Gość: Wacław
IP: *.chello.pl
28.10.01, 10:55
... tak jak obiecywałem. Myslałem, że podczas mojej nieobecności to forum
wzniesie się na wyżyny intetelektu. Wzniosło się na poziom kolora i jego
mutantów. Muszę jednak przyznać, że parę wątków było ciekawych np. ten o szkole
(ja też ją kończyłem) lub dobrze zapowiadający się wątek o sylwestrze.
Wzruszające (piszę to całkiem poważnie) są poszukiwania klossa "własnego
miejsca w życiu", lub pełna determinacji pogoń leny "za uczuciem".
Ale poza tym - to jest tak jak teraz w Mielcu. Smutno, głodno i bez
perspektyw ... . Nigdy tam nie wrócę, ponieważ okres mojej gry w Stali (tak,
tak - jeszcze w ekstraklasie) już zblakł w mojej pamięci.
Pozdrawiam i żegnam.
PS
"Wacław" to imię wybitnie nielubiane przeze mnie. Każdy znany mi Wacław to był
kompletny wał. Dlatego z przyjemnością zrzucam to imię - jak wąż skórę.