kolor
07.12.01, 20:49
Miolech jo dzisioj pszeboje z tym bankiem. otusz dwa tygodnie temu zlozylem
jako pelnomocnik polecenie pszelewu pewnej kwoty z Eurokonta na rachunek w
innym banku, gdzie tysz jestem pelnomocnik. Do dzisioj pszelew nie pszydedl.
Dzwonia do banku i grzecznie pytom co sie stalo, kaj piniondze wcieno, kto
zrobil blond, jo czy bank.
Po dugich dyskusjach okazalo sie ze bank w Mielcu wystawil pszelew ale za
robioncego tyn pszelew nie bylem ja ino wlasciciel konta. Tyn drugi bank nie
uznal tego pszelewu i piniondze odeslal s powrotem do Mielca. I lezoly se tak
ponad tydzien, a PKOSA nie raczylo mnie o tym powiadomic. okazalo sie ze to ze
jo jest pelnomocnik to jest nic nie warte, bo nie moga takich operacji czynic.
Na moje pytanie: to po co jest jest cosik takiego jak pelnomocnictwo, kobiecina
niy umiolqa jusz odpowiedziec,. Jutro byda znowu tam dzwonil, i dojda prowdy
jak to jest z tym pelnomocnictwem. Jesli wyjdzie na moje to ich zaskarzo zech
poniosl szkoda na majontku, niewiele bo niewiele, ale ot tak dla zasady trocha
im nerwuw napsuja.