Prezydent i mielecki sport

12.11.07, 09:29
Czy ktoś wie gdzie się podział prezydent JCH po pierwszej połowie
meczy naszych piłkarzy ręcznych? Mecz na szczycie, ponad 2000 ludzi
na hali - nadkomplet pierwszy raz od niewiadomo kiedy, ale pewne że
bylo to dawno temu i prezydent olewa wszystkich. Jak to się ma do
wręczania nagród przez niego w prezerwie meczu. Skoro ma w nosie
sportowców, którzy nas reprezentują z sukcesami oraz Mielczan,
którzy jak widać kochają sport, to coś jest nie tak. Gdzie
konsekwencja? Najpierw nagrody a potem chyłkiem do domu? Szkoda, że
nikt nie dał sygnału, że wychodzi, bo zasłużył na wygwizdanie. Niech
się zastanowi czy Mielec dorobi się na chodnikach i czy tylko to ma
promować nasze miasto. Panie Prezydencie - to wyjście to skandal i
chyba sobie pan nie zdaje sprawy jak bardzo sobie pan tym
zaszkodził. Jeśli ktoś ma podobne zdanie w tej sprawie, niech też
się wypowie. Może to dojdzie przez media do prezydenta i może
przemyśli sobie co nie co.
    • ispaniola Re: Prezydent i mielecki sport 12.11.07, 14:49
      Nie chodzi o to, żebym tu kogos broniła, ale wy też może
      wstrzymajcie się z tymi uszczypliwościami, bo sami wiecie, że różnie
      w życiu bywa, ludzie mają swoje dawniejsze zobowiązania czy też
      kolidujące ze sobą w czasie obowiązki i trzeba je jakoś godzić, może
      było tak, że była na meczu dokąd mógł a potem musiał wyjść, nie
      tylko sportem człowiek żyje, nawet, gdyby chciał. A już prezydent
      tym bardziej ma pewnie trochę roboty. Nie wiem, jak było, ale
      wnioskuje, że wy też nie :)Może macie rację i olał sprawę, ale może
      było inaczej.
      • rzepicha81 Re: Prezydent i mielecki sport 12.11.07, 15:07
        Może brałabym to pod uwagę, gdyby nie fakt, że prezydent nigdy nie
        pojawia się na meczach. Za wyjątkiem rozdania takich nagród lub
        przed kampanią. Wszyscy dobrze pamiętają zeszły rok, jak prezydent
        pojawił się na hali też by wręczyć nagrody. Tamtym razem skorzystał
        wyjątkowo, bo pojawił się przed 2000 publicznością w przeddzień
        wyborów, w których kandydował. W ciszy wyborczej zrobił sobie
        świetną, w dodatku darmową kampanię. Wtedy też nie pozostał na całym
        meczu. Można nie interesować się sportem i mieć inne
        zainteresowania, ale trzeba rozumieć, że sport jest jedną z
        ważniejszych sfer życia społecznego. W Mielcu zwłaszcza, co pokazał
        choćby ostatni mecz. I nie można tak olewać takiej liczby
        ludzi!!!!!!!! Za dużo tu powtarzalnych sytuacji, żeby móc
        wytłumaczyć prezydenta innymi obowiązkami i przypadkiem, a nie po
        prostu brakiem chęci.
        • cometa_14_88 Re: Prezydent i mielecki sport 12.11.07, 15:20
          no w sumie, jesli jest tak jak mowisz to ja chce podziekowac panu
          prezydentowi za totalną olewke wszystkiego
    • pisces23 Re: Prezydent i mielecki sport 12.11.07, 18:15
      w moim odczuciu to była czysta ignorancja ze strony JCH, swoją opinię wyraziłem
      już w komentarzach po meczu na stronie www.sprstal.subtech.pl/spr/ i nie
      tylko ja to zauważyłem. O ile dobrze pamiętam to w zeszłym roku był taki sam
      motyw z wyjściem.Pokazać się ludziom przed wyborami ....i chodu z hali.
    • bordo5 Re: Prezydent i mielecki sport 12.11.07, 21:44
      Szanowna Pani
      Czy Pani mysli, że prezydent to musi być na każdej imprezie, którą
      Pani uważa za ważną i ciekawą? Po to by spełnić Pani wyobrażenia o
      funkcji prezydenta. Może nie interesuje go sport, tak jak wielu
      innych ludzi a swoje obowiąki spełnił. Czasami warto się zastanowić,
      co się pisze, czego się wymaga od innych.
      Pozdrawiam
      ps. nigdy nie byłem na żadnym meczu.
      • rzepicha81 Re: Prezydent i mielecki sport 13.11.07, 09:25
        Szanowny Panie!
        Nie, nie myślę tak. Ale po pierwsze tą imprezę za ważną i ciekawą
        uznało dużo ponad 2000 mieszkańców Mielca. Można by powiedzieć,
        wobec tak dużego zainteresowania, że była to największa impreza
        sportowa w Mielcu w tym roku. I moja opinia nie jest podyktowana
        moją chęcią zobaczenia prezydenta na "mojej" imprezie, ale tam gdzie
        mielczanie pojawiają się w takiej dużej liczbie. Pojawiają się tam
        zapewne przez to, że jest to w jakiejś mierze ważna dla nich sprawa.
