Co by było gdybyście sobie przypomnieli.......

26.10.01, 10:25
np. nauczycieli z szkoły średniej. Może w ten sposób znajdziemy jakiś wspólny
temat i zapomnimy, i tragicznej sytuacji forum.
Ja przez lata za ideal nauczycuiela uważałam, mojego historyka z podstawówki,
niesamowita wiedza, madrość. Chłoneliśmy jak gąbki jego opinie utarzsamiając
sie z nimi. Jakiś czas temu jechałam autobusem, a tu dwóch dziadków głośno
krzyczało "wszystko panie przez tych Żydów", czar prysł. Ale i tak jestem mu
wdzieczna,że uczył nas, jak mówić bez przerwy na każdy temat.
Mój anty bohater to Gruszecka - fizyk, wiecznie idąca na emeryture i wiecznie
młoda.
    • Gość: kloss Re: Co by było gdybyście sobie przypomnieli....... IP: *.bratniak.krakow.pl 26.10.01, 10:28
      Lena! lejesz miód na moje serce!!!! Z panią Gruszecką to miałem przez cztery lata
      niezłe piekiełko, ale chyba mnie lubiła, bo jako jedynemu z klasy pozwalała
      mi "dogadywać" na lekcjach i nie karała mnie za to. Ale byli tacy, którzy
      wycierpieli z nią nie mało. Już wiem, że chodziłaś do ZST - ale do której szkoły?
      I możesz podać nazwisko tego historyka? Powspominajmy jeszcze nauczycieli z ZST

      > np. nauczycieli z szkoły średniej. Może w ten sposób znajdziemy jakiś wspólny
      > temat i zapomnimy, i tragicznej sytuacji forum.
      > Ja przez lata za ideal nauczycuiela uważałam, mojego historyka z podstawówki,
      > niesamowita wiedza, madrość. Chłoneliśmy jak gąbki jego opinie utarzsamiając
      > sie z nimi. Jakiś czas temu jechałam autobusem, a tu dwóch dziadków głośno
      > krzyczało "wszystko panie przez tych Żydów", czar prysł. Ale i tak jestem mu
      > wdzieczna,że uczył nas, jak mówić bez przerwy na każdy temat.
      > Mój anty bohater to Gruszecka - fizyk, wiecznie idąca na emeryture i wiecznie
      > młoda.

