lukasz82
20.10.01, 07:18
Wiecie co wrocilem wlasnie z roboty. Zasiadlem przed komputerem w nadzieji, ze
cos ciekawego sobie przeczytam na mieleckim forum. Przeliczylem sie zobaczylem
szarosc - tzn. wyzwyska, klotnie etc. Zaczyna dochodzic do w nisku, ze nalepsze
wyjscie z sytuacji byla by jakas bójka, ona przynajmniej ma jakis skutek. Ktos
jest wygrany albo przgrany, przynajmniej czuje, ze oberwal i nas pewno ta osoba
nie podskoczy drugi raz do silniejszej. Na forum sytuacja jest diametralnie
inna, w ktorej nie bedzie konca tej "bojki" i nikt w koncu nie bedzie mial
racji. Bo jak wiemy w przypadku przemocy zwyciezca ma zawsze racje i nikt mu
nie jest w stanie tego zakwestionowac.
Dlatego mala propozycja spotkajcie sie na stadionie najlepiej w przedzien
Bożego Narodzenia (wiekszosc z was bedzie w Mielcu) i zalatwecie to jak
to "mezczyzni". To taka mala dygresja.