Całe forum czyta! //polityka.onet.pl/artykul.asp?D

24.10.01, 18:09
To amplidotum na waszą nostalgie za waszym ulubieńcem. Jeśli tak wam nudno to
czytać i już nie marudzić. No Panowie.
Jak już przeczytacie to podzielcie sie swoimi refleksjami. Pozdrawiam i życze
miłej lektury. Lena
    • Gość: kloss Re: Całe forum czyta! //polityka.onet.pl/artykul.asp?D IP: *.bratniak.krakow.pl 24.10.01, 18:50
      przyko mi ale tam nie ma
    • Gość: kloss Re: Całe forum czyta! //polityka.onet.pl/artykul.asp?D IP: *.bratniak.krakow.pl 24.10.01, 19:23
      już mam wersję papierową
      • Gość: malarz Re: Całe forum czyta! //polityka.onet.pl/artykul.asp?D IP: 193.0.110.* 24.10.01, 20:17
        Przeczytalem, z opoznieniem, ale przeczytalem.
        Tak jest w naszym miescie, nie mozna zaprzeczyc, tylko ze takich miast w Polsce
        jest wiecej.Wszelkie nazwy, czy nazwiska moznaby zamienic na inne.Syndrom
        telewizji wystepuje wszedzie, chociaz wydaje mi sie, ze w takich miastach jak
        Mielec wieksza popularnosc i wiekszy wplyw na to o czym ludzie dyskutuja, czym
        zyja ma "Swiat wg Kiepskich"-to jest dopiero dolujacy serial, mimo ze z gatunku
        pod nazwa sitcom.Niech mi nikt nie mowi, ze taka "radosna" tworczosc
        telewizyjna Polsatu (Polshitu) nie miala wplywu na wynik ostatnich wyborow.Bo
        postawmy sobie sprawe jasno (niezaleznie od naszych sympatii politycznych)
        sukces Leppera i Ligi Polskich Rodzin zostal uruchomiony frustracja w takich
        miastach jak Mielec- i ich obecnosc w sejmie nie wyjdzie nam wszystkim na
        dobre.Starzy solidarnosciowi zwiazkowcy glosuja juz tez na kogo innego i raczej
        sie do tego nie przyznaja, bo, m.in. trzymaja sie zwiazkowych stolkow, a to
        wygodne siedziska.
        W istocie szkoda, ze nikt nie mowi o sukcesach,przeciez wygodniej wspomniec o
        bezrobociu. A SSE (czyli Specjalna Strefa Ekonomiczna) to nic? Owszem jest taki
        wyzyskiwacz jak Melnox, ale kilka tysiecy miejsc pracy, chocby lacznie w innych
        firmach, zrobi swoje. Dobrze tez, ze zwalnianym ludziom udalo sie wywalczyc
        zasilki przedemerytalne (szkoda, ze nie wszystkim! ale nie kazdy moze byc
        przedemerytem!) i co prawda nie takie jak, np. gornikom.
        Ludzie, uwierzcie, ze Mielec nie jest zabita dechami dziura polozna na zadupiu!
        Nie ma u nas tak wysokiego bezrobocia jak kilka lat temu dlatego poprawiajcie
        wszystkich, ktorzy na haslo MIELEC zareaguja : "aaa... wiem, bezrobocie". Nie
        ma nic gorszego niz stereotyp...
        Az chcialoby sie zakonczyc naprawde optymistycznym (pisze bez przekory) :"To
        jak? Pomozecie?"
        • Gość: kloss Re: Całe forum czyta! //polityka.onet.pl/artykul.asp?D IP: *.bratniak.krakow.pl 25.10.01, 01:56
          Gość portalu: malarz napisał(a):

