Stroj ludowy Kanadyjczyka i kryteria zachowania

    • viiking Re: Stroj ludowy Kanadyjczyka i kryteria zachowan 02.04.06, 22:36
      Nauka angielskiego
      Prowincje oferuja emigrantom rozne klasy jezyka angielskiego. Sa dosc znaczne roznice miedzy prowincjami i nalezy sie skontaktowac z lokalnym biurem zatrudnienia. Doskonalym sposobem na szlifowanie jezyka jest dolaczenie do jakiegos kosciola. Wowczas bedziecie zapraszani na rozne obiadki, gadki szmadki. Co prawda glownie religijne, ale za to nie trzeba za nie placic. Dobrze sie tez dolaczyc do jakiego kola dyskusyjnego. Najlepsze w tym celu sa koscioly protestanckie. Kosciol Rzymsko-Katolicki sprawdza sie najgorzej i zdecydowanie odradzam.
    • viiking Re: Stroj ludowy Kanadyjczyka i kryteria zachowan 02.04.06, 23:22
      Ruch drogowy
      Jest kilka szokujacych roznic w prowadzeniu samochodem w Polsce i Kanadzie.
      W Kanadzie swiatla drogowe sa umieszczone za skrzyzowaniem. Trzeba pamietac by samochod zatrzymac jednak przed skrzyzowaniem pomimo, ze czerwone swiatlo pali za. Pomimo, ze tak jak w Polsce obowiazuje zasada pierwszenstwa nadjezdzajacego z prawej strony to w praktyce pierwszenstwo bierze zawsze ten jadacy ulica wydajaca sie wieksza lub ten ktory jedzie prosto i nie skreca. Pierwszenstwo tez nalezy sie temu samochodowi, ktory jedzie szybciej. Podobnie jest na parkingach.
      Gdyby byl jednak wypadek to to odpowiada ten co nie przepuscil z prawej strony.

      Wypadek drogowy
      W Kanadzie nie ma zwyczaju wyzywania drugiego uczestnika wypadku od idiotow.
      Kanadyjski sposob jest dosc dystyngowany i warto sie go nauczyc:
      1. sprawdzacie czy sa ofiary w ludziach i ranni, na tym etapie nie wolno nawet wspomniec o stratach materialnych.
      2. po upewnieniu sie, ze nie ma oceniacie szkody na oko. Nie uzywacie wulgarnych slow rowniez na tym etapie. Jezeli zniszczenia sa znaczace (a musza bo w dzisiejszych czasach wgniecenie zderzaka to koszt $1000) wzywacie policje.
      3. policja zwykle nie przyjezdza bo ma wazniejsze rzeczy
      4. spisujecie z uczestnikiem wypadku protokol: dokladne miejsce wypadku, godzina i data, warunki drogowe, spisujecie swiadkow (numery rejestracyjne samochodow swiadkow), dane osobiste i samochodowe uczestnikow. Po czym grzecznie sie rozjezdzacie do domow lub zamawiacie holownik.
      5. Z domu zglaszacie wypadek do wydzialu drogowego, ktory telefonicznie ustala arbitralnie czyja byla wina i jak obciazyc finansowo uczestnikow. Nie zawsze jest sprawiedliwie, ale za to szybko. Czasami sie mozna wyklucic lub wezwac do przesluchania swiadkow.
      • sylwek07 Re: Stroj ludowy Kanadyjczyka i kryteria zachowan 02.04.06, 23:49
        viiking a jak to jest ze znakiem Stop w Kanadzie?i jak to jest z autobusami
        szkolnymi?
        • viiking Re: Stroj ludowy Kanadyjczyka i kryteria zachowan 03.04.06, 00:29
          Znaki Stop
          Kanadyjczycy maja manie na temat znakow stop i stawiaja je wszedzie gdzie tylko moga. Praktycznie kazde skrzyzowanie jest nimi obstrzelone: 3 way stop, 4 way stop. Za idea znakow Stop stoi jak sadze przypuszczenie, ze jak samochod stoi to nie spowoduje wypadku. Zupelnie nie dziala, naprawde, ale i tak w to wierza.
          A teraz wyobraz sobie, ze wracasz pozna noca do domu, teren niezabudowany, widocznosc doskonala. Nie ma ani jednego innego pojazdu. A ty cyk, znak stop, zatrzymujesz sie, jedziesz odrobine dalej i znowu stop i tak do u*ranej smierci. Znaki stop solidne zrodlo dochodow dla miejscowej policji. Kazde zauwazone niezatrzymanie sie to prawie $100 czystego zysku w formie mandatu.

          Autobusy szkolne rzadza sie lokalnymi prawami i bywa bardzo roznie. Jak dotad nie daly mi sie szczegolnie we znaki. Jezeli w danym regionie wypuszczaja na bok zlowieszcze znaki stop to nalezy po prostu nie jezdzic po drogach w godzinach kursowania autobusow szkolnych. Inaczej, kazdy sie zgodzi, mozna dostac k*rwicy.

