Emigracja do Kanady Quebec, poradzcie:-)

09.02.06, 17:56
Witam wszystkich bardzo milo na tym forum smile))
Bardzo chcialabym sie zwrocic do Was o porade czy zdecydowalibyscie sie na
emigracje ze Szwajcariii do Kanady? Ja marze o tym od dawna, ale to sa moje
marzenia i nie wiem czy sie zdecydowac ...? prosze pomozcie
Mieszkam na stale w Szwajcarii (Polka) w czesci francuskiej i marzy mi sie
Quebec..ja mowie po francusku i angielsku (ale Quebec to moje marzenie)
Jakie tam sa warunki na prace ? To znaczy jakie sa stawki ? (powiedzmy ze
inzynier telekomunikacji 10 lat praktyki na wysokim stanowisku), ile kosztuje
wynajecie mieszkania? , jakie sa koszty zycia? czy mozna kupic mieszkanie/dom?

Jesli znacie jakies strony www gdzie sie szuka pracy ...pleaseeeeeeee
podajcie mi je smile))))
I w ogole za kazdy post bede strasznie strasznie wdzieczna smile)))
ja chyba zwariowalam z ta Kanada, wiem smile)

Acha, czy mozna w tam gdzies w okolicy jezdzic na nartach ?
Serdecznie pozdrawiam
    • byllo Re: Emigracja do Kanady Quebec, poradzcie:-) 09.02.06, 19:59
      Witaj!!
      polecam ta stronke www.gouv.qc.ca/wps/portal/pgs/?lang=en
      Mieszkam w Montrealu juz kilka lat ,rowniez mialam okazje zobaczyc Szwajcarie i
      powiem szczerze lepiej zostan gdzie jestes (ale to tylko moja opinia )smile))
      Pozdrawiam.
      • malaa3 Re: Emigracja do Kanady Quebec, poradzcie:-) 09.02.06, 20:18
        Strasznie Ci dziekuje za linka smile
        Wyslucham kazdej uwagi za i przeciw na temat mojego pomyslu-marzenia smile

        Pozdrawiam serdecznie
        • za_morzem ??? 09.02.06, 20:39
          wyjezdzac z kraju mleka i miodu i swiss army knifes do kanady???
          sorry mozna miec wyidealizowany obraz ameryki (bardzo powszechne w europie) ale zamiana
          szwajcarii na kanade to zupelny absurd. standart zycia wogole nie porownywalny.
          zakrztusilem sie herbata czytajac twoj pomysl!!!
          przyjedz i sama sie wylecz najprostsza droga (organoleptyczna).
    • pikorpikor Re: Emigracja do Kanady Quebec, poradzcie:-) 09.02.06, 21:22
      Nie ma problemiku.

      Jeżeli: skończyłaś studia, znasz angielski i francuski, masz 10 lat
      doświadczenia w dziedzinie o której piszesz

      składasz aplikację i jedziesz!:

      www.immigration-quebec.gouv.qc.ca/francais/immigration/mode_emploi_immigrer.html

      przypuszczalnie w dodatku w kategorii "profession en demande"

      ale mnie też to faktycznie ciekawi, dlaczego chcesz emigrować mając dobrą pracę
      w Szwajcarii??

      pozdr.
    • malaa3 Re: Emigracja do Kanady Quebec, poradzcie:-) 09.02.06, 21:30
      Kanada mnie kusi od dluzszego czasu ..takie marzenia smile ale nigdy w zyciu tam
      nie bylam...Poza tym powysluchiwalam sie opowiadam o Kanadzie tam jest super
      fantastycznie i w ogole....
      A w Swiss ...troche mi sie zaczyna nudno robic ..

      Ale okropnie dziekuje wam za posty..Widze ze do mojej ukochanej Kanady na
      wakacje sie chyba tylko wybiore smile) tak sobie mysle ze na caly lipiec tam
      wyskocze