          > Przeczytalem, z opoznieniem, ale przeczytalem.
          > Tak jest w naszym miescie, nie mozna zaprzeczyc, tylko ze takich miast w Polsce
          >
          > jest wiecej.Wszelkie nazwy, czy nazwiska moznaby zamienic na inne.Syndrom
          > telewizji wystepuje wszedzie, chociaz wydaje mi sie, ze w takich miastach jak
          > Mielec wieksza popularnosc i wiekszy wplyw na to o czym ludzie dyskutuja, czym
          > zyja ma "Swiat wg Kiepskich"-to jest dopiero dolujacy serial, mimo ze z gatunku
          >
          > pod nazwa sitcom.Niech mi nikt nie mowi, ze taka "radosna" tworczosc
          > telewizyjna Polsatu (Polshitu) nie miala wplywu na wynik ostatnich wyborow.Bo
          > postawmy sobie sprawe jasno (niezaleznie od naszych sympatii politycznych)
          > sukces Leppera i Ligi Polskich Rodzin zostal uruchomiony frustracja w takich
          > miastach jak Mielec- i ich obecnosc w sejmie nie wyjdzie nam wszystkim na
          > dobre.Starzy solidarnosciowi zwiazkowcy glosuja juz tez na kogo innego i raczej
          >
          > sie do tego nie przyznaja, bo, m.in. trzymaja sie zwiazkowych stolkow, a to
          > wygodne siedziska.
          > W istocie szkoda, ze nikt nie mowi o sukcesach,przeciez wygodniej wspomniec o
          > bezrobociu. A SSE (czyli Specjalna Strefa Ekonomiczna) to nic? Owszem jest taki
          >
          > wyzyskiwacz jak Melnox, ale kilka tysiecy miejsc pracy, chocby lacznie w innych
          >
          > firmach, zrobi swoje. Dobrze tez, ze zwalnianym ludziom udalo sie wywalczyc
          > zasilki przedemerytalne (szkoda, ze nie wszystkim! ale nie kazdy moze byc
          > przedemerytem!) i co prawda nie takie jak, np. gornikom.
          > Ludzie, uwierzcie, ze Mielec nie jest zabita dechami dziura polozna na zadupiu!
          >
          > Nie ma u nas tak wysokiego bezrobocia jak kilka lat temu dlatego poprawiajcie
          > wszystkich, ktorzy na haslo MIELEC zareaguja : "aaa... wiem, bezrobocie". Nie
          > ma nic gorszego niz stereotyp...
          > Az chcialoby sie zakonczyc naprawde optymistycznym (pisze bez przekory) :"To
          > jak? Pomozecie?"


          Choć pewnie wielu teraz zarzuci mi konformiz i wtórność, to jednak niesposób się
          nie zgodzić z Malarzem. Telewizja w Mielcu robi wiele złego, bo ludzie nie mają
          nic innego do roboty niż gapienie się w szklane oko. A to kształtuje ich poglądy
          i zwalnia od myślenia. Malarz ma rację - trzeba walczyć ze stereotypami. Nie
          tylko tymi dotyczącymi Mielca, ale na szerszą skalę - mam na myśli wszystkie
          schematy myślowe dotyczące Islamu i Muzułmanów, a które teraz panoszą się coraz
          powszechniej i mogę zrobić więcej złego niż biały proszek. Uwierzcie mi - to
          naprawdę dobrzy ludzie, często lepsi od nas. Spędziłem wśród nich trochę czasu i
          zawsze będę ich bronił.
          Pozdrawiam

          PS. Z tego samego numeru "Polityki" polecam też artykuł o Lepperze.
          • Gość: Dx2 Re: Całe forum czyta! //polityka.onet.pl/artykul.asp?D IP: *.sawan.com.pl 25.10.01, 09:54
            Cześć,
            nic tylko się zgodzić z przedmówcami - szczególnie jeśli chodzi o rolę
            telewizji. Wiadomo, że najlepiej sprzedają się tragedie i katastrofy. Na
            następnym miejscu sensacje i afery. A nasza telewizja w tym zakresie osiągnęła
            już poziom maksymalny /złośliwi mówią, że teraz może być już tylko lepiej -
            wszak SLD przejęła władzę, więc odrobina "propagandy sukcesu" musi się pojawić/.
            Program telewizyjny oscyluje praktycznie od 997 do Sprawy dla Reportera /z
            czołową hieną polskiego dziennikarstwa/. Czy przy takim praniu mózgu mogą
            dziwić wyniki wyborów?
            Czy ktoś widział ostatnio program o ludziach zadowolonych? Ja nie, chociaż
            podobno badania mówią że takich jest w Polsce ponad 40%. Ale cóż się dziwić, co
            ludzie zadowoleni mogą powiedzieć? Że są zadowoleni, że ciężko pracują lub
            pracowali - że lubią swoją pracę, że nic od nikogo nie oczekują no może poza
            odrobiną serdeczności. Przecież to się nie sprzeda - kto to będzie chciał
            oglądać.
            Takich pytań można zadac dużo - nie tylko w zakresie przedstawiania świata, ale
            i przekazywania wiedzy - tej ekonomicznej, społecznej i politycznej. Ale znowu -
            Polacy nie lubią być uczeni, w końcu każdy zna się na wszystkim /gdzie dwóch
            Polaków tam trzech lekarzy, paru sędziów, kilku ministrów finansów, premierów i
            prezydentów/, więc po co się wychylać, a zresztą "to się nie sprzeda" bo nie
            ma "zapotrzebowania społecznego".
            Pozdrawiam
            Dx2
            • lena! Re: Całe forum czyta! //polityka.onet.pl/artykul.asp?D 25.10.01, 18:00
              Czytam wasze posty o telewizji, a z sąsiedniego pomieszczenia dobiega mnie głos
              jakieś telenoweli. Uważam, że to nie TV, spowodowała w tych ludziach tyle
              biernoćści, tu jest jeszcze jedna kwestia - mielczanom byłej opieki życie
              organizowało WSK. Pamietacie te zabawy choinkowe na hali? KIno ,
              imprezy,przyjezne teatrzyki. Ci ludzie brali od życia co dostrawali i po nic
              innego nie sięgali, nie mieli pasji. Teraz już nie mają pracy, są w sumie
              młodymi emerytami( no Polska ma najmłodszych w świecie emerytów) i ludzmi w
              pełni sił, tylko, że nie znaleźli innego sposobu na życie, już nikt im nic nie
              organizuje. WIec oglądają odrealnioną wizje Polski. Bo unas tak jak pisze Dx2
              pokazuje sie patalogie lub fikcyjny świat ludzi z pogranicza mediów.
              Też Kloss uważam artykuł o Leperze za genialny, tylko obawiam sie, że jego
              wyborcy tego nie przeczytają , a prawie równolegle bardzo pochlebny artykuł
              zamieścił o nim Super Exspres.
              • Gość: malarz Re: Całe forum czyta! //polityka.onet.pl/artykul.asp?D IP: 193.0.110.* 25.10.01, 18:18
                lena! napisał(a):