          Pojazdy jadace z migajacym zoltym swiatlem (zwykle jakies kombainy lub inne pokraki)
          Szczyt drogowej mysli kanadyjskiej: Nie mozna ich wyprzedzic przekraczajac 60 km/godzine. Poniewaz zwykle jada 70-80 km/godzine wszyscy inni musza sie albo za nimi wlec w nieskonczonosc, albo ryzykowac.
          • viiking Re: Stroj ludowy Kanadyjczyka i kryteria zachowan 03.04.06, 01:55
            Limit predkosci
            Wiekszosc kanadyjskich kierowcow nie wie jaki jest limit predkosci na terenie zabudowanym. Roznie zgaduja jak spytasz - 50-60. Inni przysiegna, ze 70 km/godzine. W kazdym razie tak dlugo jak cie nie lapia jest dobrze.
            Nieco inaczej jest w prowincji Saskatchewan, gdzie wszystkie pojazdy jada 10 km ponizej limitu predkosci. Jezeli chcesz jechac zgodnie z limitem to musisz wyprzedzac Z PRAWEJ.

            Dziwne manewry na drodze
            Jak troche pojezdzisz to szybko zauwazysz, ze niektore pojazdy zanim skreca w lewo to najpierw mocno odbija w prawo, lub zanim skreca w prawo mocno odbija w lewo. Nie wiem dlaczego tak jest choc podejrzewam, ze ci kierowcy od czasu do czasu ciagna przyczepe i tak im to wlazlo w zakuty leb, ze robia narzut nawet jak jada samochodem osobowym.

            Sygnalizowanie skretu
            Zdaje sie, ze nie jest to silna strona kanadyjczyka. Dosc czesto ktos sygnalizuje w prawo a skreca w lewo i odwrotnie. Byc moze jest to wplyw lekow lub substancji rekreacyjnych.
            Nagminne jest tez nie sygnalizowanie wcale bo niby po co to komu - policja prawie za to nie karze.
            A teraz prawdziwa bomba: Jezeli skrecasz w prawo i sygnalizujesz w prawo a na skrzyzowaniu stoi inny samochod rowniez skrecajacy w te samo droge co ty, to wlaczenie twojego sygnalu daje do zrozumienia tamtemu kierowcy, ze to ty dajesz mu pierwszenstwo. Zajelo mi to troche czy by te zasade rozgryzc. Teraz by nie czekac w ogole nie wlaczam sygnalu w prawo ... i wszyscy zadowoleni.


            Kontrola alkoholowa na drodze
            Gdyby ktos z was zostal zatrzymany na kontrole alkoholowa przez policje to na ogol wystarczy powiedziec, ze nie pilismy i bardzo sie spieszymy. Prawie na pewno pozwola nam dalej jechac bez kontroli.
    • viiking Re: Stroj ludowy Kanadyjczyka i kryteria zachowan 02.04.06, 23:47
      Spacery
      Wiekszosc kanadyjskich miast i miasteczek nie posiada chodnikow co jednoznacznie okresla jak bardzo kanadyjczycy cenia sobie relaksujacy spacer. W Kanadzie jest tak, ze jak ktos chce sobie pochodzic to idzie kosic trawe przed domem ewentualnie odsniezac zajazd przed garazem zima.
      Jak ktos chce sie koniecznie przejsc a nie posiada trawnika to oczywiscie moze to zrobic idac bokiem jakiejs drogi. Bedzie to oczywiscie cos nietypowego i moze cie ktos za to przejechac.

      Jazda rowerem
      Rower w Kanadzie nie powienien posiadac zadnego oswietlenia, nawet gdy korzystamy z niego wylacznie w nocy. Takze rower nie musi sie stosowac w ogole do przepisow ruchu drogowego. Czyli nie trzeba np zatrzymywac sie przed czerwonym swiatlem. W Kanadzie rower jest tez doskonalym pojazdem do jazdy po sniegu i lodzie w miesiacach zimowych. Prawdziwi kanadyjscy twardziele jezdza wylacznie bez swiatel i ochronnych kaskow. Minusowa temperatura rowniez nie jest przeszkoda.
    • viiking Re: Stroj ludowy Kanadyjczyka i kryteria zachowan 03.04.06, 00:06
      Zywnosc w Kanadzie
      Kanada zaopatruje sie w supermarketach. Wg plakatu wiszacego w moim miejscu pracy na korytarzu Kanada oferuje swoim obywatelom najgorsza zywnosc na swiecie pozostajac w tyle nawet za wieloma panstwami Afryki uzywajacymi wode z kaluzy do picia. Przyjemnie spojrzec, ze Polska obok Norwegii ma z kolei najlepsza.
      Nic w tym dziwnego. Zywnosc musi byc przewieziona do kanadyjskich supermarketow az z Meksyku lub Kaliforni co zajmuje zwykle 9 dni.
      Nawet chrupiace truskawki tego nie wytrzymuja.
      Na widok zywnosci podawanej w kanadyjskich samolotach oczy robily mi sie okragle jak spodki do czasu jak zaczalem latac z wlasna walowka.
      • za_morzem Re: Stroj ludowy Kanadyjczyka i kryteria zachowan 03.04.06, 00:22
        europejskie firmy spozywcze maja duzo wyzsze standarty gdyz musza dostosowac sie
        do wyrafinowanych wymagan europejskich konsumentow.
        polnocno amerykanskie koncerny maja monopol na kreowanie smakow szarych mas
        ktore od malego sa wychowywane na krafts "macaroni and cheese", gumowym chlebie,
        hot dogach z papieru toaletowego i coca coli. urodzony mieszkaniec polnocnej
        ameryki je zle i duzo. w duzych miastach jest wiele miejsc gdzie mozna zjesc
        dobrze (w vancouver np. bardzo duzo azjatyckich i indyjskich restauracji) jednak
        szare masy amerykanskie jedza koszmarnie zle.





