Małzenstwo z obcokrajowcem

04.01.06, 09:22
Obywatelka Kanady pragnie zawrzec małzenstwo z Polakiem.Oboje znaja sie ponad
rok,widzieli sie w Polsce.Jakie nalezy podjac kroki aby zwiazek
zalegalizowac,aby mógł ów obywatel wyemigrowac.Czy zawarcie zwiazku w Polsce
jest traktowane na równi z małzenstwem zawartym w Kanadzie.Czy kozystniejsze
jest zawarcie małzenstwa w Kanadzie? Czy nie bedzie zadnych przeszkód
wyemigrowac na zasadzie łaczenia rodzin.. Kto spotkał sie z podobnym
przypadkiem? Prosze o przemyslane odpowiedzi,sprawa nie jest tematem
zartów,lecz naprawde wagi zycia,szczescia dwojga ludzi.
Pozdrawiam
    • pikorpikor Re: Małzenstwo z obcokrajowcem 04.01.06, 10:33
      Nie będzie żadnych problemów, chyba że Twoja współmałżonka nie pracuje/nie ma
      żadnych dochodów - nie ma żadnych szans na utrzymanie rodziny.

      Przewertuj sobie dokładnie to jeżeli znasz angielski/francuski:

      www.cic.gc.ca/english/sponsor/index.html
      pozdr.
    • dradam2 Re: Małzenstwo z obcokrajowcem 04.01.06, 15:11
      jezeli "kanadyjski" malzonek/malzonka ma wystarczajacy dochod to nie powinno byc
      z tym problemow.

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=23005&w=27742311&a=27742311

      Jezeli nie, no to sprawa moze troche potrwac.Mozna czekac na papiery juz bedac w
      Kanadzie. Rozwod jest o wiele latwiejszy w Kanadzie.

      Pozdrawiam


      dradam1
      • mirekgr1 Re: Małzenstwo z obcokrajowcem 04.01.06, 16:58
        dzieki ogromne za rady,mam nadzieje ze uda sie dojsc do szczesliwego finału.
        napewno beda jakies rady kogos kto przechodził cała procedure w podobny
        sposób,zna dokładnie realia.
        Pozdrawiam serdecznie
      • mirekgr1 Re: Małzenstwo z obcokrajowcem 04.01.06, 19:57
        dradam2 napisał:

        > jezeli "kanadyjski" malzonek/malzonka ma wystarczajacy dochod to nie powinno
        by
        > c
        > z tym problemow.
        >
        > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=23005&w=27742311&a=27742311
        >
        > Jezeli nie, no to sprawa moze troche potrwac.Mozna czekac na papiery juz
        bedac
        > w
        > Kanadzie. Rozwod jest o wiele latwiejszy w Kanadzie.
        >
        > Pozdrawiam
        >
        >
        > dradam1
        dzieki za Twoje zaangazowanie,przeczytałem podane dawniejsze wypowiedzi na forum
        Jak bys miał jeszcze jakies inne wiesci miło bedzie jak zamiescisz.Moja
        przyjaciólka bedzie to jutro analizowała,moze da jej to jakas odpowiedz,mi dała
        wiele.Jest to nie łatwa decyzja,nie chcemy popełnic zadnego błedu,który by
        owocował potem jakąs rozpacza.
        Pozdrawiam z dalekiej ojczyzny.
        • sylwek07 Re: Małzenstwo z obcokrajowcem 04.01.06, 20:16
          jesli wezmiecie slub w Kanadzie to pozostaje kwestia abys dostal wize
          turystyczna a z ta moga byc trudnosci do tego dochodzi ze po slubie nie mozesz
          podjac pracy itp(pewnie juz czytales ile trwa miesiecy legalizacja pobytu) a
          jesli dostaniesz wize emigracyjna w Polsce mozesz po przylocie po pewnym czasie
          normalnie zyc ....powodzenia
          • mirekgr1 Re: Małzenstwo z obcokrajowcem 04.01.06, 21:57
            sylwek07 napisał:

