kasia065
02.04.06, 13:48
Dzisiaj w Polsce jest wyjątkowy dzień.Dzień solidarności i jedności, modlitwy
i refleksji, pamięci i rewizji tego wszystkiego co niesie życie, z tym co jest
naprawdę w życiu ważne, czemu warto się poświęcić- tak jak nauczał Ojciec
święty Jan Paweł II.
Modlitwa, kolory papieskie, koncerty, wspomnienia, białe kokardki na ubraniu,
słynne papieskie kremówki, wspomnienie słów twardych, ale pełnych miłości...i
melodia ulubionej "Barki"..Tak jak dawniej, kiedy wracał do swojej Ojczyzny.
Nie ma go, a jest obecny- żyje w sercach nas wszystkich.
Należę do pokolenia- jak to sie dzisiaj mówi JPII. Ojciec świety zawsze był
dla mnie kimś bliskim i ważnym. Dorastanie i dojrzewanie w środowisku
krakowskim, które tak mocno trwało przy ukochanym księdzu i biskupie
Karolu...Potem uczelnia, która była tak bliska Ojcu św...I praca, jakże
trudna- bo trudno być świadkiem tego w co się kocha i w co się mocno wierzy,
co jest niepopularne, niemodne i takie....niepostępowe.
Jestem szczęśliwa,że Ojciec święty był obecny w moim życiu, że dojrzewałam w
cieniu jego przesłania, które mnie ukształtowało jako człowieka, że mogłam
spotkać go osobiście i doświadczyć jego bliskości i dobroci...
Zawsze bedzie w moim sercu gdziekolwiek będę...