        eksze srynek amerykanski jest od dawna opanowany przez duze korporacje.
        • starybaca Re: Stroj ludowy Kanadyjczyka i kryteria zachowan 03.04.06, 02:22
          za_morzem napisał:

          > europejskie firmy spozywcze maja duzo wyzsze standarty gdyz musza dostosowac si
          > e
          > do wyrafinowanych wymagan europejskich konsumentow.
          > polnocno amerykanskie koncerny maja monopol na kreowanie smakow szarych mas
          > ktore od malego sa wychowywane na krafts "macaroni and cheese", gumowym chlebie
          > ,
          > hot dogach z papieru toaletowego i coca coli. urodzony mieszkaniec polnocnej
          > ameryki je zle i duzo.

          Na szczęście w dużych miastach można kupić jadalne rzeczy. W okolicach Toronto
          można nawet kupić polską bryndzę, serek homogenizowany, i wiele innych
          rarytasów nieznanych w Kanadzie smile

          Ale w małych miastach sytuacja jest znacznie gorsza. Najgorzej jest, kiedy
          jadę na kamping na północy Ontario - w typowym małym sklepiku w tych okolicach
          mają tylko chleb-watę, który dla mnie, niestety, nie kwalifikuje się
          jako jadalny smile

          Muszę też dodać, że sytuacja poprawia się z biegiem lat. Niedawno rozmawiałem
          z mieszkańcem Guelph, ON, który powiedział mi, że jest bardzo wdzięczny
          imigrantom, którzy nieprawdopodobnie wzbogacili menu w jego okolicach,
          otwierając restauracje i sklepy etniczne. Dzięki temu może jeść coś innego
          niż "meat balls", które u niego w domu jadało sie prawie codziennie.
          Dodam, że jest to "white protestant male", z rodziny, która w Kanadzie
          jest od pokoleń.
      • viiking Re: Stroj ludowy Kanadyjczyka i kryteria zachowan 03.04.06, 00:55
        Woda z kranu
        Woda z kranu wydaje sie czysta, ale tak zwykle nie jest.
        Kanada jest potentatem hodowli bydla i wiekszosc odchodow laduje w rzekach (prosze mnie nie pytac dlaczego - tak po prostu jest). Odchody zawieraja parazyty, ktore nie gina od chloru i moga spowodowac bole brzucha.
        Jak pomieszkasz w Kanadzie piec lat to sie uodpornisz i brzuch przestanie bolec pomimo infestacji robalami.
        Lepiej wode gotowac, kupowac butelkowana, miec w domu system oczyszczania wody typu odwrotna osmoza.
        Albo pij i cierp. Pamietaj, ze ostrzegalem.
        Im mniejsze miasto tym gorsza woda.
    • viiking Re: Stroj ludowy Kanadyjczyka i kryteria zachowan 03.04.06, 00:38
      Jak dobrze wybrac restauracje
      Jedne sa lepsze od innych jak to w zyciu. Jest tylko jedno kryterium, ktore sie sprawdza. Wybierz taka, przed ktora stoi bardzo duzo samochodow a sie nie zawiedziesz. Wybierz taka przed ktora jest pusto a sie zawiedziesz.
      • viiking Re: Stroj ludowy Kanadyjczyka i kryteria zachowan 03.04.06, 00:45
        Toaleta
        Wielu nowo przybylych po wynajeciu mieszkania dostrzega, ze kibel jest pelen wody. Dalej wiadomo co, konsternacja, telefon do hydraulika, niecierpliwie czekanie na jego przyjazd (ewentualnie siusianie do zlewu w miedzyczasie).
        Wszystko to niepotrzebne. Wszystkie kanadyjskie toalety sa przepelnione woda. Tak byc po prostu byc musi i jest to normalne.
        Poziom wody jest niekiedy tak wysoki, ze trudno nie umoczyc narzada. Ale widac srednia dlugosc pracia jest w Kanadzie krotka i to nikomu nie przeszkadza.
        • soup.nazi Re: Stroj ludowy Kanadyjczyka i kryteria zachowan 03.04.06, 03:17
          viiking napisała:

          > Toaleta
          > Wielu nowo przybylych po wynajeciu mieszkania dostrzega, ze kibel jest pelen wo
          > dy. Dalej wiadomo co, konsternacja, telefon do hydraulika, niecierpliwie czekan
          > ie na jego przyjazd (ewentualnie siusianie do zlewu w miedzyczasie).

          Po prostu szok cywilizacyjny. Jak sie cale zycie rabalo do beczki po sledziach w
          co bardziej zapyzialych dierewniach bulbonskich, to szokuje. Tym bardziej, ze
          muszla w Kanadzie nie pelni roli kalendarza, jak to bylo z w/w beczka w w/w
          dierewniach. Cala wies kitowala w beczke, a kiedy beka byla pelna wszyscy
          wiedzieli, ze wlasnie minal miesiac.
      • soup.nazi Re: Stroj ludowy Kanadyjczyka i kryteria zachowan 03.04.06, 03:21
        viiking napisała:

        > Jak dobrze wybrac restauracje
        > Jedne sa lepsze od innych jak to w zyciu. Jest tylko jedno kryterium, ktore sie
        > sprawdza. Wybierz taka, przed ktora stoi bardzo duzo samochodow a sie nie zawi
        > edziesz. Wybierz taka przed ktora jest pusto a sie zawiedziesz.