                (...) Ci ludzie brali od życia co dostrawali i po nic
                > innego nie sięgali, nie mieli pasji. Teraz już nie mają pracy, są w sumie
                > młodymi emerytami( no Polska ma najmłodszych w świecie emerytów) i ludzmi w
                > pełni sił, tylko, że nie znaleźli innego sposobu na życie, już nikt im nic nie
                > organizuje. WIec oglądają odrealnioną wizje Polski. Bo unas tak jak pisze Dx2
                > pokazuje sie patalogie lub fikcyjny świat ludzi z pogranicza mediów.

                Sama napisalas, ze "ogladaja", czyli jednak tv ma wplyw na to czym zyja. Ale to
                prawda, ze cos sie dla nich skonczylo, nikt nie chce, nie potrafi sie nimi zajac.
                Jestem zdania, ze kultura ksztaltuje czlowieka, bez wzgledu na wiek, wiec moze
                znalazlby sie ktos kto to rozumie, chociaz dobrze wiem, ze nie ma nikogo takiego
                w Mielcu, owszem, sa kluby seniora, lecz przeciez to nie to (nawet nie ten
                wiek:50-latek w ks?), bo one raczej konserwuja zastana sytuacje. Potrzeba czegos
                co zmusi ich do myslenia. Niestety nie umiem odpowiedziec co to mogloby byc.
                > Też Kloss uważam artykuł o Leperze za genialny, tylko obawiam sie, że jego
                > wyborcy tego nie przeczytają , a prawie równolegle bardzo pochlebny artykuł
                > zamieścił o nim Super Exspres.

                • lena! Re: Całe forum czyta! //polityka.onet.pl/artykul.asp?D 25.10.01, 18:39
                  Przed telewizorami wegetują, a w klubach senora działają Ci aktywni i oni sie
                  tam nie nudzą.Sadze że to Ci z pasjami.
                  Kiedy byłam ostatno w kinie w domu kultury, to całą dramaturgie akci rozbijał
                  głośny śpiew dochodzący z klubu seniora. Na erkanie śmierć, ludzie łzy
                  ocierają, a w drugim tle głośniej od muzyki " Z druguej strony wisły..."
    • lena! Re: Całe forum czyta! //polityka.onet.pl/artykul.asp?D 28.10.01, 23:00
      Spróbuje jeszcze popchać temn temat , bo jak ktoś wejdzie na ten czat to nie
      odrazu, zetknie sie z tą inna działąlnością tego czatu. zastosujmy tu zasade
      początku i końca. Nie pamięta sie tego z środka.
      • Gość: kloss Re: Całe forum czyta! //polityka.onet.pl/artykul.asp?D IP: *.bratniak.krakow.pl 28.10.01, 23:06
        Lena - zasada sensowna i idea twoja godna pochwały. Tylko, że wydaje mi się, że
        dyskusja nad tym artykułem sprowadza sie do dyskusji o faktach, a to przecież
        mija się z celem. pozdrawiam i życzę dalszego zapału.
Pełna wersja