            > jesli wezmiecie slub w Kanadzie to pozostaje kwestia abys dostal wize
            > turystyczna a z ta moga byc trudnosci do tego dochodzi ze po slubie nie
            mozesz
            > podjac pracy itp(pewnie juz czytales ile trwa miesiecy legalizacja pobytu) a
            > jesli dostaniesz wize emigracyjna w Polsce mozesz po przylocie po pewnym
            czasie
            >
            > normalnie zyc ....powodzenia
            radzisz wiec aby slub wziasc w Polsce? bo na jakiej podstawie dostane wize
            emigracyjna? na punkty moge sie nie załapac z racji ze mało ich moge miec.A
            czas na uzyskanie emigracyjnej wizy jest dosc długi.samo przyzeczenie slubu i
            dokumentacja stosowna.wideo.czas spotkania napewno nie beda miały decydujacego
            znaczenia.Nikt na podstawie tego nie wyda wizy emigracyjnej.słyszałem o
            sponsoringu,ale czy on ma w tym przypadku jakis sens?
            • syswia Re: Małzenstwo z obcokrajowcem 05.01.06, 04:07
              Moj maz jest Kanadyjczykiem, ja Polka. 4 lata temu podjelismy decyzje o
              malzenstwie. 3 lata temu przyjechalam do Kanady na wizie turystycznej,
              wzielismy tu slub cywilny a nastepnie zlozylismy papiery o PR - stala wize dla
              mnie. Moj maz mnie sponsorowal. Procedura trwala 10 miesiecy, zostala
              rozpatrzona pozytywnie. W tym czasie nie pracowalam zarobkowo - pracowalam jako
              wolontariusz i nie opuszczalam granic Kanady. Alternatywnie, slub konkordatowy
              moglismy wziac w Polsce, a potem skladac papiery w kanadyjskiej ambasadzie w
              Warszawie, ale zniechecil nas ogrom dokumentow, ktore sa wymagane przez polski
              urzad stanu cywilnego oraz podejscie polskich ksiezy (moj malzonek nie jest
              chrzescijaninem). Slub koscielny wzielismy w Polsce po uzyskaniu przeze mnie
              kanadyjskiej wizy stalego pobytu na postawie certyfikatu slubu cywilnego oraz
              dokumentacji przygotowanej przez ksiedza katolickiego w Toronto.
              Nie bylo to specjalnie skomplikowane. Moim zdaniem o wiele trudniejsze jest
              mentalne przygotowanie sie na opuszczenie Polski, rodziny i znajomych oraz
              rozpoczecie kompletnie nowego zycia w Kanadzie, chec poznania i zaadaptowania
              sie do nowych warunkow i nie zagubienia samego siebie w tym wszystkim. Zycze
              powodzenia.
              • syswia Re: Małzenstwo z obcokrajowcem 05.01.06, 04:15
                PS. Troche myla Ci sie procedury imigracyjne. W Twoim przypadku z grubsza sa do
                rozpatrzenia 2:
                1. "na punkty" - do tego nie potrzeba malzenstwa, trwa dlugo i musisz sie
                wykazac "walorami": atrakcyjnym zawodem, wyksztalceniem, znajomoscia jezykow i
                zdaje sie zasobami pienieznymi
                2. "w rezultacie malzenstwa" - wspolmalzonek kanadyjski jest tzw. sponsorem:
                a)mozecie wziac slub w Polsce i skladac papiery w Warszawie - Ty czekasz na
                wize w Polsce i przez czas trwania procedury najprawdopodobniej nie bedziesz
                mogl odwiedzic zony w Kanadzie
                b) Ty mozesz sie starac o wize turystyczna, podczas pobytu w Kanadzie wziac
                slub, zostac i z Kanady ubiegac sie o staly pobyt
                Wspolforumowiczow prosze o ewentualne sprostowanie - osobiscie doswiadczylam 2b.
                • dradam2 Re: Małzenstwo z obcokrajowcem 05.01.06, 14:32
                  syswia napisała:

                  (...)
                  > Wspolforumowiczow prosze o ewentualne sprostowanie - osobiscie doswiadczylam 2b


                  Jest dokladnie tak jak napisalas.

                  Nie jest jedynie dla mnie jasne, czy starajac sie o wize turystyczna nalezy sie
                  chwalic, ze sie jedzie wziasc slub. Moze ktos cos wie ?

                  Pozdrawiam


                  dradam1

                  PS. Przy okazji : badanie lekarskie przechodzi sie w wariancie 2b juz w
                  Kanadzie. Bedzie ono dosc dokladne.
                  • syswia Re: Małzenstwo z obcokrajowcem 05.01.06, 14:54
                    Ja sie nie chwalilam i to byl jedyny "minus" tego rozwiazania: nie sklamalam,
                    ale i nie powiedzialam do konca prawdy. Cala procedura jest jak najbardziej
                    legalna, aczkolwiek spotkalam sie z opiniami o negatywnych komentarzach
                    polskiej czesci zalogi ambasady kanadyjskiej w Warszawie i wolalam sie na takie
                    komentarze nie narazac.