        Przy czym zapomniales dodac, ze audience twojego pokroju zachodzi do tych
        restauracji od tzw. tylca, gdzie mozna otrzymac doggy bags wypelnione dziwna,
        ale pozywna mieszanina skladajaca sie z resztek zgarnietych z talerzy przed
        wsunieciem ich do zmywarki. Prawie zupelnie tak jak niegdys, gdy jadles "z
        tasmy" na Dw. Centralnym w W-wie.
    • viiking Re: Stroj ludowy Kanadyjczyka i kryteria zachowan 03.04.06, 01:07
      Ubezpieczenie na zycie
      Ubezpieczasz sie na zycie, gdy masz dzieci. Koniec. Inaczej ubezpieczenia nie potrzebujesz bo po co trupowi pieniadze. Natomiast potrzebujesz ubezpieczenie od choroby skoro jak pisalem w dziale Sluzba Zdrowia, na tak wiele liczyc nie mozesz. Dobrym pomyslem jest posiadania ubezpieczenia tzw Critical illness.
      Jezeli powaznie zachorujesz to za otrzymane pieniadze mozesz sobie szybciutko poleciec do USA czy nawet do Polski po diagnoze i leczenie zamiast czekac miesiacami lub latami w Kanadzie. Wiele prowincji ma bardzo ograniczony budzet na leczenie raka i wszelka chemoterapia musi byc pokryta z wlasnych pieniedzy. Ubezpieczenie na leczenie sie przydaje.
      • soup.nazi Re: Stroj ludowy Kanadyjczyka i kryteria zachowan 03.04.06, 03:12
        viiking napisała:

        > Jezeli powaznie zachorujesz to za otrzymane pieniadze mozesz sobie szybciutko p
        > oleciec do USA czy nawet do Polski po diagnoze i leczenie

        ... pavulonem, hehehe
    • blotniarka.stawowa Stroj ludowy - komentarze 03.04.06, 04:17
      Pare uwag do postu Viikinga z pierwszych kilku postow:

      Zbieractwo.
      > codziennie przychodzi w innej. Ktos kiedys pokazal mi w swojej szafie
      > ok 60 takich czapeczek.

      Jeden zbiera znaczki, drugi porcelane, inny stare komiksy.
      Corka kolezanki miala tez pokazny zbior czapeczek z logo chyba wszystkich
      zespolow NBA.
      ---

      Calowanie w reke.
      > Kobiety sa wyencypowane czyli: kobiet w rece sie nie caluje. Powiem wiecej
      > bylo by to postrzegane jako sexual harrasment

      Zgadzam sie. Calowanie w reke uchodzi tu za gest intymny. Jego stosownosc jest
      postrzegana tak samo, jak np. publiczne klepniecie kobiety po tylku byloby
      postrzegane przez wszystkich w Polsce. No, prawie przez wszystkich: "...kamery
      tv uchwycily, jak sekretarz stanu w Kancelarii Premiera, Tadeusz Iwinski klepnal
      tlumaczke polskiej ekipy w posladek oraz wlozyl jej reke pod zakiet. Scena miala
      miejsce w Barcelonie podczas szczytu UE. Prezydent Kwasniewski zalecil wiec
      urzednikom unikanie gestow, ktore moga byc zle zinterpretowane, nawet jesli sa
      tylko spontaniczne i niewinne."
      ---

      Probowanie z cudzego talerza
      > Pytac wlasciciela talerza o pozwolenie nie trzeba choc wypada cos tam zagadac.

      Bylam swiadkiem dyskretnego probowania z cudzego talerza, ale wylacznie przez
      osoby stanowiace pare (co tez nie wyglada zbyt apetycznie). Jesli mamy ochote
      podzielic sie deserem, informujemy kelnera, ze chcemy 'split our tiramisu smile' i
      wtedy dostajemy jedna porcje, 2 talerzyki i 2 widelczyki. Estetycznie i
      praktycznie.
      -
      • blotniarka.stawowa C.d. nie nastapi, bo dopiero teraz 03.04.06, 04:34
        zauwazylam poprzedni wpis wykluczajacy dyskusje z autorem watku.

        blotniarka.stawowa napisała:
        > C.d.n. (o Avro Arrow, szkolach, noszeniu krawatow, pisaniu resume itp.)
        • zdrugiejstrony Kanada wymaga samodzielnosci od kazdego.... 03.04.06, 17:08
          Przejrzalem ostatnie wpisy ktore ukazaly sie podczas weekendu I kilka mysli
          nieustannie sie przewija.
          Widzenie zewnetrznego swiata w kolorach “czarno-bialych” lub ten albo tamten
          kraj jest A a moze B!

          Banalne problemy jak woda pitna, zrozumienie Kanadyjskiej spolecznosci,
          zrozumienie ludzi…

          A moze wszystko zmierza ku wlasnemu osadowi opartemu na przezyciach,
          doswiadczeniach zyciowych.

          Jedni maja wiecej lub mniej przezyc, zawsze beda porownania.

