - bo tak jest, ale uważam że o to
              walczyliśmy z Komuną, aby prawo było niezależne od opcji politycznych.

              Pozdrawiam,
              i życzę sukcesów w tropieniu i walką z komuchami /a teraz będzie co robić/

              Twój Imiennik Dx2
              • Gość: Wacław Re: Możecie iść, jesteście wolni - do Darka IP: *.dialup.medianet.pl 28.09.01, 12:45
                Gość portalu: Dx2 napisał(a):

                > Drogi imienniku,
                > twa prawicowość jest godna naśladowania, choć dla mnie jest ona za bardzo na
                > prawo od .... prawa.
                > Powołujesz się na pewien slogan - grubą kreskę. Mam prośbę podaj mi jeden
                > konkretny przykład, że w oparciu o to zostało wstrzymane jakieś postępowanie
                > prawne (podkreślam prawne a nie lincze itp. To hasło nigdy, podkreślam nigdy
                > nie zostało zamienione w jakiekolowiek prawo zwalniające (znienawidzonych
                > przeze mnie ) od odpowiedzialności KOMUNISTÓW.
                > I jeszcze jedno - przypomnij sobie /bo ja dobrze to pamiętam/ kiedy i w jakiej
                > sytuacji zostało użyte. Mieliśmy wtedy sejm kontraktowy, w którym komuniści
                > mogli zablokować wszystkie działania, więc to hasło miało całkiem inny wydźwięk
                > :
                > "wszyscy którzy mogą coś zrobić dla naszej RP niech się włączą w ten proces,
                > bez względu na swą przeszłość, bo od osądzania są sądy a nie sejm"
                >
                > A co do tego czy ktoś był w PZPR czy nie - to oceniać to mogą Ci co wtedy żyli
                > i próbowali coś zdziałać. Czy to, że w młodości upiłeś się raz czy dwa na
                > jakiejś imprezie oznacza, że nawet jak teraz jesteś abstynentem, to no i tak
                > pozostajesz alkocholikiem i pijaczyną na całe życie. Jeżeli tak, to mamy naród
                > w 90% składającyc się z alkocholików , bo niewielu jest takich którym się nie
                > zdarzyło. Znam wielu ludzi, dzisiaj już w podeszłym wieku, którzy w PZPR nie
                > byli ale byli i są komuchami pierwszej próby. Nie wszyscy ORMO-wcy byli w PZPR,
                >
                > a nawet większość nie była, podobnie z UB, co nie przeszkadzało im pałować
                > studentów.
                >
                > Możesz mi zarzucić, że jestem legalistą - bo tak jest, ale uważam że o to
                > walczyliśmy z Komuną, aby prawo było niezależne od opcji politycznych.
                >
                > Pozdrawiam,
                > i życzę sukcesów w tropieniu i walką z komuchami /a teraz będzie co robić/
                >
                > Twój Imiennik Dx2

                Coś ty mi za bardzo różowy się wydajesz ! Dx2 - a może ty jakiś pierdolony mason
                jesteś, albo jaki innyż żydokomunista ?!!! Takie różowe hieny jak ty powinno się
                stawiać pod ścianą !
                PRECZ Z KOMUNOM !!!!!!!!!!
                • Gość: gość Re: Możecie iść, jesteście wolni - do Wacłąwa IP: *.sawan.com.pl 28.09.01, 13:05
                  Gość portalu: Wacław napisał(a):

                  > Gość portalu: Dx2 napisał(a):
                  >
                  > > Drogi imienniku,
                  > > twa prawicowość jest godna naśladowania, choć dla mnie jest ona za bardzo
                  > na
                  > > prawo od .... prawa.
                  > > Powołujesz się na pewien slogan - grubą kreskę. Mam prośbę podaj mi jeden
                  > > konkretny przykład, że w oparciu o to zostało wstrzymane jakieś postępowan
                  > ie
                  > > prawne (podkreślam prawne a nie lincze itp. To hasło nigdy, podkreślam nig
                  > dy
                  > > nie zostało zamienione w jakiekolowiek prawo zwalniające (znienawidzonych
                  > > przeze mnie ) od odpowiedzialności KOMUNISTÓW.
                  > > I jeszcze jedno - przypomnij sobie /bo ja dobrze to pamiętam/ kiedy i w ja
                  > kiej
                  > > sytuacji zostało użyte. Mieliśmy wtedy sejm kontraktowy, w którym komuniśc
                  > i
                  > > mogli zablokować wszystkie działania, więc to hasło miało całkiem inny wyd
                  > źwięk
                  > > :
                  > > "wszyscy którzy mogą coś zrobić dla naszej RP niech się włączą w ten proce
                  > s,
                  > > bez względu na swą przeszłość, bo od osądzania są sądy a nie sejm"
                  > >
                  > > A co do tego czy ktoś był w PZPR czy nie - to oceniać to mogą Ci co wtedy
                  > żyli
                  > > i próbowali coś zdziałać. Czy to, że w młodości upiłeś się raz czy dwa na
                  > > jakiejś imprezie oznacza, że nawet jak teraz jesteś abstynentem, to no i t
                  > ak
                  > > pozostajesz alkocholikiem i pijaczyną na całe życie. Jeżeli tak, to mamy n
                  > aród
                  > > w 90% składającyc się z alkocholików , bo niewielu jest takich którym się
                  > nie
                  > > zdarzyło. Znam wielu ludzi, dzisiaj już w podeszłym wieku, którzy w PZPR n
                  > ie
                  > > byli ale byli i są komuchami pierwszej próby. Nie wszyscy ORMO-wcy byli w
                  > PZPR,
                  > >
                  > > a nawet większość nie była, podobnie z UB, co nie przeszkadzało im pałować
                  >
                  > > studentów.
                  > >
                  > > Możesz mi zarzucić, że jestem legalistą - bo tak jest, ale uważam że o to
                  > > walczyliśmy z Komuną, aby prawo było niezależne od opcji politycznych.
                  > >
                  > > Pozdrawiam,
                  > > i życzę sukcesów w tropieniu i walką z komuchami /a teraz będzie co robić/
                  > >
                  > > Twój Imiennik Dx2
                  >
                  > Coś ty mi za bardzo różowy się wydajesz ! Dx2 - a może ty jakiś pierdolony maso
                  > n
                  > jesteś, albo jaki innyż żydokomunista ?!!! Takie różowe hieny jak ty powinno si
                  > ę
                  > stawiać pod ścianą !
                  > PRECZ Z KOMUNOM !!!!!!!!!!

