Dodaj do ulubionych

jakie liceum???

21.01.06, 06:36
Mam do Was wielką prośbę... mój syn kończy w tym roku gimnazjum i chce kontynuować naukę w mieleckim liceum. Uczy się doskonale ( średnia ocen powyżej 5 )i chciałabym ( on zresztą też ) żeby było to liceum na naprawdę wysokim poziomie. Pomóżcie proszę które wybrać??? Czy liceum na staówce ( Konarski chyba ) czy na osiedlu koło 40-stki???
Obserwuj wątek
    • oscarmielec Re: jakie liceum??? 21.01.06, 11:53
      hahah liceum na wysokim poziomie??
      wolne zart moi znajomi pokończyli I albo II i jakos pracy nie maja
      tylko wyjechali za granice na zbioru itp.
      Ja jakos skonczylem wcale nie bedae na wysokim poziomie IV LO
      w CKU i jakos studia skonczylem pracuje i bardzo sobie chwaile.
      Przyjamniej nie musiałęm siedziec do 3 - 4 w nocy nad książkami.
    • dziunek7 Re: jakie liceum??? 21.01.06, 12:12
      Jak chcesz zainwestowac w dziecko to wyślij je do Rzeszowa do Liceum. U nas
      olewusy w obydwu wymiwnionych, dominuja emeryci z wiedzą i mentalnościa z przed
      20lat, Młodych zdolnych niewielu a jak są to sie popisuja , nie uczą
      (oczywiscie nie wszyscy) nie zauważyli, że zmienił sie system rekrutacji na
      studia. Dominuja oceny ze szkoły średniej a nie jak poprzedio egzaminy wstępne
      a w/w Liceach uważają że na 6 umie p.Bóg, oni na 5 a uczeń maksymalnie na 4.
      NIe widzą że świat sie zmienił. Obok lekarzy kolejna grupa chołubionych przez
      wszystkich "światłych-tempych"
      • absit Re: jakie liceum??? 21.01.06, 14:41
        dziunek7 napisała:

        > Jak chcesz zainwestowac w dziecko to wyślij je do Rzeszowa do Liceum. U nas
        > olewusy w obydwu wymiwnionych, dominuja emeryci z wiedzą i mentalnościa z przed
        >
        > 20lat, Młodych zdolnych niewielu a jak są to sie popisuja , nie uczą
        > (oczywiscie nie wszyscy) nie zauważyli, że zmienił sie system rekrutacji na
        > studia. Dominuja oceny ze szkoły średniej a nie jak poprzedio egzaminy wstępne
        > a w/w Liceach uważają że na 6 umie p.Bóg, oni na 5 a uczeń maksymalnie na 4.
        > NIe widzą że świat sie zmienił. Obok lekarzy kolejna grupa chołubionych przez
        > wszystkich "światłych-tempych"

        no niestety nie stac mnie na nic wiecej jak zwykle liceum - gdyby bylo inaczej wiedzialabym gdzie poslac dziecko do szkoly. Jednak nawet w Mielcu sa szkoly lepsze i gorsze wiec moje pytanie dotyczy wlasnie tych szkol jakie znajduja sie na terenie Mielca.
          • agajac Re: jakie liceum??? 21.01.06, 17:55
            Ja skonczylem technikum mechaniczne, potem bez problemow dostalem sie na
            humanistyczny kierunek na UJ, 5 lat, obrona, obeszlo sie bez przykrych
            niespodzianek. Na swoim przykladzie stwierdzic moge, ze akurat w Mielcu wiecej
            zalezy od indywidualnych checi i predyspozycji niż od wyboru szkoly - choc
            trochę tez wazne jest na jakich nauczycieli się trafi. W technikum mialem kilku
            nauczycieli wybitnych, ale kilu tez takich, ktorzy nadawali sie najwyżej do
            pasienia krów.