          Jedno jest pewne, iz Kanada (to samo dotyczy USA) swojemu obywatelowi
          pozostawia zupelnie wolna reka do wyboru.
          Calkowita wolnosc wyborow powoduje u nowo przyjezdnych szok kulturowy.
          Od kazdego nowo przyjezdnego wymaga sie samodzielnosci!
          Nikt nie bedzie kierowal za raczke.
          Nikt nie bedzie podpowiadal jak masz postepowac.
          Kazda twoja akcja to twoja decyzja oraz twoj wybor.

          Generalnie przyjezdni z wielu krajow nie sa przygotowani do zycia
          ”na szerokich wodach”… w tym wielu naszych rodakow rowniez.
          Dlatego mamy tyle narzekan, niezadowolenia oraz krytyki.
          Nie rozumieja Kanady, nie moga zrozumiec panujacych warunkow w Kanadzie przez
          dlugi okres czasu.

          To jest twoja decyzja gdzie i jak bedziesz mieszkal.
          To twoja decyzja jak bedziesz urzadzal swoje zycie,
          w jakim miejscu dokonywal zakupow,
          kogo bedziesz mial za sasiada lub z kim zawieral przyjaznie…
          To twoja decyzja jaka bedziesz mial prace.
          To twoja decyzja jak bedziesz sie zachowywal w pracy..
          Stare powiedzenie mowi: w Rzymie zachowuj sie jak Rzymianie..

          Nagle sie okazuje, ze wszystko zalezy od twego wyboru…

          Kanada oraz USA powstaly przez ludzi, ktorzy opuscili stary kontynent,
          opuscili swoj kraj pochodzenia gdyz odrzucili stare uklady.
          Nikt nie bedzie Kanadyjczykowi dyktowal jak ma postepowac.
          Nie bedzie zezwalal na wtracanie sie w prywatne sprawy, wtracanie sie w
          codzienne zycie..

          Przestrzeganie prawa, przyjetych form wspolzycia spolecznego,
          nie wtracanie sie w prywatne zycie…
          to wszystko zmierza aby codzienne zycie bylo bez problemowe, bez agresywnosci a
          oparte na zaufaniu oraz bezpieczenstwie kazdej indywidualnej osoby.

          Czy sie myle?
          • za_morzem Re: Kanada wymaga samodzielnosci od kazdego.... 03.04.06, 21:44
            "Nikt nie bedzie Kanadyjczykowi dyktowal jak ma postepowac."

            pewnie stad wzial sie dowcip, "jak wypedzic z basenu pijanych, szalejacych,
            bawiacych sie kanadyjczykow?". powiedziec "prosze opuscic basen".
    • sylwek07 Re: Stroj ludowy Kanadyjczyka i kryteria zachowan 03.04.06, 18:24
      Elu dziekuje Ci za to odpowiedz .
      • viiking Re: Stroj ludowy Kanadyjczyka i kryteria zachowan 03.04.06, 20:37
        Sylwek!
        Przesunalem swoje posty na nowo otwarte forum Kanadyjski Folklor, z uwagi na to, ze troche jednak koliduja z duchem twojego forum.

        Jak chcesz w naglowki swojego forum mozesz podac link do tego forum dla informacji innych.
        forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=38864
        Jak ktos ma cos ciekawego i konstruktywnego do napisania to zapraszam, a cienkasow bede wycinal.

        Ten watek jak chcesz mozesz usunac, chyba, ze ktos moze chce przekopiowac swoja odpowiedz do mojego nowego forum.
        • sosna28 Monolog 04.04.06, 13:44
          Jeżeli o mnie chodzi, to można zamknąć i skasować zupełnie ten wątek nic nowego jednak nie wniósł. Gościu się wypłakał, pewnie lżej mu na wątrobie. Był to jeden wielki monolog, bo nawet nie usiłował nawiązać rozmowy z ludźmi mającymi inne zdanie i widzenie Kanady.
          • soup.nazi Re: Monolog 04.04.06, 18:13
            sosna28 napisał:

            > Jeżeli o mnie chodzi, to można zamknąć i skasować zupełnie ten wątek nic nowego
            > jednak nie wniósł. Gościu się wypłakał, pewnie lżej mu na wątrobie. Był to jed
            > en wielki monolog, bo nawet nie usiłował nawiązać rozmowy z ludźmi mającymi inn
            > e zdanie i widzenie Kanady.

            A po co? Przeciez to patologiczny przypadek polactwa. Polactwo zawsze wszystko
            "wi lepij", hehehe. Pamietaj, ze chama trzeba bic, a jak chama nie ma, to kozuch
            po chamie trzeba bic, miejsce po chamie.
          • za_morzem Re: Monolog 05.04.06, 01:23
            ja tam kanade bardzo lubie, smiac mi sie tylko chce z siedzacych w domach z
            zonami sprowadzonymi z polski i z dwojka dzieci panow z brzuszkami opisujacymi
            jak to dziewczyny kanadyjskie sa zgrabne, kanadyjczycy szaleni (oksymoron)
            cieplo w edmonton, amerykanskie samochody ekonomiczne a saskatchewan wre zyciem
            kulturalnym.

            a jak ktos ma inne zdanie to musi na welfrze siedzi. wink.
            echhh...
    • a_belka Re: Stroj ludowy Kanadyjczyka i kryteria zachowan 04.04.06, 18:23
      Z najnowej pracy Tanya Holmesa pod tytulem Multikulturalizm: Kanada

      " W Kanadzie nowi, dobrze wykształceni przybysze, zostają często zatrudnieni do źle płatnych prac, a w wielkich miastach tworzą się dzielnice biedy, które stoją na przeszkodzie realnej integracji społecznej."
      • soup.nazi Re: Stroj ludowy Kanadyjczyka i kryteria zachowan 04.04.06, 19:59
        a_belka napisała:

        > Z najnowej pracy Tanya Holmesa pod tytulem Multikulturalizm: Kanada
        >
        > " W Kanadzie nowi, dobrze wykształceni przybysze, zostają często zatrudnieni do
        > źle płatnych prac, a w wielkich miastach tworzą się dzielnice biedy, które sto
        > ją na przeszkodzie realnej integracji społecznej."

