kanadyjskie prawo jazdy

19.01.05, 16:57
Jak w Kanadzie wygląda robienie prawa jazdy?

Czy jak ktoś umie jeździć to jast to tylko niedroga formalność jak w US czy
może system a la polognais (kursy, jazdy i chore egzaminy - kilka miesięcy
drogiej "zabawy")?
    • canadian Re: kanadyjskie prawo jazdy 19.01.05, 18:47
      Troche trydniej jak w USA ale jesli masz prawo jazdy z USA to bez problemu
      wymienisz na kanadyjskie.
      • pikorpikor Re: kanadyjskie prawo jazdy 19.01.05, 19:00
        A z innego dziwnego kraju (np. Polski) czy międzynarodowe da się wymienić?
        • dfw1 Re: kanadyjskie prawo jazdy 19.01.05, 20:44
          Nie, tak przynajmniej jest w Ontario. Sprawy prawa jazdy sa regulowane przez
          rzady prowincjonalne. Jest test, ktory mozesz zdawac w takim jezyku jakim
          chcesz, including polski. Potem jest egzamin z jazdy. Jesli sie nie myle ten
          temat byl juz tutaj niedawno poruszany. Chyba molsoncanadian, opisal cala
          procedure z prawem jazdy w Ontario. Poszukaj.

          pozdrawian
          • dradam1 Re: kanadyjskie prawo jazdy 20.01.05, 03:46
            wlasnie tak jest. Kazda prowincja ma wlasne przepisy regulujace warunki i
            procedure otrzymywania prawa jazdy. I tak na przyklad na Yukonie mozna
            samodzsielnie prowadzic samochod majac lat 15cie.Kazda prowincja wydaje wiec
            wlasny dokument. Nie mozna miec w Kanadzie dwoch praw jazdy, z dwoch roznych
            prowincji.

            I choc na ogol prawo jazdy mozna wymienic (na rownowazne) w innej prowincji, to
            wymiana nie dotyczy praw z zagranicy. Jedynie z USA sa "wymienialne".

            Swobodna wymiana z USA wynika z tego, ze w koncu usilowano zrobic porzadek z
            kanadyjskimi kierowcami ciezarowek, ktorzy wjezdzajac ( jeszcze chyba z 10 lat
            temu) na terytorium USA musieli sie wykzacywac prawe jazdy wydanym w USA przez
            dowolny stan. Co bylo procedura kosztowna ( oddzielne badanie lekarskie itp.) W
            koncu udalo sie uzyskac pelna rownowaznosc praw jazdy. Czego praktycznym
            skutkiem jest rowniez mozliwosc "wymiany" przy przeprowadzce z jednego panstwa
            do drugiego. Wymieniajac prawo jazdy w Kanadzie nalezy niestety oddac
            to "stare", a wiec wydane w innej prowincji albo w USA.

            Poniewaz nie ma wymienialnosci z Europa, wiec tez prawo jazdy europejskie jest
            wazne przez okre"slony czas, ale uzyskujac nowe, "kanadyjskie" ( a wlasciwie
            nie kanadyjskie, a jakies "prowincjonalne" ) , nie trzeba sie
            pozbywac "starego", europejskiego.

            Prawo jazdy jest rowniez dokumentem tozsamosci . Zwlaszcza w Albercie, gdzie
            obecnie jest ono superduper bezpieczne ( dosc trudne do sfalszowania ).


            Pozdrawiam


            dradam1

            • andrew-1 Re: kanadyjskie prawo jazdy 20.01.05, 05:20
              dradam1 napisał:

              > wymiana nie dotyczy praw z zagranicy. Jedynie z USA sa "wymienialne".
              _______________________________ ________

              Nie tylko z USA sa wymieniane , w Ontario z nastepujacych krajow :

              USA , Japan , Korea , Switzerland , Germany , France , Great Britain and
              Austria.
              • dradam1 Re: kanadyjskie prawo jazdy 20.01.05, 09:15
                w Albercie jedynie US i Kanadyjskie licencje ulegaja pelnej wymianie.