            Pozdrawiam
            J.
            • absit Re: jakie liceum??? 21.01.06, 19:15
              agajac napisała:

              > Ja skonczylem technikum mechaniczne, potem bez problemow dostalem sie na
              > humanistyczny kierunek na UJ, 5 lat, obrona, obeszlo sie bez przykrych
              > niespodzianek. Na swoim przykladzie stwierdzic moge, ze akurat w Mielcu wiecej
              > zalezy od indywidualnych checi i predyspozycji niż od wyboru szkoly - choc
              > trochę tez wazne jest na jakich nauczycieli się trafi. W technikum mialem kilku
              > nauczycieli wybitnych, ale kilu tez takich, ktorzy nadawali sie najwyżej do
              > pasienia krów.
              >
              > Pozdrawiam
              > J.
              >
              hihi na temat Tech. Mech tez moge wiele powiedziec:) Tez go skonczylam:)
      • malkontent_jeden Re: jakie liceum??? 22.01.06, 19:33

        > a w/w Liceach uważają że na 6 umie p.Bóg, oni na 5 a uczeń maksymalnie na 4.
        > kolejna grupa chołubionych przez
        > wszystkich "światłych-tempych"
        ^^^^^^^^

        Fuck-tycznie się nie popisali...
              • absit Re: jakie liceum??? 22.01.06, 20:47
                malkontent_jeden napisał:

                > Czytaj uwaznie, co? A wyszkolili mnie w II LO, i nie narzekam. Studia
                > skonczylem, prace posiadam, szanuje tych ktorzy mnie uczyli w szkolach.
                > Niestety, to juz dawno bylo.

                no przeczytałam uważnie, że zauważyłeś, iż te wyrazy ci "wyszkoleni" napisali z błędami - więc zapytałam gdzie Ciebie tak dobrze wyszkolili, że zauważyłeś błędy!nie wiem skąd rada "czytaj uważnie"
                  • dziunek7 Re: To dla wyjasnienia -pour toi,absit 23.01.06, 15:42
                    Nie czytasz uważnie,nigdzie nie piszę,że mi nauczyciele zmarnowali 4 lata
                    życia. Mówię tylko , że świat uciekł do przodu a duża cześć z nich boi się
                    komputerów. Ja szkołę kończyłam dawno, jestem zadowolona , skończyłam studia.
                    Jest pięknie , tylko my mówimy o dniu dzisiejszym tych szkół>
                    • malkontent_jeden Re: To dla wyjasnienia -pour toi,absit 24.01.06, 01:06
                      Dziunia, pozazdroscic zadowolenia, tylko dlaczego sadzisz takie bledy
                      ortograficzne i udajesz ze nie wiesz o czym ja mowie?
                      Ja nie zapomnialem szkoly-przed kilkunastu laty tez zdarzali sie wsrod
                      nauczycieli bufony, frustraci, pomylency- ale to nie rzutuje na ocene calej
                      grupy. Pamietam, jak bedac w 3 klasie LO stalem na przystanku i przysluchiwalem
                      sie opowiesci pana, ktorego corka musiala zrezygnowac z mojej szkoly rok
                      wczesniej. To, co ow pan pierdzielil o ludziach ktorych znalem dobrze
                      przechodzilo ludzkie pojecie. Dzisiaj zaluje ze nie powiedzialem glosno " Ale
                      pierdolisz koles- twoja corka jest po prostu tępa, a ty oczerniasz porzadnych
                      ludzi". Mlody bylem , wstydliwy. Teraz sie nie wstydze dziunia, i powiem co
                      mysle: podejrzewam, ze masz dzieci "retard", i plujesz na nauczycieli.
                      • dziunek7 Re: To dla wyjasnienia -pour toi,absit 24.01.06, 09:01
                        Niewiem co znaczy"retard", nawiasem mówiąc drażnią mnie goście którym brakuje w
                        główce polskich słów , uzywaja zasłyszanych w telewizorze i wydaje im sie że są
                        jednymi z tych z TV -ale to tak przy okazji- ucz sie polskiego!!.Mam dzieci,
                        jeden na studiach , drugi w Gimnazjum, zdolni , dobrze sie uczą, niewiem czemu
                        sugerujesz że są cicho-ciemne. Ja mówiłam że nasza elita nauczycielska powinna
                        zauważyc ,ze świat sie zmienił i uciekł do przodu,że dzisiaj rekrutujesie na
                        studia poprzez "konkurs świadectw" i nie potrzebna głęboka wiedza w głowie
                        jeśli na świadectwie jest "3", rozumiesz?
                        • mmeva Re: To dla wyjasnienia -pour toi,absit 24.01.06, 11:19
                          Jeśli mogę się wtrącić - ta wiedza w głowie jest ważniejsza, zresztą szanujące
                          się uczelnie mają świadectwa gdzieś. Jeśli ktoś chce iść na konkurs świadectw -
                          jego wola i może wybrać szkołę jaką chce. To, że w wielu szkołach dają 5 za nic
                          znaczy że wszędzie powinni dawać? Chyba jednak lepiej równać w górę...
    • aganie5 Re: jakie liceum??? 23.01.06, 11:34
      Ja skończyłam I LO, wprawdzie dawno bo 15 lat temu i również byłam zadowolona.
      Potem skończyłam studium językowe. Dostałam się tam bez dodatkowych lekcji
      języka. Tylko to co w szkole. W ubiegłym roku poszłam na studia - informatykę.
      Po pierwszym wykładzie z matematyki otworzyła mi się "szufladka" z całą moja
      wiedza sprzed lat. Zdałam na 5, więc chyba poziom nie był taki zły?
    • biankalow Re: jakie liceum??? 23.01.06, 13:23
      ja skonczylam ILO (dawno, dawno temu...) i po szkole poszlam z kolega z klasy
      (profil mat-fiz) na Politechnike Krakowska i na pierwszej sesji egzamin z
      matematyki. na okolo 200-250 osob (nie pamietam juz dokladnie) kolega zdal jako
      pierwszy z ocena "5" a ja na drugiej pozycji z ocena "+4". uczyla mnie pani
      profesor Szczur (zwana Bogną) oczy malowala albo na fioletowo albo na zielono
      (odcien wiosennej, swiezej trawki) ;)))))))))
        • absit Re: jakie liceum??? 23.01.06, 17:02
          mmeva napisała:

          > Pewnie że uczy. Dobrzy matematycy (prof. Szczur i prof. Ingram, o innych się
          > nie wypowiadam bo nie znam) to przewaga I.

          Pan Ingram pamietam uczyl mnie w podstawowce:) w siódemce - dodam:) Nawet nie wiedzialam ze uczy w Liceum!!! CHyba ze to nie ten sam czlowiek? No ale z drugiej strony nazwisko tak charakterystyczne...
      • jul.s Re: jakie liceum??? 23.01.06, 15:28
        ../prof.Szczur/.....uczy z doskonałymi wynikami i dodatkowo doucza biedaków z
        II liceum by mieli szanse na studiach...i to jest kolejny argument by wysyłać
        swoje dzieci do liceum Konarskiego na "starym mielcu" !!!!!!!!!

        ..julek co nie lubi II liceum -za niczym nie uzasadnione "zarozumialstwo"
        większości członków jego "grona nauczycielskiego" /nie profesorskiego/
        • darecky111 Re: jakie liceum??? 23.01.06, 17:49
          Widze, ze kolege zazdrosc zzera, ze nie skonczyl dobrego Liceum (czyt.
          II ).Coz, elitarne liceum nie dla kazdego. Zostalo tylko troche zolci na forum
          wylac. Ale rozumiem frustracje kolegi, rozumiem.
        • agajac Re: jakie liceum??? 23.01.06, 23:11
          taaa... ja tez pamietam z moich czasów szkolnych, że w II LO to była tylko i
          wyłącznie elyta. Niestety egzaminy wstępne na co lepsze uczelnie, studia i w
          koncu zwykle życie "po studiach" bardzo często ową elitarnośc mocno weryfikowały.