                    Badanie lekarskie, z tego co pamietam, obejmuje wizyte u lekarza internisty,
                    podstawowe badania krwi i moczu oraz X-ray klatki piersiowej.
                    • mirekgr1 Re: Małzenstwo z obcokrajowcem 05.01.06, 16:59
                      czy negatywny wynik badania krwi i moczu ,moze dyskwalifikowac małzenstwo?
                      nie zabardzo moje zrozumiec..czy wynik badania krwi ma wpływ na zwiazek
                      małzenski? A jak wynik wyjdzie nie taki jak wymagaja warunki kanadyjskie to co?
                      Do domu? nie rozumiem...czy np.podwyzszone białe ciałka krwi zdyskwalifikuja
                      wszystko? Kto wie cos na ten temat
                      • syswia Re: Małzenstwo z obcokrajowcem 05.01.06, 23:57
                        Zaden wynik badan malzenstwa nie dyskwalifikuje. W Kanadzie nie ma obowiazku
                        badania krwi przed zawarciem malzenstwa - napisalam, co jest potrzebne: dowod
                        tozsamosci ze zdjeciem, wypelniony formularz (data, miejsce urodzin, adres itd)
                        i zainteresowana para.
                        Badania lekarskie sa wymogiem przy ubieganiu sie o status PR - Permanent
                        Residence, czyli stala wize. DrAdam pewnie wie wiecej, co i dlaczego
                        dyskwalifikuje kandydata do wizy...
                        • pikorpikor Re: Małzenstwo z obcokrajowcem 06.01.06, 01:21
                          No właśnie. Tu ja mam pytanie.

                          Co się dzieje jeżeli ktoś zawarł ważnie małżeństwo z obywatelem Kanady, w
                          Kanadzie i następnie okazało się, że nie spełnia wymogów zdrowotnych do
                          otrzymania PR??

                          Mają się rozwieść?? Wyrzucają małżonka/rodzinę z kraju?? smile

                          pozdr.
                          • mirekgr1 Re: Małzenstwo z obcokrajowcem 06.01.06, 08:40
                            pikorpikor napisał:

                            > No właśnie. Tu ja mam pytanie.
                            >
                            > Co się dzieje jeżeli ktoś zawarł ważnie małżeństwo z obywatelem Kanady, w
                            > Kanadzie i następnie okazało się, że nie spełnia wymogów zdrowotnych do
                            > otrzymania PR??
                            >
                            > Mają się rozwieść?? Wyrzucają małżonka/rodzinę z kraju?? smile
                            >
                            > pozdr.
                            Dokładnie,,,co dalej? bo chory to na smietnik,albo pod brame cmentarna?
                            a co z rodzina? kara ze takiego sobie wybrali?
                            Cos tu nie gra,lub mało jasnosci
                            Pozdrawiam
                  • kozak22 Re: Małzenstwo z obcokrajowcem 06.01.06, 16:50
                    > Nie jest jedynie dla mnie jasne, czy starajac sie o wize turystyczna nalezy >
                    > sie chwalic, ze sie jedzie wziasc slub. Moze ktos cos wie ?