                Posiadacze licencji z Germany, Austria, Japan, Korea and Switzerland can be
                exchanged for a Class 5 when the applicant is presenting a valid licence of
                equivalent class. A Class 6 operator's licence shall be issued to valid Swiss
                Class A, A1 licence and a Japanese International driver's licence which permits
                the holder to operate a motorcycle. Przepraszam wiec za pomylke. Nie bylem
                wystarczajaco precyzyjny.

                www3.gov.ab.ca/gs/services/mv/operator.cfm

                Saskatchewan uznaje i wymienia licencje wydane przez : United States, the
                United Kingdom, Switzerland, Germany oraz Austrie.

                www.sgi.sk.ca/sgi_internet/sgi_pub/drivers_licences/new_residents.htm
                Pozdrowka


                dradam1
                • zmijka2002 Re: kanadyjskie prawo jazdy 15.01.06, 19:31
                  Prawo jazdy z Wielkiej Brytanii mozna juz wymienic w Albercie
                  www.britishexpats.com
    • yyysi Re: kanadyjskie prawo jazdy 20.01.05, 03:34
      Nie, wymienic sie nie da. Na miedzynarodowym mozesz jezdzic, ale tylko przez
      pierwsze trzy miesiace pobytu. W Driving Centre dadza Ci ksiazeczke do nauki
      teorii, mozna tez zrobic dowolna ilosc testow on-line. Ustalasz termin
      teoretycznego - zdaje sie przed komputerem, moze 20 minut wszystkiego.

      Jak teoria sie uda, ustalasz termin jazdy. Przyjechac mozesz wlasnym
      samochodem. Jazde mialam zadziwiajaco dluga - chyba z godzine. Pochwalil za
      zatrzymywanie (pelne...) przed kazdym STOPem, objechal za nadmierna predkosc tu
      i tam.

      Ot i tyle. Powodzenia!
      • pikorpikor Re: kanadyjskie prawo jazdy 20.01.05, 12:28
        Dziękuję wszystkim za wyjaśnienia.
      • syswia Re: kanadyjskie prawo jazdy 20.01.05, 16:18
        Objechal Cie tylko? To chyba mialas szczescie, bo przekroczenie predkosci jest
        przekroczeniem prawa i automatycznie kwalifikuje do oblania ... Ja tak oblalam
        pierwszy raz... W ogole nie bylo zadnej dyskusji: "Prosze zjechac na pobocze.
        Zlamala Pani prawo".
        • yyysi Re: kanadyjskie prawo jazdy 21.01.05, 09:17
          przekroczylam o 5 km, moze dlatego? A poza tym rzeczywiscie byl mlody i
          sympatyczny smile)
          • syswia :))) n/t 21.01.05, 15:36
            smile))
          • dradam2 Re: kanadyjskie prawo jazdy 15.01.06, 00:35
            yyysi napisała:

            > przekroczylam o 5 km, moze dlatego? A poza tym rzeczywiscie byl mlody i
            > sympatyczny smile)

            Hmmm....

            Pozdrawiam


            dradam1
          • matylda26 Re: kanadyjskie prawo jazdy 15.01.06, 17:35
            to mialas szczescie smile
            mojemy mezowi powiedzial ze nie patrzyl w lusterka i ze 90km/h to za mala
            predkosc zeby wjechac na autostrade hahahaha a naszego zloma sie nie da
            rozkrecic wiecej i tak mial szczescie ze sie dowiedzial za co obalal bo
            znajomy z pracy meza uslyszal tylko tyle ze wykonal manewr niezgodny z
            przepisami ruchu .... w stanie Ontario LOOL
            pozdro

            PS. ja czekam na wiosne bo jakos mam stresa z pojsciem na egzamin z jazd smile
            • nappy Re: kanadyjskie prawo jazdy 15.01.06, 18:33
              dradam napisal,

              Saskatchewan uznaje i wymienia licencje wydane przez : United States, the
              United Kingdom, Switzerland, Germany oraz Austrie.

              niestety dr pisze cala prawde.ani polskie,ani holenderskie nie jest
              automatycznie uznawanym prawkiem w canadzie.i tu przychodzi sie zapytac: co tak
              wartosciowego dla canady robia powyzej wymienione kraje ze ich prawka sie
              aut.licza?wspolne alpy?no ale united kingdom? moze ze jako krolowa jest szefem
              i poddani maja ulgi.

              besides: $ widze $

              pozostaje,

              nappy


              • za_morzem Re: kanadyjskie prawo jazdy 15.01.06, 22:00
                pewnie dlatego uznaja ze te w/w kraje podpisaly z kanada umowe odnosnie.

                inna sprawa ze jest ciekawe jak kanadyjscy egzaminatorzy lubia pokazywac
                przyjezdnym z europy "who is the boss".
                jest to smieszne zwlaszcza gdy wezmie sie pod uwage wyjatkowo zle umiejetnosci
                prowadzenia samochodow przez autochtonow (co chyba nie podlega zadnej dyskusji).
                • bibliotekarz76 Re: kanadyjskie prawo jazdy 16.01.06, 03:47

                  Istotniejsze od tego jak jeżdżą jest to ile powodują wypadków... W Polsce mamy
                  praktycznie samych mistrzów, tyle że trupów mnóstwo.