          Nie chcę tu uogólniać, bo z pewnościa nie wszycy w II LO w ten sposób o sobie
          myśleli, ale "patrzenie z góry" było dosc powszechne, pewnie dlatego, że
          Kopernik patrzył do góry :)
    • biankalow Re: jakie liceum??? 24.01.06, 08:03
      to, jak darecky wypowiada sie o elicie uczacej w IILO i o elicie uczacej sie w
      IILO swiadczy o tym jak ta "elita" ma poprzestawiane w glowie. takie z lekka
      pranie mozgow. klapki na oczach i tylko "elyta" :))))
      • darecky111 Re: jakie liceum??? 24.01.06, 08:54
        No popatrz, minelo ponad 20 lat od ukonczenia Kopernika a ja dalej mam poczucie
        ze skonczylem elitarne liceum, z czego jestem dumny. I to nie pranie mozgow, a
        swoista duma, ze chodzilo sie do slawetnej budy, ktora teraz wspomina sie z
        rozczuleniem. I teraz tez nie jest zle, a podstawy do dalszej edukacji dal mi
        wlasnie Kopernik.
      • yapkovitz Re: jakie liceum??? 24.01.06, 09:01
        Ale dziwna dyskusja:) Moje 2 mlodsze siostry skonczyly 2 LO, poszly na studia,
        jedna skonczyla prawo a druga germanistyke, ja natomiast skonczylem mechanik,
        poszedlem na studia i skonczylem prawo. Jakos nie uwazam sie za gorszego czy
        tez glupszego od moich siostr:) Koledzy z mechanika, w 90 procentach ukonczyli
        studia, Politechnike Krakowska, AGH, Ujot Jagielonski czy tez UMCS, wsrod niech
        tez nie widze jakis przyglupow.
        P.S.
        Natomiast gdy chodzilem do mechanika, to chlopakow z LO
        nazywalismy "kelnerzy":) i jakos nie widzislismy w nich elity:))))
          • jul.s Re: jakie liceum??? 24.01.06, 09:37

            ..darecki..1-> rozumiem że słowa "elia" -"elitarne" używasz z przymrużeniem oka
            2-> ja natomiast nie zdawałem matury w mielcu , i z tego powodu nie
            cierpię
            3-> niezaprzeczalnym jednak dla mnie faktem jest "przerost formy nad
            treścią" w liceum na osiedlu !!!!! - jakieś klasy
            lakarzy,prawników /tatusiowie i mamusie/ kiedyś dyrektorów z WSK -
            - no i "muchy w nosie" bardzo średnich "profesorek" !!! i "profesorów" -->
            którzy chętnie "robili za arystokrację" mając za sobą marne studia i marne
            domowe wychowanie .
            - no i ta promocja na siłę !!!! - patrz korso /redaktorzy ważni z II lo/

            ... nie pochodzę z mielca i to były kiedyś moje obserwacje po przybyciu
            tutaj i do teraz nic się nie zmieniło

            ......juleknapływowy..
          • yapkovitz Re: jakie liceum??? 24.01.06, 10:02
            Powiedz jak nazywaliscie, przeciez to tylko wspomnienia:)
            Prawda natomiast jest iz w 2 LO byly faworyzowane dzieci miejscowych notablii,
            ktore jednak nie byly bardziej madre i inteligentne niz dzieci "zwyklych
            obywatelii Naszego miasta. Moje siostry sporo mi opowiedzialy o relacjach
            panujacych w 2 LO. Moim skromnym zdaniem "elitarnosc" 2 LO brala sie nie z
            faktu iz tam "moze był wyzszy poziom" ale z tego ze "lokalne elity" wladzy,
            intelektualne i zawodowe w czasach PRL odgradzaly sie od reszty wspołobywateli.
            Jednym z przejawow owego odcinania sie nadbudowy od bazy bylo 2 LO.
            • malkontent_jeden Re: jakie liceum??? 24.01.06, 20:38
              Kolejne "urban legend". Notable PRL-u mieszkali głównie na Osiedlu, w okolicach
              ODJ, ul. Naruszewicza, Wolności, Dziubkowa- zdecydowanie bliżej było ich
              dzieciom do "Kopernika"- po prostu. Oczywiście niemało było dojeżdżających- z
              Podborza, Czajkowej, Tuszowa, Czermina- nie-notabli- ciekawe czemu wybierali i
              ukończyli to "elitarne"liceum skoro żadną elitą nie byli? Studia też pokończyli.
              Kolejna sprawa- notable ówczesnego Mielca związani byli głównie z WSK, o
              którym sami mówili nieoficjalnie "Auschwitz"- zrozumiałym jest , że wypychali
              swoje dzieci do liceów, byle dalej potem od tegoż "Auschwitz".
              Moim sąsiadem w bloku przez długi długie lata był pierwszy po Ryczaju- nigdy nie
              odgradzał się od pospólstwa, chociaż miał by ku teu powody, bo pochodził z
              litewskiej szlachty.
                • absit Re: jakie liceum??? 24.01.06, 21:02
                  malkontent_jeden napisał:

                  > Reasumując śmieszną dyskusję- są matoły różnej szkoły.

                  Reasumujac... zaklładając ten wątek miałam nadzieję na prostą, rzeczową i asertywną odpowiedź każdego z Was jakie liceum polecilibyście dla mojego syna. Niestety jak to między nami Polakami bywa - znów górę wzięła nasza przywara - gdzie się tylko da - pokłócić się, powyzywać itd... DLatego przepraszam wszystkich tych, którym z powodu tego wątku podniosło się ciśnienie krwi i poziom adrenaliny - nie miałam tego na celu.
                • mmeva Re: jakie liceum??? 24.01.06, 21:55
                  malkontent_jeden napisał:

                  > Reasumując śmieszną dyskusję- są matoły różnej szkoły.

                  Dobrze powiedziane. Wracając do watku 1 czy 2 lo sama kończyłam 1 lo i uważam,
                  że obie szkoły są dobre, obie mają jakieś plusy i minusy ale każdy ma wolną
                  wolę i może wybrać którą chce. "Bawi" mnie tylko to promowanie 2 lo na siłę,
                  kłamanie o wynikach matury, "klasa językowa" z 3h angielskiego tygodniu (był
                  taki okres jeszcze w 4 letnim liceum) czy "informatyczna" z 1h informatyki w
                  końcowych klasach itp.

                  Inna sprawa, że ludzi należy oceniać po tym, jacy są a nie którą szkołę
                  skonczyli - wśród absolwentów wszystkich szkół znajdą się zarówno bufony jak i
                  fajni ludzie. Ta wojna która szkoła jest lepsza przypomina trochę sprór gdzie
                  lepiej w W-wie czy w Krakowie.