                  To się nazywa dyskusja merytoryczna - a tak dobrze się zapowiadało.
                  A tak a pro po:
                  Widać hieny nie widziałeś /jest raczej szara/. Kolor skóry rasy białej jest
                  określany jako różowy, a podobno polacy są rasy białej ;)
                  Czyszbyś miał inny kolor ;)

                  • Gość: Wacław Re: Możecie iść, jesteście wolni - do Wacłąwa IP: *.dialup.medianet.pl 28.09.01, 14:08
                    Gość - Polacy pisze się z dużej litery ! Głąbie !
                    PRECZ Z KOMUNOM !!!
                    • Gość: Gość Re: Możecie iść, jesteście wolni - do Wacława IP: *.sawan.com.pl 28.09.01, 14:15
                      Pod warunkiem że są różowi (czytaj rasy białej)
                      ;)))))))
                      • Gość: kloss do dx2 i gościa IP: 192.168.10.* / *.bratniak.krakow.pl 28.09.01, 14:45
                        Przed rozpoczynaniem jakichkolwiek polemik proponuję zapoznać się z
                        wątkiem "APEL do ludzi". POzdrawiam.
                        • Gość: Gość Re: do dx2 i gościa IP: *.sawan.com.pl 28.09.01, 16:03
                          Gość portalu: kloss napisał(a):

                          > Przed rozpoczynaniem jakichkolwiek polemik proponuję zapoznać się z
                          > wątkiem "APEL do ludzi". POzdrawiam.

                          Przeczytałem i popieram w całej rozciągłości. Mam nadzieję że wszyscy się do tego
                          dostosują /i nie będzie kogo ignorować/