                  • anna7777 Re: kanadyjskie prawo jazdy 16.01.06, 04:12

                    Istotniejsze od tego jak jeżdżą jest to ile powodują wypadków... W Polsce mamy
                    praktycznie samych mistrzów, tyle że trupów mnóstwo."

                    niezle to ujales,a na temat jazdy w Polsce to moznaby tu esej napisac,
                    a ,i ja sama tez kiedys tak jezdzilam,a jakze
                    pozdrawiam

                    • za_morzem Re: kanadyjskie prawo jazdy 16.01.06, 05:48
                      trupow jest mnostwo ze wzgledu na jakos drog nie umiejetnosci kierowcow.
                      w polsce jezdzi sie agresywnie, to prawda, na drogach mozna spotkac kupe
                      frustratow w starych bmw, jednak nawet oni znaja przepisy i jesli je lamia to
                      swiadomie czego nie mozna powiedziec o kierowcach w kanadzie.
                      • bibliotekarz76 Re: kanadyjskie prawo jazdy 16.01.06, 14:03

                        <na drogach mozna spotkac kupe frustratow w starych bmw, jednak nawet oni znaja
                        <przepisy i jesli je lamia to swiadomie

                        smile)))))))))))))))))

                        Kiedy byłeś ostatnio w Polsce?... Przed wojną?...

                        Faktycznie, łysi dżentelmeni w BMW znają kodeks drogowy na wyrywki.

                        I ci "dobrzy kierowcy" jeżdżą agresywnie po złych drogach? Masz na myśli że są
                        dobrymi kierowcami, tylko niedorozwiniętymi?

                        <trupow jest mnostwo ze wzgledu na jakos drog nie umiejetnosci kierowcow.

                        Ogólnie znanym faktem jest że wymuszanie pierszeństwa, wyprzedzanie na trzeciego
                        i skręcanie w lewego pasa w prawo to prosta konsekwencja stanu dróg. Wystarczy
                        wymienić nawierzchnię i te zachowania natychmiast znikają. A umiejętności nie
                        mają tu nic do rzeczy.
                        • za_morzem taaaaaa 17.01.06, 00:50
                          wszelkie opisane przez ciebie zachowania na drodze sa faktem i sam o niektorych
                          wspomnialem chyba.
                          te wyprzedzania na trzeciego, skrecania z lewego na prawy pas itp to sa
                          zachowania w wiekszosci z premedytacja i wymagaja... wlasnie bezczelnosci,
                          agresywnosci i UMIEJETNOSCI. co nie czyni owych panow "dobrymi kierowcami",
                          chyba tego okreslenia nie uzylem?
                          sa zdecydowanym zagrozeniem dla wspoluzytkownikow drog.
                          wiekszosc z nich wie ze lamie przepisy, i robi to jak juz wspomnialem z
                          premedytacja.
                          w kanadzie spotkasz przerazajaca liczbe kierowcow ktorzy NIE MAJA POJECIA co robia.
                          skrzyzowanie bez znakow "stop" to pulapka ktora sparalizuje wiekszosc lokalnych
                          kierowcow. nie wiedza co zrobic. lewa linia szybkiego ruchu? hehe, not!
                          uwielbiam starsze panie w ich duzych krazownikach jadace lewym pasem autostrady
                          50 m/h i nie zwracajace na nic uwagi. kierunkowskazy? rzadko uzywane.
                          nieoczekiwane zachowania, zmiany pasa, hamowanie wynikajace z zupelnej konfuzji
                          kierowcy. bardzo czeste.
                          zasadniczo zupelny brak umiejetnosci zachowan sie na drodze.
                          przypadek z dzisiejszego ranka.
                          3 pasmowa ulica w downtown, zepsuty samochod na swiatlach za nim kolejka na 4
                          przecznice. maska podniesiona, samochod stoi na srodkowym pasie blokujac ruch,
                          wlasciel z zalozonymi rekami na chodniku patrzy sie na niego bezmyslne.
                          taka sytuacja jest tutaj nagminna, w polsce nie do pomyslenia. samochod jest od
                          razu spychany (przez grupe kierowcow) na pobocze, trawnik, gdziekolowiek, po to
                          by udroznic ulice.
                          absolutnie nie gloryfikuje polskich kierowcow, nie byloby to zbyt madre wink sa
                          jacy sa.
                          biblio mysle ze jestes na etapie idealizacji nowej ojczyzny i jeszcze nie doszlo
                          do cie ze kazda kupa brzydko pachnie, czy w kanadzie czy w polsce czy na wyspach
                          bergamuta. zreszta ty piszesz tutaj o czyms innym a ja o czym innym. moze jakbys
                          sie nie zacietrzewial to bys zrozumial o co mi chodzi.
                          kanada to piekny kraj i pelem szans i mozliwosci ale kierowcy tacy sobie wink...
                          ktos sie zapytal dlaczego takie wysokie ubezpieczenia.
                          hmmm... umiejetnosci kierowcow moze maja cos z tym wspolnego wink.
                          samochody amerykanskie nie nadaja sie do jazdy na slizkiej nawierzchni, (te z
                          duzymi silnikami automaty!) kirowcy przy lekkim przymrozku wpadaja w panike. w
                          mojej okolicy setki stluczek podczas ekstremalnej sytuacji pogodowej.
                          czasem sie zastanawiam co by bylo gdyby wpuscic lokalnych kierowcow pod luk
                          tryumfalny w paryzu.
                          hehehehe. lepiej o tym nie myslec.
                          inna rzecz ze vancouver jest wyjatkowym miastem ze wzgledu na populacje
                          przybyszow z trzeciego swiata, chin czy indii co wplywa na duze obnizenie sie
                          jakosci jazdy.
                          moje wlasne spostrzezenie, na ulicach vancouver zanika kurtuacja typu
                          wpuszczenie przed siebie w korku itp. ogolnie kultura jazdy idzie na dol.
                          zaskakujaco podczas ostatniego pobytu w warszawie zauwazylem ze ludzie
                          wpuszczaja inne samochody przed swoj po ujrzeniu kierunkowskazu u sasiada !!! za
                          komuny nie do pomyslenia!!!
                          jednak byt ksztaltuje swiadomosc jak powiedzial ktos madry wink i wraz ze wzrostem
                          dobrobytu spoleczenstwa ludzie sie cywilizuja!!!
                          tylko nie wysylajcie mnie znowu do pl bo to sie robi nudne. wink.
                          • bibliotekarz76 Re: taaaaaa 17.01.06, 02:09