        Inni nowi, dobrze wyksztalceni przybysze dostowuja sie do nowych warunkow i w
        pierwszym pokoleniu zostaja profesjonalistami w Kanadzie, z dochodami na
        poziomie middle-middle, a czasem nawet upper middle class. Dzieje sie tak
        dlatego, ze ci, w odroznieniu od grupy I wiedza, ze nic im z nieba nie spadnie.
        • a_belka Re: Stroj ludowy Kanadyjczyka i kryteria zachowan 04.04.06, 21:06
          Taki wyjazd jest jak loteria. Wyciagniesz dobry los, twoje szczescie, ale predzej bedzie to los pusty. Wszystkiego zawzietoscia i narwaniem nie nadrobisz i mozesz skonczyc w takiej dzielnicy dla biedoty na granicy integracji.
          To teraz jest w Kanadzie troche latwiej. Za rok czy dwa moze byc takie samo dno jak bylo 10 lat temu. Wtedy nie bedziesz mial nawet na bilet by wrocic do Polski.
          • sylwek07 Re: Stroj ludowy Kanadyjczyka i kryteria zachowan 04.04.06, 21:45
            a_belka badzmy dobrej mysli ze tak sie nie stanie i ze kazdy wyciagnie dobry
            los.
          • soup.nazi Re: Stroj ludowy Kanadyjczyka i kryteria zachowan 05.04.06, 16:17
            a_belka napisała:

            > Taki wyjazd jest jak loteria. Wyciagniesz dobry los, twoje szczescie, ale predz
            > ej bedzie to los pusty.

            Dla niektorych tak. Dla tych co licza, ze im spadnie. Przewaznie nie spada.

            Wszystkiego zawzietoscia i narwaniem nie nadrobisz i mo
            > zesz skonczyc w takiej dzielnicy dla biedoty na granicy integracji.

            Narwanie? Zawzietosc? A po diabla? Normalna praca i nauka. Konsekwentnie do
            celu. To nie szarza ulanska. Cos ci sie pomylilo.

            > To teraz jest w Kanadzie troche latwiej. Za rok czy dwa moze byc takie samo dno
            > jak bylo 10 lat temu.

            Nie opisuj mi co bylo w Kanadzie 10 lat temu, bo ja tu mieszkam 16 lat i
            doskonale pamietam. Otoz nawet w poczatku lat 90 nie bylo takiego dna jak tu
            niektorzy opisuja. Chyba, ze ktos mial dwie lewe rece. Przy takim "disorder"
            zawsze i wszedzie jest dno.

            Wtedy nie bedziesz mial nawet na bilet by wrocic do Pols
            > ki.

            Oh, do Bulbonii? A po co? To tak jakby szukac zbawienia w Zanzibarze.
        • za_morzem Re: Stroj ludowy Kanadyjczyka i kryteria zachowan 05.04.06, 01:27
          soup.nazi napisał:
          wiekszosc wskoczyla do upper beczki po sledziach,
          hehehe. Wiesz od jakiego dochodu zaczyna sie upper middle class? Od $100,000. Na
          twarz, nie na household.

          soup.nazi napisał:
          dobrze wyksztalceni przybysze dostowuja sie do nowych warunkow i w
          > pierwszym pokoleniu zostaja profesjonalistami w Kanadzie, z dochodami na
          > poziomie middle-middle, a czasem nawet upper middle class

          hehehehe
    • pal0ma Re: Stroj ludowy Kanadyjczyka i kryteria zachowan 05.04.06, 03:44
      Mam dziwne wrażenie, że Viiking i Zdrugiejstrony to jedna osoba i ze jest to
      autor książki napisanej w formie dialogu dwóch osób (???)
      Szkoda że Viiking nie ma ochoty podyskutować o swoich poglądach. Jego opisy
      Kanady to taka jakby próba pokazania Kanady w formie uproszczonego komiksu, w
      którym postacie są mocno przerysowane (np. 60 czapeczek z daszkiem w szafie).
      Dopiero w trakcie dialogu z innymi osobami ten papierowy obrazek nabiera
      soczystości i staje się bardziej trójwymiarowy.
      Ostra cenzura Sylwka i czasowe usunięcie tego postu trochę mnie zaszokowało,
      ale nie miałam czasu, żeby się odezwać.
    • zdrugiejstrony Do Sylwka07 oraz Viikinga & Pal0ma 05.04.06, 05:51
      Nie wiem dlaczego Sylwek07 wykresliles moj wpis dzisiaj popoludniu mojego czasu
      w Kanadzie.