                          • Gość: kloss Re: do dx2 i gościa IP: 192.168.10.* / *.bratniak.krakow.pl 28.09.01, 18:13
                            No właśnie - i o to chodzi.
                            • Gość: darek Re: do dx2 IP: 10.128.133.* / *.acn.pl 28.09.01, 18:37
                              Witam dx2!
                              A więc kolejno ustosukuje sie do twoich mysli (zarzutów?)
                              Faktycznie sejm z 1989 roku był tak jak go nazwałeś sejmem kontraktowym (co
                              oddaje troche sens umowom zawartym w Magdalence), ale sytuacja polityczna juz
                              na początku 90 roku stała się calkowicie inna -słynna jesień ludów. Cóż
                              przeszkadzało wtedy w roku 90 przeprowadzić nowe w 100% wolne i demokratyczne
                              wybory? Ja nie wiem, może ty wiesz. Nie bylo czegoś takiego w formie aktu
                              prawnego jak zwolnienie komunistów z odpowiedzialności za zbrodnie przez nich
                              popełnione (abolicja, amnestia itp.). Ale też nie przeszła propozycja
                              dekomunizacji taka jak miała miejsce na Czechach, a myślę to byłaby niezła
                              rzecz. No bo jeśli oni pozbawili demokracji i wolności obywateli na 50 lat,
                              więc chociaz 10 lat czegoś podobnego nie byloby dla nich surową karą. Ale cóż
                              tego wątku nie mz co dalej rozwijać, bo sprawa jest jest już niestety
                              nieaktualna. Natomiast jeśli chodzi o rozliczenie komunistów za zbrodnie. Cóż
                              niestety ja zaczynam w to wątpic. Np. procesy Jaruzelskiego, Kiszczaka o
                              wprowadzenie stanu wojennego, masakrę w 1970 roku, kopalnie Wujek itd. ciągną
                              się już bodajże od 5-6 lat i nie widać końca. Ja wiem że jest prawo do obrony,
                              które umozliwia adwokatom stron uniemozliwienie nawet rozpoczęcia prostępowania
                              przed sądem (a to adwokat chory, a to oskarżony chory, ktos inny się nie
                              stawił itp, itd.) ale na Boga, z tego też wynika że i Sądowi nie bardzo zależy
                              na tym aby sprawnie te procesy przeprowadzic - jeśli się wyznacza terminy co 2-
                              3 miesiące, to o czym tu mówic. W końcu oskrżeni umrą i postępowanie się
                              umorzy.A sprawa FOZZU, która nie może ujrzeć sali sadowej od 10 lat? -
                              przypadek? Jakos w to mi się nie chce wierzyć.
                              Natomiast z tym członkostwem w PZPR, żeby na to uwagi nie zwracać. A dlaczego
                              nie? Porównywanie tego do upicia się nie jest moim zdaniem trafne. Bo jesli się
                              jest w partii 18 lat, to patrzą to przez pryzmat picia alkoholu, mozna tego nie
                              przeżyc. Kwasniewski and co. też mówili że oni w parti byli bo chcieli coś
                              robic, kraj zmieniać. Dobra wymówka ale nic ponadto. Wielu z Unii Wolności
                              (nawet zastanawiająco wileu)tam było. Cóż, pzejrzeli na oczy oczy w 1980 roku
                              (to był przełom dla wielu z nich), ale mimo wszystko ten sentyment dla SLD u
                              nich widać - to w końcu kumple tam działają.
                              Pzdr.
                              • Gość: dx2 Re: do dx2 IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 29.09.01, 17:58
                                Gość portalu: darek napisał(a):

                                > Witam dx2!
                                > A więc kolejno ustosukuje sie do twoich mysli (zarzutów?)
                                > Faktycznie sejm z 1989 roku był tak jak go nazwałeś sejmem kontraktowym (co
                                > oddaje troche sens umowom zawartym w Magdalence), ale sytuacja polityczna juz
                                > na początku 90 roku stała się calkowicie inna -słynna jesień ludów. Cóż
                                > przeszkadzało wtedy w roku 90 przeprowadzić nowe w 100% wolne i demokratyczne
                                > wybory? Ja nie wiem, może ty wiesz. Nie bylo czegoś takiego w formie aktu
                                > prawnego jak zwolnienie komunistów z odpowiedzialności za zbrodnie przez nich
                                > popełnione (abolicja, amnestia itp.). Ale też nie przeszła propozycja
                                > dekomunizacji taka jak miała miejsce na Czechach, a myślę to byłaby niezła
                                > rzecz. No bo jeśli oni pozbawili demokracji i wolności obywateli na 50 lat,
                                > więc chociaz 10 lat czegoś podobnego nie byloby dla nich surową karą. Ale cóż
                                > tego wątku nie mz co dalej rozwijać, bo sprawa jest jest już niestety
                                > nieaktualna. Natomiast jeśli chodzi o rozliczenie komunistów za zbrodnie. Cóż
                                > niestety ja zaczynam w to wątpic. Np. procesy Jaruzelskiego, Kiszczaka o
                                > wprowadzenie stanu wojennego, masakrę w 1970 roku, kopalnie Wujek itd. ciągną
                                > się już bodajże od 5-6 lat i nie widać końca. Ja wiem że jest prawo do obrony,
                                > które umozliwia adwokatom stron uniemozliwienie nawet rozpoczęcia prostępowania
                                >
                                > przed sądem (a to adwokat chory, a to oskarżony chory, ktos inny się nie
                                > stawił itp, itd.) ale na Boga, z tego też wynika że i Sądowi nie bardzo zależy
                                > na tym aby sprawnie te procesy przeprowadzic - jeśli się wyznacza terminy co 2-
                                > 3 miesiące, to o czym tu mówic. W końcu oskrżeni umrą i postępowanie się
                                > umorzy.A sprawa FOZZU, która nie może ujrzeć sali sadowej od 10 lat? -
                                > przypadek? Jakos w to mi się nie chce wierzyć.
                                > Natomiast z tym członkostwem w PZPR, żeby na to uwagi nie zwracać. A dlaczego
                                > nie? Porównywanie tego do upicia się nie jest moim zdaniem trafne. Bo jesli się
                                >
                                > jest w partii 18 lat, to patrzą to przez pryzmat picia alkoholu, mozna tego nie
                                >
                                > przeżyc. Kwasniewski and co. też mówili że oni w parti byli bo chcieli coś
                                > robic, kraj zmieniać. Dobra wymówka ale nic ponadto. Wielu z Unii Wolności
                                > (nawet zastanawiająco wileu)tam było. Cóż, pzejrzeli na oczy oczy w 1980 roku
                                > (to był przełom dla wielu z nich), ale mimo wszystko ten sentyment dla SLD u
                                > nich widać - to w końcu kumple tam działają.
                                > Pzdr.