                            > biblio mysle ze jestes na etapie idealizacji nowej ojczyzny i jeszcze nie
                            > doszlo do cie ze kazda kupa brzydko pachnie, czy w kanadzie czy w polsce

                            A niby czemu idealizacji, dlatego że mi się w Kanadzie wiele rzeczy podoba? To
                            nie jest kwestia idealizacji tylko podejścia... Mi się bardzo podobało we
                            wszystkich krajach w których mieszkałem, mimo że w niektórych jeździ się dużo
                            gorzej niż w Polsce...

                            > czasem sie zastanawiam co by bylo gdyby wpuscic lokalnych kierowcow pod luk
                            > tryumfalny w paryzu.

                            Nic, bo jeżdżą na tyle wolno że przetoczyliby się bez bólu.

                            Dyskusja jest o tyle bezcelowa, że dla mnie priorytetem przy jeździe samochodem
                            jest bezpieczeństwo. Zupełnie mnie nie interesuje czy samochód który mnie
                            przejedzie jak wysiądę był prowadzony przez kierowcę z umiejętnościami czy bez.
                            Kretyn który skręca z lewego w prawo ani nie wzbudza we mnie entuzjazmu swoimi
                            umiejętnościami, ani nie uspojaka tym że złamał przepisy świadomie.

                            Wolę raczej tutejszych "nieporadnych", których rzekoma ignorancja widocznie
                            takie zachowania ogranicza.
                            • za_morzem Re: taaaaaa 17.01.06, 03:08
                              bezpieczenstwo jest najwazniejsze, zgadzam sie.
                              ja i wiekszosc ludzi ktorych znam czuja sie na drogach vancouver niestety bardzo
                              niepewnie. trudno przewidziec reakcje kierowcow gdyz bardzo czesto sa one
                              irracjonalne, potrafia to byc naprawde wyjatkowo zaskakujace i niezrozumiale.
                              mam doswiadczenia z paru prowincji i musze przyznac ze to miasto jest wyjatkowe.
                              uczestnictwo w ruchu drogowym jest tutaj innego rodzaju przezyciem (ruletka?)
                              niz w prowincjach ktorych mieszkalem byc moze ze wzgledu na duzy udzial w w/w
                              nowych kierowcow z azji (czasem wydaje sie ze to 90% uzytkownikow drog).
                  • pikorpikor Re: kanadyjskie prawo jazdy 16.01.06, 18:40
                    jakieś 7000 rocznie tych trupów...