        Po drugie nie uznaję Pana argumentu, że brak zainteresowania
        Prezydenta sportem zwalnia go z zainteresowania jego
        losami. Tak jak każda inna dziedzina życia społecznego musi i sport
        mieć miejsce w działaniach prezydenta. Prezydent może na przykład
        jeździć rowerem i nie mieć prawa jazdy, ale to nie znaczy, że
        zwalania go to z zainteresowania i dbania o drogi. Tak samo i tutaj.
        Nie musi chodzić na każdy mecz, jeśli nie lubi. Wychodząc ostatnio
        dał jednak sygnał, że skoro jego coś nie interesuje, to nie ma to
        żadnego znaczenia. Gdyby zaś został, pokazałby 2000 tysiącom ludzi,
        że zauważa ich pracę, ich obecność i zapotrzebowanie na sport, nawet
        jeśli to nie jest jego hobby. Co do spełniania obowiązków. Po co
        przyznawać nagrodę prezydenta dla wybitnych sportowców, skoro potem
        się okazuje, że prezydent ma sport daleko w nosie? Wręczanie nagród
        nie jest obowiązkiem!!!!!!!!!!!! To jest jego dobra wola, albo
        raczej powinna być! Jak nie chce dawać nagród, to niech ich nie daje
        z obowiązku! Wymagam więc od Prezydenta, żeby był tam gdzie
        mieszkańcy Mielca. Gdyby była jakaś inna nie sportowa inicjatywa,
        która cieszyłaby się takim zainteresowaniem i to regularnym, to też
        bym tego od niego wymagała, nawet gdybym ja osobiście tą inicjatywą
        nie była zainteresowana.
        PS. To zapraszam. Może zobaczyłby Pan, że te 2000 ludzi warto
        wesprzeć swoim zainteresowaniem.
    • jaro124 Re: Prezydent i mielecki sport 13.11.07, 19:29
      Człowieku w tym mieście brakuje tak podstawowych rzeczy jak żłobki
      czy przedszkole a ty byś chciał aby prezydent się jeszcze sportem
      interesował. Zacznijmy od podstaw a może potem rozrywka.
      • pisces23 Re: Prezydent i mielecki sport 13.11.07, 23:20
        człowieku,na takich "rozrywkach" można zrobić doskonałą reklamę i zarobić spore
        pieniądze dla miasta!tymi "rozrywkami" żyje też cała masa ludzi nie tylko w
        Mielcu, więc w twoim mniemaniu z euro 2012 też mamy zrezygnować bo nie ma
        hoteli,ośrodków,autostrad??a może właśnie dzięki tej imprezie doczekamy się tego
        wreszcie( czy się doczekamy..to już inna bajka)...a prezydent z uwagi na
        zajmowane stanowisko powinien interesować się różnymi aspektami życia..czasem
        też rozrywkami choć sam może nie mieć na to ochoty.wyszło na to że rozdał
        nagrody PREZYDENTA MIASTA bo musiał,przy okazji zrobił sobie kilka ładnych fotek
        dla prasy i cześć...może lepiej zrobiłby, gdyby wysłał te nagrody pocztą...
      • rzepicha81 Re: Prezydent i mielecki sport 16.11.07, 09:17
        Rozumiem po potrzebach o jakich wspominasz, że jesteś rodzicem
        małego brzdąca. A pomyślałeś o tym, że jest wielu takich, którzy
        mają starsze dzieci i chcą mieć dla nich jakąś rozrywkę, żeby
        odciągnąć ich od narkotyków, rozbojów i innych głupot, które się
        człowieka często za młodu czepiają, gdy się nudzi. W sobotę na meczu
        było 2400 osób. Spora część, o ile nie większość, to młodzi ludzie,
        którzy świetnie się bawili. To było dla nich 2 godziny zajęcia,
        które jest chyba dużo lepsze niż siedzenie na ławce pod blokiem i
        picie piwa. To też jest aspekt, dla którego warto dbać o to by sport
        był w Mielcu. I to też jest zadaniem prezydenta. A na razie to tylko
        chodniki buduje. Ciekawe dla kogo? Kto tu zostanie w Mielcu, jak się
        nic nie będzie działo? Twoje dziecko, jeśli je masz, skończy żłobek,
        przedszkole, szkołę i wyjedzie i nie wróci. Bo po co? Chodniki są
        wszędzie!
        • jaro124 Re: Prezydent i mielecki sport 16.11.07, 18:11
          chciałbym coś wyjaśnić. To że mówię ze należy zacząc od żłobków i
          przedszkoli nie oznacza ze nie powinniśmy poprawić sytuacji w naszym
          sporcie. Ja mówię tylko tyle że jeżeli prezydent nie może lub nie
          potrafi rozwiązać tak elementarnych spraw jak przedszkola to jak
          można od niego wymagać aby poprawiał sytuację w sporcie.
          Najwyraźniej rzecza jaka robi dobrze to wymiana płytek
          chodnokowych .
          • pisces23 Re: Prezydent i mielecki sport 16.11.07, 20:46
            ehhh...ale to też już nie wychodzi mu najlepiej...utopić można się w błocie w
            centrum miasta ..:/
Pełna wersja