                                Witam,
                                i cieszę się, że możemy kulturalnie porozmawiać na ten temat wymieniając
                                argumenty. Może zacznę od końca. Większość (nie wszyscy) ludzi z tzw. starej
                                gwardii UW wywodzi się z KOR-u, więc nie można im zarzucić że "przejrzeli na oczy
                                na fali roku 80-tego" oni tą falę współtworzyli. Ich "bycie" w PZPR skończyło się
                                wcześniej w roku 68-ym, 70-tym, 72-gim czy 76-tym. To wymagało znacznie większej
                                odwagii niż nie wstępowanie do PZPR wcale. Ja pamiętam tamte czasy dobrze, a
                                myśle że i Ty wiesz o nich sporo - nie wstępowanie to był bierny opór, ale
                                wystąpienie to była manifestacja własnych poglądów /drażnienie lwa, a raczej hieny
                                za którą można było zapłacić bardzo wysoką cenę, a odwet obejmował i rodzinę i
                                znajomych. I to tyle na ten temat.
                                Nie usprawiedliwia to w żaden sposób kolesiów z SLD - pasożytów którzy do końca z
                                powodów czysto egoistycznych /żądza władzy i pieniądza/ sprzedawali siebie i
                                wszystkie wartości bliskie normalnemu człowiekowi.
                                Co do sądów. Też mnie szlak trafia jak widzę jak działają - i nie tylko w
                                sprawach związanych ze starymi komuchami - nowi też są bezkarni (vide Leper).
                                Sądownictwo jest najsłabszą instytucją naszj demokracji - mamy sytuację w której
                                prawa potencjalnych kryminalistów stoją wyżej niż prawa ich ofiar. Ale to trzeba
                                rozwiązać drogą prawną. I tu się chyba nasze zdania pokrywają - nie rozumiem
                                dlaczego żadna z tylu ekip nic z tym nie zrobiła - ale gwoli ścisłości nie jest
                                to jedynie wina UW, która mimo że nigdy nie była dominującą /ilościowo, czyli
                                faktycznie/ frakcją w sejmie jest obarczana winą za wszystkie błedy (ot taki
                                chłopiec do bicia).

                                A co do przeprowadzenia w 90 roku nowych w 100% wolnych wyborów to nic nie stało
                                na przeszkodzie oprócz:
                                1) konstytucji /która mówiła mówiła że włądza należy do PZPR w powiązaniu z ZSRR/
                                2) ordynacji wyborczej, która z definicji dawała 50% PZPR.
                                Dopiero zmiany tych aktów prawnych dawały szanse na wolne wybory.

                                Powiesz, że nie trzeba było dogadywać się z komuchami przy okrągłym stole /nazwa
                                sejm kontraktowy pochodzi od potrozumień zawartych przy okrągłym stole, a nie od
                                spotkania w Magdalence, które miało tylko okrągły stół przygotować/, tylko zrobić
                                tak jak Czechosłowacja czy NRD. Ale czy byłaby aksamitna rewolucja w Czechach
                                gdyby nie wydarzenia w Polsce. Nie wiemy tego i wchodzimy w bardzo niebezpieczny
                                obszar rozważań typu "co by było gdyby". Ja nie wiem i nie potrafię ocenić
                                tamtych zdarzeń - za mało wiem.

                                I to było na tyle. Nie twierdzę, że UW ma monopol na prawdę. Popełniła mnóstwo
                                błędów, m.in. wchodząc w koalicję z AWS-em, mówiąć prawdę o sytuacji Polski i jej
                                pozycji w Świecie /a że nie jest dobrze, to w sposób oczywity mówili rzeczy
                                niemiłe i niepopularne - dawniej goniec przynoszący prawdziwe, ale złe wieści był
                                skracany o głowę/. Ale dalej uważam, że ich program gospodarczy jest chyba
                                najlepszym programem dla Polski.
                                I na tym kończę pozdrawiając
                                Dx2
                                • Gość: Wacław Re: do dx2 IP: *.chello.pl 29.09.01, 18:32
                                  Gość portalu: dx2 napisał(a):

