Gość: Ronald
IP: *.proxy.aol.com
19.10.01, 06:17
Wiekszosc ludzi z Mielca, ktorych spotkalem w Stanach to dranstwo jakiego swiat
nie widzial. Chociazby taka Monika kelnerka i jej maz Cygan Grzesiu N. Albo
Mariusz K. Widac, ze wasze miasto i ludzie jest dziadowskie, rodziny
wielodzietne, a ludzie z biedy poszaleli i stali sie zwierzetami.