Stan Wojenny w Mielcu

09.12.01, 21:59
Za kilka dni 20 rocznica wprowadzenia stanu wojennego. Co Wy - Mielczanie
robiliście tego dnia, jak pamiętacie cały okres stanu wojennego w Mielcu?
    • Gość: Henryk Re: Stan Wojenny w Mielcu IP: *.dialup.medianet.pl 10.12.01, 09:08
      kloss76 napisał(a):

      > Za kilka dni 20 rocznica wprowadzenia stanu wojennego. Co Wy - Mielczanie
      > robiliście tego dnia, jak pamiętacie cały okres stanu wojennego w Mielcu?

      kloss pacanie !
      To za poważne tematy jak na takiego niedojebka jak ty rureczko !!!
      Mój ty biedny zakompleksiony chłopcze. Niech cię "kolorek" popieści to może choć
      trochę odzyskasz wiary w siebię (choć to praktycznie niemożliwe).
      Idź do kąta i pobaw się znowu fiutkiem. Ale już !!!!!!!

      PS
      Wacek jest za granicą, ale jak wróci to pewnie znowu stłamsi cię psychicznie.
      Dlatego lepiej spierdalaj póki co w Bieszczady, może tam cię nie dopadnie (?!).
      Pa fujaro i niedojdo życiowa !

    • Gość: G Re: Stan Wojenny w Mielcu IP: 212.244.182.* 10.12.01, 13:58
      Kloss, w skrócie: defilada sił milicji i ZOMO po mieleckich ulicach (czyli
      przejazd kolumny tychże formacji na syrenach), tak aby każdy wiedział kto tam
      rządzi. "Scott-y" na rogatkach Dębicy, sprawdzanie pozwolenia na wyjazd do
      babci, trzepanie bagażnika i całego samochodu "w poszukiwaniu materiałów
      wywrotowych" podczas wyjazdu na pogrzeb do Gdańska, głupawe zachowanie
      "profesora" Małka z II LO, "zadymy" po meczach (to już po stanie wojennym, za
      to o wyraźnym wydźwięku politycznym i przy czynnym udziale jednostek ZOMO -
      trochę się wtedy nabiegałem, żeby nie dostać pałą w łeb i przy okazji
      wykrzyczeć się do woli), stacjonowanie jednostki wojsk radzieckich w lesie na
      Biesiadce, nocne wynoszenie militariów z piwnicy(czytaj: wszystkiego co dało
      się znaleźć w lesie, wybuchało i stanowiło przedmiot kolekcjonerskiego
      zafascynowania małego chłopca - a śmiertelne zagrożenie podejrzenia o
      "działalność wywrotową" jego Taty), "tajne gazetki" i oczywiście brak
      czegokolwiek w sklepie, horrendalne kolejki za czymkolwiek co się pojawiło,
      "kartki na kartki", radość, że dostałem od Sw. Mikołaja paczkę z 11-oma
      (sic!!!, gdzie on je zdobył??) pomarańczami w środku.

      A tak na marginesie - mój Tato wiedział o jednym arsenale (tym który zawierał
      pociski zapalające, przeciwlotnicze etc., oczywiście wszystko wartości
      muzealnej, tj. z II wojny światowej). Nie wiedział o drugiej części, której nie
      udało mu się zlikwidować (dobrze ją zakamuflowałem), tj. amunicji strzeleckiej
      i akcesoriach do jej wykorzystania. Gdybyś chciał zrobić porządek z
      "Henrykiem", coby nam tu nie psuł humorów na tym forum, to mógłbym Ci może parę
      rzeczy podrzucić, musiałbyś tylko powiedzieć gdzie :))) Mam odruchy wymiotne
      widząc jego posty.
      • kloss76 Re: Stan Wojenny w Mielcu 11.12.01, 09:52
        Gość portalu: G napisał(a):