                                  > Gość portalu: darek napisał(a):
                                  >
                                  > > Witam dx2!
                                  > > A więc kolejno ustosukuje sie do twoich mysli (zarzutów?)
                                  > > Faktycznie sejm z 1989 roku był tak jak go nazwałeś sejmem kontraktowym (c
                                  > o
                                  > > oddaje troche sens umowom zawartym w Magdalence), ale sytuacja polityczna
                                  > juz
                                  > > na początku 90 roku stała się calkowicie inna -słynna jesień ludów. Cóż
                                  > > przeszkadzało wtedy w roku 90 przeprowadzić nowe w 100% wolne i demokratyc
                                  > zne
                                  > > wybory? Ja nie wiem, może ty wiesz. Nie bylo czegoś takiego w formie aktu
                                  > > prawnego jak zwolnienie komunistów z odpowiedzialności za zbrodnie przez n
                                  > ich
                                  > > popełnione (abolicja, amnestia itp.). Ale też nie przeszła propozycja
                                  > > dekomunizacji taka jak miała miejsce na Czechach, a myślę to byłaby niezła
                                  >
                                  > > rzecz. No bo jeśli oni pozbawili demokracji i wolności obywateli na 50 lat
                                  > ,
                                  > > więc chociaz 10 lat czegoś podobnego nie byloby dla nich surową karą. Ale
                                  > cóż
                                  > > tego wątku nie mz co dalej rozwijać, bo sprawa jest jest już niestety
                                  > > nieaktualna. Natomiast jeśli chodzi o rozliczenie komunistów za zbrodnie.
                                  > Cóż
                                  > > niestety ja zaczynam w to wątpic. Np. procesy Jaruzelskiego, Kiszczaka o
                                  > > wprowadzenie stanu wojennego, masakrę w 1970 roku, kopalnie Wujek itd. cią
                                  > gną
                                  > > się już bodajże od 5-6 lat i nie widać końca. Ja wiem że jest prawo do obr
                                  > ony,
                                  > > które umozliwia adwokatom stron uniemozliwienie nawet rozpoczęcia prostępo
                                  > wania
                                  > >
                                  > > przed sądem (a to adwokat chory, a to oskarżony chory, ktos inny się nie
                                  > > stawił itp, itd.) ale na Boga, z tego też wynika że i Sądowi nie bardzo za
                                  > leży
                                  > > na tym aby sprawnie te procesy przeprowadzic - jeśli się wyznacza terminy
                                  > co 2-
                                  > > 3 miesiące, to o czym tu mówic. W końcu oskrżeni umrą i postępowanie się
                                  > > umorzy.A sprawa FOZZU, która nie może ujrzeć sali sadowej od 10 lat? -
                                  > > przypadek? Jakos w to mi się nie chce wierzyć.
                                  > > Natomiast z tym członkostwem w PZPR, żeby na to uwagi nie zwracać. A dlac
                                  > zego
                                  > > nie? Porównywanie tego do upicia się nie jest moim zdaniem trafne. Bo jesl
                                  > i się
                                  > >
                                  > > jest w partii 18 lat, to patrzą to przez pryzmat picia alkoholu, mozna teg
                                  > o nie
                                  > >
                                  > > przeżyc. Kwasniewski and co. też mówili że oni w parti byli bo chcieli coś
                                  >
                                  > > robic, kraj zmieniać. Dobra wymówka ale nic ponadto. Wielu z Unii Wolności
                                  >
                                  > > (nawet zastanawiająco wileu)tam było. Cóż, pzejrzeli na oczy oczy w 1980 r
                                  > oku
                                  > > (to był przełom dla wielu z nich), ale mimo wszystko ten sentyment dla SLD
                                  > u
                                  > > nich widać - to w końcu kumple tam działają.
                                  > > Pzdr.
                                  >
                                  > Witam,
                                  > i cieszę się, że możemy kulturalnie porozmawiać na ten temat wymieniając
                                  > argumenty. Może zacznę od końca. Większość (nie wszyscy) ludzi z tzw. starej
                                  > gwardii UW wywodzi się z KOR-u, więc nie można im zarzucić że "przejrzeli na oc
                                  > zy
                                  > na fali roku 80-tego" oni tą falę współtworzyli. Ich "bycie" w PZPR skończyło s
                                  > ię
                                  > wcześniej w roku 68-ym, 70-tym, 72-gim czy 76-tym. To wymagało znacznie większe
                                  > j
                                  > odwagii niż nie wstępowanie do PZPR wcale. Ja pamiętam tamte czasy dobrze, a
                                  > myśle że i Ty wiesz o nich sporo - nie wstępowanie to był bierny opór, ale
                                  > wystąpienie to była manifestacja własnych poglądów /drażnienie lwa, a raczej hi
                                  > eny
                                  > za którą można było zapłacić bardzo wysoką cenę, a odwet obejmował i rodzinę i
                                  > znajomych. I to tyle na ten temat.
                                  > Nie usprawiedliwia to w żaden sposób kolesiów z SLD - pasożytów którzy do końca
                                  > z
                                  > powodów czysto egoistycznych /żądza władzy i pieniądza/ sprzedawali siebie i
                                  > wszystkie wartości bliskie normalnemu człowiekowi.
                                  > Co do sądów. Też mnie szlak trafia jak widzę jak działają - i nie tylko w
                                  > sprawach związanych ze starymi komuchami - nowi też są bezkarni (vide Leper).
                                  > Sądownictwo jest najsłabszą instytucją naszj demokracji - mamy sytuację w które
                                  > j
                                  > prawa potencjalnych kryminalistów stoją wyżej niż prawa ich ofiar. Ale to trzeb
                                  > a
                                  > rozwiązać drogą prawną. I tu się chyba nasze zdania pokrywają - nie rozumiem
                                  > dlaczego żadna z tylu ekip nic z tym nie zrobiła - ale gwoli ścisłości nie jest
                                  >
                                  > to jedynie wina UW, która mimo że nigdy nie była dominującą /ilościowo, czyli
                                  > faktycznie/ frakcją w sejmie jest obarczana winą za wszystkie błedy (ot taki
                                  > chłopiec do bicia).
                                  >
                                  > A co do przeprowadzenia w 90 roku nowych w 100% wolnych wyborów to nic nie stał
                                  > o
                                  > na przeszkodzie oprócz:
                                  > 1) konstytucji /która mówiła mówiła że włądza należy do PZPR w powiązaniu z ZSR
                                  > R/
                                  > 2) ordynacji wyborczej, która z definicji dawała 50% PZPR.
                                  > Dopiero zmiany tych aktów prawnych dawały szanse na wolne wybory.
                                  >
                                  > Powiesz, że nie trzeba było dogadywać się z komuchami przy okrągłym stole /nazw
                                  > a
                                  > sejm kontraktowy pochodzi od potrozumień zawartych przy okrągłym stole, a nie o
                                  > d
                                  > spotkania w Magdalence, które miało tylko okrągły stół przygotować/, tylko zrob
                                  > ić
                                  > tak jak Czechosłowacja czy NRD. Ale czy byłaby aksamitna rewolucja w Czechach
                                  > gdyby nie wydarzenia w Polsce. Nie wiemy tego i wchodzimy w bardzo niebezpieczn
                                  > y
                                  > obszar rozważań typu "co by było gdyby". Ja nie wiem i nie potrafię ocenić
                                  > tamtych zdarzeń - za mało wiem.
                                  >
                                  > I to było na tyle. Nie twierdzę, że UW ma monopol na prawdę. Popełniła mnóstwo
                                  > błędów, m.in. wchodząc w koalicję z AWS-em, mówiąć prawdę o sytuacji Polski i j
                                  > ej
                                  > pozycji w Świecie /a że nie jest dobrze, to w sposób oczywity mówili rzeczy
                                  > niemiłe i niepopularne - dawniej goniec przynoszący prawdziwe, ale złe wieści b
                                  > ył
                                  > skracany o głowę/. Ale dalej uważam, że ich program gospodarczy jest chyba
                                  > najlepszym programem dla Polski.
                                  > I na tym kończę pozdrawiając
                                  > Dx2