                  Pozdrawiam
              • yapkovitz Re: jakie liceum??? 24.01.06, 21:01
                malkontent, moze to i miejska legenda, ale przedstawilem teorie , iz elitarnosc
                2 LO nie wynikala z wyzszego poziomu, a z faktu ze m.in do tego liceum chodzily
                dzieci lokalnych kacykow. Jezeli ty masz inna teorie, to podziel sie nia z
                nami:)
                • malkontent_jeden Re: jakie liceum??? 24.01.06, 21:12
                  Pogrzeb w statystykach olimpiad przedmiotowych. Istnialy podstawy, zeby II LO
                  uwazalo sie za lepsze. Ze bylo mniej przyjazne uczniowi? To bardzo subiektywna
                  ocena- dla mnie bylo przyjazne, i nie bylem nigdy synem kacyka, heh. Śmiem
                  twierdzić, ze kacykowie w Polsce umarli około roku 1970, ale odżyli, i to
                  bujnie, po 1989.
                  Naprawde, nie zamierzam niczego udowadniac poza tym, co zamyka sie w
                  stwierdzeniu "o matołach".
                  Zas absit moge powiedziec jedno- konkurs swiadectw bedzie napedzal fikcję.
                  Spróbuj dostać się do MIT albo Yale na podstawie osiemnastu ocen celujących
                  wystawionych w Pcimiu, Mielcu albo Warszawie... Przygotuj sobie stopery do uszu,
                  bo śmiech może być zabójczy. Dzieci niech się uczą. Po prostu.
                  • yapkovitz Re: jakie liceum??? 25.01.06, 07:50
                    W jakim celu mam grzebac w statystykach, jezeli w latach np w latach 80-tych i
                    90-tych ubieglego wieku byly 2 licea ogolnoksztalcace,wiec jak taka statystyka
                    ma byc miarodajna? nie biore pod uwage elektryka i mechanika, poniewaz byly/sa
                    to szkoly o innym ciezarze gatunkowym. Kacykowie "umarli" okolo roku 1970?:)
                    wez mnie prosze nie rozluzniaj:) chodzilem do mechnika z synem jednego kacyka,
                    gosc w 5 klasie mechanika nie potrafil prawidlowo dodawac do 20, a teraz w
                    Mielcu zajmuje stanowisko w powaznej instytucji. Tylko dzieki wplywom ojca i
                    matki przeszedl jak "burza" przez mechanik. Wiec jezeli w mechaniku wystapil
                    taki jednosktowy przyklad, to co mozna powiedziec o skali tego zjawiska w 2 LO?
                    • malkontent_jeden Re: jakie liceum??? 26.01.06, 01:08
                      Aha, widziales w Mechaniku,a w 2 LO slyszales jedynie, to i powtarzasz. Na
                      dodatek gotow jestes dac sobie uciac palca... Gratuluje, dotychczas twoje posty
                      robily na mnie lepsze wrazenie, tera to jakbys z zielonego rynku skopiowal :/
          • agajac Re: jakie liceum??? 24.01.06, 10:07
            darecky111 napisał:

            > Coz, nie powiem jak my nazywalismy chlopakow z technikum elektrycznego i
            > mechanicznego, bo i po co?

            No powiedz darecky powiedz :) z pewnością to były przezwiska niezwykle
            wyszukane, takie prawdziwie elitarne :)))
    • seler86 Re: jakie liceum??? 25.01.06, 09:13
      ABSIT: Skoro twój syn się dobrze uczy to w 3, 4, czy 5 liceum nadal będzie miał
      dobre oceny. Nawet świadectwa z paskiem uda mu się zdobyć co z dużym wysiłkiem
      uda mu sie w 1 czy 2 lo. Ja chodziłam do 3LP Maturę zdałam z dośc dobrymi
      wynikami. Koledzy podostawali sie na studia. Zajęc przygotowujących do matury
      było sporo. I nie żyłam w żadym stresie i nie kułam po nocach. Szczerze
      powiedziawszy uczyłam sie ok 30 minut dziennie. To jak zda ktoś mature nie
      zalezy od szkoły tylko od indywidualności człowieka.

      P.S. Nie sztuką jest być "elitarnym" liceum jeśli na wstępie przyjmuję sie tych
      z dobrą średnią :-) Takie jest moje skromne zdanie.
      • absit Re: jakie liceum??? 25.01.06, 13:26
        seler86 napisała:

        > ABSIT: Skoro twój syn się dobrze uczy to w 3, 4, czy 5 liceum nadal będzie miał
        >
        > dobre oceny. Nawet świadectwa z paskiem uda mu się zdobyć co z dużym wysiłkiem
        > uda mu sie w 1 czy 2 lo. Ja chodziłam do 3LP Maturę zdałam z dośc dobrymi
        > wynikami. Koledzy podostawali sie na studia. Zajęc przygotowujących do matury
        > było sporo. I nie żyłam w żadym stresie i nie kułam po nocach. Szczerze
        > powiedziawszy uczyłam sie ok 30 minut dziennie. To jak zda ktoś mature nie
        > zalezy od szkoły tylko od indywidualności człowieka.
        >
        > P.S. Nie sztuką jest być "elitarnym" liceum jeśli na wstępie przyjmuję sie tych
        >
        > z dobrą średnią :-) Takie jest moje skromne zdanie.