      Czyzby Tobie nie odpowiadala moja pochwala oraz pozytywne spojrzewanie na
      Kanade?,
      kraj ktory pozwolil mi swietnie sie urzadzic,
      prowadzic swoje oraz mojej calej rodziny bardzo ustabilizowane zycie,
      pewnosc dnia jutrzejszego!

      Czyzby moje wpisy zaprzeczaly Twemu oraz wielu innym obraz Kanady spogladanej
      negatywnie z punktu widzenia etnicznego emigranta-NARZEKACZA?

      Czyzby nie umiecie spojrzec obiektywnie na kanadyjska spolecznosc,
      ktora udzielila swojej goscinnosci na swojej pieknej oraz bogatej ziemi?

      Do Pal0ma..nie jestem Viiking,
      ja uzywajacy swoich wpisow jako "zdrugiejstrony" zupelnie jestem inna osoba
      i nie mam nic wspolnego z Viiking...

      Moglbym machnac reka na Wasze insynuacje,
      na wasze nie ustanne narzekania, tak typowe dla Polakow w Polsce!

      Widze, ze rowniez kontynuujac swoje zycie w negatywnym swietle
      nie tylko siebie samych udupiacie, ale rowniez usilujecie stworzyc nie
      prawdziwy obraz Kanady.

      Jest to wasza sprawa jak urzadzacie swoje zycie..
      ale jesli prowadzicie dyskusje i zapraszacie do wymiany osobistych spostrzezen,
      opini, mam wrazenie, ze rowniez moge dolozyc swoj glos.

      Jesli sie wam to nie podoba..prosze powiedziec jasno i otwarcie..splywaj,
      jestes nie mile widziany tutaj...

      natomiast nie lubie jak ktos wycina i robi cenzure moich obserwacji na temat
      zycia w Kanadzie. Cenzura miala miejsce w PRL-pora wyrosnac z tamtych czasow!
      Nie kazdy w Kanadzie zyje i stworzyl sobie oraz swojej rodzinie zycie w dolku.

      Duzo nas, Polakow, zamieszkalych w tym PIEKNYM kraju Kanadzie uzyskalo duze
      sukcesy zyciowe.
      Bardzo wielu z nas pokonczylo studia, rowniez stworzylismy duze i liczne
      rodziny, zdobylismy swietna pozycje oraz wyrobilismy sobie duza marke w
      profesjonalnym swiecie..
      jestem wlasnie takim osobnikiem, ktory ma prawo zaprzeczenia jesli ktos
      wypowiada sie na temat Kanady uzywajac nie sprawiedliwych osadow i wypowiada
      polprawdy...to wszystko bylo dobre w PRL-u, w Polsce, gdzie jeden drugiemu
      skakal do oczu...

      Tutaj w Kanadzie tylko wymaga sie od ludzi uczciwosci i reszta nalezy do do
      jednostki..jak sobie poscielesz tak sie wyspisz!!!!

      A Wiec Sylwek07 - prosze nie wycinaj moich wpisow..
      albo daj mi prosto z mostu odpowiedz - nie chce ciebie tutaj...

      • sylwek07 Re: Do Sylwka07 oraz Viikinga & Pal0ma 05.04.06, 09:57
        1-800-BITE-ME - soup.nazi 03.04.06, 18:15
        wyciolem ten wpis i to kolegi soup.nazi a nie Twoj zdrugiejstrony ,no chyba ze
        to jest ta sama osoba.
        • salel Re: Do Sylwka07 oraz Viikinga & Pal0ma 05.04.06, 23:10
          hehehe...
          Mam wrażenie, że nie tylko tu występuje rozdwojenie jaźni...Chyba jest jeszcze
          kilku takich Jeckyl'ow i hyde'ow
          Dobre, dobre, już kiedys na innym forum widziałem dyskusje polegającą na
          najeżdzaniu przez jedną osobę na inną i podburzaniu innych przeciwko niej, do
          momentu aż zapomniala sie przelogować,
          hie hie hie....
      • za_morzem Re: Do Sylwka07 oraz Viikinga & Pal0ma 05.04.06, 11:00
        "Moglbym machnac reka na Wasze insynuacje,
        na wasze nie ustanne narzekania, tak typowe dla Polakow w Polsce!

        Widze, ze rowniez kontynuujac swoje zycie w negatywnym swietle
        nie tylko siebie samych udupiacie, ale rowniez usilujecie stworzyc nie
        prawdziwy obraz Kanady

        chcialem zauwazyc ze tylko ja "narzekam".
        reszta jest bardzo zadowolona i twierdzi ze kanadyjki maja ladne pupy i sa
        sympatyczne a architektura domkow z plastykowych komponentow jest estetyczna.
        nie mowiac o sukcesach w ocieplaniu tychze.
        twoje wpisy sa naprawde srednio logiczne...
        • zdrugiejstrony Kanada jest b. ciekawym krajem 05.04.06, 16:52
          Kanada jest b. ciekawym krajem a zamieszkujacy ten kraj ludzie stworzyli bardzo
          unikalna spolecznosc w skali swiatowej.
          Widze, obserwuje oraz spostrzegam tutejsze zycie w bardzo pozytywnym
          swietle... i mysle, ze umiem docenic wysilek tutjeszego spoleczenstwa w
          stworzeniu godziwych warunkow do zycia...

          Poniewaz moje wpisy sa radosne, zyczliwe Kanadzie..mysle,
          iz to jest powod dla osoby poslugujacej sie wpisem "za_morzem",
          ktora uwaza moje wypowiedzi za..."naprawde srednio logiczne"...