                                  dx2 !
                                  Czerwone ścierwo ! Wypierdalaj z tego forum komuchu !
                                  Dareczku !
                                  Nie gadaj z tym masonem ! Jesteśmyz Tobą - Młodzież Wszechpolska !!!!
                                  • Gość: kloss Re: IP: 192.168.10.* / *.bratniak.krakow.pl 29.09.01, 19:31
                                    nienawidzę faszystów z młodzieży wszechpolskiej
                                    • Gość: darek Re: do dx2:)))) IP: 10.128.133.* / *.acn.pl 29.09.01, 20:37
                                      Sorry, właśnie wróciłem z grilla. Więc sam rozumiesz pare browarków się za
                                      zdrowie nieboszczki Mumii Wolności i zdrowie klienta domu starców niejakiego
                                      wujak Bronka strzeliło. Troche wcześnie się wrócilo,ale wiesz rodzinka. Twój
                                      post oczywiście przeczytałem i na gorąco stwierdzę, że i owszem z paroma
                                      rzeczami się zgodzę, a z kilkoma nie. Ale obiecuję ze jutro siądę do kompa i
                                      merytorycznie ci odpowiem. Pozdr.
                                      • Gość: Wacław Re: Do Darunia - z prawicowym pozdrowieniem !!!!!!!!!!!!! IP: *.chello.pl 29.09.01, 20:45
                                        Dareczku !
                                        Trzymamy Cię za słowo ! Jutro musisz dopierdolic temu komuniście !!!
                                        Dobranoc kochany !
    • Gość: (...) Re: To juz jest koniec. Możecie iść, jesteście wolni.................. IP: *.wlfdle1.on.wave.home.com 04.10.01, 21:12
    • lena! Re: To juz jest koniec. Możecie iść, jesteście wolni.................. 04.10.01, 22:51
      Przeoczyłęś, że w rządzie ostatniej kadencji wiekszością był AWS,a nie UW,
      dlaczego jeśli następnym razem bedziesz powtarzał populistyczne teksty, to
      najpierw trochę poczytaj, a potem krytykuj i wypowiadaj sie na forum. Ja
      uważam,ze polityka UW była O.K, a mieszał AWS.Ciekawa jestem coz robią teraz
      twoi komuniści. Wiecej czytaj!
      • Gość: Wacław Re: To juz jest koniec. Możecie iść, jesteście wolni.................. IP: *.chello.pl 06.10.01, 19:43
        lena! napisał(a):

        > Przeoczyłęś, że w rządzie ostatniej kadencji wiekszością był AWS,a nie UW,
        > dlaczego jeśli następnym razem bedziesz powtarzał populistyczne teksty, to
        > najpierw trochę poczytaj, a potem krytykuj i wypowiadaj sie na forum. Ja
        > uważam,ze polityka UW była O.K, a mieszał AWS.Ciekawa jestem coz robią teraz
        > twoi komuniści. Wiecej czytaj!
        "... polityka UW była O.K. ..." i ta polityka doprowadziła UW do sukcesu !!!
        Brawo !!!