      Strasznie strasznie wam dziekuje i sciskam serdecznie
      • za_morzem Re: Emigracja do Kanady Quebec, poradzcie:-) 09.02.06, 21:59
        daj spokoj.
        nudno to ci moze byc dopiero w kanadzie.
        przyjedz i zobacz najpierw.
        nie rob nic nieprzemyslanego.
    • sylwek07 Re: Emigracja do Kanady Quebec, poradzcie:-) 09.02.06, 23:44
      Hej malaa3 smile

      strona na ktorej sie dowiesz o zyciu i emigracji do Quebecu(tzn gdzie zlozyc
      wniosek itp):

      www.immigration-quebec.gouv.qc.ca/francais/index.html
      • skir.dhu Re: Emigracja do Kanady Quebec, poradzcie:-) 10.02.06, 00:09
        Przyjechalam do Kanady w 1982 roku z Belgii (skonczylam studia w Brukseli i
        mialam tam propozycje pracy ale tez mnie "pognalo") - nigdy nie zalowalam
        wyboru. Szwajcaria chyba jeszcze bardziej zasciankowa niz Belgia smile Tak ja
        pamietam z kilkunastu pobytow i z pracy przez 1,5 roku w Bernie. Pierwsze lata
        w Kanadzie pracowalam w Quebecu, ktory tez jest zasciankowy i "wsiacki" ale
        inaczej niz Europa srodkowa. Zaskoczy Cie francuski chociaz moze niekoniecznie -
        to akurat dla mnie osobiscie najfajniejszy aspekt zycia tutaj -
        roznorodnosc "francuskich" (i angielskich zreszta tez) jak Kanada dluga i
        szeroka - moj obecny asystent jest np. z malego francusko-jezycznego community
        w Manitobie - super sprawa smile W Kanadzie mozna sie zakochac, nawet na odleglosc
        a jak sie juz tu jest to na pewno - ja sie od prawie cwierc wieku nie
        odkochalam - przyjedz chociaz na wakacje - nie pozalujesz. A na nartach jest
        gdzie jezdzic i w Quebecu, i zaraz za granica w Stanach.
        Skir Dhu
        • renata.k5 Re: Emigracja do Kanady Quebec, poradzcie:-) 10.02.06, 00:30
          Prosze nie porownywac Montrealu do reszty Kanady. Co jak co, ale nuda Ci tutaj
          na pewno nie grozi.
        • andrew-1 Re: Emigracja do Kanady Quebec, poradzcie:-) 10.02.06, 00:45
          skir.dhu napisała:

          > Pierwsze lata
          > w Kanadzie pracowalam w Quebecu, ktory tez jest zasciankowy i "wsiacki"

          __________________________________________

          Coz to oznacza "zasciankowy i wsiacki" swiatowa kobieto .
          W ciagu 30 lat odwiedzilem Quebec niejednokrotnie i zdanie mam diametralnie
          odmienne .
          • za_morzem "zasciankowy i wsiacki" 10.02.06, 01:10
            zawsze wydawalo mi sie ze quebec jest najmniej "zasciankowy i wsiacki" jak to ladnie okreslilas od calej
            reszty kanady (no moze wylaczajac toronto).
            co w takim razie powiesz o satelitach toronto (typu kitchener, london itp), miastach na preriach no i
            calej BC ktora jest niewatpliwie zasciankowa?
            • skir.dhu Eh, faceci :) 10.02.06, 01:28
              Alez zescie sie rzucili smile Niczego nie bede tlumaczyc ani niczego rozwijac -
              wyrazilam moje zdanie, opisalam Wam moje odczucia i juz. I tyle - nic mniej i
              nic wiecej. Nikogo nie zmuszam do przyjmowania mojego zdania, wrecz przeciwnie -
              namawiam do odwiedzania Quebecu jak najczesciej i jak najwiecej celem nabycia
              wlasnych doswiadczen i opinii smile Majac meza quebekczanina, MUSZE bywac
              rodzinnie co najmniej dwa razy w roku wiec moje wrazenia nie dotycza wylacznie
              przeszlosci. Zawodowo tez bywam dosc czesto a co sobie mysle i jak, to
              napisalam - jak sie komus nie podoba MOJA OPINIA, to ja na to nie mam zadnego
              wplywu.
              Buziaczki, Chlopaczki - nie rozgrzewajcie sie az tak wink
              Skir Dhu
              • pikorpikor Re: Eh, faceci :) 10.02.06, 01:49
                skir.dhu - można spytać skąd ten nick i co znaczy ??

                bo jakoś mi przypomina języki typu kashmiri czy punjabi tudzież inne
                indyjskie smile

                pozdr.
                • za_morzem Re: Eh, faceci :) 10.02.06, 02:00
                  ja tylko pytalem z ciekawosci, ktore miejsca w kanadzie uwazasz za bardziej kosmopolityczne.
                  jesli montreal jest taki jak opisalas to co powiedziec o reszcie kanady?
                  to wszystko.
                • skir.dhu "Najwazniejsze" miejsce w Kanadzie ;) 10.02.06, 02:51
                  pikorpikor napisał:

                  > skir.dhu - można spytać skąd ten nick i co znaczy ??
                  >
                  > bo jakoś mi przypomina języki typu kashmiri czy punjabi tudzież inne
                  > indyjskie smile
                  >
                  > pozdr.