          Dziekuje smile)))
          i pozdrawiam,
          "zdrugiejstrony" .... cieszacy sie z zycia w Kanadzie!
          • za_morzem Re: Kanada jest b. ciekawym krajem 06.04.06, 01:11
            mnie tylko razi twoj blekitno rozowy rozmarzony ton,
            kanada to istotnie piekny kraj i zycie w nim jest bardzo wygodne i pozbawione
            trosk. ekonomicznie ostatnio jest rewelacyjnie a natura szczegolnie w bc (w
            innych miejscach kanady zbyt gwaltowna i nieprzyjazna jak dla mnie, choc
            niewatpliwie dziewicza).
            kanadyjczycy pracowici, uczciwi (w wiekszosci) i przyjazni w powierzchownych
            kontaktach.
            jest to jednak ciagle mloda kolonia i ma tejze cechy.
            miedzy innymi brak tozsamosci, kultury, stosunki miedzyludzkie wynikaja ze stylu
            zycia bo wiekszosc kanadyjczykow to nomadzi ruszajacy sie z miejsca na miejsce
            nie przywiazujacy sie do miejsc ani ludzi. chyba oczywiste jest chocby z tego
            powodu beda mieli inny stosunek do siebie niz europejczycy siedzacy czasem cale
            zycie w jednym mieszkaniu.
            poniewaz jest to spoleczenstwo emigrantow czesto wyrywanych z nedzy startujaca
            od zera, czesc jest obsesyjnie materialistyczna i monotematyczna (patrz
            soup.nazi). itepe, itede.
            p.s.
            tez sie cieszacy zwlaszcza ze piekna wiosna juz w pelni !!!

            • zdrugiejstrony Re: Kanada jest b. ciekawym krajem 10.04.06, 18:06
              Po kilkudniowej przerwie moge dopisac kilka swoich uwag do Twojego
              wpisu "za_morzem"...

              Nie wiem jak Ty znasz mentalnosc oraz kulture anglosaska obejmujac ja bardzo
              ogolnikowo, moge stwierdzic, ze dzieki tej niespokojnej, szukajacej przygod
              oraz odkrywania nowych terytoriow "duch anglosaski" stworzyl calkiem ciekawe
              warunki do zycia.
              Zobacz na kraje jak: Australia, USA, Kanada czy tez Nowa Zelandia to wszystko
              kraje powstale z tej "niespokojnej duszy".

              Mozna mowic i pisac jeszcze dodajac byle kolonie w Afryce..ale to juz odbiegam
              od tematu...
              skupmy sie na Kanadzie...uwazam, ze przeciagnales strune w druga strone
              nazywajac obecna Kanade "mloda kolonia"...
              te godziwe warunki powstaly wlasnie dzieki tej ruchliwej oraz poszukujacej
              nowych miejsc (nazwales kanadyjczykow nomadami - i slusznie) duszy
              angloskaskiej.

              Kanada (oraz USA rowniez) powstaly wlansie dzieki takim ludziom, ktorzy
              przyjechali z nedzy, zwlaszcza tej nedzy Europejskiej przed kilkoma set latami.
              Zlamali wszystkie obowiazujace normy , zniesli hierachie i udowodnili swiatu,
              ze kazdy moze byc "kowalem " wlasnego zycia..
              nie potrzebuje nad soba dozorcow, panow lordow...

              Dla przecietnego Europejczyka, ktory wzrastal chowany w normach grzecznosciowo-
              poddanczych (zwlaszcza w dniach-latach obecnych xx oraz XXI wieku) to wszystko
              razem wziete co zastaje (w Kanadzie zwlaszcza) jako panujce codzienne stosunki
              miedzyludzkie na terenie Ameryki Polnocnej jest szokiem kulturowym...

              Dlatego kazdy z nas inaczej patrzy na ten kraj jakim jest Kanada i tak patrze
              na ten kraj z wielkim podziwem, z wielkim szacunkiem oraz zyczliwoscia...
              i ciesze sie, ze moja praca, moj osobisty wklad zostaje zuawazony,
              wiecej uznany, mam osobista satysfakcje,
              ze biore czynny udzial a nie stoje na uboczu i dodaje SWOJA "CEGIELKE"!

              Czy to byloby mozliwe w Europie na tym samym poziomie
              (juz nawet nie wspominam o Polsce - bo szkoda moich slow) ?
              watpie..widze jak moi znajomi , ktorzy zostli w Europie przed wieloma
              dziesiatkami lat..w sumie nic nie osiagneli po za pozostanie szarym zjadaczem
              codziennego chleba...w masie szarych ludzi zdalnie sterowanych i nie majacych
              wiekszego wplywu na los ich osobistego zycia...

              Tak, dlatego moje wpisy, opisy oraz obserwacje na temat pieknej Kanady sa i
              beda b. pozytywne..bo to wszystko osiagneli ci ponoc "przecietni"
              oraz "biedni" emigranci,
              ktorzy przyjechali na Nowa Ziemie budowac swoje zycie...

              I pomyslec, ze losy emgrantow z przed 300, czy tez 200 lat do czasow obecnych
              nic sie nie zmienily,
              ...kazdy nowo przyjezdny przezywa w ten sam sposob kontakt z Nowa Ziemia...
Pełna wersja