      • Gość: darek Re: To juz jest koniec. Możecie iść, jesteście wolni.................. IP: 10.128.133.* / *.acn.pl 11.10.01, 21:04
        Cóż, ja tylko wyraziłem radośc z odejscia w niebyt polityczny formacji której
        nie lubiłem już d momentu jej powstania, a nawet jej pierowtnego ksztaltu tj.
        ROAD. Za dużo tam bylo, juz wtedy tej symaptii dla czerwonych, swoje też
        zrobiła nieustajaca propaganda sukcesu robiona przez Michnika i jego tube G.W.
        Nie przeoczyłem że prze 4 lata rządziła AWS, powiem więcej naprawdę bardzo się
        rozczarowałem stylem jej rządzenia (notoryczne afery korupcyjne, nieustajaca
        wymiana ministrów, bo nie umieli liczyć, długo by wymieniać grzechy tych
        rządów). Ja nie uważam ze polityka UW była ok. Bo jesli Balcerowicz był
        Ministrem Finansów, to chyba wiedział jaka będzie dziura w budżecie. Wiedział,
        więc żeby nie żyrować tego newsa, przeszedł do NBP. I, co Lena, zachwycona
        jesteś jego tam działaniem? Bo ja nie. Jeśli inflacja jest na poziomie około
        6%, a stopy procentowe około 16%, więc coś tu nie gra. Balcerek zgrywa się na
        Greenspana, tylko zapomniał o jednej rzeczy. Ze stopy można w zalezności od
        sytuacji albo obniżyć, albo podnieść, tak wielokrotnie czynił szef FEDU,
        natomiast Balcerek znaruch wajchą ale chyba tylko w jedną stronę. Czasami am
        wrażenie jakby Balcerek wpadł na chwilę do W-wy z Wysp Bahama, poczytał prasę w
        samolocie i na podstawie tej lektury podejmował swoje działania.
        • Gość: Wacław Re: To juz jest koniec. Możecie iść, jesteście wolni.................. IP: *.chello.pl 11.10.01, 21:08
          Gość portalu: darek napisał(a):

          > Cóż, ja tylko wyraziłem radośc z odejscia w niebyt polityczny formacji której
          > nie lubiłem już d momentu jej powstania, a nawet jej pierowtnego ksztaltu tj.
          > ROAD. Za dużo tam bylo, juz wtedy tej symaptii dla czerwonych, swoje też
          > zrobiła nieustajaca propaganda sukcesu robiona przez Michnika i jego tube G.W.
          >
          > Nie przeoczyłem że prze 4 lata rządziła AWS, powiem więcej naprawdę bardzo się
          > rozczarowałem stylem jej rządzenia (notoryczne afery korupcyjne, nieustajaca
          > wymiana ministrów, bo nie umieli liczyć, długo by wymieniać grzechy tych
          > rządów). Ja nie uważam ze polityka UW była ok. Bo jesli Balcerowicz był
          > Ministrem Finansów, to chyba wiedział jaka będzie dziura w budżecie. Wiedział,
          > więc żeby nie żyrować tego newsa, przeszedł do NBP. I, co Lena, zachwycona
          > jesteś jego tam działaniem? Bo ja nie. Jeśli inflacja jest na poziomie około
          > 6%, a stopy procentowe około 16%, więc coś tu nie gra. Balcerek zgrywa się na
          > Greenspana, tylko zapomniał o jednej rzeczy. Ze stopy można w zalezności od
          > sytuacji albo obniżyć, albo podnieść, tak wielokrotnie czynił szef FEDU,
          > natomiast Balcerek znaruch wajchą ale chyba tylko w jedną stronę. Czasami am
          > wrażenie jakby Balcerek wpadł na chwilę do W-wy z Wysp Bahama, poczytał prasę w
          >
          > samolocie i na podstawie tej lektury podejmował swoje działania.

          Nie mądrzyj się.