                  Tu wlasnie "stworzylismy" jakies 19 lat temu moja corke wink
                  www.golf.destination-ns.com/common/places.asp?PlaceID=2677
                  collections.ic.gc.ca/leach/community/skirdhu.htm
                  Cape Breton tez nalezy odwiedzic, zaraz potem jak przejedzie sie przez Quebec wink
                  Skir Dhu
                  • malaa3 Re: "Najwazniejsze" miejsce w Kanadzie ;) 10.02.06, 09:49
                    He he ..fajnie sie sprzeczaciewink))) Widze ze Polonia tez jest przesympatyczna
                    w Kanadzie ....smile

                    smile
                  • pikorpikor Re: "Najwazniejsze" miejsce w Kanadzie ;) 10.02.06, 12:14
                    Teraz już wszystko rozumię smile Sympatyczne i ujmujące smile

                    To jednak z celtyckiego smile

                    pozdr.
          • malaa3 Re: Emigracja do Kanady Quebec, poradzcie:-) 10.02.06, 09:55
            No wlasnie mi sie marzy Montreal, ogolnie Quebec..i blizej Oceanu
            jest .....Mozna tak w lecie gdzies sie kapac ? Woda jest bardzo zimna? A jaka
            jest pogoda w ciagu roku ? Sa jakies plaze ? ..Sorry za takie pytania, ale dla
            mnie wszystko jest ciekawe....
            Gdzie najlepiej jest mieszkac w Quebecu ?

            Pozdrawiam smile
            A+
        • malaa3 Re: Emigracja do Kanady Quebec, poradzcie:-) 10.02.06, 09:46
          Ochh...strasznie mnie ujelas i ten francuski smile
          Teraz wiem ze nic nie wiem...Wiesz z jednej strony strasznie sie boje, a z
          drugiej strony jak sobie tak patrze (codziennie) na mape Kanady i ta przestrzen
          zyciowa i na zdjecia tej przyrody i zwierzeta i ludzi ktorzy mi sie wydaja
          przesympatyczni to az ...sama nie wiem.
          Szwajcaria tez ma swoje uroki ale jest malutka i mnie dobija tutaj ta
          stabilizacja zyciowa, tak ogolnie.... Ale z drugiej strony strasznie sie
          boje....Czy oni by mnie tam w Kanadzie zaakceptowali, czy bylabym traktowana
          jako emigrant z Polski ? Czy nie bylabym dyskrimonowana jako kobieta np ? Tak
          ogolnie sie pytam, bo takie pytania mnie nachodza ..sa to podstawowe pytania
          ale bardzo wazne...
          Z drugiej strony czy mialabym podobny standard zyciowy jak tutaj ? (pomijajac
          zarobki, ale sadze ze zycie w kanadzie byloby o wiele tansze..) . A jak w ogole
          ludzie jacy sa ? Mili/Sympatyczni? Zakmnieci w sobie/snobi? Jacy sa
          Quebenczycy?....i jak traktuja Polakow?
          Strasznie dzieki za kazdy post i pozdrawiam mile smile)