                    Ja sie pochwalilam (4 lata temu), przynioslam zaproszenie od przyszlych tesciow
                    i powiedzialam ze chce jechac "poczynic przygotowania do slubu" wink Nastapila
                    seria pytan: gdzie ON mieszka, gdzie sie poznalismy i od kiedy sie znamy po
                    czym dostalam wize na rok i do tego instrukcje w jaki sposob moge sie po slubie
                    starac o staly pobyt. (Choc pani ktora przyjmowala dokumenty na poczatku byla
                    pewna ze nie dostane wizy turystycznej, bo powinnam sie byla starac o
                    immigracyjna...)
              • mirekgr1 Re: Małzenstwo z obcokrajowcem 05.01.06, 10:50
                jakie napotkałas trudnosci w Polsce w urzedzie stanu cywilnego?
                czy jak bys zawarła Slub w Polsce cywilny to miała bys gorzej wyemigrowac do
                meza?
                Jednak bezpieczniejszym rozwiazaniem był dla Was slub w Kanadzie? Nie miałas
                trudnosci z przedłuzeniem wizy turystycznej? W naszym wypadku nie ma mowy o
                ślubie koscielnym,jest z wiadomych wzgledów niemozliwy.
                Jestem swiadomy iz jest to jednak jakies przezycie,wyjechac wobce
                strony,poznawac od nowa wszyskie realia tamtejszego zycia.Ale mojadecyzja jest
                dogłebnie przemyslana,rozpatrzyłem wszystkie za i przeciw.Nie boje sie nowych
                wyzwan,nie jestem młodzieniaszkiem,moze mój wiek jest jest juz nie taki na nowe
                wyzwania.Mam 47 lat,ale pełna wole i energie do nowego zycia.A miłosc
                przezwycieza wszelkie zło i trudnosci.Jesli sie chce,mozna wszystko osiagnac.
                Pozdrawiam...Dziekuje za serdeczna i dokładna odpowiedź
                P.S....wiele osiagnąłem w Polsce ciezka praca,mysle ze nie zagubie sie i tam
                • syswia Re: Małzenstwo z obcokrajowcem 05.01.06, 14:28
                  W polskim USC trzeba wypelnic ogromna liczbe papierow i dostarczyc mnostwo
                  dokumentow. Jednym z nich byl dokument z Kanady potwierdzajacy fakt, ze moj
                  narzeczony jest stanu wolnego. Dokladnie juz nie pamietam, ale 3 lata temu byly
                  z tym problemy, bo jak mi tlumaczono - Polska i Kanada nie mialy podpisanych
                  jakichs umow miedzynarodowych. W rezultacie wedlug USC ja musialabym wszczac
                  rozprawe sadowa, aby polski sad mogl orzec czy on rzeczywiscie jest stanu
                  wolnego. Sama juz teraz nie wiem, czy to przypadkiem nie byl wymysl pan
                  urzedniczek - byc moze mozna juz ten papier zdobyc w ambasadzie kanadyjskiej.
                  Poza tym moj maz nie mowi po polsku na tyle dobrze, zebysmy mogli sie obyc bez
                  tlumacza, a ja mowie po angielsku plynnie. Do slubu cywilnego w Kanadzie
                  wystarczy sie stawic osobiscie i z paszportem, aby uzyskac licencje. Proces
                  trwa 15 minut od wejscia do urzedu, a potem 30 minut same zaslubiny.
                  Nie wydaje mi ,aby to mialo jakiekolwiek znaczenie, gdzie bierzesz slub - w
                  Polsce czy w Kanadzie. Dla nas bylo to rozwiazanie nie tyle bezpieczniejsze, co
                  wygodniejsze.
                  Nie mialam zadnych problemow z przedluzeniem wizy turystycznej, poniewaz
                  podanie o wize stalego pobytu zlozylam kilka miesiecy przed wyczerpaniem sie
                  wizy turystycznej i fakt ten podalam w uzasadnieniu prosby o przedluzenie.
    • andrew-1 Re: Małzenstwo z obcokrajowcem 05.01.06, 05:03
      Biorac slub w Kanadzie przy negatywnej odpowiedzi nie ma sie prawa apelacji ,
      przy slubie wzietym za granica apelacja przysluguje .
    • angel_75 Re: Małzenstwo z obcokrajowcem 10.01.06, 22:27
      Uwazam, ze nie powinno byc ZADNYCH problemow, zeby wyemigrowac do Kanady na
      zasadzie laczenia rodzin(kiedy bedziecie juz malzenstwem). Oczywiescie wszystko
      rozpatrywane jest indywidualnie.Moja historia: ja Polka, maz Kanadyjczyk
      pobralismy sie tutaj,tzn. w Kanadzie-slub cywilny(bylam wtedy na wizie
      turystycznej; nie chwalilam sie, ze jade zeby zawrzec zwiazke malzenski, ale to
      tylko z obawy, ze wizy mi odmowia - byc moze blednie wtedy myslalam.)jak mi sie
      wiza skonczyla wrocilam do Polski. My zwlekalismy troche z moim powrotem do
      Kanady z osobistych wzgledow(urodzilo nam sie dziecko), ale potem od momentu
      zlozenia przez meza papierow, zeby nas sciagnac do momentu odebrania przeze mnie
      papierow w ambasadzie w W-wie minelo 10 miesiecy i potem mialam jeszcze jakies
      pol roku, zeby do tej Kanady wjechac. Wszystko odbylo sie standardowo, bez
      niemilych niespodzianek, bez rozmow z konsulem, lekko , latwo i przyjemnie.
      Osobiscie mysle, ze latwiej jest wziac slub w Kanadzie, bo w Polsce za duzo tej
      papierkowej roboty, tlumaczen i wymyslow znudzonych pan urzedniczek(ja swoje i
      tak przeszlam, kiedy chcialam zarejestrowc moj kanadyjski slub w USC).
      To tyle, nie wiem czy pomoglam, w kazdym badz razie zycze cierpliwosci i
      powodzenia. Aha sprawdzcie jeszcze co to jest wiza narzeczenska, bo slyszalam ze
      takowe cos istnieje, niestety nie mam info na ten temat.Pozdrawiam
      • sylwek07 Re: Małzenstwo z obcokrajowcem 11.01.06, 13:09
        angel_75 wizy narzeczenskie istnialy ..
        • angel_75 Re: Małzenstwo z obcokrajowcem 11.01.06, 16:28
          Sylwku07, a czy ja napisalam, ze nie istnialy? Zaznaczylam tylko, ze niewiele o
          nich wiem. Pozdrawiam.
Pełna wersja