        • Gość: Dx2 Re: To juz jest koniec. Możecie iść, jesteście wolni.................. IP: 195.117.143.* 12.10.01, 10:12
          Gość portalu: darek napisał(a):

          > Cóż, ja tylko wyraziłem radośc z odejscia w niebyt polityczny formacji której
          > nie lubiłem już d momentu jej powstania, a nawet jej pierowtnego ksztaltu tj.
          > ROAD. Za dużo tam bylo, juz wtedy tej symaptii dla czerwonych, swoje też
          > zrobiła nieustajaca propaganda sukcesu robiona przez Michnika i jego tube G.W.
          >
          > Nie przeoczyłem że prze 4 lata rządziła AWS, powiem więcej naprawdę bardzo się
          > rozczarowałem stylem jej rządzenia (notoryczne afery korupcyjne, nieustajaca
          > wymiana ministrów, bo nie umieli liczyć, długo by wymieniać grzechy tych
          > rządów). Ja nie uważam ze polityka UW była ok. Bo jesli Balcerowicz był
          > Ministrem Finansów, to chyba wiedział jaka będzie dziura w budżecie. Wiedział,
          > więc żeby nie żyrować tego newsa, przeszedł do NBP. I, co Lena, zachwycona
          > jesteś jego tam działaniem? Bo ja nie. Jeśli inflacja jest na poziomie około
          > 6%, a stopy procentowe około 16%, więc coś tu nie gra. Balcerek zgrywa się na
          > Greenspana, tylko zapomniał o jednej rzeczy. Ze stopy można w zalezności od
          > sytuacji albo obniżyć, albo podnieść, tak wielokrotnie czynił szef FEDU,
          > natomiast Balcerek znaruch wajchą ale chyba tylko w jedną stronę. Czasami am
          > wrażenie jakby Balcerek wpadł na chwilę do W-wy z Wysp Bahama, poczytał prasę w
          >
          > samolocie i na podstawie tej lektury podejmował swoje działania.

          Witam ponownie,
          jak widzę udało się w tym wątku jednak utrzymać w miarę merytoryczną rozmowę.
          Co do "dziury budżetowej" - Balcerowicz musiałby być jasnowidzem gdyby latem 2000
          znał dziurę budżetową na 2002 przy naszym kochanym sejmie, który tak bardzo lubił
          rozdawać /rękami AWS i SLD/ nie swoje pieniądze, /których nie ma i nikt nie wie
          skąd wziąść/.
          A co do stóp procentowych i ich poziomu - jeżeli przestudiować prasę fachową
          zdania ekonomistów /tzn. specjalistów/ są bardzo podzielone. Jedni są za
          obniżeniem, inni za utrzymaniem a jeszcze inni za podniesieniem. Ja osobiście mam
          swoje zdanie na ten temat, ale to moje prywatne zdanie a nie jedyna słuszna
          recepta.
          I ostatnie - o wysokości stóp procentowych decyduje Rada Polityki Pieniężnej w
          głosowaniu jawnym, warto poczytać wyniki tych głosowań - a nie prezes NBP.
          I to tyle na dzisiaj.

          Pozdrowienia
          Dx2
          • Gość: darek Re: Do Dx2 IP: 10.128.133.* / *.acn.pl 12.10.01, 20:17
            RPP podejmuje decyzje wiekszościa głosów, przy ich równowadze decyduje głos
            przewodniczącego tj. Balcerowicza. A tak sie skladało, że w RPP w ostatnich
            miesiacach glosy rozkladały się po równo i decydował głos Balcerowicza, który
            byl przeciwko obniżce stóp. Wydaje mi sie, że wkrótce ten temat przestanie być
            aktualny, bo zakusy SLD i PSL na zmniejszenie niezależności RPP są bardzo duże.
            A przy ich przewadze w Sejmie przeforsowanie ustawy nie bedzie stanowiło
            problemu. Chyba że się to oprze aż o zmianę Konstytucji, ale tu mogą być
            problemy bo Kwaśniewski będzie chyba przeciw.
            • Gość: Dx2 Re: Do Darka IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 16.10.01, 20:24
              Gość portalu: darek napisał(a):

              > RPP podejmuje decyzje wiekszościa głosów, przy ich równowadze decyduje głos
              > przewodniczącego tj. Balcerowicza. A tak sie skladało, że w RPP w ostatnich
              > miesiacach glosy rozkladały się po równo i decydował głos Balcerowicza, który
              > byl przeciwko obniżce stóp. Wydaje mi sie, że wkrótce ten temat przestanie być
              > aktualny, bo zakusy SLD i PSL na zmniejszenie niezależności RPP są bardzo duże.
              >
              > A przy ich przewadze w Sejmie przeforsowanie ustawy nie bedzie stanowiło
              > problemu. Chyba że się to oprze aż o zmianę Konstytucji, ale tu mogą być
              > problemy bo Kwaśniewski będzie chyba przeciw.

              Witam i po kolei
              - skąd masz informacje na temat jak głosowali członkowie RPP, ze znanych mi
              materiałów /drukowanych w prasie - to chyba była Gazeta Bankowa/ we wszystkich
              przypadkach obniżenia stóp Balcerowicz głosował za obniżeniem. Jeżeli dysponujesz
              innym źródłem, a w szczegółności na temat głosowań nie obniżających stóp, czy
              mógłyś mi je podać (poważnie i bez podważania twojego zdania bo być może moje
              informacje są błędne)
              - a co do zmiany samodzielności RPP to ja uważam, że albo pozostawić jak jest
              albo ją zlikwidować - ograniczanie jej samodzielności podważa sens jej istnienia

              i to by było na tyle
              Dx2

Pełna wersja