rchram
06.03.05, 14:39
To jest sprawa, ktora od czasu do czasu mnie zastanawia. Pamietam jednak, ze
kiedy kilka lat temu tu przyjechalem bylem zdrowo zdziwiony ze Polacy w
Kanadzie sa o wiele wiekszymi antysemitami niz ci w POlsce. Mieszkajac w
Polsce chyba nigdy nie zdazylo mi sie slyszec powaznej rozmowy ze Zydzi to
czy tamto... Jasne jakies graffiti na murze czy dowcipy o Zydach owszem ale
to tylko szczeniackie wyglupy, zreszta wcale nie takie liczne. Natomiast w
Kanadzie wielokrotnie bylem przekonywany i to zarowno przez prostych slabo
wyksztalconych ludzi jak i tych z dyplomami wyzszych uczelni ze Zydzi zadza
swiatem i oczywiscie Kanada, no i w konsekwencji to Zydzi winni sa calemu zlu
na swiecie a przy tym wykorzystuja nas biednych Polakow (m.in. oczywiscie)
jak tylko mozna ograniczajac nasze wolnosci, oglupiajac srodkami masowego
przekazu (ktore kontroluja) itd itp. Dziwi mnie kiedy slysze od Polakow, ze
rent place dla Zyda, ze procent na karcie kredytowej tez dla Zyda, przyklady
moznaby mnozyc. Oczywiscie te postawy sa polaczone z nienawiscia do "Narodu
Wybranego" czasem w stylu iscie faszystowskim.
Nie chce tu nikogo bronic ale wydaje mi sie ze nie mozna przesadzac z ta
obsesja zydowska - co wy na to?