Ja - Wacław - oświadczam i wszystkich przepraszam

07.01.02, 17:01
Moi drodzy!
Przeglądnąłem wszystkie moje wypowiedzi i doszedłem wreszcie do wniosku ze
straszny byl ze mnie idiota, matoł a na dodatek kawał skurwiela i buc jakich
mało. Poszedłem tez za rada drogiego mi od teraz Szanownego Pana Kolora i
pojechałem do Krakowa, wlazlem na wierze wawelska i pierdolnąlem z caly sily
lbem o dzwon zygmunta - dzwienk sie ponoc Wisla az do Gdanska poniosl. Nie wiem
tylko czy dzwon tak mocno zadzwonil czy to w tym moim zakutym i pustym lbie tak
zadzwonilo. Wydarzenie to, choc bolesne, odmienilo cale moje zycie. Dopiero
teraz zrozumialem swoje postepowanie. Na dowod tego kazalem sie wykastrowac, bo
przeciez napisane jest, ze ktora czesc ciala grzeszy to te odrombac trzeba. No
i mi ucieli. Bo tą czescia ciala grzeszylem najwiecej - i z Henrykiem i w
samotnosci i z psem mojej sasiadki.
Teraz kiedy juz zrozumialem jaka podlom bylem kiedys kreatura postanawiam sie
ze wszystkimi pojednac i blagac na kolanach o przebaczenie. A Kolorowi,
Klosowi, Lenie i Elzkaj to moge buty czyscic wlasnym jezorem do konca zycia.
Zadalem sobie jeszcze jedna pokute, zeby ta odmiana moja byla zupelna i aby
zasluzona kara za dawne grzechy mnie spotkala. Postanowilem ze od dzis az do
konca dni mojego nendznego zywota bede myl zeby kocim gownem. Dzieki temu
zabiegowi na pewno nikt nie bedzie chcial ze mna rozmawiac co bedzie dla mnie i
tak za mala kara bo na ognie piekielne sobie zasluzylem.
Blagam was wszystkich o przebaczenie
Pokornie przed Wami kleczacy dzis odmieniony a kiedys skurwiel jakich malo:
Wacław.
    • Gość: Wacław Re: Ja - Wacław - oświadczam i wszystkich przepraszam IP: *.chello.pl 07.01.02, 18:02
      _waclaw napisał(a):

      > Moi drodzy!
      > Przeglądnąłem wszystkie moje wypowiedzi i doszedłem wreszcie do wniosku ze
      > straszny byl ze mnie idiota, matoł a na dodatek kawał skurwiela i buc jakich
      > mało. Poszedłem tez za rada drogiego mi od teraz Szanownego Pana Kolora i
      > pojechałem do Krakowa, wlazlem na wierze wawelska i pierdolnąlem z caly sily
      > lbem o dzwon zygmunta - dzwienk sie ponoc Wisla az do Gdanska poniosl. Nie wiem
      >
      > tylko czy dzwon tak mocno zadzwonil czy to w tym moim zakutym i pustym lbie tak
      >
      > zadzwonilo. Wydarzenie to, choc bolesne, odmienilo cale moje zycie. Dopiero
      > teraz zrozumialem swoje postepowanie. Na dowod tego kazalem sie wykastrowac, bo
      >
      > przeciez napisane jest, ze ktora czesc ciala grzeszy to te odrombac trzeba. No
      > i mi ucieli. Bo tą czescia ciala grzeszylem najwiecej - i z Henrykiem i w
      > samotnosci i z psem mojej sasiadki.
      > Teraz kiedy juz zrozumialem jaka podlom bylem kiedys kreatura postanawiam sie
      > ze wszystkimi pojednac i blagac na kolanach o przebaczenie. A Kolorowi,
      > Klosowi, Lenie i Elzkaj to moge buty czyscic wlasnym jezorem do konca zycia.
      > Zadalem sobie jeszcze jedna pokute, zeby ta odmiana moja byla zupelna i aby
      > zasluzona kara za dawne grzechy mnie spotkala. Postanowilem ze od dzis az do
      > konca dni mojego nendznego zywota bede myl zeby kocim gownem. Dzieki temu
      > zabiegowi na pewno nikt nie bedzie chcial ze mna rozmawiac co bedzie dla mnie i
      >
      > tak za mala kara bo na ognie piekielne sobie zasluzylem.
      > Blagam was wszystkich o przebaczenie
      > Pokornie przed Wami kleczacy dzis odmieniony a kiedys skurwiel jakich malo:
      > Wacław.

      Niestety, za głupi i ograniczony jesteś ażeby podrobić mój styl ! I klasę ! Z
      tymi żałosnymi wieśniakami jesteś tylko małą głupią mendoweszką !!!
      Ale staraj się, staraj się "pseudowacławie".
Pełna wersja