TVN dla Pawła z Mielca

28.12.01, 22:42
MIELEC. Paweł Szkutnicki czeka w klinice w USA na poważną operację. Telewizja
TVN w Boże Narodzenie wyemitowała specjalny odcinek "Milionerów". W drużynie,
która walczyła tego dnia o pieniądze na leczenie Pawła, grali: Olaf Lubaszenko
i Edyta Olszówka. Zdobyli 250 tys. zł. ("Nowiny")
    • black1910 Re: TVN dla Pawła z Mielca 28.12.01, 22:50
      Czasem nawet TVN zrobi coś pożytecznego.
      Pozdrowienia z Jasła.
      • kloss76 Re: TVN dla Pawła z Mielca - cd. 29.12.01, 11:15
        Szesnastoletni dziś Paweł zachorował nagle ponad rok temu. Z dnia na dzień
        tracił panowanie nad ciałem. W końcu został niemal całkowicie sparaliżowany.
        Przyczyny choroby nie są do końca znane. Jak przypuszczają lekarze, powodem
        mogło być krwawienie do rdzenia kręgowego.
        W Polsce los chłopca byłby przesądzony, mógłby jedynie leżeć patrząc w
        sufit. Nie mówiłby. Na szczęście okazało się, że w USA specjaliści uruchomili
        eksperymentalny program, który polega m.in. na wszczepianiu do rdzenia
        kręgowego stymulatorów umożliwiających oddychanie, funkcjonowanie pęcherza i
        ruchy rąk. Paweł dzięki rodzicom, niezwykłej ofiarności ludzi, życzliwości
        mediów mógł pojechać do amerykańskiej kliniki rehabilitacyjnej dla dzieci. Jest
        tam z mamą.
        Wysiłki zbierania funduszy na rzecz Pawła nie ustają. Szczególnie oddana
        chłopcu jest Iwona Połaska, która dowiedziała się o nieszczęściu z
        programu "Centrum Nadziei" w TVN. - To było zrządzenie losu. Nigdy nie oglądam
        tego typu programów, ale wtedy wpatrywałam się w ekran - mówi pani Iwona. -
        Czułam, że muszę mu pomóc.
        Iwona Połaska wie dziś, że nie przestanie działać, dopóki Paweł nie będzie
        zdrowy. - Suma, którą mamy dzięki "Milionerom", jest wielkim darem, ale nie
        wystarczy nawet na jeden z trzech stymulatorów, ani tym bardziej na operację
        główną. Marzymy, aby mielecki Urząd Skarbowy zrezygnował z pobrania podatku, bo
        przecież to specyficzna wygrana - powiedziała. - Teraz Paweł stał się innym
        chłopcem. Ma nadzieję, dano mu szansę. Nie chciał żyć, był załamany. Teraz
        wierzy, że będzie chodził, samodzielnie oddychał. Największym darem jest
        możliwość mowy, głośnej i wyraznej.
        - Paweł zadzwonił do mnie w święta. Mówi za sprawą specjalnej rurki, która
        dopuszcza powietrze do strun głosowych mimo respiratora - cieszy się Marta
        Wójtowicz, kuzynka Pawła. - Ma komputer z myszką laserową i laser umieszczony
        na czole. Ruchami głowy steruje maszyną. Chodzi do szkoły, ma znajomych. Jestem
        zdumiona, że jego stan emocjonalny tak się poprawił. To wspaniale, bo 24
        stycznia ma urodziny - cieszy się Marta.
        - Jeden stymulator kosztuje 80 tys. złotych, trzeba założyć trzy. Potem
        rehabilitacja, kolejna operacja i rehabilitacja - podkreśliła pani Połaska. -
        Ostatnio mówi się coraz więcej o tym, że operację będzie można wykonać, gdy
        chłopiec skończy 18 lat. To program eksperymentalny i prawdopodobnie dlatego
        Paweł sam musi się zgodzić na wprowadzenie stymulatorów do rdzenia -
        przypuszcza pani Połaska. ANETA DYKA
        Także Czytelnicy "Nowin" mogą dać Pawłowi urodzinowy prezent. Pieniądze
        potrzebne na operację można wpłacać na konto: Towarzystwo Przyjaciół Dzieci
        Mielec Bank PKO S.A Grupa PKO S.A 10701568-1948-2221-01002 z dopiskiem "Dla
        Pawła Szkutnickiego" lub na konto mamy Pawła, Krystyny Szkutnickiej: Bank PKO
        S.A PKO S.A I Oddział Mielec 10701568-568698-2221-0210.
        Podpis: Paweł z rodzicami.


Pełna wersja