      • kolor Re: Co by było gdybyście sobie przypomnieli....... 26.10.01, 11:18
        jo nic niy pamintom, bo mom slabo gowa do szkoly. Ale ja se cosik przypomna, to
        napisza. Łobiecuja!!!!!!!!
    • Gość: kloss Re: Co by było gdybyście sobie przypomnieli....... IP: *.bratniak.krakow.pl 26.10.01, 17:23
      Lena - a pani Maziarska? Wywołuje dreszcze to wspomnienie?
      • Gość: lena! Re: Co by było gdybyście sobie przypomnieli....... IP: 192.168.0.* / *.delcom.pl 26.10.01, 18:43
        Historyk jest z jednej z szkół ze starego Mielca, Madziarską znam tylko z
        opowieści i trochę z matury, kiedy zarzuciła mi, że nie mówie jej "dzień doby",
        bardzo mnie tym zaskoczyła, bo z racji tego, że mnie nie uczyła, nie czułam sie
        zobowiązana. Historii natomiast uczyła mnie przesympayczna pani Rejman. Była
        jeszcze Maja Zagórna równiemiłai zawsze wystraszony i fałszywy Nowak od Wos-u.
        A Gruszecka by była mocno zaskoczona moim zawodem, wprawdzie fizykiem nie
        jestem, ale z dobrodziejstw fizyki korzystam.
        • Gość: malarz Re: Co by było gdybyście sobie przypomnieli....... IP: 193.0.110.* 26.10.01, 23:11
          Ja tez sie doloze. Z Gruszecka mialem mnostwo klopotow, bo scisly to nie
          jestem.Ale potem dala mi spokoj i nawet przed matura, wystawiajac oceny
          przyznala, ze nie zasluguje na tak wysoka ocene(zdradze:3). I dlatego wspominam
          ja milo, chociaz stresow na jej lekcjach nie zapomne. Najlepiej wspominam
          prof.Rajde-matematyka.Prawie nigdy nie sprawdzal zadan i nie gnebil tych,
          ktorzy wyraznie nie kumali matmy.Przy tablicy podpowiadal nam nawet podstawowe
          rzeczy.Wiecej takich nauczycieli!!! Pani Maziarska to osobny rozdzial.Niemal
          nigdy nie wykladala na temat, ciagle krecila sie wokol kilku historyjek o
          Pilsudskim, swoim solidarnosciowym kombatanctwie, a najczesciej o Stalinie.
          Moge, np. powiedziec, ze u niej nie nauczylem sie niczego. Rzadko zjawiala sie
          na lekcjach, jesli juz to po jakichs 20 min. , ale wszyscy sie jej bali. Trzeba
          powiedziec, ze to stara niepoprawna zwiazkowa dzialaczka-wolala zajmowac sie
          negocjowaniem (swoja droga chcialbym ja widziec w takiej akcji) podwyzek dla
          nauczycieli niz organizowaniem sprawdzianu w czerwcu, gdy prawie polowa klasy
          nie miala ocen. Nigdy nie widzialem, zeby postawila piatke, czworka byla
          rzadkoscia.
          Na dzisiaj wystarczy.
          • Gość: kloss Re: Co by było gdybyście sobie przypomnieli....... IP: *.bratniak.krakow.pl 26.10.01, 23:29
            Maziarska uczyła mnie przez trzy lata. Jako jedyny z jej uczniow wybralem
            historię na maturze zamiast matmy (matmy uczyła mnie Rozmusowa - ale to tez
            zupelnie inna bajka). MAturę zdałem. Pisemną na 3+, a ustną na 4+. U
            Maziarskiej. A co do Rozmusowej to temat jest otwarty... kto zacznie?
            • lena! Re: Co by było gdybyście sobie przypomnieli....... 28.10.01, 21:02
              No cóż ja sie do wątku o Rozmusowej się nie doczepie, ją również znam tylko z
              korytarza. Natomiast Rajda z tego teraz w Mielcu słynie, iż daje max.
              korypetycji - 45 mninutowych z dokładnościa zegarka, zadanie zrobione w
              połowie, czas minął to do widzenia. Zawsze mnie drażniły jego nerwowe tiki, ale
              tłumaczył faktycznie dobrze.
              A jeszcze mi sie przypomniała jedna rzecz, co do Gruszeckiej. Podobały mi sie
              szopki jakie urządzała przy wystawianiu ocen, było wtedy zabawnie, ale chyba
              nie dla wszystkich? Tego już nie pamiętam. ale te okulary trzymające sie na
              jednym uchu, tak.
              • Gość: kloss Re: Co by było gdybyście sobie przypomnieli....... IP: *.bratniak.krakow.pl 28.10.01, 21:06
                Okulary na jednym uchu, albo jedna rączka okularów w ustach, a druga na uchu.
                • Gość: malarz Re: Co by było gdybyście sobie przypomnieli....... IP: 193.0.110.* 29.10.01, 18:17
                  Potwierdzam. Tak wygladaly okulary prof.Gruszeckiej.Doloze jeszcze jedno:miala
                  takie powiedzenie-"cienki jak niteczka", to o uczniu, ktory niewiele wiedzial
                  na tematy fizyczne.
                  • Gość: kloss Re: Do Malarza IP: *.bratniak.krakow.pl 29.10.01, 18:48
                    A ty Malarzu, o pani Rozmusowej też nic nie powiesz ciekawego?
                    • Gość: malarz Re: Do klossa IP: 193.0.110.* 05.11.01, 21:23
                      Przykro mi,zly adres.O pani Rozmusowej nie moge nic powiedziec.
    • Gość: wro Re: Co by było gdybyście sobie przypomnieli....... IP: *.ii.uni.wroc.pl 29.10.01, 13:45
      ja siegne pamiecia, choc nie bylo to tak dawno,
      jak tu nie patrzyc skonczylo sie to 4 lata temu.
      pan mgr Osnowski czyli ktos kto powodowal ze
      moje tetno bylo szybsze niz u maratonczyka :-)
      wspomina go ktos inaczej?
      • Gość: kloss Re: Co by było gdybyście sobie przypomnieli....... IP: *.bratniak.krakow.pl 29.10.01, 14:18
        Niestety kolego - wątek pana Osnowskiego i innych nauczycieli z II LO już
        przepadł gdzieś głęboko w piwnicach forum. Wyciągnij go na wierzch. O ile
        dobrze pamiętam nosił tytuł "Ranking mieleckich nauczycieli". pozdrawiam
        • lena! Re: Co by było gdybyście sobie przypomnieli....... 31.10.01, 15:30
          Jest jeszcze jeden ciekawy nauczyciel, ale on z innych wzgładów. Uczy
          angielskiego w I LO i bierze bardzo duże sumy za korepetycje, trzeb przyznać że
          jest dobry, ale ceni sie jak nikt w Mielcu. Wkońcu buduje dom w Warszawie. W
          tamtym roku zaszokował wszystkim, gdyż zaczął dawać darmowe lekcje w ramach
          przy kościele. Jednak, trwało to tylko rok, bo była mu taka działalność
          potrzebna do Nauczyciela dyplomowanego. Takim sposobem już wielu nauczycieli w
          Mielcu zdobyło sie na bezinteresowny altruizm. Widzicie jak reforma dziła na
          ludzi.
          • kolor Re: Co by było gdybyście sobie przypomnieli....... 02.11.01, 18:58
            Lena, o jakie ramy sie roschodzi? bo nie czaje bazy... sorry, ale jo maly
            bajtel jest i nie wszystko kumom....
Inne wątki na temat:
Pełna wersja