        > Kloss, w skrócie: defilada sił milicji i ZOMO po mieleckich ulicach (czyli
        > przejazd kolumny tychże formacji na syrenach), tak aby każdy wiedział kto tam
        > rządzi. "Scott-y" na rogatkach Dębicy, sprawdzanie pozwolenia na wyjazd do
        > babci, trzepanie bagażnika i całego samochodu "w poszukiwaniu materiałów
        > wywrotowych" podczas wyjazdu na pogrzeb do Gdańska, głupawe zachowanie
        > "profesora" Małka z II LO, "zadymy" po meczach (to już po stanie wojennym, za
        > to o wyraźnym wydźwięku politycznym i przy czynnym udziale jednostek ZOMO -
        > trochę się wtedy nabiegałem, żeby nie dostać pałą w łeb i przy okazji
        > wykrzyczeć się do woli), stacjonowanie jednostki wojsk radzieckich w lesie na
        > Biesiadce, nocne wynoszenie militariów z piwnicy(czytaj: wszystkiego co dało
        > się znaleźć w lesie, wybuchało i stanowiło przedmiot kolekcjonerskiego
        > zafascynowania małego chłopca - a śmiertelne zagrożenie podejrzenia o
        > "działalność wywrotową" jego Taty), "tajne gazetki" i oczywiście brak
        > czegokolwiek w sklepie, horrendalne kolejki za czymkolwiek co się pojawiło,
        > "kartki na kartki", radość, że dostałem od Sw. Mikołaja paczkę z 11-oma
        > (sic!!!, gdzie on je zdobył??) pomarańczami w środku.
        >
        > A tak na marginesie - mój Tato wiedział o jednym arsenale (tym który zawierał
        > pociski zapalające, przeciwlotnicze etc., oczywiście wszystko wartości
        > muzealnej, tj. z II wojny światowej). Nie wiedział o drugiej części, której nie
        >
        > udało mu się zlikwidować (dobrze ją zakamuflowałem), tj. amunicji strzeleckiej
        > i akcesoriach do jej wykorzystania. Gdybyś chciał zrobić porządek z
        > "Henrykiem", coby nam tu nie psuł humorów na tym forum, to mógłbym Ci może parę
        >
        > rzeczy podrzucić, musiałbyś tylko powiedzieć gdzie :))) Mam odruchy wymiotne
        > widząc jego posty.

        Dzieki, że się odezwałeś - szkoda, że tylko Ty (bo tamtego głosu to nie liczę).
        Powiedz mi co znaczy "dziwne zachowanie Małka z II LO"? Ciekawe to co piszesz, ja
        też mam parę wspomnień, ale zbyt mglistych by je tu przywoływać.

        A co do Henryka - gdyby to był karaluch to można by go butem rozgnieść, ale coś
        mi mówi, że Heniek to istota nieco wyżej rozwinięta...
        • Gość: G Re: Stan Wojenny w Mielcu IP: 212.244.182.* 11.12.01, 10:14
          Dziwne zachowanie pana Małka z II LO oznacza, że pan Małek był słabo
          wyedukowany za to mocno czerwony (czasy się zmieniły, może pan Małek też). Nie
          miał zdaje się wyższego wykształcenia, więc był mocno zakompleksiony. Bardzo
          dbał też, aby obniżono nam sprawowanie za nieuczestniczenie w pochodzie
          pierwszomajowym. Trzeba mu za to uczciwie przyznać, że wraz z "Lelem"
          organizowali niezłe rajdy szkolne - dużo chodzenia po górach i dużo pijaństwa,
          taka polska rozrywka :)))
          • kloss76 Re: Stan Wojenny w Mielcu 11.12.01, 10:18
            O tych rajdach to słyszałem już wiele razy - głównie o tej drugiej, pijackiej
            ich stronie. Jeszcze są takie rajdy w II LO?
            • kloss76 Re: Stan Wojenny w Mielcu 13.12.01, 08:47
              Dziś 20 rocznica ogłoszenia stanu wojennego. Przerażające dla mnie, dla
              człowieka młodego, który pamięta ten okres niezbyt dokładnie (miałem 5 lat w
              1981 roku), jest to, ze prawie połowa Polaków uważa, że stan wojenny był
              posunięciem słu słusznym. Zadziwiające jest to, jak przez 20 lat siła
              oddziaływania komunistycznej indoktrynacji z tamtych lat nie osłabła, a nawet
              wydaje, wzmocniona ułomną pamięcią, przybierać coraz bardziej potworkowate
              wyobrażenia - oby się nie stało tak, że za 10 lat już 80% społeczenstwa powie,
              ze stan wojenny był dobry, potrzebny, korzystny....
              • Gość: Wacław Re: Stan Wojenny w Mielcu IP: *.chello.pl 13.12.01, 10:21
                kloss76 napisał(a):

                > Dziś 20 rocznica ogłoszenia stanu wojennego. Przerażające dla mnie, dla
                > człowieka młodego, który pamięta ten okres niezbyt dokładnie (miałem 5 lat w
                > 1981 roku), jest to, ze prawie połowa Polaków uważa, że stan wojenny był
                > posunięciem słu słusznym. Zadziwiające jest to, jak przez 20 lat siła
                > oddziaływania komunistycznej indoktrynacji z tamtych lat nie osłabła, a nawet
                > wydaje, wzmocniona ułomną pamięcią, przybierać coraz bardziej potworkowate
                > wyobrażenia - oby się nie stało tak, że za 10 lat już 80% społeczenstwa powie,
                > ze stan wojenny był dobry, potrzebny, korzystny....

                PRECZ Z KOMUNOM !!! TYLKO AWSP I LPR !!!

Pełna wersja