piciak76 05.02.06, 22:18 Jakiś czas temu udało mi się odkryć, że jest coś, co się w Polsce najbardziej opłaca. Otóż, jedyne, co w Polsce się opłaca to wyjechać! Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
pikorpikor gratuluje 05.02.06, 22:44 i co dumny z tego odkrycia jesteś... to jest smutne, nie ma się z czego cieszyć Swoją drogą to zgłoś się do wielkich braci to Ci wytłumaczą, że Twoja postawa jest błędna - masz pracować na "rolników" i ich KRUS, senioralne i becikowe. Nasza postawa jest moło solidarna ) Komisja Prawa i Sprawiedliwości nas wytropi ) Odpowiedz Link
za_morzem ... 05.02.06, 22:51 to co sie ostanio dzieje w pl, telewizja trwam i radio maryja jako rzadowe media, wspolpraca pis z lpr i samoobrona to rzeczywistosc ktora przechodzi najsmielsze oczekiwania (moje przynajmniej) sprzed wyborow. istne szalenstwo. Odpowiedz Link
elagrubabela Re: ... 06.02.06, 00:24 Czy to znaczy, ze kolejne pokolenie bedzie spiewac za Jackiem Kaczmarskim "co sie stalo z nasza klasa?". To bardzo przygnebiajaca perspektywa Elka Odpowiedz Link
50v1 Re: ... 12.02.06, 12:06 Czy oby napewno tak do konca jest? a moze to ile zrabiamy i jak zyjemy jest istotne, a nie gdzie? ludzie maloporadni to i w Australii narzekaja na swoj los i maja pretensje do samych siebie za podjecie nieprzemyslanych decyzji, wiadomym jest mieszkac mozna wszedzie nawet w Afryce byleby sie dobrze dzialo i wesolo zylo bez wiekszych problemow, chyba ze sie myle? Odpowiedz Link
piciak76 Re: ... 12.02.06, 15:01 Nie wiem skąd jesteś 50v1, ale chyba się nie rozumiemy. Jeśli mieszkasz w Polsce, to mam wrażenie, że jesteś totalnie oderwany od rzeczywistości. Jeśli mieszkasz gdzie indziej na świecie, to nie masz prawa oceniać jaka jest czyjaś sytuacja w polsce i z czego ona wynika. Bynajmniej nie o zaradność chodzi. Uważam, że ci którzy, starają się o PR w Kanadzie czy w innym poukładanym kraju przejawiają wyjątkową zaradność i niech to będzie dobry początek nowego życia na emigracji. Odpowiedz Link
50v1 Re: ... 12.02.06, 17:52 piciak76 napisał: > Nie wiem skąd jesteś 50v1, ale chyba się nie rozumiemy. Jeśli mieszkasz w > Polsce, to mam wrażenie, że jesteś totalnie oderwany od rzeczywistości. Jeśli > mieszkasz gdzie indziej na świecie, to nie masz prawa oceniać jaka jest czyjaś > sytuacja w polsce i z czego ona wynika. Bynajmniej nie o zaradność chodzi. > Uważam, że ci którzy, starają się o PR w Kanadzie czy w innym poukładanym kraju > > przejawiają wyjątkową zaradność i niech to będzie dobry początek nowego życia > na emigracji. A jakie to ma znaczenie gdzie mieszkam - prawda? Nie denerwoj sie na taka prowokacyjna wypowiedz, spodziewalem sie tego ale poruszylem tez istotna czesc zagadnienia jakim jest emigracja, nie zawsze i wszystko musi sie udac, ale nadzieja umiera ostatnia, to tyle w takim ciemnym nastroju, tak w ogole to bardzo mnie cieszy kiedy ludzie podejmuja wielkie wyzwania i realizuja najsmielsze plany zyciowe ale czy nie o to wszystkim chodzi? Tak, co sklonilo mnie by w takim tonie napisac? - czytalem wypowiedzi roznych ludzi rodem z polski na swiecie i tez trafilem na takie gdzie ludzie angazujac sie w prace, poswiecaja duzo zdrowia i energii by zarobic kilka tys. tygodniowo, obawiaja sie instytucji podatkowych podobnie jak w starym kraju, az wydaje mi sie to niemozliwe. Pozdrawiam Odpowiedz Link