          • barthelemy4 Re: Emigracja do Kanady Quebec, poradzcie:-) 30.05.06, 18:40
            Jezeli Cie interesuje Quebec to skorzystaj z tego linku: www.immigrer.com
            znajdziesz tam wiele odpowiedzi na swoje pytania. Osobiscie radzilbym Ci
            skorzystac z szansy zamieszkania w Quebecu (tym bardziej, ze nie bedziesz miala
            zadnych problemow z otrzymaniem RP) i sie przekonac czy masz tam swoje miejsce,
            a do Szwajcarii zawsze mozesz wrocic. Powodzenia.
    • sylwek07 malaa3 milego czytania :) 10.02.06, 14:26
      Linki :
      www.gouv.qc.ca/wps/portal/pgs/commun
      www.bonjourquebec.com/
      www.quebecregion.com/
      emploiquebec.net/francais/index.htm
      www.ville.quebec.qc.ca/accueil/index.shtml
      www.toile.com/
      www.telequebec.tv/
      www.humourqc.com/
      www.carnaval.qc.ca/
      • malaa3 Re: malaa3 milego czytania :) 10.02.06, 14:36
        Ale extra...strasznie Ci dziekuje Sylwek07
        Bede miala co czytac smile Weszlam tylko na ta druga stronke..jak tam jest
        slicznie ...jak u mnie, w Suisse wink chyba nawet sliczniej...i ten Ocean ..bajka

        Strasznie strasznie Ci dziekuje
        Jeszescie w ogole przesympatyczni wszyscy smile

        p.s prosze piszcie do mnie na priva takze jakby co...
        Musze naprawde wiedziec jak tam jest , jak tam sie zyje, potrzebuje tez
        wiedziec co mnie moze spotkac z tych gorszych stron...zycia sad
    • belzebub00 Re: Emigracja do Kanady Quebec, poradzcie:-) 11.02.06, 01:49
      kanadyjski ocean jest zimny w lecie tez,z montrealu dojechac mozna w jeden
      dzien,ok 1000 km w jedna strone,a w lecie roboty drogowe tak ze sie podroz
      przedluzy,blizej ocean amerykanski
    • dradam2 czuj sie ostrzezony ! 30.05.06, 17:40


      www.cbc.ca/story/canada/national/2006/05/30/quebec-smoking.html

      Pozdrawiam

      dradam1
      • ertes Re: czuj sie ostrzezony ! 30.05.06, 21:49
        No rzeczywiscie, to najbzrdziej potrzebna informacja zeby znow jakis stary watek
        podbic do gory.
        Ech dradam...
    • dradam2 Who needs Paris ? 03.06.06, 15:24
      Pod tym tytulem ukazal sie w numerze z dnia 19 maja 2006 artykul w dosc
      poczytnym , wielkonakladowym, kanadyjskim tygodniku "Maclean's".

      Autior, Martin Patriquin, analizuje zjawisko imigracji do Quebecu obywateli z
      Francji. Artykul nie jest dlugi , jedna stronnica, ale zawiera sporo informacji,
      ktore postaram sie w skrocie przedstawic. Jak ktos ma ochote na xerokopie to
      prosze na e-mail o podanie snail-mail adres , a ja postaram sie wyslac. Moge tez
      wyskanowac i wyslac jako pdf.

      W ciagu ostatnich 10 lat o 70 % wzrosla liczba Francuzow wjezdzajacych do
      Quebecu. W roku 2005 bylo ich okolo 4000., glownie mlodych osob. W grupie
      wiekowej ponizej 25 lat bezrobocie utrzymuje sie we Francji na poziomie 22 procent.

      Bezrobocie w Quebecu w tej grupie wiekowej wynosi 6 %.

      Przyjezdni z Francji maja wieksza tendencje do osiedlania sie poza Montrealem.
      80 % z takich "francuskich" imigrantow zostaje w QC (w przeciwienstwie do
      imigrantow/refugee z innych krajow, ktorzy masowo szukaja pracy i miejsca
      zamieszkania poza QC).

      Cytowana jest wypowiedz jednego z imigrantow, ktory bez problemow i bez
      zadluzania sie uruchomil wlasna galerie sztuki. Po 4 latach jest zadowolony ze
      swego stylu zycia i miejsca zamieszkania. Autor pozwala sobie na stwierdzenie,
      ze QC staje sie pomalu "idealem" dla szukajacych lepszego zycia mlodych Francuzow.

      POzdrawiam


      dradam 1/2


      PS. Osobiscie bardziej mi odpowiadaja Francuzi wjzedzajacy do QC niz
      Somalijczycy przyrzekajacy, ze beda uczyc sie francuskiego, aby po roku
      wyladowac w AB.
      • dradam2 korekta 03.06.06, 15:55
        oczyiwscie numer byl z dnia 29 maja, sorry ...


        dradam 1/2
    • sylwek07 ciekawie ta strona wyglada 03.06.06, 18:17
      www.immigration-quebec.gouv.qc.ca/fr/index.asp
Pełna wersja