matylda26
07.01.06, 22:37
Hej!
Po 4 miesiacach mieszkania u znajomego wreszcie wynajelismy mieszkania i mozna
powiedziec ze jestesmy na swoim

ale sie ciesze a wlasciwie to nie wiem bo
dzisiaj to jakas taka zdolowana strasznie jestem po wczorajszej wizycie
naszych sasiadow Polakow.
No wlasnie wczoraj po pierwszej nocy w swoim mieszkaniu i calym dniu ukladania
klamotow odwiedzila nas para Polakow (malzenstwo z 3,5 letnim
synkiem)przyniesli calkiem dobre whisky hihihihih ucieszylam sie bo myslalam
ze wreszcie pzonamy fajnych ludzi (on calkiem symatyczy o jego zonie nie moge
tego powiedziec). On jest wyuczonym inzynierem w Polsce ona po zarzadzaniu, on
6 lat w Kanadzie ona 4 lata .
On pracuje jako programator CNC czy jakos tak szczerze nie znam sie

a ona
siedzi w domu i zajmuje sie dzieckiem.
On zarabia calkiem nie zle bo kolo 25-30$ na godzine a jego zona ciagle
narzeka wczoraj myslalam ze mnie szlak trafi.
Jest tutaj od 4 lat i jej sie nie podoba i wszystko jest be i na nie, pracy
nie dostanie bo jak uslysza jak mowi to od razu beda wiedziec ze jest
emigrantka, wszyscy Polacy jakich tutaj zna to sprzataja domy i w ogole jej
zazdroszcza bo ona nie pracuje tylko sie uczy a z zazdrosi mowia jej ze nie ma
szans na lepsza prace, zanastanawiam sie to po co tu cholera siedzi te 4 lata
niech jedzie kobita do domu a nie meczy sie a jeszcze texty ze kanadyjczycy sa
glupi rzuca, ona wszystkie testy to na 95% zdaje i jest najlepsza w grupie a
musi z takimi glabami sie uczyc.
Wiecie co rece mi opadaly na prawde moze i jestem swinia ze to pisze ale
poprostu ta kobita wplynela na mnie strasznie dolujaco, reszty tego co mowila
na temat Kanadyjczykow a z reszta na temat naszych rodakow Polakow tez nie
napisze bo juz na sama mysl sie wqrzam, powiedzcie mi dobrze ludzie dlaczego
tacy tutaj sa i musza normalnych ludzi takich jak ja

qrde tak dolowac???
pozdrawiam wszystkich pozytywnie nastawionych