Rozliczenie Podatkowe w Kanadzie

20.01.06, 04:19
Witam,
Po raz pierwszy w zyciu bede sie rozliczac
z podatkow i do tego w Kanadzie (Alberta),
stad moje pytanie - kiedy najlepiej to robic?

Szczerze mowiac nie wiem nawet od czego zaczac,
skad wziasc papiery?

Dla "starych wyjadaczy" pytanie to wyda sie moze smieszne,
ale licze, ze ktos (pewnie dradam wink ) posluzy mi rada.

Czy to prawda, ze odzyskam calkowity zwrot podatku
od zarobionych pierwszych dziewieciu tysiecy?

No i jeszcze pytanie odnosnie czeku na $400:
jesli nie rozliczalam sie za rok 2004 to chyba
sie nie zalapie?

Ok, sorry ze taki nudny post, ale to wazne.

Pozdrawiam

    • dradam2 Re: Rozliczenie Podatkowe w Albercie 21.01.06, 12:37
      luanaaa napisała:

      > Witam,
      > Po raz pierwszy w zyciu bede sie rozliczac
      > z podatkow i do tego w Kanadzie (Alberta),
      > stad moje pytanie - kiedy najlepiej to robic?

      Mozna zaczac od lutego, jak przyjda formularze do urzedow pocztowych. Kazdy moze
      sobie wzissc ile potrzeba.


      >
      > Szczerze mowiac nie wiem nawet od czego zaczac,
      > skad wziasc papiery?


      Mozna sobie nawet sciagnac z website kanadyjskich "finances".

      >
      > Dla "starych wyjadaczy" pytanie to wyda sie moze smieszne,
      > ale licze, ze ktos (pewnie dradam wink ) posluzy mi rada.
      >
      > Czy to prawda, ze odzyskam calkowity zwrot podatku
      > od zarobionych pierwszych dziewieciu tysiecy?


      To nie jest takie proste. Dostaniesz zwrot podatku za wszystko to co miesci sie
      w tak zwanych "personal exemptions". Na Ciebie, na dzidziusia... Na malzonka ( o
      ile sam nie pracuje) itp.

      Ale jak pracodawca sciagal ci podatek co miesiac to zwykle tak obliczone sa
      zaliczki, ze te exemptions sa juz wliczone. Moze to byc wiec nie bardzo duzo
      pieniazkow.


      >
      > No i jeszcze pytanie odnosnie czeku na $400:
      > jesli nie rozliczalam sie za rok 2004 to chyba
      > sie nie zalapie?

      Oj nie zalapiesz Ty sie, nie zalapiesz...
      >
      > Ok, sorry ze taki nudny post, ale to wazne.
      >
      Oj wazne, wazne....
      I nudne i czasami trudne....


      Jak sie zle policzy to potem zal pieniedzy,ktore sie zaplacilo.
      Pamietaj odliczyc od podstawy opodatkowania datki na kosciol ! Musza Ci przyznac
      pokwitowanie (laczne) na wszystkie datki.

      Przy niskim dochodzie oplaca sie posiedziec i odliczyc koszta lekow ( na
      recepty). Powienien to zrobic malzonek ( ekwiwalent) o nizszym dochodzie.

      To sa takie tricki,ktore trzeba znac.

      Ale i to dobrze, ze w innych prowincjach ( poza terytoriami) zaplacilabys wiecej
      podatkow niz w Albercie.


      Pozdrawiam


      dradam1
      • luanaaa Re: Rozliczenie Podatkowe w Albercie 21.01.06, 23:48
        Dziekuje za odpowiedz.
        Tak, firma odciaga mi podatek przy kazdym czeku,
        dlatego nie wiem z czego jeszcze sie tu trzeba rozliczac :0

        > Czy to prawda, ze odzyskam calkowity zwrot podatku
        > > od zarobionych pierwszych dziewieciu tysiecy?
        >
        >
        > To nie jest takie proste. Dostaniesz zwrot podatku za wszystko to co miesci
        sie
        > w tak zwanych "personal exemptions".

        A ja naiwna liczylam, ze zwroca chociaz tyle, ze na bilet do Polski wystarczy wink


        Pozdrawiam
        luanaaa

Pełna wersja