                    (dla porównania zabójstw około 1000 (wykrytych) )
              • momo16 Re: kanadyjskie prawo jazdy 16.01.06, 16:58
                Saskatchewan uznaje i wymienia licencje wydane przez : United States, the
                > United Kingdom, Switzerland, Germany oraz Austrie.
                > niestety dr pisze cala prawde.ani polskie,ani holenderskie nie jest
                > automatycznie uznawanym prawkiem w canadzie

                A QC uznaje automatycznie prawo jazdy z Holandii...
                www.saaq.gouv.qc.ca/en/driver_licence/exchange/residents_other.html
                • nappy Re: kanadyjskie prawo jazdy 16.01.06, 21:40
                  momo16? napisala,

                  A QC uznaje automatycznie prawo jazdy z Holandii...
                  > www.saaq.gouv.qc.ca/en/driver_licence/exchange/residents_other.html

                  no wlasnie i w qc zabojadki szanuja wypoty kierowcow beneluxusmilelubia belgow za
                  ich browarwink
                  ale czy po przeprowadzce z qc do ab bedzie czekac nappiego kolejny egzamin z
                  prawka? zreszta jeden wiecej lub mniej na nowej ziemi obiecanej to przeciez
                  pecha chodz wiadomo i czas sie zaoszczedzi i $.

                  kolejne pytanie nurtujace benelux.dlaczego ubezpieczenie samochodu jest tak
                  kosztowne w bear country.

                  jak rowniez dodaje dobra porade nappiego.przed przyjazdem do canady
                  zorganizowac sobie list ze swojej ubezpieczalni.czas przez jaki sie placilo
                  skladki i ewentualna no claim czyli znizke za bezkolizyjna jazde
                  wielocypedem.oczywiscie tlumaczenie francusko ewentualnie angielskie.po
                  wjezdzie do ca. przedstawic calosc ubezpieczalni.jest duza szansa na mniejsze
                  skladki.bo wiadomo - pieniazki mozna wydac tylko raz wink

                  pozostaje,

                  nappy



                  • nappy Re: kanadyjskie prawo jazdy 16.01.06, 22:14
                    wedlug annette

                    Voor het afrijden zijn er per provincie andere regels. In New Brunswick kun je
                    het Nederlandse rijbewijs inleveren en krijg je het Canadese terug.
                    Je krijgt alleen het rijbewijs voor auto en motor terug, de eventuele andere
                    zoals vrachtwagen en aanhanger moet je wel opnieuw halen.
                    Je Nederlandse rijbewijs wordt 5 jaar bewaard in New Brunswick. Wanneer je weer
                    naar Nederland zou gaan (ook voor vakantie), kun je het weer opvragen in
                    Fredericton. Wanneer je het in 5 jaar niet hebt opgevraagd, wordt het
                    doorgestuurd naar Den Haag en daar bewaard.

                    holenderskie prawko w prowincji new brunswick wymieniaja na canadyjskie "od
                    reki".piez lat trzymaja w archiwum.

                    pozostaje,

                    nappy
                    • mayya2 Re: kanadyjskie prawo jazdy 16.01.06, 23:25
                      W chwili obecnej, Ontario uznaje prawo jazdy tylko z USA. Te przepisy ciagle
                      sie zmieniaja.
                  • momo16 Re: kanadyjskie prawo jazdy 17.01.06, 17:59
                    > ale czy po przeprowadzce z qc do ab bedzie czekac nappiego kolejny egzamin z
                    > prawka?

                    No co Ty! Jak bedziesz mial juz te prawo jazdy QC (wymienione automatycznie -
                    bez egzaminow) to w AB zamienisz QC na AB tez automatycznie wink
                    Pozostaje tylko kwestia tego, czy bedzie Ci sie oplacalo zamieszkac w takim NB
                    czy QC na pare miesiecy...?

                    Pozdrawiam
                    • nappy Re: kanadyjskie prawo jazdy 18.01.06, 06:44
                      momo dzieki za info

                      pozostaje,

                      nappy
    • andyl Re: kanadyjskie prawo jazdy 25.01.06, 21:32
      po co wymieniac prawo jazdy jak mozna je zdac duzo latwiej niz karte rowerowa w
      PL?
Pełna wersja