Gość: kloss
IP: *.bratniak.krakow.pl
19.10.01, 23:00
Facet o ksywie "Kolor" jest dla mnie takim samym zaskoczeniem jak dla was. Moje
zdanie o nim jest prawie takie jak o was - wiecie dobrze o kim i do kogo to
piszę. Nie znam człowieka. Nie popieram go. Choć nie ukrywam, że mam pewną
satysfakcję z tego, że ktoś się wam dobrał do tyłków (dosłownie i w przenośni).