        dzieki seler 0 tez mam taka nadzieje ze w sumie to szkola jest mniej wazna - wazne jest podejscie czlowieka do zdobywania wiedzy
    • sznapa Re: jakie liceum??? 25.01.06, 11:31
      ja kończyłam II LO i nie uczyłam się dobrze, wręcz przeciwnie jak powiedziałam,
      gdzie chcę iśc na studia to mnie moja pani "profesror" wyśmiała. I co? i
      pracuję w zawodize już 9 lat:))) Tak naprawdę to nie ważna jaka szkoła, ważne
      żeby chciało mu sie uczyć. jeśli jesttak dobry jak piszesz, to nauczyciuele
      zajmą się nim w każdym z LO w Mielcu.
    • marzenia111 Re: jakie liceum??? 26.01.06, 08:50
      Ja tam kończyłam technikum i bardzo to sobie doceniam bo nabyłam duzo praktyki
      a teoria bez praktyki funta kłaków warta. I dziś moge mówić że jestem fachowcem
      w swoim zawodzie ale nie napomnkę w jakim bo na forum anonimowosc jest
      nieposledniom wartością. pa. marzenia
      • absit Re: jakie liceum??? 26.01.06, 13:21
        marzenia111 napisała:

        > Ja tam kończyłam technikum i bardzo to sobie doceniam bo nabyłam duzo praktyki
        > a teoria bez praktyki funta kłaków warta. I dziś moge mówić że jestem fachowcem
        >
        > w swoim zawodzie ale nie napomnkę w jakim bo na forum anonimowosc jest
        > nieposledniom wartością. pa. marzenia

        marzenia a jak wspominasz maturę po skończeniu tego technikum ? ;)
        • marzenia111 Re: jakie liceum??? 26.01.06, 13:45
          a bardzo byłam stremowana, bo wtedy jeszcze było dysleksji a ja czasem robię
          błędy choć bardzo studiuję ortografię ale się zdarzają, ale ja się już tym nie
          stresuje bo mam pogodne usposobienie i w koncu matura tez wyszła do dobre, co
          tam! nie tak bardzo jak orzeł ale grunt że zdana to nalezy się cieszyc bo nie
          kazdy ma mature to znaczy dziś to kazdy bo jak nieuk to i tak skonczy
          przypsieszoną jak moja kolezanka w wieczorowej szkole co istnieje pół roku, ale
          kiedyś to było trudniej ale mam pa marzenia
        • marzenia111 Re: jakie liceum??? 26.01.06, 14:32
          Bożesz, jakie to miłe, Ty to masz jednak klase, którą wyczułam jak pismo nosem,
          tak mnie powitac, jednakże normalnie jestem zasępiona czy aby zasługuję, ale
          dzieki a jakże.
              • s_szymon I LO !!! 21.03.06, 13:55
                I LO !!! co to były za lata... prof: Baranowa, Chrabąsz, Sobota, Mądra, Karwowska, Kopecka, Gąska, Lis Paweł to były historie. Ale też ciekawie było u innych: Świętoniowa, Karaś, Konopka, Babula... tego ostatniego tylko nie lubiałem bo cfaniak był :/ ale i tak były piękne to lata... POLECAM !!! bo dzięki tej szkole ŻYCIE WYGRAŁEM... :]
                • rudy_listek Re: I LO !!! 21.03.06, 19:57
                  Też jestem za I LO; nota bene: Ingram uczący w Konarskim to ten sam który
                  wcześniej uczył w siódemce - uczył mnie w jednej i w drugiej szkole
                  Nazwiska które wymieniasz s_szymonie to równiez moje wspomnienia, dorzucę
                  jeszcze naszą "francuzicę" Stachurową, obecną dyrkę Maciejakową czy doktora
                  Mirosława Maciągę... u nas stawiał piątki za to jak ktoś czytał pod ławką
                  ksiązki o Piłsudskim (w owych czasach zakazane)
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka